rzeczy dla drugiego dziecka

03.11.13, 17:17
Mamy jednego synka i w przyszłości chcemy mieć drugie dziecko. Chowam więc wszystkie ciuchy po małym na strych, i chociaż potomek ma dopiero rok kartonów mam całą masę. Niektóre rzeczy nawet raz nie zostały ubrane- np. dostaliśmy po kuzynach aż 5 kombinezonow w rozm. 68-80. Nie jestem pewna- chować wszystkie ciuchy dla następnego dziecia czy coś przebrać? Zanim będę miała drugie dziecko to utone w kartonach.
    • spirit1982 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 03.11.13, 19:02
      Ja po starszym dziecku trzymałam wszystko, choć dużo rzeczy (szczególnie tych na 0-6 mies) miałam pożyczonych. Nazbierało mi się tego naprawdę dużo. w tym mata edukacyjna, 2 wózki, łóżeczko turystyczne i masa ciuszków. Będę miała różnicę 3,5 roku między dziećmi, większość rzeczy mi się przyda, choć wiele nie - pierwsze dziecko letnie, drugie zimowe - kombinezony, czapki, letnie rampersy rozmiarowo na zimowego malucha pasować nie będą pasowały.
      Poza tym zawsze jest ryzyko, że dzieciaki będą różnej płci i wtedy też część rzeczy się nie przyda.
      Jak masz gdzie trzymać to trzymaj, choć musisz się liczyć, że nie wszystko się potem przyda.
    • eny79 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 03.11.13, 20:31
      Byłam pewna, ze będziemy mieć drugie dziecko. Po pierwszym zostawiałam WSZYSTKO. Tak sie złożyło, ze drugie dziecko było tej samej płci co pierwsze i w dodatku urodziło się o tej samej porze roku. Teraz na zakupy dla młodszego chodzę głównie do kartonów w garażu.
    • malwi.4 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 03.11.13, 20:47
      Też mam w planach, ale nie wiem jak to wyjdzie, kiedy itp. Dlatego do tych rzeczy nie przywiązuje się tak bardzo. Za jakiś czas oddam je wszystkie dla dziecka brata. Nie wiem co do mnie wróci i w jakim stanie.

      Może jeśli stwierdzisz, ze zanim drugie dziecko się pojawi zagracisz cały strych, to pozbywaj się tego co masz potrójne, tego czego najmniej ci żal, bez czego sie obędziesz. Ja miałam np. dużo śpioszków z weluru (babcia), nie użyłam ich i mam ciarki jak o nich myślę. Ale mam miejsce dla tych rzeczy u rodziców, wiec je zachowałam póki co.
    • hermenegilda78 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 03.11.13, 21:45
      Po pierwszym dziecku wszystko schowalam i teraz przy drugim wlasciwie nic nie kupuje. Oczywiscie sa rzeczy ktorych teraz nie uzylam bo mam dzieci z roznych por roku, ale sa tez rzeczy ktorych przy pierszym dziecku nie uzylam a przy drugim owszem. Ja tylko butow nie zostawialam po starszym bo wedlug mnie kazde dziecko powinno miec nowe. Podsumowujac: jak masz miejsce to chowaj wszystko.
    • asia_i_p Re: rzeczy dla drugiego dziecka 03.11.13, 22:08
      Zależy, jakim jesteś typem osoby i jak duży masz strych.

      Ja nie mam strychu, tylko piwnicę i jestem urodzoną bałaganiarą, więc nie zostawiałam prawie nic, bo prawdopodobieństwo, że to się zachowa w dobrym stanie, a ja będę pamiętała, że to mam, było nieznaczne.
    • truskawka2013 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 04.11.13, 14:42
      Ja bym wszystko sprzedała i przeznaczała te pieniądze na następne rzeczy dla dziecka. Tak zamierzam robić- nie będę nic chomikować tylko sprzedawać na bieżąco, by mieć na nowe rzeczy dla rosnącego szybko dziecka. Zamierzam kupić dobrej jakości rzeczy, które są ,,chodliwe" i potem szybko się sprzedadzą smile Wózek po co zostawiać ? Nawet jak kupię wózek dobrej jakości to potem będzie podniszczony a wolę sprzedać go dobrze i dołożyć do nowego. Oczywiście nie neguję tego, że można kupić używane w dobrej cenie ale jakoś tak... no chcialabym nowy, szczególnie ze to moje pierwsze dziecko.

