hanka2501 09.10.13, 08:51 Właśnie podliczyłam wydatki na ten miesiąc - 3200 zł Dochody przy dobrych wiatrach ok. 4300 zł. Zostaje 1100 na życie. Masakra jakaś Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
beatrix_75 Re: znów za mało :( 09.10.13, 08:55 ale stwierdzasz fakt , czy potrzebujesz porady ? Jelis to ostanie , to za mało danych podałaś . Odpowiedz Link
hanka2501 Re: znów za mało :( 09.10.13, 09:31 No cóż, stwierdzam fakt a i poradą nie pogardzę Moje wydatki: czynsz - 1000 kablówka - 110 ropa - 300 prąd - 150 fryzjer -100 przedszkole - 100 zajęcia taneczne - 100 leki - 150 chemia gospodarcza - 50 Dodatkowo w tym miesiącu spiętrzyło mi się sporo wydatków: komitet rodzicielski 120 buty zimowe - 200 okulary - 350 książka do szkoły córki - 50 pozostałe opłaty - 100 odłożyć - 300 razem 3180 Wiadomo, że te dodatkowe rzeczy, które akurat muszę teraz kupić nie są wydatkiem comiesięcznym ale też dochody są zazwyczaj o 600 zł niższe bo w październiku jest spłata nadgodzin. Suma summarum pozostaje co miesiąc ok1000-1200 na jedzenie. Zakupy robię tylko w Biedronce bo jest to najbliższy sklep w okolicach mojego domu i na ryneczku (głównie warzywa i owoce). Często po ok. dwóch tygodniach zaczyna brakować kasy. Kupuję naprawdę rzeczy niezbędne. Wprowadziłam od października proponowaną przez Was metodę zeszytową i obserwuję, że dziennie wydaję średnio po 50 zł. Są dni, że wydam 100 (kiedy kupuję wędliny i mięso) a są i takie gdzie 20 zł. Nie wiem co jeszcze mogę obciąć. Odzież kupuję w lumpeksach (nie jest to dla mnie ujma) a dodatkowo za małe rzeczy sprzedaję na Allegro więc czasem mam dodatkowe 100-150 co miesiąc. Co robię źle??? Odpowiedz Link
aurinko Re: znów za mało :( 09.10.13, 09:40 Komitet rodzicielski przełożyłabym na następny miesiąc. To jest dobrowolna wpłata a nie obowiązkowa i jeśli zgłosisz w szkole, że w tej chwili nie dasz rady zapłacić, a wpłacisz za miesiąc to nikt Ci za to głowy nie urwie. Swoją drogą te 120zł to za dwójkę dzieci? Za jaki okres czasu? Bo strasznie wysoka kwota to jest. Odpowiedz Link
wiatro-dmorza Re: znów za mało :( 09.10.13, 09:43 Strasznie wysoki czynsz (chyba, że podnajem), dużo za kablówkę, chemię gosp. i fryzjera, komitet możesz opłacić co miesiąc po 20 zł,albo przesuń na listopad - ile osób w rodzinie ? Nieważne w jakim sklepie robisz zakupy - ważne co kupujesz. Odpowiedz Link
hanka2501 Re: znów za mało :( 09.10.13, 10:00 Komitet za dwójkę dzieci. Jedno 70, drugie 50. Czynsz normalnie wynosi 850 ale z racji rozliczenia ogrzewania za zeszły rok przez 3 miesiące będzie po1000 z racji niedopłaty. Mieszkanie własne. Czynsz taki jest niestety. Osób w rodzinie - 5. W kablówce jest kablówka, internet i telefon. Na chemię wydaję zazwyczaj ok. 25-30 ale teraz jak na złość skończył się też proszek. Fryzjera ewentualnie mogę przełożyć na listopad ale wyglądam już jak monstrum. Odkładam go już od 3 miesięcy. A co kupuję? Według mnie najpotrzebniejsze rzeczy. Może napiszę ostatnie 4 dni: 5 październik: ryż - 1,69 bombonierka - 6,99 (jako podziękowanie dla cioci) orzechy ziemne - 4,55 mleko - 2,09 woda niegazowana - 0,65 gąbka kąpielowa - 0,85 chleb - 1,59 syrop malinowy - 3,99 drażetki tik tak - 0,99 chusteczki - 2,99 Razem 26,38 6 październik: wydane 0 7 październik: kawa Inka - 4,70 guma Mamba - 1 mleko - 2,09 makaron - 2,25 sos - 3,49 dżem - 2,99 chleb x 2 - 3,18 herbatka granulowana - 2,70 rogliki x 2 - 2,40 razem 24,80 i dodatkowo prezent dla koleżanki córki na urodziny - 30 czyli 54,80 8 październik: koperty na listy - 2,40 wędlina - 9,18 razem - 11,58 W portfelu mam 6 zł i z niecierpliwością czekam na wynagrodzenie Odpowiedz Link
