Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić?

20.02.14, 10:31
Mam taką sytuację że od maja będziemy mieć zarobki mniejsze o 2-3 tysiące. Teraz jest całkiem dobrze: zarabiamy razem 11 tysięcy a czasami 12 tysięcy.
Czy zdarzyło wam się tracić pracę i nagle mieć mniej pieniędzy? Z czego rezygnowaliście w pierwszej kolejności? Mamy oszczędności ale nie chcemy ich ruszać.
    • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 10:51
      od gruntownemu przyjrzeniu sie stylowi zycia .Z czego mozna bez żalu zrezynować .
      Uczestnictwo w "klubach " , czasami kontynujemy , a dawno przestało nas to bawić .
      Prenumeraty itp.
      Likwidacja wszelkich opłat , które nie sa niezbędne .
      Czasem to jakis durny fundusz ...bład mlodosci .Spóbować obnizyć koszty komorek , internetu , TV .
      I tak kolejno wszystkie aspekty -ciuchy , kosmetyki , jedzenie , wydatki na dzieci ( jesli macie ) ...itp. itd .
      Arkusik kalkulacyjny ( lub notes ) i do dzieła wink
    • jamesonwhiskey Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 10:51
      spadasz z 12 tysiecy na 8-10 , no straszne
      jak zyc ?
      • joanna_poz Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 11:00
        spadasz z 12 tysiecy na 8-10 , no straszne
        > jak zyc ?

        to fakt, straszne smile

        przy spadku o 2 tysiące z poziomu 10-12 tys. nie musiałabym rezygnowac z niczegosmile
        co najwyżej mniej bym zaoszczędziła.

        co innego zupełna utrata jednej pensji czyli spadek do 4-5 tysięcy.
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 12:08
        jamesonwhiskey napisał:

        > spadasz z 12 tysiecy na 8-10 , no straszne
        > jak zyc ?

        Jak żyć Jameson, jak żyć?

        Pytanie może wydawać się tzw. problemem pierwszego świata, ale... większość ludzi wydaje wszystko co zarabia. Nie oszukujmy się tak jest, czy masz 3000, 5000 czy 30 000...

        W tej sytuacji spadek dochodu o 20-30% może wydawać się poważnym problemem....

        Ksiądz Anatol
        • jamesonwhiskey Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 13:13
          nie oszukujmy sie
          przy poziomie 10 tysiecy i nawet wydawaniu wszystkiego
          spokojnie 20-30 % wydatkow jest zupelnie zbedna lub latwa do przyciecia

          problemy zaczynaja sie przy 3-5 gdzie ledwo starcza na podstawy


          • saphire-2 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 14:31
            jamesonwhiskey napisał:

            > nie oszukujmy sie
            > przy poziomie 10 tysiecy i nawet wydawaniu wszystkiego
            > spokojnie 20-30 % wydatkow jest zupelnie zbedna lub latwa do przyciecia


            I kto to mówi wink Co to jest 10 tysięcy na 4 osobową rodzine, gdzie spłaca sie kredyt, gdzie sa dzieci? Starcza normalnie ale tam nie ma wydatków zbędnych.



            > problemy zaczynaja sie przy 3-5 gdzie ledwo starcza na podstawy

            zgadzam się
          • falllen_angel Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 18:40
            jamesonwhiskey napisał:

            > nie oszukujmy sie
            > przy poziomie 10 tysiecy i nawet wydawaniu wszystkiego
            > spokojnie 20-30 % wydatkow jest zupelnie zbedna lub latwa do przyciecia

            Ksiądz ma rację. Nie ma takiej sumy pieniędzy, której nie da się przepier*olić. I nie ma czegoś takiego jak zbędne wydatki łatwe do przycięcia, gdy osiągniesz pewien poziom zarobków.

            Myślisz, że jak zarabiasz 100 koła to możesz odkładać 97.5 jak tutaj sugerują znawczynie tematu? Zamienisz garnitur od swojego krawca na łacha z H&M? Robione na miarę buty na plastyki z Daichmana? Małe Dziwy na śmierdzący Bałtyk? Latanie awionetką na oglądanie R jak Rozpacz w telewizorze? 25 letnią whiskey na czystą z czerwoną kartką? itd itp

            W.
            • jamesonwhiskey Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 21:59
              Sie przyzwyczailes to sie odzwyczaisz I tak nie jedzisz majbache tylko czinklaczem w gazie lo awionetka na lot latawcem a 100 letnia whyski na whysky tesco value kopie tak samo
        • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 14:03

          najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

          > Pytanie może wydawać się tzw. problemem pierwszego świata, ale... większość lud
          > zi wydaje wszystko co zarabia. Nie oszukujmy się tak jest, czy masz 3000, 5000
          > czy 30 000...
          >
          > W tej sytuacji spadek dochodu o 20-30% może wydawać się poważnym problemem....


