mieszkanie, ogrzewanie....dylematy

16.10.13, 11:06
Rozgladamy się powoli za nowym lokum, no i pojawiły się dwie dość fajne oferty mieszkań w kamienicach. Oba mieszkania o powierzchni ok 90m2, z tym ze jedno do kompletnego remontu, a drugie do remontu - ale mniejszego.
Jedno z mieszkań ma ogrzewanie miejskie - ale czynsz w tym mieszkaniu wynosi 850zł (podobno za 2 lata może się zmniejszyć bo poki co na elewacje zbierają kase)
Drugie mieszkanie - to do kompletnego remontu - ma mniejszy czynsz - ok 350zł, ale trzeba tam zrobić ogrzewanie gazowe, wiec dochodzi comiesięczny koszt gazu!
No i pytanie - czy ktoraś z Was ma w domu ogrzewanie gazowe?
Jak to cenowo wychodzi?
    • zuzanna56 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 11:26
      Mam gazowe w domu, nie w kamienicy. Trudno z czym innym porównać, nie miałam tu innego ogrzewania. Mam kominek, często używany.To zależy tez jaka grubość ścian czy okna są szczelne.
      • margolinas1 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 11:49
        Okna byłyby nowe pcv, wiec zakładam ze szczelne, sciany grube ceglane - ale budynek nie ocieplony.
        Pomieszczenia wysokie - około 3m....
    • joanna_poz Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 12:00
      a woda też grzana tym gazem?
      • margolinas1 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 12:12
        tak, woda tez z ogrzewania gazowego
        • joanna_poz Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 12:22
          to licz minimum 500 zł/miesięcznie w miesiącach zimowych - intensywnego grzania i po 100-150 zł/ miesięcznie, kiedy będziesz tylko ogrzewac wodę.
          ja co prawda zimą placę mniej, majac wiekszy dom - ale grzejemy sporo kominkiem.