kanna Re: znów za mało :( 10.10.13, 13:39 5 październik: ryż - 1,69 bombonierka - 6,99 (jako podziękowanie dla cioci) orzechy ziemne - 4,55 mleko - 2,09 woda niegazowana - 0,65 gąbka kąpielowa - 0,85 chleb - 1,59 syrop malinowy - 3,99 drażetki tik tak - 0,99 chusteczki - 2,99 Z tego wszystkiego NIEZBĘDNE są mleko, chleb, ryż - inne to (moim zdniem) wydatki ekstra. 50 zł dziennie to spozywcze/chemia, czy wszystko inne razem też? Odpowiedz Link
fruzia01 Re: znów za mało :( 10.10.13, 14:26 chusteczki też chyba niezbędne... w XXI wieku w rekaw smarkać? Odpowiedz Link
kanna Re: znów za mało :( 10.10.13, 23:13 Papier toaletowy jest dużo wydajniejszy i wychodzi taniej. Odpowiedz Link
fruzia01 Re: znów za mało :( 09.10.13, 10:17 a na ile osób te 1100 trzeba podzielić? jeśli za 1100 musisz kupić jedynie jedzenie i kosmetyki to dramatu chyba nie ma; w tym miesiącu po pierwsze nie poszłabym do fryzjera po drugie przeżyłabym miesiąc na zupach, plackach ziemniaczanych i wątróbce; Odpowiedz Link
volta2 Re: znów za mało :( 09.10.13, 10:26 prosta sprawa nie odkładać 300 tylko 100 albo i nic nie płacić komitetu tylko przesunąć lub wpłacić stawkę miesięczną-(ja robię tak, że nigdy nie płacę we wrześniu, tylko w okolicy końca roku, semestru, wtedy hurtem, zamiast bawić się w przelewy po 20 zeta) fryzjer? no jeśli na wyglądzie takie straty to jednak nie odkładać wizyty, tylko może poszukać kogoś z talentem w ręku? kto zrobi hobbystycznie i jeszcze będzie szczęśliwy że jakaś ochotnicza głowa się zgłosiła? Odpowiedz Link
saphire-2 Re: znów za mało :( 09.10.13, 12:30 Ty masz max 4300 na 5 osób i jest ci ciezko a inna pani z innego wątku chce wrócic do Polski bo mąz ma zarabiać 5000 na 5 osób i pani mysli że to dużo Współczuję wam, życzę powodzenia. Odpowiedz Link
zuzula1976 Re: znów za mało :( 09.10.13, 14:53 A ja mam tyle na siebie, męża, kota i psa. I jęczę, że mi ledwie wystracza. Chylę czoła kobieto. Odpowiedz Link
mango_tree Re: znów za mało :( 09.10.13, 15:11 Po pierwsze to wcale nie myślę że to dużo tylko pytam jakie są realne szanse utrzymania się za taką kwotę zanim będę mogła zacząć prace. Po drugie myślę że autorkę wątku nie interesuje moja sytuacja tylko jej więc komentarz był conajmniej zbędny... Odpowiedz Link
hanka2501 Re: znów za mało :( 09.10.13, 16:12 Dzięki za komentarze. Nikt nie piszę, że wydaje na pierdoły bo czasem już mam wątpliwości czy jak kupię raz na 3 dni dziecku mambę za 1 zł czy coś innego w podobnej cenie to wywalam pieniądze. Myślę, że dziecku pomimo mojego liczenia każdej złotówki też coś się należy. Kiedyś kiedy oboje pracowaliśmy a dziecko było jedno żyliśmy na zupełnie innym standardzie. Nigdy nie byłam rozrzutna. Co miesiąc odkładaliśmy 1000 zł a nawet więcej. Odkąd poszłam na wychowawczy to masakra. Obecnie szukam pracy bo od tego zależy polepszenie naszego życia. Mam nadzieję, że nastanie to już niedługo. Odpowiedz Link