          Nie wiem czy czytałeś to co napisałam. Mam oszczędności. Oszczędzałam wcześniej 1 tysiąc miesięcznie.

          > Ksiądz Anatol
          • koronka2012 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 16:17
            1blue_lagoon napisała:

            > Nie wiem czy czytałeś to co napisałam. Mam oszczędności. Oszczędzałam wc
            > ześniej 1 tysiąc miesięcznie.

            cóż, to bardzo niewiele jak na takie przychody.
            Nie wiem jakie macie koszty własne, te niezbędne, a ile kasy wam się po prostu rozchodzi?

            na utrzymanie 3 osób przeznaczaliśmy 6 tysięcy i z tego co najmniej 1,5 zostawało. Nie było kredytu, samochód służbowy+prywatny, komórki służbowe.
            Faktycznie szło średnio ok. 4 tysiące (wszystkie wydatki domowe, rachunki chemia jedzenie, kosmetyki). Całą resztę naszych pensji teoretycznie dałoby się odłożyć, gdyby zrezygnować z kupowania łachów, wyjazdów, łażenia po restauracjach itd. Odłożenie połowy było jak najbardziej realne bez większych wyrzeczeń.
    • monikazzzzzz Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 11:05
      Zdarzyło się... Nasze zarobki niespodziewanie spadły z 4 tyś na 1,5 tyś plus zasiłek dla bezrobotnych męża (nie pamiętam jaka kwota). Po wykorzystaniu odprawy jaką mąż dostał (19 tyś) otworzyliśmy linię kredytową na koncie, najpierw na jednym potem na drugim i teraz dopiero zaczęliśmy je spłacać.
    • emigra75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 11:25
      Są rodziny, które muszą przeżyć za 2-3 tys.
      Twój problem nie jest dla mnie problemem.
      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 11:40
        Przy zobowiązaniach kredytowych w postaci 2 tys raty kredytu i 2 dzieci jednak tak różowo nie jest. Wiem że nie jest to tragedia ale od listopada możemy stracić aż 5 tys miesięcznie, możemy ale mam nadzieje że to nie nastąpi.

        Pytanie jest takie: czy przeżyliście coś podobnego i z czego najpierw zrezygnowaliście?
        • bopo123 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 12:13
          W takiej sytuacji już dziś bym zweryfikowała wydatki. Nie napisałaś na co wydajecie i jaka jest szansa na znalezienie nowej pracy wiec trudno coś sensownego doradzić. Na pewno monitorowałabym wydatki, nie kupowała zbędnych rzeczy itd
    • tola_i_tolek Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 12:43
      W pierwszej kolejności ciuchy, kosmetyki( przerzuciliśmy się na tańsze i kupujemy tylko to co potrzebne) rachunki za telefon, kablówkę, bezsensowne wyjścia do sklepu kończące się zwykle spontanicznymi zakupami rzeczy niekoniecznie potrzebnych i zagracających mieszkanie.
      Ograniczenie wyjść do knajpy, kina, rozsądne planowanie zakupów spożywczych- zaczęliśmy zwracać uwagę na ceny i nie kupujemy jedzenie na zapas, bo to zwykle kończyło się wyrzucaniem połowy.
      My mieliśmy dwa samochody i nie zrezygnowaliśmy z tego, ale rozsądniej planujemy wyjazdy- zakupy raz w tygodniu a nie wpadanie do sklepu codziennie po parę rzeczy, wyjazd na wakacje tym autem które mniej pali.
      Idąc np. do zoo czy na basen z dziećmi mamy zawsze swoje picie w plecaku, dzięki temu nie kupujemy na miejscu trzy razy drożej.
      I wiele innych .....
      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 14:15
        ola_i_tolek napisała:


        > Ograniczenie wyjść do knajpy, kina, rozsądne planowanie zakupów spożywczych- za
        > częliśmy zwracać uwagę na ceny i nie kupujemy jedzenie na zapas, bo to zwykle
        > kończyło się wyrzucaniem połowy.

        tego nie robiłam nigdy
        knajpa raz na pól roku
    • ladyroot Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 12:54
      Jestem w podobnej sytuacji, tyle, że moje zarobki to o kilka rzędów mniej. Obniżono mi zarobki o 20% - to dużo, stąd konieczność weryfikacji, co jest potrzebne, a co nie.