      Może mam inne podejście bo handluję często na allegro i nieraz udaje mi się coś sprzedać po cenie o wiele droższej niż ja sama kupiłam tongue_out No mi się opłaca- umiem chyba jakoś ładnie te rzeczy opisać, że ludzie to potem chcą kupić.

      Ja bym sprzedawała. Nigdy tez nie wiesz w jakiej porze roku urodzi się twoje dziecko ( no moze, ze chcesz dokładnie zaplanować...). Może się okazać, że rzeczy takie jak kombinezon będą po prostu za małe...
      • dansch Re: rzeczy dla drugiego dziecka 06.11.13, 09:33
        Oj, powiem Ci, że istnieje pewne prawdopodobieństwo, że takim mysleniem wejdziesz na minę.
        Moje dziecko /pierwsze zresztą/ miało załątwione 3 wózki - 2 po znajomych i 1 wózek kupiony w komisie. Też chciałam się pokazać na wsi z nowym, estetycznym, lekkim w prowadzeniu (!) wózkiem ale niestety moje dziecko nie chciało w nich jeździć i ostatecznie i łaskawie zgodziło się na 14-letnie chicco smile Więc popylaliśmy zdezelowanym truposzem po łąkach.
        • dansch Re: rzeczy dla drugiego dziecka 06.11.13, 09:40
          aha...
          ja tzrymam rzeczy po dziecku. Dzięki temu, że moja mama nie pozwooliła wyrzucić ciuchów po pierwszym swoim wnuczku, mój syn miał gigantyczna ilość ubrań. Dzieki temu pralka nie chodziło co 2-3 dzień tylko raz na 1-1,5 tyg.
          Ja wyrośnięte ciuchy, zabawki, gadżety odkładam mojej bratanicy i zapowiedziałam już, że nie wolno im niczego niezniszczonego wywalić tylko mają magazynować i na strych. Ilość kasy, którą można zaoszczędzić w ten sposób jest niewyobrażalna.
      • agata0 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 08.11.13, 09:28
        > Ja bym wszystko sprzedała i przeznaczała te pieniądze na następne rzeczy dla dz
        > iecka.

        Problem polega na tym, że ubrania trzeba oddać za bezcen, żeby się w ogóle sprzedały.

        Ja bym krytycznie przejrzała i zachowywała rzeczy w dobrym stanie - tak żeby świeżynka nie chodziła w zniszczonych ubraniach. Ze swojego doświadczenia wiem, że po latach stan ubrań ocenia się inaczej - właśnie bardziej krytycznie i u mnie część ubrań od razu po wyciągnięciu po latach poszła do wyrzucenia.

        Ja nie trzymałam dużych rzeczy - śliczne łóżeczko w bardzo dobrym stanie kupiłam później za 150 zł na przykład. Ale sprzedawanie bluzeczek po 0,50 zł, żeby potem kupić kilkanaście razy drożej nie jest rozsądne.
    • henia04 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 04.11.13, 15:04
      Zależy jaka daleka ta przyszłość. Generalnie większość ubrań to warto trzymać do 3 lat, bo potem gumki w spodenkach się starzeją, fasony się zmieniają, kolory nie takie, technologicznie to już dużo lżejsze, ładniejsze i bardziej wodoodporne kurtki się pojawiają...
      Ja nie trzymałam, bo powiedziano mi, że marne szanse na kolejne dziecko - wszystko porozdawałam w rodzinie, łącznie z łóżeczkiem, wózkiem i częścią zabawek.
      Potem się udało i masa rzeczy wróciła - więcej niż dałam. Stare, brzydkie, zużyte, ze zużytymi rzepami wyrzucamy, ale zamiast całej jesiennej garderoby kupuje się tylko np. porządne spodnie - i w takich chodzi kolejne dziecko w rodzinie, a ma nową kurtkę czy superaśne buty.
    • d.d.00 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 04.11.13, 16:13
      Czyli zdania są podzielone. Mam duży strych i kartony mogą sobie tam leżeć, przewiduje, że nie dłużej niż 2-3 lata. Tylko problem polega na tym, że się powtarza duzo rzeczy.
      • mamameg Re: rzeczy dla drugiego dziecka 04.11.13, 17:21
        U mnie roznica wieku miedzy dziecmi to az 8lat a mlodszy nosi ubrania po starszym i nie odroznia sie specjalnie od rowiesnikow w nowych rzeczach. Ubrania po starszym mialam w piwnicy i jakos tak odkladalam i odkladalam ich oddanie komus, no i cale szczescie, bardzo sie przydaly i przydaja.
        Jesli masz miejsce to zostaw, wyrzuc tylko to co jest podniszczone. A to, ze rzeczy sie powtarzaja, to bardzo dobrze, taki zimowy kombinezon moze np zostac posiusiany, bo pielucha przecieknie a na kolejny dziecko uleje, wiec dobrze miec kilka.
        • hanka2501 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 04.11.13, 22:07
          Ja mam dwie córki i wszystko po starszej trzymam dla młodszej. To co mam po starszej trafia jeszcze dla córki przyjaciółki. Ona oddając mi dokłada to co ma kupione po swojej. Zatem moja druga ma podwójne ilości. I na tym etapie robię selekcję. Część przekazuję do PCK, część sprzedaję a te najlepsze zostawiam. Generalnie jak jest za dużo ubrań to też nie dobrze. Ale z drugiej strony od przybytku głowa nie boli i lepiej mieć niż nie mieć. I fajne uczucie jest gdy wyciągam ubrania z kartonów i gdy podliczę ile musiałabym na nie wydać.

