to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna?

09.11.13, 22:19
musimy wymienić kuchenkę, bo stara kilkunastoletnia zużywa mnóstwo prądu i dylemat-kupić elektryczną(np.Amica-20 % ) czy indukcyjną? gazowa nie wchodzi w grę bo osiedle nie jest w ogóle zgazyfikowane.Mąż zapalił się do indukcyjnej, mnie natomiast powiem szczerze przeraża koszt garnków, które musiałabym wymienić.Gotuje się u nas na co dzień dużo-obiady, zupy, piecze się co najmniej raz w tygodniu, święta zawsze są u nas więc bigosy, gołąbki, rosoły w wielkich garach, latem robię dużo przetworów i słoiki tez muszę gotować, w związku z tym mam kilka patelni i kilkanaście garnków, w tym wielkie na dwa palniki i wszystkich używam.
Facet w sklepie powiedział,że by sprawdzić magnesem dno-jak się magnes nie przyczepia to może być garnek używany w indukcyjnej.Niestety, do prawie wszystkich moich garnków i patelni magnes się przyczepia.Mąż upiera się,że mi dokupi kilka garnków,ale on nie zajmuje się kuchnią i nie rozumie,że zestaw 5-u ganków średniej wielkości nam nie starczy musiałabym wymienić prawie wszystkie, a to jest niemożliwe w tej chwili finansowo.Bo do kosztów kuchenki musiałabym chyba doliczyć ok 2000 za nowe gary.No i właśnie nie wiem jak to jest z tymi garnkami-naprawdę muszą byc takie, jak powiedział sprzedawca.?A może ktoś ma zwykłą elektryczną kuchenkę nie indukcję,ale z tych nowszych i podzieli się informacją, czy spadły mu rachunki za prąd po wymianie?Czy bez sensu wymieniać jedną elektryczną na inną?
    • joana.mz Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 10.11.13, 05:19
      Indukcję zdecydowanie.
      Co do garnków to:
      -polecane są gary za Ikea (zestaw chyba coś koło 300zł)
      -można też kupić płytkę, dzięki której nieodpowiedni na indukcję garnek będzie można wykorzystać
      -myślę, że ekonomicznym rozwiązaniem przy indukcji będzie szybkowar (wiadomo, że specjalny, na indukcję), nie mam wprawdzie, ale zamierzam nabyć.
    • leni6 Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 10.11.13, 11:58
      > Facet w sklepie powiedział,że by sprawdzić magnesem dno-jak się magnes nie przy
      > czepia to może być garnek używany w indukcyjnej.Niestety, do prawie wszystkich
      > moich garnków i patelni magnes się przyczepia.

      Pokręciłaś. Jest dokładnie odwrotnie. Na indukcji działają te garnki, do których przyczepia się magnes !