          sporo zalezy czy lubicie 24 stopnie zimą, czy wam wystarczy 19.
        • hugo43 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 12:24
          ja mam ogrzewanie gazowe,takze ciepla woda grzana gazem i plyta gazowa w kuchni.placimy malo,bo mieszkanie srodkowe i male,niecale 50m.na dodatek od zachodniej strony.nasze rachunki to ok 120pln,co drugi miesiac.
          • procesor Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 22:06
            w zimie też???
            bo ja samej opłaty stałej chyba mam 70 miesięcznie!
            w zimie jakieś 400 na miesiąc wychodzi niestety
    • spirit1982 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 12:32
      Hej, my mieszkamy w starym, poniemieckim domu, coś jak kamienica. Mieszkanie 70m2, nieocieplone (bez szans na to), parter, okna pcv. W poprzednim sezonie grzaliśmy od około października do kwietnia (może marca-nie pamiętam). W mieszkaniu zamontowany sterownik, w nocy temperatura spada i w ciągu dnia, jak nas nie było to też. Okna zamykane przy wietrzeniu. A mimo to za cały rok (w tym ogrzewanie wody) zapłaciliśmy trochę ponad 3000zł. Wg mnie dużo...
      Tyle tylko, że my mamy 3 ściany zewnętrzne i nie grzeje nas nikt z zewnątrz.
      Z minusów pieca 2-funkcyjnego dodam jeszcze brak ciepłej wody kiedy nie ma prądu, bo piec jest na prąd.
      Poza tym, my też remontowaliśmy mieszanie całkowicie - wymieniliśmy okna z drewaninych na pcv i okazało się, że te są za szczelne, w mieszkaniu duża wilgoć i gdzieniegdzie zaczął się robić na ścianach coś jak grzyb. Niestety, trzeba grzać i wietrzyć....
      Powiem Ci szczerze, że drugi raz bym się nie bawiła w kupowanie mieszkania z ogrzewaniem gazowym... Może uda Ci się znaleźć piec bardzo ekonomiczny i faktycznie wyjdzie Ci taniej niż miejskie, nasz piec (beretta) takim się nie okazał i przy codziennym pilnowaniu się uważam, że dużo płacimy za ogrzewanie.
    • giaros Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 14:11
      Ja mieszkam w kamienicy z ogrzewaniem miejskim (ciepła woda też z miasta), mieszkanie co prawda mniejsze, bo tylko 74 m + służbówka 12 m2 (ale wysokie na ponad 3 metry) i za ogrzewanie płacimy ok. 350 zł/m-c, a mamy bardzo ciepło, bo lubimy tropikalne temperaturywink.
      Mamy własny wymiennik ciepła na 4 mieszkania, rury przechodzą w piwnicy, więc jednocześnie mamy suche i ogrzewane piwnicesmile
      Sąsiedzi w kamienicy obok (metraż mieszkań taki sam) nie zdecydowali się na podłączenie do miasta (teraz żałują), mają gazowe i płacą duuużo większe rachunki, za niższą temperaturę.
      I piwnice mają zimne, więc moim zdaniem miejskie wychodzi korzystniej, no i wygoda duża.
      Szukam drugiego mieszkania, koniecznie w kamienicy i bardzo bym chciała ogrzewanie i ciepłą wodę z miasta, ale to raczej rzadkość.
    • giaros Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 14:48
      Aha, kamienica ma nową (kilkuletnią) elewację, ale jest nieocieplona (zabytek) za wyjątkiem strychu. Okna mam nowe, ale drewniane, pewnie nie tak szczelne, jak plastiki. Palimy w kominku, raczej dla klimatu, więc na zmniejszenie kosztów ogrzewania nie ma to wpływu.
      Ogólnie dom jest bardzo ciepły, na klatce nie mamy ogrzewania, a mimo to jest ciepło, ale w zimie nie zostawiamy okien/drzwi otwartych tylko wietrzymy krótko.
      Jesteśmy bardzo małą wspólnotą i wszyscy dbamy o to, żeby ciepło nie uciekało niepotrzebniesmile
    • mlodyniedowziecia Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 14:51
      Centralne miejskie jest na pewno lepsze - o nic się nie martwisz. Ale wcale nie musi wyjść taniej od gazu. Centralne z sieci to stałe koszty, niewiele zyskasz oszczędzając (np. obniżając temperaturę jak sąsiedzi zmarźlaki) . Mając własne możesz działać np. ustawić piec, że grzeje minimalnie jak Cię nie ma itp.
      Czynsz 850 zł płacisz przez cały rok - to ok. 10.000 zł. W drugim mieszkaniu - 350 zł miesięcznie, rocznie ok. 4000 zł. Zostaje Ci zatem 6000 na ogrzewanie. Na gaz w kamienicy wydasz w zależności od temperatury, stron świata, jakości okien, liczby sąsiadów z pewnością 3 do 4 tys. za sezon. Jeśli lubisz 24 stopnie to nawet sporo więcej. Wtedy koszty się zrównają.
      Innych kwestii nie znam (które jest po remoncie, a które nie, jakie mają ceny), a one również mogą przesądzić o wyborze. Np. poważny remont 90 m2 to koszt od 45 do 120 tys. zł. Sama instalacja gazowa (piec+grzejniki) kosztuje na pewno 15-20 tys.
      Od początku mieszkam w kamienicy. Najpierw nieocieplone, ale CO z miasta - czynsz 600 zł - 70 m2 (w tym 300 za co).
      Teraz ok.80 m2 na poddaszu i grzane prądem - koszt samych grzejników ok. 3000 zł za sezon (a w domu żona z małym dzieckiem - temp. nie spada poniżej 20stopni) - czynsz 200 zł. Gazem wyszłoby połowę taniej, tyle że nie mogę założyć.
      W sieci są specjalne arkusze kalkulacyjne pozwalające wyliczyć zużycie (i koszt gazu) na określonej powierzchni, przy założeniu parametrów takich jak powierzchnia ścian ogrzewanych. Dostępne po zalogowaniu np. tu:
      forum.info-ogrzewanie.pl/topic/1481-program-do-obliczania-zapotrzebowania-na-cieplo/





      • giaros Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 15:16
        mlodyniedowziecia napisał:

        > Centralne miejskie jest na pewno lepsze - o nic się nie martwisz. Ale wcale nie
        > musi wyjść taniej od gazu. Centralne z sieci to stałe koszty, niewiele zyskasz
        > oszczędzając (np. obniżając temperaturę jak sąsiedzi zmarźlaki) . Mając własne
        > możesz działać np. ustawić piec, że grzeje minimalnie jak Cię nie ma itp.
        > Czynsz 850 zł płacisz przez cały rok - to ok. 10.000 zł.

        ale dlaczego liczysz takie same opłaty przez cały rok?
        My za ogrzewanie (miejskie w kamienicy) płacimy przez 7 m-cy.
        Rocznie wychodzi 2450 zł, a mam temperaturę 24-25 stopni.
        W zasadzie to wychodzi nawet mniej, mamy jakieś tam zwroty.
        • mlodyniedowziecia Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 19:03
          Może to zależy od miasta lub wspólnoty. U nas było tyle samo przez 12 miesięcy.
    • black_halo Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 15:33
      Nie mieszkam w Polsce ale tez mam ogrzewacz przeplywowy i w zyciu bym sie na to nie zdecydowala we wlasnym mieszkaniu. Co miesiac za prad plus gaz place 140 euro i nie nalezy miec zludzen, kiedy w Polsce uwolnia ceny energii dla odbiorcow prywatnych to tez sie tyle bedzie placilo. Dlatego polecam ogrzewanie miejskie, czynsz 850 zawiera zapewne oplate za wode ciepla i zimna, ogrzewanie, wywoz smieci, remonty wiec nie jest to tak dramatycznie duzo. Moi rodzice w stosunkowo nowym bloku placa 650 zlotych za 80m2.
    • first-of-august Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 15:45
      mam mieszkanie 60 m, na parterze, nowsze budownictwo, ale jeszcze nie z tych budowanych od razu z ociepleniem. Ogrzewanie, ciepła woda i gotowanie - wszystko na gaz. Płacimy przedpłatowo 102 zł miesięcznie. Raz w roku rozliczenie, ostatnio dopłaciliśmy tylko ok 50 zł. (wolę taki sposób opłacania niż w lecie małe, a w zimie duże rachunki, ale to nie ma znaczenia, można płacić wg stanu faktycznego licznika).
      Czyli rocznie zużyliśmy gazu za 1250 zł.
      To bardzo mało, tak mi się wydaje. Moi rodzice płacą ok 120 zł miesięcznie za ogrzewanie miejskie i żadnych zwrotów nie mają.
      Nie zamieniłabym ogrzewania gazowego na żadne inne (no chyba że miałabym wraz z ogrzewaniem miejskim również ciepłą wodę z sieci), ale zanim wypracowaliśmy sobie metodę na tańsze ogrzewanie, minął sezon. No i nie przegrzewamy się, w dzień 20 st, w nocy piec wyłączony i przy dużych mrozach temp. spada nawet do 17, ale nam to pasuje. A jak nam nie pasuje, to włączamy i już.
      Ale... wydaje mi się, że przy twoim metrażu lepsze będzie miejskie. Może zorientuj się, ile wynosi ryczałt za to ogrzewanie.

    • johana75 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 16:22
      Ja mam 47 m2 w kamienicy , nieocieplonej, 2 piętro, mieszkanie jest środkowe i okna ma na 1 stronę ( zachód), plastiki. Płacę około 250 zł. za miesiąc w miesiącach zimowych i 50 zł. latem za gotowanie i ogrzanie cieplej wody. Temperatura w dzień 20-21 st., a w nocy 17 stopni.
      Więc nie jest tak dużo.

