Termostaty na kaloryferach

19.11.13, 21:16
U mnie w mieszkaniu na kaloryferach są termostaty, które minimalnie można skręcić na "2", a to jest około 16 stopni C. Zastanawiam się czy można jakoś te termostaty oszukać bo o tej porze roku przy każdym wietrzeniu dłuższym niż 2 minuty kaloryfery są gorące. Czy jedynym rozwiązaniem jest wymiana na nowe?
    • nvv Re: Termostaty na kaloryferach 19.11.13, 21:55
      Trochę pomóc może owiniecie je czymś (trzymającym ciepło) na czas wietrzenia.
      • guderianka Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 09:59
        Może wymienić na podzielniki ? Zakładane sa na kaloryferze a nie na rurze-przy pokrętle
      • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 10:32
        Jak na zewnątrz jest 10 stopni C to pomaga, ale jak są 3 stopnie C to już niestety nie.
    • trypel Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 10:18
      czyli jesli miniumum jest 2 to te kaloryfery nie maja możliwosci zakręcenia?
      w ogóle nie ma takiej opcji????
      • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 10:39
        Termostatu na mniej niż 2 nie można zakręcić. Zakręcić można tylko zamykając zawór, ale wtedy zakręcone będą wszystkie kaloryfery w mieszkaniu.
        • trypel Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 12:46
          sorry
          nigdy takiego rozwiązania nie widziałem - stąd pytanie. Ja standardowo wietrząc zamykam kaloryfer i otwieram min 10-15 min PO zamknięciu okna.
          • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 13:42
            Ja wcześniej też się z tym nie spotkałam. Ale znalazłam teraz opakowanie od tego termostatu i tam jest napisane, że jego zakres to od 0-5. Więc wygląda na to, że 0 jest tylko, że termostat został tak założony, żeby nie było możliwości przekręcić dalej niż 2.
            Może ktoś wie jak go otworzyć i zmienić ten zakres? Znalazłam w internecie instrukcję jak zmienić tę blokadę, ale od innego modelu i na tym moim termostacie nie działa.
            • guderianka Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 14:39
              Sprytne
              Kto zakładał termostat ?Zgłoś się do tej firmy-jeśli należysz do spółdzielni/wspólnoty-poinformuj ich o tym. Wygląda na to, że firma zakładająca termostaty świetnie zarabia uncertain
              • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 14:54
                Montowane były na etapie budowy już jakiś czas temu. Zgłaszałam do dewelopera, ale wyjaśnili mi, że takie jest teraz prawo budowlane i te ograniczenia są po to, żeby zapobiec obniżeniu się temperatury w mieszkaniu poniżej stopni. Np. wtedy gdy ktoś w mieszkaniu nie mieszka, a wtedy sąsiedzi ponoszą większe koszty ogrzewania. Tylko, że w innych blokach czegoś takiego nie ma. A ostatnio musiałam sporo dopłacać za ogrzewanie tylko dlatego, że lubię mieć wywietrzone mieszkanie i mam tego dosyć.

                > Wygląda na to, że firma zakładająca termostaty świetnie zarabia uncertain

                Na czym zarabia? Bo chyba nie za bardzo rozumiem.
                • trypel Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 15:02
                  zawołaj kogos od grzewki, z blokadą sobie poradzi i sprawa bedzie załatwiona smile
                  czyli zero jest tylko brak mozliwosci włączenia
                  • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 16:11
                    Tak pewnie będę musiała zrobić. Myślałam, że może uda się samodzielnie smile
                • guderianka Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 15:53
                  na wietrzeniu mieszkania-Ty więcej płacisz-myślisz, że nikt na tym nie korzysta ?
                  • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 16:10
                    A ok. Jasne, że więcej płacę, w tym właśnie cały problem. Tylko nie sądzę, żeby firma, która to montowała miała z tego jakieś korzyści wink
              • iziula1 Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 16:41
                Guderianko mylisz pojęcia: termostat a podzielnik.
                Podzielnik - służy do podziału kosztów ogrzewania przy braku możliwości technicznych montażu ciepłomierzy na wejściu do lokalu mieszkalnego.
                Termostat służy do ręcznej regulacji ogrzewania i utrzymania właściwej minimalnej temp. w lokalu.