      W pierwszej kolejności - zmiana pracy. Nie ma, co udawać, że zarobki ponownie wzrosną - głupich nie sieją, a polscy pracodawcy z reguły nie idą w jakość, tylko w ilość (kasy w kieszeni). Wbrew pozorom, ofert na rynku jest sporo, a podejrzewam, że i przy Twoim poziomie zarobków nie jesteś "zwykłym" pracownikiem, tylko co najmniej specjalistą. Poszukaj, to nic nie kosztuje, a możesz zyskać.

      Obcinam na luksusach: dodatkowy pakiet programów w tv, subskrypcje online, mikropłatności (zakupy w iTunes Apps czy Google Play tudzież Amazon/ebookpoint potrafią zrujnować niejeden budżet). Ubrania - no bo czy faktycznie potrzebujemy co miesiąc nowych dżinsów czy bluzki? Żywność - warzywa i owoce zamiast słodyczy i przekąsek - wychodzi wbrew pozorom taniej, a i linia na lato się poprawi smile (w tym ostatnim bez przesady, nie ma co sobie od ust odejmować na siłę - ale warto spisać, czy nie wydajemy za dużo na jedzenie)

      Nie rezygnuję zaś z edukacji - dostęp do kursów online w cenie 30USD/mies. będę utrzymywać tak długo, jak dam radę - to procentuje, zwłaszcza w perspektywach zmiany pracy.

      powodzenia, na pewno dasz sobie radę!
      • leigh7 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 08:55
        Hej,
        Mogłabyś zdradzić, co to za kursy online?
        • ladyroot Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 11:49
          Pewnie, jako, że pracuję w branży IT, to kursów jest mnóstwo.
          Osobicie korzystam z pluralsight.net, ale w zależności od potrzeb wszedzie można coś znaleźć, pewnie z każdej branży.
    • wuika Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 14:35
      Prowadząc zapis wydatków - przydaje się btw, jak nie prowadziliście, to lepiej zacząć, poza kategorią (typu jedzenie, auto, opłaty) była też flaga 0/1 "konieczne / nie konieczne". Po kilku miesiącach już można uśredniać, z czego można zrezygnować w sposób możliwie mało dotkliwy, gdyby przyszło co do czego. Te kwoty niekonieczne bywają wysokie, jeśli nie ma się musu finansowego, że nie można wydać więcej niż, i czasem zbiorą się tego całkiem pokaźne sumy. Zrezygnujesz z kina i chyba nie umrzesz? Z droższych wakacji? Z dobrych alkoholi? Do koniecznych zaliczaliśmy wszelkie opłaty, wydatki jedzeniowe inne niż np. zamówiona pizza, chińczyk, wszystkie leki i wydatki na dziecko (poza zabawkami). Taki drobiazg, a potem od razu można sobie odpowiedzieć, co wywalić z wydatków i jak to mniej więcej będzie wyglądało w przyszłości - ile kasy mieć MUSIMY, żeby przeżyć. Jak schodzi to do granicy, która nadal nie jest satysfakcjonująca, to nie tylko rezygnacja z niekoniecznych przyjemności, ale prozaiczne oszczędzanie: tańsze jedzenie, mniejsze abonamenty na telewizję, telefony, mniej jeżdżenia może?
      • vernalis1 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 16:10

        Podsumowując co napisałaś:

        do knajpy chodzicie raz na pół roku
        rata kredytu 2000zł
        miesięcznie oszczędzałas 1000zł

        podsumowując: 3000zł ; suma zarobków 11-12 tyś/mc; to daje, że miesięcznie wydawaliście 8 - 9tyś (!) no, nieźle szaleliście - i fakt posiadania dwójki dzieci tego "nie usprawiedliwia" smile
        Zwróć uwagę, że odniosłam sie do tego co sama nam napisałaś.
        To teraz powinnas - tak jak już wczesniej napisano - usiąść i przeanalizować b.szczegółowo, gdzie Wam te 8tys miesięcznie wypływało. Nie pisz tylko, ze mieszkasz w Warszawie czy innym duzym miescie - sama mieszkam w W i nie jest tak drogo jak nie raz się słyszy.

