Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać

24.10.13, 09:26
Nie wiem, czy na dobrym forum piszę, ale było tu już sporo tematów dotyczących sprzedaży, kupna mieszkań itp. Może ktoś byłby w stanie podpowiedzieć/doradzić w następującej sprawie:
Obecnie mieszkamy w mieszkaniu, które dostałem w spadku. Sprawa jest świeża, więc przy zbyciu tego mieszkania, obowiązywałby nas podatek 19% (jeżeli gdzieś się mylę, to proszę mnie poprawić).
Chcemy kupić większe mieszkanie i wiem, że gdybyśmy najpierw sprzedali obecne mieszkanie i przeznaczyli pieniądze na większe to podatku płacić byśmy nie musieli. Jest jednak problem tego typu, że planujemy kupić mieszkanie do totalnego remontu, więc natychmiastowa wyprowadzka nie wchodzi w rachubę, zwłaszcza, że mamy dwójkę małych dzieci. Od razu powiem, że nie mamy się gdzie przechować na ten czas.
Dla nas idealną sytuacją byłoby najpierw kupić większe mieszkanie, spokojnie je wyremontować (przy czym o jedno nie musimy się obawiać, mamy solidną, sprawdzoną ekipę, wśród bliskiej rodziny), przeprowadzić się tam i wówczas sprzedać nasze obecne mieszkanie. Powiedzmy, że jesteśmy w stanie wyłożyć z oszczędności (niedawno również sprzedawaliśmy jeszcze inne mieszkanie) i pożyczek w pracy kwotę za to nowe mieszkanie, gorzej już ze środkami na remont, ale może by się udało i to załatwić.
Natomiast co z podatkiem, czy jest jakaś możliwość, by go nie płacić.
Czy próbować sprzedać nasze mieszkanie, szukając kupującego, który zgodzi się na sporo odroczony termin wyprowadzki i w tym czasie kupować i remontować nowe? Może ktoś był w podobnej sytuacji i mógłby jakieś konstrukcyjne rady podpowiedzieć.
Pozdrawiam.
    • johana75 Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 09:58
      Niestety aby nie płacic podatku musisz najpierw sprzedac potem kupic daty musza sie zgadzać.

      Ja zrobiłam tak jak ty chcesz, najpierw kupiłam a potem sprzedałam ( tzn. jestem po umowie przedwstępnej)
      jesli ktos przychodzłi oglądać mieszkanie i byl zainteresowany to od razu mówiłam że min. 3 miesieczny okres opuszczenia mieszkania w tej chwili mam umówiony na 20.01.2014

      Jesteś w lepszej sytuacji, bo masz dobrą ekipę remontową, a ja mam stresa, czy moja ekipa zdąży, ale cóż trzeba przez to przejść. Tez mam dziecko.

      Ile czasu potrzebujesz aby je wyremontować?
      Musisz liczyć się z tym, że nie znajdziesz tak od razu chętnego na kupno, to może potrwać.
      Poza tym możesz się z nim umówic na wynajem, tzn. ty jemu płacisz za wynajem swojego sprzedanego mieszkania i sobie spokojnie remontujesz. No chyba że komus sie śpieszy to nie kupi od ciebie....a o kupującego jest trudno dzisiaj.

      mas zjuz na oku nowe mieszkanie?
    • henia04 Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 10:11
      Tak jak powyżej napisała johana - sprzedajesz swoje, inkasujesz pieniądze, przekazanie mieszkania ustawiasz na za dwa-trzy miesiące.
      Z pieniędzy ze sprzedaży kupujesz następne, ale bez czekania na przekazanie najlepiejsmile.

      Inna opcja jest taka, że spokojnie kupujesz sobie mieszkanie na kredyt, remontujesz, obecne lokum sprzedajesz na spokojnie i w ciągu pięcu lat od sprzedaży kupujesz następne mieszkanie - nie możesz spłacić kredytu tymi środkami.
      • nastka1979 Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 11:19
        nie możesz spłacić kredytu tymi środkami.

        Dlaczego nie?
        [url=http://interpretacja-podatkowa.pl/interpretacja/pokaz/4-podatek-dochodowy-od-osob-fizycznych/14-podstawa-obliczenia-i-wysokosc-podatku/137998-cele-mieszkaniowe-kredyt-sprzedaz-nieruchomosci-splata-kredytu.html]Interpretacja[/url]
        • nastka1979 Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 11:21
          nastka1979 napisała:

          > nie możesz spłacić kredytu tymi środkami.
          >
          > Dlaczego nie?
          > [url=http://interpretacja-podatkowa.pl/interpretacja/pokaz/4-podatek-dochodowy-od-osob-fizycznych/14-podstawa-obliczenia-i-wysokosc-podatku/137998-cele-mieszkaniowe-kredyt-sprzedaz-nieruchomosci-splata-kredytu.html]Interpretacja[/url]