                Na montażu termostatu nikt nie zarabia oprócz producenta ale taki jest wymóg prawny!

                Na sprzedaży ciepła zarabia tylko i wyłącznie przedsiębiorstwa typu SPEC, MPEC itp. stanowiące własność jednostek terytorialnych. Stawki za przesył, wartość GJ ustalane są na drodze urzędowej - regulowane odgórnie.
                • guderianka Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 09:42
                  Masz rację, więc więcej kasy za ciepło otrzyma SPEC a nie firma montująca podzielniki, która zamontowała je źle, bo nie można ręcznie regulować ogrzewania(skoro jest blokada na II)
                  • martialis Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 10:41
                    Niekoniecznie. Prawdopodobnie jest to ochrona spółdzielni (czy też wspólnoty, itd.) przed osobami, które "oszczędzają" zakręcając całkowicie kaloryfery i "grzejąc się" ciepłem innych lokatorów (oczywiście więcej płacących) - jest to rozwiązanie coraz częściej stosowane, jak wynika z moich obserwacji.
                    • guderianka Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 10:52
                      Może też tak być.
                      Ale czy nie grzanie w mieszkaniu faktycznie powoduje że mieszkanie ogrzewane jest przez inne sąsiednie ?
                      dla mnie to trochę trąci nadużyciem, zwłaszcza że każdy ma inną temperaturę w której czuje się komfortowo. U nas w ciągu dnia grzejniki są skręcone-odkręcamy na wieczór i na noc ale tylko w dwóch pomieszczeniach. Nie chciałabym by zadecydowano za mnie, że mam mieć grzane non-stop
                      • martialis Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 11:48
                        Opłata za ogrzewanie też jest przecież naliczana według różnych współczynników (chyba tak, to się nazywa) - inny współczynnik jest dla mieszkania narożnego, inny dla środkowego, które jest ze wszystkich stron otoczone ogrzewanymi mieszkaniami - więc logicznie myśląc coś jest na rzeczy prawda?
                        • guderianka Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 12:25
                          Jeśli tak jest to faktycznie logiczne
                        • melancho_lia Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 20:41
                          Jedynym uczciwym sposobem obliczania opłat za ogrzewanie jest opłata na podstawie ciepłomierza zainstalowanego na głównym podejściu co do danego mieszkania (niestety możliwe tylko w nowszych obiektach). Wszelkie współczynniki, podzielniki czy inne cuda są niemiarodajne i rodzą potem problemy.
                        • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 20:58
                          Niekoniecznie musi być tak naliczana. U mnie jest naliczana na podstawie wskazania ciepłomierza - zużycia GJ. Nie ma znaczenia gdzie znajduje się mieszkanie.
                          • melancho_lia Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 21:16
                            I to jest jedyny rzetelny sposób pomiaru zużytego ciepła.
                            • martialis Re: Termostaty na kaloryferach 22.11.13, 10:39
                              Ale naliczanie wg podzielników zazwyczaj idzie w parze z przeliczaniem przez współczynnik... We wszystkich zajmowanych przez mnie mieszkaniach tak było, więc dotąd uważałam, że to normalne, iż wszędzie tak jest wink
                              • melancho_lia Re: Termostaty na kaloryferach 22.11.13, 12:46
                                My kiedyś mieliśmy podzielniki i te durne współczynniki- i ciągle były problemy z rzetelnym rozliczeniem tego. Jak zamontowali ciepłomierze to problemy się skończyły bo mierzą rzeczywiste zużycie a nie wpływ otoczenia (podzielnik wyłapuje też inne żródła ciepła z otoczenia i potrafi zmierzyć zużycie którego nie było).
                                • martialis Re: Termostaty na kaloryferach 22.11.13, 12:54
                                  Tylko - po zastanowieniu się - ciepłomierz też chyba nie wyeliminuje nieuczciwych sąsiadów, bo jak oni nie grzeją to Ty nadal musisz więcej grzać. No i wydaje mi się, że jednak kwestia położenia mieszkania nadal jest istotna - jednak więcej trzeba zużyć tego "ciepła" na ogrzanie mieszkania narożnego na ostatnim piętrze, niż tego, które jest otoczone innymi mieszkaniami - tak na mój "chłopski rozum".
                                  • melancho_lia Re: Termostaty na kaloryferach 22.11.13, 13:02
                                    Ok, nie wyeliminuje, ale wyeliminuje kwestię nieprawidłowego naliczania przez podzielniki.
                                    I takie rozliczenia są jasne- zużyłam tyle GJ i za tyle zapłacę.
                                    A co do lokalizacji mieszkania- dla mnie jest to kwestia absolutnie drugorzędna i akurat każdy kupując mieszkanie powinien po prostu brać to pod uwagę.
                          • martialis Re: Termostaty na kaloryferach 22.11.13, 10:41
                            Aaaa... Nie załapałam, że o czymś innym piszecie.
                            No tak, to byłoby najrozsądniejsze.
                      • iziula1 Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 21:18
                        guderianka napisała:

                        > Może też tak być.
                        > Ale czy nie grzanie w mieszkaniu faktycznie powoduje że mieszkanie ogrzewane je
                        > st przez inne sąsiednie ?
                        > dla mnie to trochę trąci nadużyciem, zwłaszcza że każdy ma inną temperaturę w k
                        > tórej czuje się komfortowo.

                        Tak. widziałam wiele symulacji, byłam na wielu szkoleniach z zakresu ogrzewania budynków wielorodzinnych, oglądałam budynki zimą z kamera termowizyjna - to nie jest nadużycie.
                        Zajmuje się zawodowo nieruchomościami, jak i rozliczanie kosztów c.o. czy to z własnych kotłowni, z podzielników czy też zasilanych z ciepła sieciowego mam w "małym paluszku".

                        Poza tym, zrobiłam mały eksperyment we własnym mieszkaniu. W zeszłym roku kupiliśmy nowe mieszkanie - 3 piętro. I rok użytkowania grzejniki ustawione na 2-4 w zależności od temperatury zewnętrznej. Temperatura w mieszkaniu +20 st.
                        W tym roku w październiku nie używałam grzejników i nadal miałam ciepło - skąd? Od sąsiadów.
                        Grzali mnie, czyli pasożytowałam na ich cieple.
                        Czyli da się. Ciepło przenika przez przegrody. Ich straty ciepła przy moim niegrzaniu zwiększyły się.
                        Obecnie grzejniki mam ustawione stale na 3. Utrzymuje stały poziom temperatury w mieszkaniu.

                        U nas w ciągu dnia grzejniki są skręcone-odkręcamy
                        > na wieczór i na noc ale tylko w dwóch pomieszczeniach. Nie chciałabym by zadecy
                        > dowano za mnie, że mam mieć grzane non-stop