        Pytasz czy ktoś to przeżył - tak, my - w pierwszej kolejności zrezygnowalismy z kablówki, jednego auta, telefonów itp nie-niezbędników, do tego dodatkowy zarobek i poszukiwanie pracy - przeżylismy, teraz pomału wychodzimy na prostą. Da się smile
    • tiszantul Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 16:28
      "Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić?"

      spróbuj pożyczyć od sąsiadów - ludzie zarabiają połowę tego co Wy, a odkładają dwa razy tyle smile
      • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 16:54
        tak linczujecie autorke , ale to forum dla wszystkich ,nawet dla pozornych krezusów , bo co to jest 1000 pln oszczednosci miesiecznie ? takie strasze bogactwo ?
        ze wydawali , ich sprawa , teraz byc moze czeka ich zejscie na ziemie .
        • vernalis1 beatrix - nikt ich przecież nie linczuje :) n/t 20.02.14, 16:58

          • beatrix_75 Re: beatrix - nikt ich przecież nie linczuje :) n 20.02.14, 17:01
            no nie linczuje w sensie dosłownym ( bywaly tu już gorsze sądy wink
            ale tak odpwiadaja z wyższością , lepiej już wcale nic nie pisac , niż takie " ojej " pisane z politowaniem wink

            • vernalis1 Re: beatrix - nikt ich przecież nie linczuje :) n 20.02.14, 17:10
              no fakt, nieraz dym szedł.....
    • momas Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 17:23
      zrób spis dotychczasowych wydatków.Zobacz, co można przyciąć. Skoro zarobki spadną od listopada - spróbuj już teraz żyć za przewidywaną kwote. Masz czas by poćwiczyć i zobaczyć co i gdzie poprzeycinac w wydatkach. Zaoszczędzisz wiecej - bedziesz miała lepszą rezerwę. Albo odkładaj obecne oszczedności (uzukane w sposó przeze mnie zaproponowany) na inne konto, z którego bedziesz korzystac w gorszych chwilach, nie naruszając obecnych oszczednisci. Bedziesz miałarezerwę do polepszenia warukow.
    • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 17:25
      z takich zarobków oszczędzałaś TYLKO TYSIAC ZŁOTYCH ? chyba żartujesz !!!!!!! My obecnie mamy podobne dochody ( 12-14 tysięcy) i ja spokojnie odkłada miesięcznie około 6-7 tysięcy. Nasz dochód w ciągu roku jest zmienny ( bardziej rendencja zwyżkowa niż zniżkowa...) no ale liczę średnio.
      - kredyt 900 zł na mieszkanie, mamy dwa inne mieszkania ale pieniadze z wynajmu idą na inwestycje w działalność gospodarczą więc nie licze tego.
      - wyprawka dla dziecka- co miesiąc wydaje gdzieś z 700 zł ( nie liczyłam więc nie wiem)
      - opłaty za mieszkanie + internet 400 zł
      - telefony 120 zł
      - wyżywienie 1000 zł- tu jakoś nie oszczędzamy za specjalnie
      - chemia 100 zł
      - opłaty za prowadzenie działalności gospodarczej 1500 zł
      - ginekolog + badania 200 zł
      - dojazdy do pracy 400 zł
      to daje sumę stałych opłat: 5320 zł. Reszta to nasze przyjemności typu kino, wyjazdy. Oszczędzać na pewno nie oszczędzamy ale ja nie wiem jak ty żyjesz skoro byłaś tylko w stanie odłozyć tysiąc złotych !!! No moze, ze co miesiąc jeździcie na jakieś wycieczki i kupujesz ubrania za kilka tysięcy...
      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 15:20
        malami115 napisał(a):

        No moze, ze co miesiąc jeździci
        > e na jakieś wycieczki i kupujesz ubrania za kilka tysięcy...


        Nie, 11 tysięcy a tym rata 2 tysiące i 4 osoby dorosłe to nie taka wielka suma aby kupować miesięcznie ubrania za kilka tysięcy albo wydawać 1000 zł miesięcznie na wycieczki. Na ubrania wydajemy mało.
    • marianna1970 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 17:58
      Będziecie zarabiać 9 tys razem przy dochodach spokojnie można zaoszczędzić 6 tys można odłożyć chyba że żyjecie ponad stan
      • zosiaonline Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 18:22
        Co oznacza życie ponad stan?
        • falllen_angel Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 18:30
          zosiaonline napisała:

          > Co oznacza życie ponad stan?

          Wszystko powyżej pasztetowej z wczorajszą bułą + ogór oraz szmat z lumpeksu wyrzuconych przez Niemca....

          Zachowujesz się jak byś od wczoraj tu bywała...

