torusia1987
29.10.13, 08:24
Witam
Rozpoczynam nowy wątek z prośbą o poradę ; potrzebuję innego spojrzenia z zewnątrz.
Mam 26 lat mój narzeczony jest 5 lat ode mnie starszy. Ostatnio ,,wypłynęła między nami rozmowa'' na temat pierwszego dziecka. Rozmowa stanęła na tym ,że w sumie moglibyśmy już mieć pierwsze dziecko, aczkolwiek mój partner jest osobą, która nie naciska na mnie w tego typu sprawach. I od tej rozmowy zaczęłam się poważnie zastanawiać.
W sumie mogłabym być w ciąży, ale jednak mam wiele wątpliwości ( jak każda kobieta planująca ciążę). Najbardziej w tym wszystkim martwi mnie aspekt finansowy. Narzeczony ma pracę w państwówce zarabia 1700zł umowa na czas nieokreślony. Ja pracuje na umowę zlecenie- piszę artykuły do gazety, obrabiam zdjęcia, Jest to praca wykonywana w domu domu, gdy ludzie z redakcji się nie wyrabiają. Mój zarobek to 1500-2000. W sezonie turystycznym dorabiam jako pilot wycieczek, ale ta praca odpadnie w momencie gdybym urodziła dziecko.
Mieszkamy u moich rodziców, mam przepisaną całą górę domku, wyremontowaną. My płacimy wszystkie rachunki 600 zł z odkładaniem na węgiel, a rodzice kupują jedzenie dla wszystkich.
Ja uważam, że należy jeszcze poczekać z tym dzieckiem (partner mówi, ze nigdy nie ma dobrego momentu na dziecko bez względu na dochody). Obecnie jestem na I semestrze szkoły policealnej (technik logistyk) i uważam, że najpierw powinnam ją skończyć, a potem znaleźć pracę stałą i ewentualnie wtedy myśleć o dziecku. Ale za nim to nastąpi pewnie zlecą jakieś 2-3 lata.
Z góry dziękuję za porady- każda na pewno będzie dla mnie cenna.