                        Nie, nie masz grzać non-stop. Musisz tylko utrzymywać właściwą temperaturę w lokalu bez szkody dla budynku. I własnego samopoczucia.
                        • guderianka Re: Termostaty na kaloryferach 22.11.13, 13:29
                          Nie mam takiej wiedzy-wierzę Ci. Ale piszesz, że pasożytujesz na sąsiadach- ale pewnie nie włączysz ogrzewania w mieszkaniu żeby nie pasożytować bo wtedy będzie Ci za ciepło.
    • najlepszy_terefere Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 10:42
      mozesz wymienic na termostaty takie z 0 my tak zrobilismy
    • iziula1 Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 16:34
      Termostaty przy grzejnikach musza odpowiadać warunkom technicznym i obecnym normom.
      Nie wolno całkowicie wyłączyć c.o. w mieszkaniu. Termostaty mają za zadanie utrzymania temperatury w pomieszczeniu nie niżej niż 16 st.
      Przy otwarciu okien termostat reaguję na zimno i włącza ogrzewanie.
      Rada : wietrz krótko ale intensywnie, okna możesz też ustawić w pozycji rozszczelnienie. Ciepło nie ucieka a dostęp powietrza jest zapewniony.
      • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 16:48
        Ja to rozumiem, ale na pewno nie wszędzie tak jest. W ostatnim roku kilka znajomych mi osób kupiło nowe mieszkania i u nich termostaty nie są ustawione na 16 stopni C, ale na około 7 i to rzeczywiście nie przeszkadza. Myślę, że termostat powinien mieć jakieś ustawienie, które zapobiegało by włączeniu grzania z powodu nagłego i krótkotrwałego obniżenia temperatury (jak przy wietrzeniu).
        Jesienią i zimą zawsze wietrzę krótko. Ale przy dzisiejszych temperaturach kaloryfer jest ciepły po około 2 minutach. To moim zdaniem za mało czasu na wietrzenie.
      • i.am.somewhere.else Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 16:54
        Pierwszy raz się z tym spotykam. U mnie jak i u rodziców i znajomych mamy termostaty ze skalą od 0 do 5. Wychodząc z domu ustawiam wszystkie na 0 i kaloryfery są zimne, bo po co ma się grzać skoro mnie nie ma, a tym bardziej czemu miałabym potem za to płacic.
        Poza tym przy obecnych temperaturach na zewnątrz również w nocy w sypialni mam wyłączony, bo nie lubię spac w zaduchu.
        Nie wyobrażam sobie, żebym była "przymuszana" do grzania kiedy nie mam takiej potrzeby.
      • melancho_lia Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 13:25
        Na starym mieszkaniu miałam termostaty z blokadą zamknięcia. Adminitstrator tłumaczył to właśnie tak jak Ty.Teraz od ponad pół roku mieszkam w nowym mieszkaniu (oddane do użytku pod koniec ubiegłego roku) i tu mam już normalne termostaty z "zerem" takze mam możliwość zakręcenia wszystkich grzejników.
        Nie wiem w końcu od czego to zależy (tamten pierwszy budynek ma 8 lat).
    • iziula1 Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 17:03
      Musicie zrozumieć, że mieszkając w bloku macie obowiązek dbać o stan techniczny całego budynku.
      Wyziębienie , wychłodzenie przegród - mieszkania doprowadza do zawilgocenia i grzyba.
      To co robicie w prywatnych domach - wasza sprawa. W bloku należy współodpowiedzialność za mienie niejako wymóc. Od tego są przepisy określające minimalną temperaturę w pomieszczeniu. Działają od kilku lat. W starszych blokach mogą być termostaty umożliwiające wyłączenie grzejnika całkowite.
      Co do postu w którym ktoś pisze o 7 st - ktoś przekryzował grzejnik.
      Ok, jego dom, jego sprawa ale grzyb i wilgoć w ścianach potrafi być bardzo uciążliwa i kosztowna do usunięcia. Nie mówiąc o tym, że grzyb z powodu zawilgocenia ścian w jednym lokalu rozprzestrzenia się na kolejny. A jeśli termomodernizacja była zrobiona nieprawidłowo to ..... koszmar co wyjdzie za kilka lat.
      Do autorki wątku: zakryj ciepłym ręcznikiem termostat - wydłużysz czas wietrzenia o kilka minut.
      • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 17:28
        > To co robicie w prywatnych domach - wasza sprawa. W bloku należy współodpowied
        > zialność za mienie niejako wymóc. Od tego są przepisy określające minimalną tem
        > peraturę w pomieszczeniu.

        Nie chodzi o to, że te przepisy, które określają minimalną temperaturę są złe tylko o zły sposób jej mierzenia. Kaloryfery w blokach są zazwyczaj przy oknie. Więc kiedy okno jest otwarte termostat mierzy właściwie temperaturę jaka panuje na zewnątrz. W drugim końcu pomieszczenia temperatura ta jest znacznie wyższa. Problemem są straty finansowe spowodowane krótkim wietrzeniem. Od 10 minutowego wietrzenia mieszkanie się nie wyziębi.
      • melancho_lia Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 13:29
        W nowych też można wyłączyć całkowicie. Mam tak u siebie (blok ma niecały rok)- co nie znaczy, że wyłączam wink
    • nom73 Re: Termostaty na kaloryferach 20.11.13, 21:33
      happy_time napisała:

      > U mnie w mieszkaniu na kaloryferach są termostaty, które minimalnie można skręc
      > ić na "2", a to jest około 16 stopni C. Zastanawiam się czy można jakoś te term
      > ostaty oszukać bo o tej porze roku przy każdym wietrzeniu dłuższym niż 2 minuty
      > kaloryfery są gorące. Czy jedynym rozwiązaniem jest wymiana na nowe?