          Wracając do Twojego pytania. ja bym przechowywała. Dodam z własnego doświadczenia, że według mnie ciuszków dla małych dzieci zawsze jest więcej niż w wieku starszym. Przynajmniej tak jest u mnie smile
        • lucyjkama Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 18:14
          > U mnie roznica wieku miedzy dziecmi to az 8lat a mlodszy nosi ubrania po starsz
          > ym i nie odroznia sie specjalnie od rowiesnikow w nowych rzeczach.

          Mocno przesadzasz.
          Ja zostawiłam po synu wszystko. Życie tak się ułożyło że drugie dziecko pojawiło się po 6 latach i to innej płci. Praktycznie nic z tych przechowywanych rzeczy nie wykorzystałam.
          Po 2 kolejnych latach urodził się bratanek (czyli różnica wieku między moim synem i synem brata to 8 lat). Po przejrzeniu rzeczy po synu okazało się, że niewiele sie nadaje po tych 8 latach. Kombinezony niemowlakowe jeszcze uszły ale kurtki dla starszych dzieci już są teraz inne, koszulki mogą być ale spodnie żadne się nie nadają bo krój obciachowy koszmarnie. No i w efekcie 80 % kurtek, 100% spodni długich, 80% spodenek krótkich, 30% koszulek trafiło do kontenerów.
          Nie warto trzymać. Lepiej sprzedać na bieżąco albo oddać żeby ktoś skorzystał.
          Nauczona doświadczeniem po córce nie zostawiam nic.
          • afroddytta Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 18:42
            Moim zdaniem wiele zależy od rodzaju ubranek w które dziecko ubieramy, jak się wybiera takie bardziej trendy czy takie mocno zdobione, z licznymi aplikacjami to to pewnie przestaje być ok po pewnym czasie. Ja moich chłopców ubieram raczej w klasyczne rzeczy tzn. spodnie jeansy, bojówki -żadnych ogrodniczek, żadnych aplikacji, naszywek itd. noszą T-shirty i bluzki z długim rękawem, nie noszą spodni w kant, sweterków, kurtek pilotek i innych takich bardziej wyszukanych rzeczy, kurtki w stylu sportowym raczej też przeważnie jednokolorowe, a na pewno bez aplikacji, napisów itd. i raczej nie mam rzeczy których musiałabym się pozbyć bo niemodne, mam 4,5 roku różnicy między pierwszym a trzecim synem. Teraz mam 2mies. córkę, ale jakby to był chłopiec też by nosił praktycznie wszystkie rzeczy, również te po najstarszym czyli sprzed 7 lat.
    • afroddytta Re: rzeczy dla drugiego dziecka 04.11.13, 22:38
      Ja na podstawie swoich obserwacji (3 synów plus córeczka i wielki strych i piwnica) myślę, ze najsensowniej będzie dla Ciebie zachować znaczną część ciuchów, ale pozbyłabym się tych powtarzających się rzeczy tzn. tych poważniejszych np. wybrała tylko 2 kombinezony (cieńszy plus grubszy) i takie w neutralnych kolorach, bo w sumie nie wiesz czy będzie chłopiec czy dziewczynka, więc tak największa szansa, że coś się przyda. Pozbyłabym się jeszcze rajstopek, skarpetek i takich drobiazgów (bardziej plastikowych niż bawełnianych) które mogą nie nadawać się do użycia za kilka lat. Ja po pierwszym synu zachowałam wszystkie rzeczy, wiedziałam, ze planujemy jeszcze dzieci więc zakładałam że może być i chłopiec i dziewczynka. I tak mam zebraną kupę chłopięcych ciuchów w których przechodzą moi 3 synowie, czasami coś dokupuję bo mam przesunięcia o 3 mies. więc czasami czegoś brakuje na daną porę roku. Ogólnie wszystko wykorzystuje, ale tez np. nie mam 5 identycznych kombinezonów, jedynie np. 2 cieńszy i grubszy. Teraz mam 2miesięczną córeczkę i już widzę, że zupełnie inne kategorie ciuszków są potrzebne. Z chłopięcych powybierałam część, ale np. w moim domu zagościły rajstopy, legginsy i body z długim rękawem (przy chłopcach w ogóle nie używałam, zawsze było body z krótkim rękawem plus bluzka), w kombinezonach i śpiochach pomyka niebieskich wink
      Jeżeli jednak przerwa między dziećmi ma być 5-6 lat lub więcej to bym się generalnie pozbyła większości, zostawiając jedynie jakieś super ciuchy czy takie sentymentalne.
    • stokrota113 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 08:46
      Ja ostatnio dostałam ubranka, które czekały 6 lat na młodsze rodzeństwo i mama się rozmyśliła. Mimo że cały czas twierdzili, że drugie będzie....a teraz myślą, że może będzie ale nie w tej chwili i mieli dość kartonów więc oddali ubranka. Jej też było żal, bo wszystko kupowała nowe i niektóre ubrane raz, ale po 6 latach, niektóre wzory się pozmieniały, białe trochę zażółkły i nie wyglądają tak olśniewająco jak kiedyś. poza tym część się nie nadaje na moje dziecko jest z innej pory roku.