      Kuchnia indukcyjna jest o wiele lepsza niż elektryczna.
      • raczek47 Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 10.11.13, 12:57
        serio mówisz? Byłabym wtedy uratowana, bo tylko do dwóch z mojej wielkiej kolekcji garów nie przyczepia się magnes.Zrozumiałam coś zupełnie odwrotnego i byłam załamana kosztem zakupu nowych.
        • rybalon1 Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 10.11.13, 15:59
          magnes musi sie przyczepiac do garów wtedy są ok smile indukcja jest super - ostatnio kupowałam bardzo polecam
          • raczek47 Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 10.11.13, 18:45
            A jaką kupiłaś? Możesz zdradzić?
            • leni6 Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 10.11.13, 20:15
              Ja mam od 3 lat płytę Teka IR 641 i jestem z niej bardzo zadowolona.
            • melancho_lia Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 11.11.13, 08:05
              ja mam elektroluxa- nie mam zastrzeżeń.
              W studiu kuchennym odradzali mi samsunga bo ponoć awaryjne są, ale nie wiem czy to prawda.
    • mk271 Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 10.11.13, 21:37
      zdecydowanie indukcja. ja mam elektroluxa. Garczki masz dobre - magnes musi się przyczepiać.
    • mid.week Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 11.11.13, 07:54
      O matuli, ilu was tam jest, że 5 garów to za mało? wink
      Na all gary do indukcji są już od 20zł, brytfanki od 50, patelnie od 15
    • melancho_lia Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 11.11.13, 08:04
      Przy okazji zmiany mieszkania zdecydowałam się na kuchenkę indukcyjną. Posiadane garnki przetestowałam na płycie- jak działała to garnek git.
      Z garnków oddałam 1 rodzicom, reszta pasowała- miałam emaliowane z Olkusza, nadają się i kilka rondli noname takich metalowych też były ok.
      Niestety musiałam zakupić nowe patelnie- miałam tefala ale na indukcji tamte akurat nie działały- no to był spory wydatek.
      Mam w tej chwili jakieś 15-16 garnków i trzy patelnie (średnia, duża oraz naleśnikowa). Na codzienne gotowanie wystarcza.
      • alpepe Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 11.11.13, 09:34
        tyle garnków?
        A ile masz osób w rodzinie?
        Pytam, bo u mnie na 3 w porywach do 4 osób wystarczają te garnki co mam plus thermomix.
        • alpepe Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 11.11.13, 09:37
          a mam cztery garnki i jeden garnueszek półlitrowy na mleko.
          • melancho_lia Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 11.11.13, 11:01
            U mnie tak:
            zestaw 5 garnków- od średnich do dużych, dwa średnie garnki, trzy małe rondelki (sos, podgrzanie mleka itp), garnek do szparagów, garnek do gotowania na parze, dwa duże naprawdę gary (np. zupę czy gulasz na imprezę robię) i jeden garnek typu zepter otrzymany w prezencie.
            To nie jest tak, że na codzień używam wszystkich, ale dzięki takiej ilości wygodnie mi się gotuje. No i jak trzeba wigilię na kilkanaście osób zrobić to też jest w czym to wszystko przygotować.
            • sasznika Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 11.11.13, 12:40
              realnie to w czym lepsza jest indukcja od zwykłej płyty elektrycznej? oprócz wygody, bo koszt takiej kuchni to ok. 1000zł
              • araceli Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 11.11.13, 13:33
                sasznika napisała:
                > realnie to w czym lepsza jest indukcja od zwykłej płyty elektrycznej? oprócz wy
                > gody

                Oszczędnością energii oczywiście. I dlaczego 'oprócz wygody'? A wygoda to nie jest realna wyższość?

                Na indukcji gotuje się jak na gazie - szybko się rozgrzewa, natychmiast reaguje na zmiany mocy. Woda się bardzo szybko zagotowuje - 'skręcasz' kuchenkę i natychmiast przestaje. W ceramicznej zagotowanie wody trwa dużo dłużej a jak zmniejszysz grzanie to reaguje po dłuższej chwili.

                Do tego - palniki kuchni indukcyjnej nagrzewają się tylko tyle co płyta szklana przejmuje ciepła od garnka. Sam palnik nie grzeje - nie oparzysz się a jak coś wykipi to nie przypali się na płycie tak jak w przypadku ceramicznej. Jeżeli dziecko będzie się bawić i włączy indukcję - nic się nie stanie, nie dotknie gorącego palnika.

                Wygoda gotowania jest nieporównywalnie lepsza przy indukcji, która w zasadzie łączy zalety kuchni gazowej (wygoda gotowania) z ceramiczną (łatwość czyszczenia, brak tłustych osadów).
              • melancho_lia Re: to jeszcze ja-elektryczna czy indukcyjna? 11.11.13, 15:18
                1. oszczędność energii- płyta błyskawicznie się nagrzewa, woda na makaron czy herbatę gotuje się bardzo szybko, potem wystarczy zejść na mini9malne ustawienie i potrawa ładnie się gotuje.
                2. czystość- nic się nie przypala, nie ma tłustych osadów dookoła, swoją płytę czyszczę szmatką i płynem do szyb
                3. większe bezpieczeństwo- po wyłącxzeniu bardzo szybko stygnie

Pełna wersja