alin9 Re: znów za mało :( 09.10.13, 16:39 Na pierdoły nie Wydajesz bo raczej nie masz z czego.Masz przewagę nad moją osobą bo Możesz iść do pracy i to zmienić.Dla mnie to kwota marzeń. Odpowiedz Link
ale_to_ja Re: znów za mało :( 09.10.13, 19:47 A ja bym poszła do fryzjera - to zawsze też poprawia humor a skoro odkładasz to już 3 miesiące to tym bardziej Odpowiedz Link
hanka2501 Re: znów za mało :( 09.10.13, 20:53 Już wiem po podliczeniu wszystkiego do fryzjera nie pójdę. Okulary też muszą poczekać. Ten październik wyjątkowo obfity w wydatki, niestety Odpowiedz Link
labeg Re: znów za mało :( 09.10.13, 22:56 a ja nie rozumiem czemu fryzjer musi kosztować aż 100. Ja za ścięcie bez mycia głowy płacę 20 albo 25. No chyba, że chodzi np. o balejaż. PS. Też fryzjer mi sie kłania - nienawidzę długiej grzywki! Ale nie mam czasu i na dentystę musiałam wydać Odpowiedz Link
kosc_ksiezyca Re: znów za mało :( 10.10.13, 00:04 Gdybym ja chciała podciąć (nie obciąć!) moje włosy i je pofarbować, to zapłaciłabym min. 200 zł, a i to nie u najdroższego, ale "średniego" fryzjera w moim mieście. Dziwią mnie takie oburzenia w stylu "jak można wydać tyle" na coś, co jest niezwykle subiektywne i jeżeli Autorka pozwala sobie na wizytę u fryzjera np. 3 razy w roku, to czy 300 zł to jest dużo? Wychodzi 25 zł miesięcznie. Ja rozumiem, że Wątkodawczyni ma napiętą sytuację finansową, ale bez przesady, szczególnie, że odkładała, dzieciom od ust też nie odejmuje... Odpowiedz Link
saphire-2 Re: znów za mało :( 10.10.13, 08:23 Może przy tak małych dochodach jak na 5 osób, warto poszukać tańszego fryzjera? Odpowiedz Link
alin9 hanka2501 10.10.13, 10:46 Do opłat stałych się nie dowalam bo są różne.Kwestię kablówki Wyjaśniłaś więc tez zostawiam.Do tego fryzjera bym jednak poszła ale po zrobieniu okularów.Może farbowanie w domu.Podcięcie przez znajomą?Można samemu nieźle powyprawiać na długich włosach.To akurat przykład z pracy.Wszyscy byli zafascynowani.Leki to jakieś przymusowe(schorzenie przewlekłe jakiejś osoby?).Tak jak tu pisano komitet nie jest obowiązkowy.Ja rozkładam na raty(tzn.uzgadniam z nauczycielami zapłacę jak będę mogła(zazwyczaj maksymalnie po 10 na miesiąc każdemu dziecku.Co do odkładania przy tej kwocie(i dodatkowych wydatkach w tym miesiącu) daruj sobie w tym miesiącu.Tu Masz prawie całe okulary.Jeżeli chodzi o zakupy.Raz Wydasz więcej(np. rzeczony proszek)innym mniej bo tylko podstawowe rzeczy.Grunt byś Mieściła się w założonej/wyliczonej kwocie.Nic nie Robisz źle.Aczkolwiek ja osobiście przy kwocie 4000 miałabym na styk z oszczędnościami bez zgryza finansowego w ostatnim tygodniu miesiąca. Odpowiedz Link
hanka2501 Re: hanka2501 10.10.13, 14:29 Jak mi się uda spieniężyć zalegające w szafie za małe ubrania po córkach lub sprzedać srebrną biżuterię, którą namiętnie jeszcze niedawno tworzyłam to okulary będą w tym miesiącu. A jak nie to trudno. Oczywiście w tej kolejności - najpierw okulary, póxniej fryzjer. Fryzjera mam jednego "swojego" i nie bardzo chcę eksperymentować. Poza tym to fryzjer Którego szukałam kilka lat i dopiero teraz jestem w pełni zadowolona z efektu moich włosów. A wiadomo im się lepiej czujemy, jesteśmy tez pewniejsi siebie a to niewątpliwie