      Zastanów się w jak odległej przyszłości miałoby być drugie dziecko, bo jak ok 2 lat, to bym trzymała, a jak więcej to raczej bym się pozbyła. Niby ubranka są drogie, ale planując dziecko i tak, człowiek przeznacza jakąś kwotę na wyprawkę i zastanów się czy faktycznie nic nie kupisz, czy raczej będziesz kompletowała coś dla drugiego dziecka.
      Może część sprzedać lub "puścić w obieg" wśród rodziny, znajomych.
    • cotti Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 10:09
      U mnie jest różnica 15 miesięcy, ta sama płeć, tylko jedna letnia, druga zimowa... siłą rzeczy trzymałam ubranka, teraz już tylko dzieli je jeden rozmiar wink
    • an.16 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 10:47
      Nie znosze zagracania się i trzymania niepotrzenych rzeczy. Po co te kartony i 5 kombinezonów? Zostaw 1 najładniejszy, unisex. Z ubrań wybierz tylko te praktyczne i w idealnym stanie. Reszte wyrzuc/oddaj/sprzedaj. Zostaw wózek, fotelik, łóżeczko, czyli droższe, trwalsze rzeczy. Ja pomimo 7 lat róznicy miałam jeszcze wanienke ze stlażem i przewijak. Kupuje rzeczy dobrej jakości, dbam o nie i wszystko było jak nowe. Ubrania wszystkie oddałam i kupowałam nowe. Zreszto urodziło si e dziecko innej płci. Oczywiście coś co naprawdę ładne i praktyczne nada się i dla dziecka innej płci (piżamka, ogrodniczki itp). Ale ja nie lubię mieć ciasno w szafach i nie trzymam rzeczy których nie zakładam. Kupuję nie tak dużo ale wszystko dobrej jakości i ładne. Moda dziecięca tez jest b. "wrażliwa" i naprawdę niewilee rzeczy sprzed 3 lat da sie wybronić.
      • tuya Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 11:36
        Fotelika akurat bym nie zostawiała - można je używać przez 5 lat tylko. Nawet jeśli planujesz różnicę 2 lata to i tak chyba bezpieczniej sprzedać i kupić nowy jak będzie potrzebny.
      • afroddytta Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 12:31
        Wanienkę ja to dostałam od moich rodziców, którzy trzymali ją po mnie na strychu, oczywiście nic wanience nie dolega i spokojnie służyła moim dzieciom, co więcej chyba nadal jej nie wywalę, tylko przekażę młodszej siostrze dla jej dzieci smile
    • beatrix_75 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 12:30
      przesortowac , zostawic najładniejsze,neutralne sztuki .
      ja prawie wszsytko rozdawałam "po rodzinie " .
    • d.d.00 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 14:22
      Właściwie taka pierwsza selekcję robiłam chowając te rzeczy do kartonów- zniszczone rzeczy poszły do kosza, a mimo to nadal jest ich dużo. Wózek mamy dobrej firmy i w super stanie, jego zawsze zdążę sprzedać, inne akcesoria też. Ciuchy to smyk, 5-10-15, c&a. To nie wiem, czy wg was to są firmowki.
      do zastanowienia się nad kartonami natchnela mnie sąsiadka, która urodziła drugie dziecko- dziewczynkę, a wszystko miała pp chłopcu.na dodatek syn urodził się w lipcu a Mala w listopadzie. Teraz już wie, że po małym dużo rzeczy jej się nie przyda, zostawiła tylko to co neutralne, resztę podrzuciła mi :p
    • wanielka Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 18:43
