czy juz czas na dziecko

29.10.13, 08:24
Witam
Rozpoczynam nowy wątek z prośbą o poradę ; potrzebuję innego spojrzenia z zewnątrz.
Mam 26 lat mój narzeczony jest 5 lat ode mnie starszy. Ostatnio ,,wypłynęła między nami rozmowa'' na temat pierwszego dziecka. Rozmowa stanęła na tym ,że w sumie moglibyśmy już mieć pierwsze dziecko, aczkolwiek mój partner jest osobą, która nie naciska na mnie w tego typu sprawach. I od tej rozmowy zaczęłam się poważnie zastanawiać.
W sumie mogłabym być w ciąży, ale jednak mam wiele wątpliwości ( jak każda kobieta planująca ciążę). Najbardziej w tym wszystkim martwi mnie aspekt finansowy. Narzeczony ma pracę w państwówce zarabia 1700zł umowa na czas nieokreślony. Ja pracuje na umowę zlecenie- piszę artykuły do gazety, obrabiam zdjęcia, Jest to praca wykonywana w domu domu, gdy ludzie z redakcji się nie wyrabiają. Mój zarobek to 1500-2000. W sezonie turystycznym dorabiam jako pilot wycieczek, ale ta praca odpadnie w momencie gdybym urodziła dziecko.
Mieszkamy u moich rodziców, mam przepisaną całą górę domku, wyremontowaną. My płacimy wszystkie rachunki 600 zł z odkładaniem na węgiel, a rodzice kupują jedzenie dla wszystkich.
Ja uważam, że należy jeszcze poczekać z tym dzieckiem (partner mówi, ze nigdy nie ma dobrego momentu na dziecko bez względu na dochody). Obecnie jestem na I semestrze szkoły policealnej (technik logistyk) i uważam, że najpierw powinnam ją skończyć, a potem znaleźć pracę stałą i ewentualnie wtedy myśleć o dziecku. Ale za nim to nastąpi pewnie zlecą jakieś 2-3 lata.
Z góry dziękuję za porady- każda na pewno będzie dla mnie cenna.
    • b-b1 Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 09:04
      Może i nie do tematu-ale dla mnie wyznacznikiem gotowości na dziecko jest swój kąt w realu lub perspektywie-więc najpierw bym się usamodzielniła i zamieszkała z partnerem. Jeśli taki układ zadziałałby tak jak powinien-starałabym się o dziecko.
      Mieszkanie z rodzicami to pewne konflikty wcześniej, czy później.(i nie ma znaczenia, czy masz górę, dół, czy pokój gościnny). Szkoda na to życia.
      • eo_n Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 09:46
        A Ty w ogóle chcesz mieć to dziecko teraz, czy wręcz przeciwni i tylko szukasz "powodów".
        Moim zdaniem materialnie nie ma przeciwwskazań.
        I wcale nie byłabym taka pewna, że samodzielne m3 na kredyt jest lepsze niż góra domu u fajnych rodziców smile
      • anula36 Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 09:47
        ale co oni nawojuja z taka kasa w sprawie samodzielnego mieszkania?
        • eo_n Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 09:54
          Mogą wynająć... kawalerkę i potem liczyć każdy grosz. Jak związek przetrwa, to znaczy, że dobrze rokuje big_grin

          To tak, pół żartem smile Autorko wątku nie obrażaj się przypadkiem - moim zdaniem nie ma nic złego w mieszkaniu u rodziców, jeśli tylko są do tego warunki.
          • crises Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 10:43
            Taaa, i potem się zakłada takie wątaski:

            forum.gazeta.pl/forum/w,898,147763538,147763538,Nie_wiem_co_robic_.html
            • falllen_angel Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 10:56
              crises napisała:

              > Taaa, i potem się zakłada takie wątaski:
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/w,898,147763538,147763538,Nie_wiem_co_robic_.html

              Nie od wczoraj wiadomo, że z rodziną najlepiej się wychodzi na zdjęciu. I to lekko z boku, żeby w razie czego można się było odciąć....

              W.
              • qibla Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:01
                nie, fallen, najlepiej robić za fotografa, bo w razie czego możesz sie do nich nie przyznawac.
                • astrum-on-line Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:16
                  > nie, fallen, najlepiej robić za fotografa, bo w razie czego możesz sie do nich
                  > nie przyznawac.



                  LOL smile Dobre
                  • za_mszowe Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:47
                    śmiej sie, śmiej wink
                    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:54
                      za_mszowe napisał:

                      Droga Córko,

                      też lubie napić się za mszowe, więc coś nas już łączy ale....

                      "trolling is AN art" popraw, bo aż wstyd takiego babola w sygnaturce mieć...