będzie mi potrzebne na rozmowach o prace. Kto przyjmie do odpowiedzialnej pracy zapuszczonego babsztyla z pięciocentymetrowymi odrostami??? Trochę żartuję ale wiadomo o co chodzi. Co do leków to tak, są to leki i środku higieniczne mojego Taty, z którym mieszkamy i prowadzimy jedno gospodarstwo. Te wspomniane komitety to nie takie typowe komitety a bardziej fundusze klasowe, z których pieniądze są przeznaczane w całości na dzieci. Kupowane są za nie słodycze na Boże Narodzenie, Zajączka i inne okazje. Więc na ten fundusz wpłacić muszę. 50 zł już zapłaciłam a młodszej do przedszkola zapłacę w 2 ratach. Mam nadzieję, że dociągnę do kolejnego 10go. Zapomniałam jeszcze o 1 listopada i zniczach oraz kwiatach. Będę na bieżąco tu prowadzić mój tygodnik i relacjonować jak mi idzie. Odpowiedz Link
91aga28 Re: hanka2501 10.10.13, 14:31 o, przepraszam bardzo, nie doczytałam, że chodzi Ci o inne opłaty niż komitet rodzicielski Odpowiedz Link
bazia8 Re: hanka2501 10.10.13, 16:34 wrzuć ubrania na forum Szafa Malucha, szukam ubrań dla 7 latki Odpowiedz Link
70upartykrasnal Re: hanka2501 11.10.13, 08:13 wrzuć tu link do ubranek i srebra. tak jak robią to inne dziewczyny. Ja mam fioła na pkt. biżuterii srebrnej i może coś mi się spodoba Odpowiedz Link
hanka2501 Re: hanka2501 11.10.13, 15:03 Nie wiedziałam, że można tu wklejać linki - odnośniki do swoich aukcji. Tu zatem są moje aukcje na Allegro - może komuś się coś spodoba Co do srebra to wieczorem lub jutro przedstawię w tym linku Dzięki za pomysł. Odpowiedz Link
bergamotka77 Re: znów za mało :( 11.10.13, 01:23 Skoro mieszkasz z tata to chyba ma on jakis swoj dochod - rente czy emeryture? Moze moglby sie dokladac do lekow. Kablowka strasznie droga moim zdaniem. Przedszkole za to tanie - istnieja takie za 100 pln miesiecznie? Czy fryzjer to jednorazowa wizyta za 100 pln? Tez drogo chyba ze farbowanie. Buty zimowe za 200 sa twoje czy dziecka? Odpowiedz Link
hanka2501 Re: znów za mało :( 11.10.13, 01:46 Już wcześniej wspomniałam, że prowadzimy z Tatą wspólne gosp. dom. więc emerytura Taty wpada to wspólnego worka. Jak pisałam wcześniej w kwocie kablówki mieści się zarówno kablówka jak i internet i telefon. Do fryzjera chodzę średnio co 3 miesiące, no ale teraz ten okres znacznie się wydłużył. Przedszkole jest na 6 godzin i po ostatniej reformie stawka sporo spadła więc faktycznie płace 100zł. Co do butów to w kwocie 200zł zawarte są kozaki dla starszej i dla mnie. Odpowiedz Link
fruzia01 Re: znów za mało :( 11.10.13, 07:46 z ciekawości - jaką macie stawkę żywieniową - 4pln? gdzie są takie tanie przedszkola? u mnie jest 7 - raczej drogo, w innych przedszkolach po sąsiedzku to 6 - 6,5pln; ale żeby do 4pln zejść to nie sądziłam że można; Odpowiedz Link
hanka2501 Re: znów za mało :( 11.10.13, 09:01 Mieszkam w 100tyś. miasteczku. Stawka żywieniowa (śniadanie i obiad) to 3,60 Odpowiedz Link