          W.
      • zooba Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 10:00
        Chyba żartujesz, 2000 rata kredytu i 1000 na całą resztę dla 4 osób?
        Zachowajmy umiar.
      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 15:21
        marianna nieraz czytam twoje dziwne wypowiedzi ale nigdy nie napisałaś na co wydajesz i jak żyjesz za 3 tysiące
        • marianna1970 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 18:01
          Zero kredytów własne mieszkanie nowy samochód to wszystko z oszczędności na życie spokojnie nam starcza 3000zł nie kupuję badziewia, gadżetów itd które zagracają nam mieszkanie, a jak ktoś lubi swoje ciężko zarobione wywalać w błoto to jego sprawa
    • jagoda_pl Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 18:28
      Już dziś chowajcie przed sobą te 3 tysiące i rozplanujcie na nowo budżet.
    • beverly1985 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 19:06
      Tak, zdarzyło się. Zrezygnowalismy wtedy z abonamentów w komórkach (przeszlismy na karty), TV, do knajp chodzilismy na kawę. Potem kupilismy mieszkanie, ktore wraz z czynszem wychodzilo nas taniej niz wynajem (ale jest tez mniejsze i w gorszej lokalizacji, niz tamto wynajmowane). Zrezygnowalismy z zakupu kilku ciuchów zupełnie a ja zajrzalam do ciuchlandu.

      Tyle wystarczyło, nie chcialam rezygnowac z kina czy knajp (kino uwielbiam, ale chodze zawsze w promocyjne dni, a do restauracji też raz w miesiącu mam ochote się wybrać). Staram sie oszczedzac bez względu na to czy zarabiam 2 tys, czy 5, czy 8.
      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 19:40
        No to przedstawiam moje wydatki:

        2000 rata
        1000 opłaty, czynsz, prąd
        150 telefony dla 4 osób
        2000 jedzenie
        1000 benzyna (2 samochody, praca w mieście, 2 różne kierunki, drugi koniec miasta, 17 kilometrów od domu)
        300 ubezpieczenia 2 samochodów i mieszkania
        600 dodatkowe zajęcia dzieci
        100 bilety dzieci
        200 kieszonkowe dzieci (50 z tego odkładają)
        80 jedzenie dzieci na mieście (po szkole idą na zajęcia)
        100 kino czy teatr
        50 książka czy płyta
        200 leki dla chorego dziecka (poważna choroba)
        100 lekarz prywatny (bardzo potrzebny)
        300 ubrania i buty dla 4 osób średnio liczone
        100 składki klasowe i szkolne dla 2 dzieci

        to jest około 8300

        a gdzie urlop, wyjazdy?

        dodajmy 700 zł


        Razem 9 tysięcy



        normalne życie

        Oczywiście że damy radę smile



        • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 19:56
          -2000 rata – tu nic nie zrobisz
          -1000 opłaty, czynsz, prąd – tu też nie
          -150 telefony dla 4 osób – też nie jest najgorzej chociaż nie wiem ile lat mają dzieci ? piszesz, ze dostają kieszonkowe wiec uważam, ze powinni sobie konto doładować z tego. Wtedy za telefon płaciłabyś 100 zł zamiast 150 zł.
          - 2000 jedzenie – bardzo dużo !!!!! Ile lat mają dzieci ? czy w sumie są już w takim wieku, że jedzą tyle co dorośli ? a obiady w szkole ?
          - 1000 benzyna (2 samochody, praca w mieście, 2 różne kierunki, drugi koniec miasta, 17 kilometrów od domu) –nie ma dojazdów ? 17 km to bardzo mało... Mieszkacie na wsi ? czy po prostu jesteście wygodni ?
          - 300 ubezpieczenia 2 samochodów i mieszkania – no ale to chyba nie co miesiąc ? Oc się płaci raz do roku, ubezpieczenie mieszkania też.
          - 600 dodatkowe zajęcia dzieci- no nic nie zrobisz, nie jestem za oszczędzaniem na zajęciach dodatkowych skoro dzieci maja pasję
          - 100 bilety dzieci – bilety rozumiem na autobus szkolny?
          - 200 kieszonkowe dzieci (50 z tego odkładają)
          - 80 jedzenie dzieci na mieście (po szkole idą na zajęcia) – nie ma możliwości wykupienia obiadów w szkole ? jeżeli tak to nie rozumiem dlaczego 2000 zł wydajesz na jedzenie…
          -100 kino czy teatr – są promocje w Multikinie takie jak środy z orange, wtorki z facebookiem gdzie bilety zamiast 27 zł kosztują po 13 zł… Z reszta dzieci mają kieszonkowe i powinny z tego chodzić do kina. Wy tak jak powiedziałam macie tańsze bilety więc licza, ze idziesz to kina 1 raz w miesiącu to jest 26 zł + teatr ( no tu różne są ceny). Rozumiem, ze lubicie chodzić do teatru.
          - 50 książka czy płyta – dużo dostępnych jest w internecie w formie pdf albo na te audiobooki czy jak to tam się nazywa. Nie ma potzeby kupowania.
          -200 leki dla chorego dziecka (poważna choroba) - przykro mi...
          -100 lekarz prywatny (bardzo potrzebny)
          - 300 ubrania i buty dla 4 osób średnio liczone
          - 100 składki klasowe i szkolne dla 2 dzieci-

