Coralin- zwracam honor, chylę czoło

02.11.13, 17:42
Powinnam napisać na priv ale prowadziłam z Tobą publiczną dyskusję więc publicznie chcę napisać. Może swego czasu -chyba w wątku o parowkach-dyskutowałyśmy o roślinach strączkowych , m.in. w diecie dzieci. Spieszę donieść , że mój syn zaczął je wciągać jako 8-mc niemowlę-fasolka zielona i szparagowa, fasolka czerwona i długi jaś. Bez dolegliwości. Mając15 m-cy bez problemu je wszystkie,smakuje mu ciecierzyca, groszek. Przepraszam za moje głupie gadanie , zwracam honor, czekam na kołki w głowę wink
    • coralin Re: Coralin- zwracam honor, chylę czoło 02.11.13, 18:19
      Mam nadzieję, że nie pisałam wtedy o strączkowych dla niemowlaków. Pamiętam jakąś burzliwą dyskusję z wiosny ubiegłego roku kiedy trafiłam na to forum.
      • guderianka Re: Coralin- zwracam honor, chylę czoło 03.11.13, 08:33
        Chyba to była właśnie ta dyskusja a ja stawałam okoniem-no i dostałam prztyczka w nos-bo syn bardzo lubi strączki wink
        • coralin Re: Coralin- zwracam honor, chylę czoło 03.11.13, 09:24
          Trochę krępujące dla mnie jest czytanie wątku ze swoim nickiem. To, że aż tak małe dzieciaki polubią i dobrze zniosą strączki to dla mnie zaskoczenie.
        • malwi.4 Re: Coralin- zwracam honor, chylę czoło 03.11.13, 12:06
          Guderianko, może ty z Ablimsem rozmawialaś na ten temat. Pamiętam, ze ktoś (przy okazji dyskusji na temat dan dla niemowląt) umieścił link do strony z przepisami na dania dla niemowląt (strony Ablimsa). I potem był jakiś "spór" ; )

          Mnie nie zaskoczyło, ze niemowlę może lubić strączki. Smak jak każdy inny. Mój synek jadł wszystko tak do drugiego roku życia. Teraz (dwa i pol) otwiera lodówkę i się namyśla...
          • guderianka Re: Coralin- zwracam honor, chylę czoło 03.11.13, 12:57
            Nie nie, albims swoją drogą wink
            Mi nie chodziło o nielubienie-tylko o aspekt zdrowotny (wzdęcia)
            • szafa_zebry Re: Coralin- zwracam honor, chylę czoło 03.11.13, 17:59
              Podoba mi się, że ktoś potrafi się przyznać, że się mylił/zmienił zdanie/myślał inaczej.
              Bo to oznacza, że myślimy, przeżywamy itp.

              Cieszę się, że potrafi ktoś przyznać to "publicznie" (że się mylił).

              Brawo!
Pełna wersja