1975hania
15.11.13, 10:34
Staram sie byc minimalistka, zyc skromnie i ekologicznie. Niestety rodzina, znajomi, a szczegolnie tesciowa i szwagierka , uwazaja to za dziwactwo. Wedlug nich najwiecej o czlowieku mowi jego ubranie (drogie i "firmowe"),samochod i inne gadzety, ktore dla mnie sa zbedne.Jak jest u Was ?Czy rowniez powszechny konsumpcjonizm chce Was "zakrzyczec i zmienic? Pomozcie mi z tym walczyc...