          Suma tak jak pisałaś 8300 zł. Zarabialiście 12 tysięcy miesięcznie, odkładałaś 1000 zł to gdzie wam ginęło 2700 zł ??? Coś tu się jednak nie zgadza, bo z moich obliczeń wynika, że powinnaś miesięcznie odłożyć 3700 zł. Skromnie nie żyjecie ale gdzieś wam znika prawie 3 tysiące. Gdzie ? Na co to idzie ?
          • astrum-on-line Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 20:57
            Zawsze myślałam, że po to się pracuje, żeby sobie wygodnie żyć. Dojeżdżać do pracy tak jak się chce, wydawać na jedzenie tyle ile potrzeba i kupować takie ubrania, w jakich człowiek się dobrze czuje. No ale widzę, że nawet jak się dobrze zarabia, to trzeba żyć za minimum i ściubić na czym się da. Normalnie ręce opadają.
            • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 15:26
              astrum-on-line napisała:

              > Zawsze myślałam, że po to się pracuje, żeby sobie wygodnie żyć. Dojeżdżać do pr
              > acy tak jak się chce, wydawać na jedzenie tyle ile potrzeba i kupować takie ubr
              > ania, w jakich człowiek się dobrze czuje. No ale widzę, że nawet jak się dobrze
              > zarabia, to trzeba żyć za minimum i ściubić na czym się da. Normalnie ręce opa
              > dają.


              Też tak myślałam. Oczywiście spadamy z zarobkami i na czymś przyoszczędzę ale naprawdę ktoś uważa że przy zarobkach 9 tysięcy dla 4 osób trzeba dziecku odmawiać 4 obiadów w barze mlecznym po 10 zł gdy dziecko w te dni jest 12 godzin poza domem? Albo jednej książki za 30 zł raz na 2-3 miesiące? Albo płyty? Czy mam nie kupować ubrań (pisałam że na ubrania idzie niewiele) dla nas i dzieci przez pół roku tak dla zasady?

              Chętnie przyoszczędzę, ale nie 5 tysięcy miesięcznie. Po co? Oszczędzę 2 tysiące i będę żyła w miarę wygodnie.

              Bardziej chodziło mi tu o wasze doświadczenia.
              • koronka2012 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 18:18
                Ale nie musisz zaciskać pasa, jesli nie chcesz.

                To ty sama pytasz JAK. To ci mówią. Każdy ma inne priorytety. Ktoś ściąłby już dawno drogie wakacje, żeby szybciej spłacic kredyt i mieć spokojną głowę. Ktoś inny zrezygnowałby z jednego samochodu. Od ciebie zależy co wybierzesz z rzeczy na których się oszczędzić da.

                Problem jedynie w tym, że nie da się oszczędzać nie wprowadzając zmian, albo jedynie takich, które odczuwalne nie będą. 10 zł żaden wydatek, ale z tych 10złotówek robią się bardzo szybko setki.

                Poza tym - jeśli dziecko jest 12 godzin poza domem, to sorry - ale to jest jakaś chora sytuacja, i rezygnacja z zajęć pozalekcyjnych wyjdzie mu tylko na dobre. Moja córka w liceum była tyle poza domem, i taki tryb był dla niej wykańczający.

                Płyty - w dzisiejszych czasach? Książki? to są wydatki które można skreślić - jeśli się chce oszczędzić - nie żeby rezygnować, ale bo można z nich korzystać w inny sposób.

                Założę się, że łachów masz pod sufit. Ja też. Ale też widzę, że raz na rok oddaję kilka 120l worków prawie nowych rzeczy w których po prostu nie chodzę. Soł - sama sobie odpowiedz na pytanie, czy rezygnacja z kupna nowych łachów to takie wyrzeczenie?

                piszesz o chwilowym tąpnięciu. Ale co jeśli to tąpnięcie nie będzie czasowe, a jeszcze się pogłębi? na jaki czas starczy ci oszczędności?

                To na czym masz zamiar oszczędzać w zasadzie, żeby tego przesadnie nie odczuć?
              • tiszantul Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 22:57
                > Albo jednej książki za 30 zł raz na 2-3 miesiące? Albo płyty?

                dlaczego raz na dwa miesiące? ludzie zarabiają 25% tego co Wy, i jeśli akurat chcą, to kupują bez problemu więcej książek/płyt niż 12 rocznie i nie przeżywają tego w internecie

                > Chętnie przyoszczędzę, ale nie 5 tysięcy miesięcznie. Po co? Oszczędzę 2 tysiąc
                > e i będę żyła w miarę wygodnie.