91aga28 Re: znów za mało :( 10.10.13, 14:29 Jako była nauczycielka w państwowej szkole w dużym mieście zapewniam Cię, iż masa rodziców ma problem z płatnością za komitet rodzicielski. Pamiętam, że bardzo często kontaktowali się ze mną rodzice moich wychowanków, informując, iż nie stać ich na uiszczenie opłaty, lub zapłacą w ratach lub tylko część kwoty. Więc tym się nie przejmuj. Szkoła nie ma prawa faworyzować dzieci, których rodzice na komitet wpłacili. Tylko raz w swojej karierze zetknęłam się z sytuacją, gdy dzieciaki bez opłaconego komitetu rodzicielskiego nie dostały paczek na mikołaja i była z tego niezła afera i masę nieprzyjemności dla dyrekcji szkoły. Wiem, że czasem dyrekcje wymuszają na wychowawcach odczytywanie bądź puszczanie w obieg list z nazwiskami rodziców, ktorzy wplacili/ nie wpłacili jeszcze na komitet. Też nie wolno tego robić. Odpowiedz Link
91aga28 kwestia opłat w szkole 10.10.13, 14:52 a swoją drogą, to nasunęło mi się jeszcze coś innego odnośnie wszelkich składek w szkole na Gwiazdora, Zajączka, itp. Nie wiem, jak u Ciebie wygląda kwestia ustalania tych kwot. Ja pamiętam z zebrań z rodzicami, iż czasem ludzkie pojęcie przechodzily zachowania co poniektórych rodziców, w kontekście nadmiernie wysokiej składki. Najgorsze w takich sytuacjach było to, iż osoby, dla których składka byla za wysoka, nie miały odwagi zaoponować. Mnie się zdarzało, że gdy proponowałam kwotę, dajmy na to 15, max 20 zł na wszelkie prezentowe okazje, byłam zagłuszana przez mamy i ojców, ktorzy uważali, że to zdecydowanie za mało. Ci gorzej sytuowani wstydzili się odezwać, a potem okazywało się, że połowa klasy nie wpłaciła ustalonej kwoty. Więc zebrane pieniądze trzeba było dzielić pomiędzy wszystkie dzieci, czyli w praktyce prezenciki i tak były małowartościowe. Nierzadko, część rodziców bardzo protestowała i żądała, aby te dzieciaki, które składki opłaconej nie miały, albo tylko częściowo, nie dostawały nic. Bardzo przykre sytuacje. Osobiście uważam, że za 5 zł też można kupić coś fajnego na Gwiazdkę, Wielkanoc, Dzień Chłopaka, Dzień Kobiet czy walentynki. Czasem z gimnazjalistami umawialiśmy się, że robimy prezenty np. za max 1 zł czy 2 zł. Ubaw był po pachy, jak fajne rzeczy dzieciaki wynajdowały. Odpowiedz Link
joanna100-19 Re: kwestia opłat w szkole 10.10.13, 16:58 jeśli już jesteśmy przy komitecie, to zapytaj się najpierw, na co przeznaczane są te pieniądze. Moja mam tak zrobiła wiele lat temu, gdy ja chodziłam do szkoły. Niestety, ale wychowawca nie umiał odpowiedzieć, także moja Mama nie płaciła przez wszystkie następne lata. Jakoś nie czuła się winna, wręcz przeciwnie. Teraz pracuje w piekarni - cukierni i często jest świadkiem, jak Rada Rodziców kupuje ciasta 'na radę rodziców". Przegięcie lekkie. Rodzice płacą, żeby inne mamy raczyły się ciastem w czasie spotkań... Ja jak na razie w przedszkolu płacę, ale są to pieniądze w całości przeznaczane na dzieci, na prezenty, wycieczki itp. Odpowiedz Link
zuzanna56 Re: kwestia opłat w szkole 10.10.13, 17:29 To ja jeszcze o ten komitet dopytam to znaczy o składkę klasową. Ile płacicie MIESIĘCZNIE? U nas to zwykle było 15 zł miesięcznie i było to na bilet do kina czy słodycze na Mikołajki, tego typu rzeczy. To ustalali nie wychowawcy ale rodzice na zebraniu. Odpowiedz Link