      zostawiałam rzeczy większe - wózek, łóżeczko, leżaczek, matę, wanienkę, ubranka na bieżąco wydawałam. nie mam miejsca i chęci obrastania w kartonowe pudła dla kilkudziesięcu złotych wink zostawiam tylko kombinezony zimowe/kurtki.
      koszt nowych ubranek dla noworodka/niemowlaka jest niewielki, kilka bodziaków i pajaców nie jest porażający. starszym dzieciom kupuję w ciucholandach, czasem nowe. nie mam niczego zbędnego smile
    • kinga_owca Re: rzeczy dla drugiego dziecka 05.11.13, 22:53
      Trzymam rzeczy tylko do rozmiaru 86 - głównie uniseks pajace, bodziaki, śpiochy itp. Zakładałam małą różnicę wieku a wyszło jak wyszło i w sumie nie wiem, czy uda nam się mieć jeszcze jedno dziecko. Rzeczy w większych rozmiarach sprzedaję na bieżąco - sezonowo, zostawiam tylko pojedyncze rzeczy które lubiłam albo ja albo syn.
    • alpepe Re: rzeczy dla drugiego dziecka 06.11.13, 10:20
      jal dla małego, to chować. Ja mam córki z pięcioletnią różnicą wieku i niektóre rzeczy, tej najmniej zniszczone i fajne chomikowałam. Niektóre jednak się nie przydały, bo młodsza jest okropnie chuda i np. fajna kurtka ala kożuch wyglądała na niej jak waciak i więc out. Buty, w których starsza prawie nie chodziła, młodszą obcierały w kostce, dziwne, bo to półbuty, a otarły kostkę do krwi, więc po dwóch założeniach również out. Kilka bluzek było w świetnym stanie, ale luźniej uszyte, więc również out, bo młodsza wyglądała w nich jak żebraczka w za dużych łachmanach. Za to spódniczka jeansowa, kurteczka jeansowa i nawet majtki, które były w b. dobrym stanie, były lub są w użyciu.
      • kasiek-kd Re: rzeczy dla drugiego dziecka 06.11.13, 11:18
        ja mam zawalone 2 srtyxchy- rodziców i tesciów
        i juz 3 dziecko zalicza ubranka i zabawki - oszczednosc duża
        własciwie kupuje tylko buty -jesli bakuje rozmiaru w kartonach
        i ubranka dla własnej pzyjemnosci kupowania
        uwazam, ze warto przehowywac o ile ubranka były dobrej jakosci
        gorsze,nie lubiane, nie pasujae kolorystycznie oddawałam obcym
        rajstopki i skarpetki tez warto oddawac,bo gumki parcieją
        lepsze krazyły po rodzinie z prosba o oddanie
        najlepsze, takie z waznych chwil np sweterek szpitalny,
        pierwsze ogrodniczki - chowałam dla swoich dzieci
        aaa i dzieki trzymaniu zabawek moj najmłodszy syn ma swietne zabawki, kt nie maja jego koledzy wink
        • zuzanna56 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 06.11.13, 15:28
          Coś tam zostawiłam po pierwszym dziecku. Oboje urodzeni zimą ale 4 lata różnicy i inna płeć. Mnóstwo rzeczy i tak kupiłam dla drugiego dziecka.
          • malwi.4 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 12.11.13, 21:28
            pocieszam się komentarzami mam, które raczej nic nie zostawiały, bo ja z jednej strony marzenia o drugim dziecku mam, ale nie chcę przetrzymywać rzeczy nie wiadomo jak długo, podczas, gdy mogą się przydać komuś w rodzinie (a istnieje prawdopodobieństwo, ze nie wrócą, bo nie będę sie o nie upominać, by nie zapeszać)