                      Ksiądz Anatol

            • eo_n Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:16
              crises napisała:

              > Taaa, i potem się zakłada takie wątaski:
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/w,898,147763538,147763538,Nie_wiem_co_robic_.html

              Jasne, nie ma to jak jeden przypadek (czy nawet kilka) zgeneralizować i uznać, że u wszystkich jest tak samo...
              Ciebie nikt nie zmusza do mieszkania na piętrze u rodziców, ale jeśli autorce wątku to nie przeszkadza, to jej sprawa. W jej sytuacji chyba myślałabym podobnie.
        • anula36 Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 09:54
          pomijajac sprawe tego ze partner taki skory do rozmnazania, do slubu sie nie pali, czyli leci po namniejszej linii oporu, to bym zaciazala na koncu tej zaczetej juz szkoly, a w miedzyczasie wybadala sobie jeszcze to czy tamto, urzadzila powoli pokoj dla dziecka itp.
          W sumie warunki idealne - praca w domu, rachunki minimalne, rodzice pewnie cos tam przy dziecku pomoga,niejedna kobieta ma dzieci i pracuje, zmienia prace na lepsza,a kolo 40-tki lepiej miec 10 latka,niz sciubic na in vitro.
          • eo_n Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 09:56
            anula36 napisała:
            a kolo 40-tki lepiej miec 10 latka,niz sciubic na in vitro.


            Zgadzam się smile
          • joanna_poz Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 10:02
            > W sumie warunki idealne - praca w domu, rachunki minimalne,

            dochody też minimalne. przy takich dochodach mając jeszcze dziecko na utrzymaniu bedą raczej żyć od 1-szego do 1-szego.

            do autorki:
            daj sobie chociaż czas na skonczenie tej szkoły.
            i pogadaj z partnerem, że przy dziecku jego 1700 zł zarobków to na niewiele starczy.
            • anula36 Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 10:10
              trudno, sa ludzie, ktorzy cale zycie nie beda zarabiac wiele wiecej i zyja od 1 do 1a dziecko maja.
              Taki wybor,nikt nie powiedzial ze dzieci trzeba miec,ale jesli chce sie je miec to nie ma co czekac na okres wybitnej prosperity ktory moze nigdy nie nastapic.
              Zawsze jest cos za cos.
              • torusia1987 Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 10:36
                Dziękuję za odpowiedzi i czekam na więcej
                Gdyby moja praca była na umowę o pracę wtedy mielibyśmy zdolność i wzięlibyśmy kredyt, ale u rodziców też nam dobrze. Naprawdę mam świetnych rodziców relacje między nami są dobre. Zapytałam kiedyś partnera czy może jednak chciałby mieszkać w mieście ( do miasta 150 tysięcy mieszkańców mamy 14 km) to odpowiedział , że mu się dobrze mieszka u mnie woli to niż cisnąć się w kawalerce i liczyć grosz od 1 do 1 i płacić za mieszkanie, które nie jest jego. Ja podzielam również jego zdanie. Jak nie musimy to nie chcemy wynajmować.
                Ja sama w końcu nie wiem czy chcę dziecka teraz czy nie. Poczekać mogę.
                Ślubu nie planujemy ja nie chcę na razie i on nie.
                Najbardziej się boję, że braknie od 1 do 1 boję się też takiej sytuacji, że dziecko będzie chciało na festynie pojeździć sobie na karuzeli a ja mu powiem, ze nie bo nie ma kasy?
                Po prostu mając pracę na umowę i doświadczenie w danej dziedzinie czułabym się pewniej.
                • zuzanna56 Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 10:44
                  Skończyłabym szkołę a potem decydowała się na dziecko.

                  Nie decydowałabym się na zamieszkanie z rodzicami ale rozumiem że wam to nie przeszkadza. Sama w tym wieku zaszłam w ciążę, mąż był dwa tata starszy. Mieszkaliśmy sami.
                • crises Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 10:50
                  Reasumując: mieszkacie kątem u rodziców (którzy są fajni, ale bez gwarancji, że tak będzie zawsze), Ty nie masz stałej pracy, zarabiacie niewiele i zapewne nie jesteście do końca pewni, czy chcecie ze sobą być.

                  W takiej sytuacji raczej bym sobie stopę odgryzła, niż fundowała sobie bobaska.
                  • qibla Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:00
                    właśnie jest za duże prawdopodobieństwo że skończysz jako sfrustrowana życiem rozwódka mieszkająca z dzieckiem i skłoconymi z tobą rodzicami, z były partnerem o nikłej zdolności alimentacyjnej. lepiej przemysleć wszelkie opcje - życie potrafi wyjątkowo drastycznie zaskawiwac. skończ szkołę, znajdz pracę, ktora pozwoli ci na finansowa samodzilenosc i niezaleznosc. za rok-dwa moze byc diametralnie inaczej, facet będzie mieć ogromne cisnienie na dziecko, a Twój potencjalny pracodawca wiążący się z Tobą umową wywali Cie na zbity pysk przy okazji zajścia w ciążę. pomyśl o tym, proszę.
              • eo_n Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:18
                anula36 napisała:


                > Taki wybor,nikt nie powiedzial ze dzieci trzeba miec,ale jesli chce sie je mie
                > c to nie ma co czekac na okres wybitnej prosperity ktory moze nigdy nie nastapi
                > c.
                > Zawsze jest cos za cos.