      Teraz bede miala mieszkanie 84 m2 ogrzewane piecami akumulacyjnymi ( mam nadzieje że nie pojde z torbami) będe dogrzewać kozą.
      • nelamela Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 16.10.13, 17:45
        Ja mieszkam w budynku ala kamienica-budynek zabytkowy ale kompletnie odnowiony.Ściany z cegły,częściowo zachowana elewacja.Mieszkanie 65 metrów,wysoki parter,piec gazowy dwufunkcyjny.I bardzo sobie chwalę...Na początku jeszcze przed zakupem wiele osób odradzało mi takie mieszkania właśnie ze względu na ogrzewanie i podobno ogromne koszty z tym związane.Ja jednak je kupiłam(głównie na klimat ) i nie żałuję.W miesiącach grzewczych płace około 200zł za miesiąc,w pozostałe miesiące około 50 złotych.Za zeszły rok wyszło mi około 2000 za ogrzewanie,gaz w kuchence i ciepłą wodę...więc to chyba nie jest jakoś strasznie dużo...Fakt kiedy mnie nie ma nie grzeję.Pozdrawiam...
    • alba27 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 17.10.13, 13:56
      Mieszkanie 28m, kamienica nieocieplona, klatka schodowa nieogrzewana, zimą płaciliśmy 300-350zł za gaz. ale tam to wychładzało się błyskawicznie, wychodząc temp była 22 stopnie a po 8 godzinach robiło się 16.
      Dom 210m, porządnie ocieplony, płacimy zimą ok 600/m-c, i jak nas nie ma to wychładza się ok 2 stopnie na dobę.
      Jak kamienica to tylko porządnie ocieplona bo inaczej zbankrutujesz.
    • truskawka2013 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 17.10.13, 15:39
      mieszkania w kamienicy są zwykle wysokie więc ich nie polecam. Mieszkałam w kilku ( ogrzewanie miejskie) i zawsze mialam duże dopłaty do prądu sad Fakt, lubię ciepło ale te pomieszczenie trudno było nagrzać nie mówiąc o utrzymaniu ciepła. Daruj sobie mieszkania w kamienicy- serio...
      • margolinas1 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 18.10.13, 09:28
        Tylko ze u nas w blokach nie ma az tak dużych metraży - a na dom mnie nie stać...
        • jag_2002 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 28.10.13, 21:21
          kamienica, nieocieplona, 90m, okna stare, skrzynkowe, w pokojach odnowione, wiec szczelniejsze, w sezonie gaz ok. 2000 zl przy temp. okolo 20 st, dogrzewanie kominkiem - ok. 200 zl na sezon, poza sezonem niestety, nie udaje sie zejsc z gazem ponizej 200 zl, piec dwufunkcyjny, duza odleglosc od pieca do lazienki - nie chce miec pieca w lazience, ze wzgledow bezpieczenstwa,
          dolicz sobie wieksza cene pradu za pompe w piecu
          mieszkania nie chce wymieniac, jest rozkladowe i klimatyczne
          • johana75 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 28.10.13, 21:40
            Możesz podarować sobie mieszkanie w kamienicy ale na parterze 1 i 2 p. są ciepłe! Bzduzy ktos pisze totalne...Nawet nieocieplone kamienice maja grube mury więc nie jest tak źle.
            Ja własnie remontuje 84 m2 w kamienicy na 2 p.
            Dociepliłam sufity wełna 10 cm. ale nadal mam prawie 3m wysokości!
            Fakt że ogrzewanie mam teraz elektryczne ( piecami dynamicznymi, ale takie było) wiec z pomocą kozy nie powinno być tak źle, ale o tym przekonam sie dopiero jak się wprowadzę. Moje poprzednie mieszkanie w nieocieplonej kamienicy było świetne! Ogrzewanie gazem 200-300 zl na miesiąc ( w zależności od temp. na zewnątrz)

            Remont to faktycznie troche kasy trzeba liczyć...

            Moim zdaniem nie powinnas się bac kamienic. Zreszta dla mnie to klimat, taki którego nie mozna odtwozyc gdzie indziej...powodzenia!
            • jag_2002 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 29.10.13, 23:15
              czy to do mnie? bo ja cytuje z rachunkow za sezon 2012/2013
              • johana75 Re: mieszkanie, ogrzewanie....dylematy 30.10.13, 08:12
                Nie, to było do truskawki która pisze żeby darowac sobie mieszkanie w kamienicy, bo strasznie duże rachunki są. Jak widać nie wszędzie. ja miałam niskie rachunki w nieocieplonej kieminicy, więc nie jest to regułą, a od razu pisze że ma sobie darować.
                Ja nie kupiłabym mieszkania na parterze w kamienicy, bo ciągnię od dołu, no chyba że zrobiłabym podłogówkę, ale nie po to kupuje mieszkanie w kamienicy żeby pozbyć się drewnianej podłogi...
Pełna wersja