                Mam dla Ciebie radę: zaoszczędź sobie ile chcesz, dobrze?
                • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 07:36
                  tiszantul napisała:

                  > > Albo jednej książki za 30 zł raz na 2-3 miesiące? Albo płyty?
                  >
                  > dlaczego raz na dwa miesiące? ludzie zarabiają 25% tego co Wy,

                  I co z tego wynika? Chcą to zarabiają 25%, chcą to mogą nie zarabiać wcale. Z tego co pamiętam to praca już nie jest obowiązkowa od kilku lat...

                  Ksiądz Anatol
                  • tiszantul Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 09:04
                    > I co z tego wynika? Chcą to zarabiają 25%, chcą to mogą nie zarabiać wcale. Z t
                    > ego co pamiętam to praca już nie jest obowiązkowa od kilku lat...

                    wynika to, co wyciąłeś z cytatu. Zwyczajnie nie rozumiem, dlaczego osoba dobrze sytuowana rozpisuje się w internecie o swoim pragnieniu kupienia książki/płyty po 30 złotych, i to "raz na 2-3 miesiące". Poza tym wydaje mi się, że jednak jest u nas w kraju parę osób, które nie zarabiają tyle ile chcą. Wkrótce grozi to nawet autorce wątku.
                • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 12:25
                  tiszantul napisała:

                  >
                  > Mam dla Ciebie radę: zaoszczędź sobie ile chcesz, dobrze?



                  Dobrze, oczywiście że mam zamiar tak zrobić. Dlaczego tak sie denerwujesz?
                  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 14:42
                    1blue_lagoon napisała:

                    > tiszantul napisała:
                    >
                    > >
                    > > Mam dla Ciebie radę: zaoszczędź sobie ile chcesz, dobrze?
                    >
                    > Dobrze, oczywiście że mam zamiar tak zrobić. Dlaczego tak sie denerwujesz?

                    Zapewne dlatego, że zarabiacie trochę za dużo jak na polskie standardy... A to zawsze kole w oczy....

                    Ksiądz Anatol
                    • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 18:42
                      aha
          • ryza_malpa1 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 24.02.14, 15:10
            Moje rady:


            Ubezpieczenia - jakas koszmarna kasa u ciebie - zamieńcie jeden samochód na małego, używanego, miejskiego pryszcza z ubezpieczeniem za 400 zł/rok.Poszukajcie tańszego ubezpieczenia domu.

            Żarcie - możecie zejść bezproblemowo do 1300 zł przy gotowaniu w domu.


            Benzyna - zalecam komunikację publiczna - nie boli a można sobie poczytać.

            Zajęcia dodtakowe - moze warto się zorientować czy gdzies nie ma tańszej opcji tego samego?

            Książki - teraz sa naprawde bardzo dobrze zaopatrzone biblioteki publiczne. U mnie w mieście otworzono ostanio trzy filie, całkiem nowe, gdzie na półkach są same nowości i co miesiąc czeka paczuszka aktualnych , nowych książek.

            Poza tym ksiązki, kino, teatr - sporo tych rozrywek więc albo rybka albo pipka. Albo książka albo bilet do kina.


            My przy zarobkach o połowe niższych od Twoich, w modelu 2+1 nie za bardzo oszczędzamy i nie mam wrażenia , że czegos nam brakuje ( Łacznie z ksiązkami). No ale kredytu nie mamy, i odkładamy ok. 2 tys.miesięcznie. To co mi sie najbardziej rzuca w oczy to te ubezpieczenia i benzyna.
        • koronka2012 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 21:25
          1blue_lagoon napisała:

          > 2000 rata

          > 1000 opłaty, czynsz, prąd

          Cóż - chyba macie bardzo duże mieszkanie, skoro tyle wychodzi. Ile za sam prąd?

          > 150 telefony dla 4 osób

          Ograniczyć dzieciom? zmienić taryfę? niech dzieci płacą z kieszonkowego?

          > 2000 jedzenie
          > 1000 benzyna (2 samochody, praca w mieście, 2 różne kierunki, drugi koniec mias
          > ta, 17 kilometrów od domu)

          > 300 ubezpieczenia 2 samochodów i mieszkania
          300 zł miesięcznie? jakim cudem? rocznie to 3600, więc albo macie drogie samochody, albo bardzo wysoko ubezpieczony dom.

          > 600 dodatkowe zajęcia dzieci
          Sorry... albo zajęcia, albo fajne wakacje dla wszystkich.