            ale kiedykolwiek na drugie przyjdzie czas, mam już wiedzę, co jest faktycznie potrzebne i taka wyprawka choćby od podstaw wyjdzie za drugim razem dużo taniej niż za pierwszym
    • grajfrutt Re: rzeczy dla drugiego dziecka 06.11.13, 23:36
      Ja sporo rzeczy (ubranka i zabawki) dostałam po siostrzeńcu, sporo miałam pożyczonych. Co pożyczyłam to oddałam, co dostałam to pożyczyłam innym, teraz do mnie wraca smile Część małych ciuszków (0-6m) sprzedałam, te które najbardziej lubiłam zostawiłam. Rzeczy typu wózek, łóżeczko, fotelik mam, wózek zresztą ciągle w użyciu. Syn ma teraz 3 lata, w lutym ma się urodzić córka. Ubranka więc i tak tylko niektóre się przydadzą, więc nie żal mi że posprzedawałam, reszta w zasadzie jest. Zabawek nie sprzedawałam żadnych. Jak masz ileś tam kombinezonów czy ubrań których nie zakładałaś dziecku to sprzedaj, zapewne drugiemu też nie założysz. Niektóre ubranka po siostrzeńcu jakoś nie przypadły mi do gustu, i mimo że wyprałam, wyprasowałam, ułożyłam w szafie to leżały nietknięte aż dziecko mi wyrosło. Teraz juz oceniam co faktycznie bedzie nosić a co nie i nie zostawiam/nie trzymam rzeczy które mi się z jakiegos powodu nie podobają, oddaję albo wyrzucam albo sprzedaję.
    • chce.oszczedzac Re: rzeczy dla drugiego dziecka 08.11.13, 10:09
      Mam dwójkę z różnicą około półtora roku, ta sama płeć. Zostawiłam wszystko po pierwszym. Młodszemu kupiłam nowe łóżeczko, ochraniacz, baldachim (u mnie b.przydatne), kocyki, rożki i kilka miękkich przytulanek (no nie dla noworodka oczywiście, ale jak już był w "odpowiednim" wieku wink Mimo przesunięcia w porach roku bardzo dużo rzeczy wykorzystałam. Trzeciego nie będziemy mieć, więc sprzedałam lepsze ciuszki (akcesoria sprzedałam wszystkie) a gorsze przeznaczyłam na tzw. jednorazowe szmatki. Od jakiegoś czasu chodzą w ubraniach w jednym rozmiarze i już nie mam szansy na oszczędności w tej tematyce.
      Ubrania kupujemy bez chwilowo modnych aplikacji, naprasowanek, hafcików, raczej po prostu zwykłe t-shirty (ten sam fason od lat), jeansy, sztruksy, kurtki sportowe zwykle granatowe z niewielkim dodakiem. Kolor "bazowy" granatowy (granatowe sztruksiki na przykład, czarne lub granatowe buty) i do tego koszulki i bluzy niebieskie, beżowe, czerwone. Parę apaszek i szalików w dopasowanych kolorach. Nie jestem terrorystką kolorystyczną, ale dbam o to by nie wyglądali jak choinki.
      Teraz ciuszków nie chce mi się sprzedawać, choć niektóre bluzy czy kurtki są w dobrym stanie, oddaję innej mamie.
    • nives1 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 11.11.13, 22:12
      Kilka rzeczy oddałam bo były pożyczone, Baaardzo dużo sprzedałam.
      Dużo rzeczy powędrowała dalej w świat, a w zamian za nie dostałam inne dla dzieci.
      U mnie decyzja była słuszna bo Córka jest z maja, a syn po trzech latach ze stycznia. Ani płeć , ani pora roku....
      Zresztą wśród moich znajomych funkcjonuje łańcuszek i w zasadzie ciuchy krążą po mieście wink
    • ashleenc Re: rzeczy dla drugiego dziecka 13.11.13, 16:14
      mam dzieci chłopca lat 7 i dziewczynkę 21 miesięcy
      Więc łóżeczko, nocnik, bujak i odzież niemowlęcą zatrzymaj,
      resztę rzeczy przebierz część sprzedaj, jak urodzi się dziewczynka to resztę sprzedasz później
      Ale niewątpliwie sprzedałabym 3 kombinezony na 5
    • d.d.00 Re: rzeczy dla drugiego dziecka 19.11.13, 22:12
      Przebieram rzeczy i systematycznie wystawiam. Tylko ciuchy z wiosny/lata wystawię w przyszłym roku.
Pełna wersja