      Podgrzej suszarką przed wietrzeniem to się zamkną. wink
      A tak poważnie to ściągnij instrukcję albo zawołaj kogoś kto się na tym zna to ustawi Ci te głowice termostatyczne tak jak chcesz (co to są za głowice?).
    • aga90210 Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 08:18
      Zazdroszczę, ze u ciebie jest ciepło... U mnie grzejniki ledwo ciepłe, choc odkrecone caly czas na 5. Wzywałam panów od grzejników i twierdza, ze tak ma byc, bo na dworze jest ciepło indifferent
      • tonik777 Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 11:25
        Ciepło to pojęcie względne. Mojej żonie zimo i cały czas by grzała. Nawet w nocy. Ja natomiast przy włączonych grzejnikach spać nie mogę i głowa mnie boli.
    • tonik777 Może da się inaczej wyłączyć... 21.11.13, 11:18
      A na dole kaloryfera (przy wejściu i wyjściu rurek doprowadzających i odprowadzających) nie masz takich jakby śrubek. U mnie też minimalnie można ustawić na 2, ale pojedynczy kaloryfer można wyłączyć tymi śrubkami na dole. Wystarczy je przekręcić o 90 stopni (śrubokrętem).
      • motyllica Re: Może da się inaczej wyłączyć... 21.11.13, 12:46
        myślę, że da się zmienić im zakres.
        u moich rodziców były (chyba starsze regulatory), gdzie można było wyjąć takie czarne "cuś" i wtedy przekręcić i wtyknąć to z powrotem.
        u mnie też nie dokręcał się jeden na zero i mąż coś podłubał przy nim i teraz ok.
        jak sama sobie nie poradzisz to zadzwoń po hydraulika
        • e-kasia1 Re: Może da się inaczej wyłączyć... 21.11.13, 20:28
          czy termostat ktory nalezy okryc jakims kocem lub recznikiem na czas wietrzenia to to pokretlo 0-5 czy ta elektroniczna zawieszka wskazujaca ile placę? Zakladam ze to pierwszewink ale chce byc pewna
          • happy_time Re: Może da się inaczej wyłączyć... 21.11.13, 20:52
            Tak, chodzi o pokrętło do regulowania temperatury. Jak masz zakres od 0 to masz szczęście i raczej nie musisz niczym zakrywać smile
    • alpepe Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 20:54
      po pierwsze, to wietrz krótko i na przeciąg, po drugie, to ja mam stale zakręcone kaloryfery, tak mnie grzeją sąsiedzi wokół, ale jak przesadzę z wietrzeniem, to zawór się odblokowuje i kaloryfer momentalnie robi się gorący i z tym nie da się nic zrobić, bo to zabezpieczenie włączające się, jak czujnik pokaże 8 stopni w pobliżu zawora. To zabezpieczenie przeciwoblodzeniowe, by w czasie mrozu woda nie rozwaliła rur. Ponieważ zawory z termostatem mam wysłużone dwudziestoletnie, puszczają ciepło zanim okolica grzejnika osiągnie 8 stopni. Ja wietrzę jesienią i zimą tak tak, że otwieram okna na przestrzał na 10 do 15 minut kilka razy w ciągu dnia i trzymam okna, by się nie zamknęły. Nie jest to mój ideał wietrzenia, bo w ciepłe dni mam stale otwarte okna i drzwi balkonowe, ale jest nieźle. Jak wietrzę dłużej, kaloryfer robi się ciepły.
      • happy_time Re: Termostaty na kaloryferach 21.11.13, 21:12
        10 - 15 minut też by mi wystarczyła, żeby przewietrzyć. U mnie kaloryfery są ciepłe po około 2 minutach. Dla mnie to za krótko.

        > ale jak przesadzę z wietrzeniem, to zawór się odblokowuje i kaloryfer momentalnie robi się gorący i z tym nie da się nic zrobić, bo to zabezpieczenie włączające się, jak czujnik pokaże 8 sto
        > pni w pobliżu zawora.

        8 stopni to bym wytrzymała. U mnie jest ustawione na 16 stopni. Właściwie tylko latem temperatura wieczorem i nad ranem nie spada poniżej 16, a ja wietrzę najczęściej rano i wieczorem.
        • alpepe Re: Termostaty na kaloryferach 22.11.13, 14:38
          Te 8 stopni to jak kaloryfer jest całkowicie zamknięty. Przemęcz się całą zimę i latem odżałuj na hydraulika, niech ci powymienia zawory z termostatem i będzie ok.
Pełna wersja