anna.1112
17.10.13, 17:39
A raczej chce sprawdzić czy dam rade przeżyć prawie dwa tygodnie (tyle mi zostało do wypłaty) z niespełna 200zł w kieszeni. Nowa kuchnia i wszystko co z nią związane mnie finansowo wykończyło, a fajnie by było jeszcze odłożyć dzieciakom na jakieś prezenty mikołajowe.
Rodzina 2+2 dzieci. Mąż praktycznie co drugi dzień je obiady w pracy, dzieci też mają posiłki w szkole i przedszkolu, ale chciałabym żeby w domu jednak cokolwiek ciepłego zjadły. Wszystkie środki higieniczne mam (no, jakieś mydło ewentualnie będę musiała dokupić). W lodówce 3 opakowanie po 100g wędliny, w zamrażalce mięso na kilka obiadów (w sumie to pewnie z 8 porcji obiadowych będzie). Jakieś płatki, makarony i ryż też się znajdzie. Przyprawy, oleje itp mam. Na dojazdy do pracy będę musiała wydać z 10-20zł (ja raczej chodzę na nogach, mąż teraz zmuszony jest głównie na nogach chodzić-auto w naprawie). I za rytmikę w szkole zapłacić muszę 13zł.
Za resztę mam zamiar przeżyć do "1". Jakieś rady? Sugestię? Czy może od razu dać sobie spokój