          Miało być:
          [url=http://<a href="interpretacja-podatkowa.pl/interpretacja/pokaz/4-podatek-dochodowy-od-osob-fizycznych/14-podstawa-obliczenia-i-wysokosc-podatku/137998-cele-mieszkaniowe-kredyt-sprzedaz-nieruchomosci-splata-kredytu.html]Interpretacja[/url]" target="_blank" rel="nofollow">interpretacja-podatkowa.pl/interpretacja/pokaz/4-podatek-dochodowy-od-osob-fizycznych/14-podstawa-obliczenia-i-wysokosc-podatku/137998-cele-mieszkaniowe-kredyt-sprzedaz-nieruchomosci-splata-kredytu.html][/url]
          • nastka1979 Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 11:22
            Jeszcze raz:
            interpretacja-podatkowa.pl/interpretacja/pokaz/4-podatek-dochodowy-od-osob-fizycznych/14-podstawa-obliczenia-i-wysokosc-podatku/137998-cele-mieszkaniowe-kredyt-sprzedaz-nieruchomosci-splata-kredytu.html
      • pawelkowal0 Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 11:35
        Kredyt w ogóle nie wchodzi w grę, chociaż wiem, że właśnie można go spłacić środkami pozyskanymi ze sprzedaży tego mieszkania ze spadku. A już na pewno nie zamierzamy w najbliższej ani trochę dalszej przyszłości kupować żadnego kolejnego mieszkania. No i nie chcemy czekać ze sprzedażą obecnego mieszkania te 5 lat.
        Także chyba rzeczywiście pozostaje nam sprzedaż i umówienie się z kupującym na dłuższy termin na wyprowadzkę. Śledzę od dłuższego czasu ogłoszenia, tak jak pisałem jesteśmy też krótko po sprzedaży mieszkania i myślę, że ze sprzedażą naszego obecnego kłopotu by nie było. Co do "nowego" mieszkania to też interesuje nas w miarę typowe mieszkanie, jakich jest sporo w interesującej nas dzielnicy, więc mielibyśmy z czego wybierać, tym bardziej, że i tak będziemy to mieszkanie remontować kompleksowo.
        Co do samego remontu to jest to powinniśmy się zamknąć w 6 tygodniach, maksymalnie 2 miesiącach.
        • zosiaonline Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 16:24
          Dłuższy termin przekazania mieszkania rzadko kiedy jest akceptowany, wybór mieszkań jest teraz bardzo duży.Osobiście nie darowałabym sobie mieszkanie, gdzie przekazanie nie następuje w dniu podpisania umowy. Ale można próbować, jeśli mieszkanie jest bardzo atrakcyjne i będzie wielu chętnych.
          • zosiaonline Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 16:24
            Oczywiście, że "oczywiście darowałabym sobie mieszkanie, gdzie..." wink
          • johana75 Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 16:38
            Nie jest tak źle u mnie zgodzili się, a sami wynajmują. Trzeba poszukać i nie nastawiać się ze szybko się ktos znajdzie, cierpliwości. Wiem że lekko sie to pisze, ale u mnie była cisza ( tzn było duzo oglądających, ale nikt nie zainteresowany) a teraz jak jestem po podpisaniu umowy przedwstępnej to jest klęska urodzajuuncertain
            • wuika Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 19:57
              Jak myśmy aktualnie nowe oglądali i za chwilę przynieśli kasę na zaliczkę, to też nagle kilka osób się zainteresowało i chciało kupować smile
    • agata_abbott Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 10:32
      A może spróbuj najpierw sprzedać, ale umów się z kupującym, że wyprowadzisz się np. w ciągu 3 miesięcy? Możesz od razu spuścić mu z ceny albo płacić mu za wynajem.
    • araceli Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 11:36
      Musiałbyś skonsultować się z doradcą podatkowym - z tego co kojarzę (ale ekspertem nie jestem) spłatę kredytu hipotecznego można zakwalifikować jako 'cele mieszkaniowe'. Doradca (lub Ty) może nawet napisać wniosek o interpretację do Twojego US zanim cokolwiek zrobić, żeby mieć to na papierze (ktoś już podlinkował taką interpretację)
      • johana75 Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 13:40
        Ja kiedys ogladałam w uwadze czy innym tego typu programie że US nie uznał takiego rozwiązania i trzeba było zapłacic podatek. ja nie ryzykowałabym tego bo to sporo kasy.
      • pawelkowal0 Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 17:03
        Tak jak pisałem, kredyt w ogóle nie wchodzi w rachubę.
    • wuika Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 13:18
      Może znajdziesz kupca, któremu nie spieszy się aż tak.
      My tak kupowaliśmy, oglądanie i decyzja (wraz z zaliczką) to były 3 dni, a potem załatwianie: kredyt, pierwsza rata od nas, akt, wypłata kasy z kredytu, a (byli już) właściciele nadal mieszkają i remontują sobie nowe mieszkanie, bo dla nas lokalizacja nowego mieszkania jest cudna, ale za kilka miesięcy (a okazja na tyle dobra, że nie liczyłam na jej powtórzenie się za rok, więc wszystko załatwiliśmy tak). Nikt nie ma ognia w majtkach wink żeby się śpieszyć dziko i przenosić na hip-hip-hura! Klucze dostaniemy gdzieś tak za kilka tygodni, więc od oglądania i decyzji do ichniej przeprowadzki i przekazania nam kluczy miną ze 3, 3,5 miesiąca, a wg. naszych ustaleń mogło minąć i więcej (też im się trafiło przypadkiem mieszkanie, bo mieli szukać na rynku, a umarła im jedna z mam i mieli mieszkanie po niej).
      • mirka_sm Re: Sprawy mieszkaniowe - jak to rozwiązać 24.10.13, 17:24
        najprostsze rozwiązanie- sprzedawaj obecne, jak znajdziesz kupca to sobie cos wynajmij, a potem z wynajmowanego na spokojnie pójdziesz na swoje.
Pełna wersja