hanka2501 Re: kwestia opłat w szkole 10.10.13, 19:56 Komitet w szkole idzie na cele szkoły. W przedszkolu są to pieniądze, które w całości wracają do dzieci właśnie w formie rożnych upominków na różne okazje. W szkole poza komitetem dodatkowo właśnie jest ta składka na fundusz klasowy czyli też pieniądze, które w całości wrócą do dzieci. Komitet rodzicielski to 45 zł. Fundusz klasowy to 50 zł. Raptem 5 zł na miesiąc. A fundusz w przedszkolu to 70 zł. Ja nie chcę aby inni rodzice opłacali mojemu dziecku prezent. Tyle jeszcze wykombinuję aby nie czuć się na łasce innych. Nie o to chodzi. A i nie uważam aby dziecko nic nie dostało bo rodzic nie wpłacił. Dziecko nie jest temu winne i dlaczego ma być pokrzywdzone. Nawet pomimo moich wpłat gdyby się okazało, że jakiś rodzic nie wpłacił z różnych powodów to i tak głosowałabym za kupnem prezentów WSZYSTKIM dzieciom oczywiście kosztem dzieci, których rodzice uiścili opłatę bo wiadomo, że prezenty będą wtedy "gorsze". I jak piszecie prezenty w przedszkolu u starszej były właśnie w granicach 5-7 zł na 6 grudnia, ok. 15 na Gwiazdkę, itp. W każdym razie były to też niewielkie kwoty. Co do ubrań to może ktoś chętny ale na młodsze dziecko. Po starszej przechowuję dla młodszej. Ubranka są w super stanie i większość do 3 lat. Masa ubrań pochodzi ze Stanów i są naprawdę niepowtarzalne. W szafie malucha mam wątek. Ubranka w bardzo niskich cenach - symbolicznych według mnie a chętnych i tak brak Może coś nie tak robię? Nie wiem. Odpowiedz Link
alin9 hanka2501 10.10.13, 22:45 Tylko szukaj pracy (jeśli to możliwe) niedaleko.Bo potem dochodzi koszt dojazdu,czas,obiady w szkole,opieka do dzieci.Nie wszystko to ale część tak.Będąc w domu masz czas bez gonitwy przed autobusem/pociągiem.Skoro tak cienko z kasą to może pół etatu na początek w jakimkolwiek zawodzie.Zawsze można zmienić.I tak radzisz sobie lepiej niż ja bo nie korzystasz z pomocy osób z tego forum.Są tu wspaniali ludzie!Zaglądaj koniecznie to i ja się czegoś nowego może nauczę. Odpowiedz Link
hanka2501 Moja srebrna biżuteria 11.10.13, 22:55 Jedna z Was zaproponowała abym wkleiła moje sreberka. Ja już z tym skończyłam bo to drogie hobby ale w szufladach jeszcze mi zalega parę par Może komuś się coś spodoba: 1. Oksydowane i polerowane srebro próby 925, 930 i 999 oraz fasetowana kropla peridotu i maleńkie kuleczki jadeitu zielonego. Cena - 100 zł 2. Kolczyki wykonane z oksydowanego i polerowanego srebra próby 925, 930 i 999 oraz łezki ametystu. Cena 100 zł 3. Oksydowane i polerowane srebro próby 925, 930 i 999 oraz fasetowane oponki labradorytu o różnych rozmiarach oraz kropla wspomnianego minerału. Cena - 90 zł 4. Oksydowane i polerowane srebro próby 925, 930 i 999 oraz fasetowana markiza kryształu górskiego oraz maleńka kuleczka karneolu. Cena - 70 zł 5. Oksydowane i polerowane srebro próby 925, 930 i 999 oraz Briolette Pendant Swarovskiego w kolorze Silver Shade. Cena 100 zł 6. Oksydowane i mocno wypolerowane srebro próby 925, 930 i 999 oraz piękna fasetowana markiza onyksu zielonego i drobne kuleczki tego samego minerału. Cena 170 zł Zapraszam. Odpowiedz Link
bazia8 Re: Moja srebrna biżuteria 13.10.13, 17:38 raczej linków nie można tu wstawiać, ale może ktoś zdążył zauważyć Odpowiedz Link
brysia0 Re: Moja srebrna biżuteria 16.10.13, 18:06 Hanka, napisałam do Ciebie na gazetowego w sprawie zakupu. Odpowiedz Link
renatago Re: znów za mało :( 16.10.13, 19:35 A dlaczego nieprzyjemności dla dyrekcji - kwotami zebranymi na tzw. komitet rodzicielski dysponują wybrani przez rodziców przedstawiciele - rada rodziców. Odpowiedz Link