                10/10
                • zuzanna56 Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:29
                  Bardzo możliwe że w tej sytuacji nie ma na co czekać. Facet ma 31 lat, zarabia 1700 zł i chyba nie ma nadziei na więcej. Kobieta ma 26 lat, zarabia więcej ale nie ma stałej umowy a to ona będzie w ciąży, może się gorzej czuć, potem urodzi, będzie karmić, wstawać w nocy - nie ma szans na płatny urlop macierzyński (nie miałam przy pierwszym dziecku i przeżyłam wink a nie miałam z własnego wyboru). To życie z rodzicami ma być wspólne, z tego co zrozumiałam wspólne jedzenie na przykład. Ja tu widzę codzienne konflikty. Mieszkałam przez pierwszy rok małżeństwa z teściową, naprawdę nie była zła ale fajnie nie było, lepiej samemu. Dla mnie mieszkanie z rodzicami w tym wieku, z partnerem, dzieckiem - byłoby koszmarem ale wiem, że niektórym to nie przeszkadza. Nie jest to późny wiek na dziecko, skończyłabym szkołę, popracowałabym z rok czy dwa a potem bym podjęła decyzję.
                  • falllen_angel Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:34
                    zuzanna56 napisała:

                    > Mieszkałam przez pierwszy rok małż
                    > eństwa z teściową, naprawdę nie była zła ale fajnie nie było, lepiej samemu. Dl
                    > a mnie mieszkanie z rodzicami w tym wieku, z partnerem, dzieckiem - byłoby kosz
                    > marem ale wiem, że niektórym to nie przeszkadza.

                    Nie przeszkadza zwykle wiecznym dzieciakom, które nigdy nie dorastają. I mają problem z odcięciem pępowiny, wzięciem wreszcie za siebie odpowiedzialności i zaczęciem własnego życia. Tacy 40 letni synalkowie mieszkający z mamą i czekający aż mama obiadek poda....

                    W.
                    • black_halo Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 16:57
                      > Nie przeszkadza zwykle wiecznym dzieciakom, które nigdy nie dorastają. I mają p
                      > roblem z odcięciem pępowiny, wzięciem wreszcie za siebie odpowiedzialności i za
                      > częciem własnego życia. Tacy 40 letni synalkowie mieszkający z mamą i czekający
                      > aż mama obiadek poda....
                      >
                      > W.

                      Odciecie pepowiny nie zalezy od fizycznej wyprowadzki z domu rodzinnego. Znam ludzi, ktorzy z kazda pierdola dzwonia do rodzicow z drugiego konca swiata. Jeszcze gorszy typ to taki, ktory niby sie wyprowadzil ale mamusia donosi galabki w sloikach i trzeba z nia konsultowac takie rzeczy jak zakup nowych majtek. Istnieja tez ludzie, ktorzy z roznych wzgledow wola/musza mieszkac z rodzicami (pomoc, opieka na starosc, wnuki) a jednoczesnie zachowuja pelna autonomie w decyzjach.
              • crises Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:30
                Własny kąt, stała praca, ślub i z grubsza zakończona edukacja to nie jest "wybitna prosperity".
                • qibla Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 11:45
                  tym bardziej, ze stała praca u kobiety w wieku rozrodczym to wyjątkowo ironiczny oksymoron. to nie jest wybitna prosperity, facet to typowy piotrus pan, ucieknie "wtepedy" do mamci, jak dowie sie o ew ciazy i tyle go będziesz widziała. nie znasz życia, dziecko. naprawde mnostwo zwiazkow sie rozpada, pary o znacznie bardziej stabilnej sytuacji zawodowo-mieszkaniowo-materialnej.
                  • anula36 Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 14:50
                    naprawde mnostwo zwiazkow sie rozpada, pary o znacznie bardziej stabilnej sytuacji zawodowo-mieszkaniowo-materialnej.

                    oczywiscie i to tylko dodatkowo swiadczy o tym ze nie ilosc kasy jest wyznacznikiem rodzinnego szczescia tylko raczej zgodnosci ob u stron w podejsciu do nich - sa trwale rodziny, czy pary, zyjace skromnie i szczesliwe. Czy rodziny wielodzietne, ktore zrezygonowaluy z pewnych udogodnien na rzecz kolejnego potomka.
                    Grungt to sie zgadzac z partnerem i robic swoje.
                    • torusia1987 Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 15:05
                      Dzękuję za wszystkie posty
                      Po przemysleniu sprawy i po rozmowie z najbliższymi osobami podjęłam decyzję, że napierw szkoła, potem praca tak by zdążyć do 30 - stki z potomkiem.
                      Pozdrawiam
                      • lilyrush Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 17:20
                        w razie czego zapewniam, ze mozna urodzić po 30 stce i przeżyć. Dziecko tez ma sie nieźle wink
                    • qibla Re: czy juz czas na dziecko 29.10.13, 16:05
                      chodziło o stosunek partnerów do posiadania dzieci i trwałości związku w kontekście samego zajścia w pierwszą (i być może jedyną) ciążę, a Ty od razu o jakichś rodzinach wielodzietnych argumenty wytaczasz.
Pełna wersja