          > 100 bilety dzieci

          > 200 kieszonkowe dzieci (50 z tego odkładają)
          sorry... niech sobie opłacają z tego telefony, przy okazji nauczą się szacunku do kasy

          > 80 jedzenie dzieci na mieście (po szkole idą na zajęcia)
          To sporo - nie prościej zamiast tego wziąć kanapki z domu? przy okazji zdrowiej

          > 50 książka czy płyta
          jak brakuje, to się nie kupuje. Są biblioteki, mozna pożyczyć od znajomych

          > 300 ubrania i buty dla 4 osób średnio liczone
          wy jako dorośli macie raczej ubrań pod dostatkiem, dzieci rosną - więc tu się oszczędzić da tylko zmieniając marki/kupując na wyprzedażach

          > 100 składki klasowe i szkolne dla 2 dzieci
          Przesada, nie trzeba tyle płacić, to dobrowolna zrzuta.

          > > to jest około 8300
          >
          > a gdzie urlop, wyjazdy?
          >
          > dodajmy 700 zł
          >
          >
          > Razem 9 tysięcy


          No ok, wychodzi na styk, więc jeśli nie chcesz ruszać oszczędności (a zawsze wpadną jeszcze jakieś nieprzewidziane wydatki) to musisz z czegoś ściąć, czyli zdecydować z czego rezygnujecie.
          • asia_i_p Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 21:54
            Koronka, ja mam mieszkanie 58 metrowe i sam czynsz to 700 zł. Jakiekolwiek próby przycięcia go przez wprowadzenie podzielników ciepła czy choćby zaworów na kaloryferach napotykają na zebraniach wspólnoty na gwałtowne protesty sąsiadów - bo przy podzielnikach nas oszukają, a zawory i tak nie wszyscy będą zakręcać.
            • koronka2012 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 00:46
              Ja mam za 55m z garażem 500 zł, dużo zależy od zarządcy.

              Ludzie to banda debili jednak - przecież bez liczników płaci się więcej - i nie dlatego, że się zaczyna oszczędzać, tylko koszty liczone ryczałtem są zawyżane.
              Swoją drogą - kiepsko się wasza wspólnota rzadzi, przecież nie wszyscy musza miec liczniki, żeby się rozliczyć? u ciotki w bloku tak jest - kto chciał licznik, tego rozliczają wg liczników, kto nie chciał - płaci ryczałtem.

              czynsze bywają bardzo różne, ale już np. nad zużyciem prądu można popracować. Jak i tak mam bardzo wysokie, bo 315 zł teraz przyszło, podczas gdy w innym mieszkaniu 4 osoby mają 250 zł. Ale moja przyjaciółka np. lubi jak jasno - i ma wiecznie wszystkie lampy zapalone w całym domu. Ona płaci ponad 500 zł za 2 miesiące...
          • joanna_poz Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 11:04
            > > 300 ubezpieczenia 2 samochodów i mieszkania
            > 300 zł miesięcznie? jakim cudem? rocznie to 3600, więc albo macie drogie samoch
            > ody, albo bardzo wysoko ubezpieczony dom.
            >

            żaden to cud.
            wystarczy że masz OC + AC, wcale nie jakiś drogi samochód i zero zniżek.
            ja mam za 1 samochod ubezpieczenie roczne ok. 4000 zł czyli miesięcznie wychodzi po 300 zł z hakiem.

            ubezpieczenia domu to nawet nie licze bo przy ubezpieczeniu samochodu to w zasadzie grosze.
            • koronka2012 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 18:20
              joanna_poz napisała:

              > żaden to cud.
              > wystarczy że masz OC + AC, wcale nie jakiś drogi samochód i zero zniżek.

              Jak się nie ma zniżek, to się kupuje samochód na ojca, brata, szwagra - kogoś, kto zniżki matongue_out albo we współwłasności, żeby się zniżek dorabiać w międzyczasie.

              > ja mam za 1 samochod ubezpieczenie roczne ok. 4000 zł czyli miesięcznie wychod
              > zi po 300 zł z hakiem.

              Ja za OC/AC (3 letnie auto) zapłaciłam coś ok. 600 zł.
              • joanna_poz Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 20:53
                Na szwagra nie kupisz jak potrzebujesz np. Samochod do prowadzenia działalności gosp.

          • mama_trzech Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 11:11
            Dla porównania, ja płacę ok. 650-700 zł za 62 m.kw. (w tym ogrzewanie - ryczałt, woda ciepła zimna - liczniki), osób 5, gaz 40, prąd 90, internet 40, tv 50

            Autorka napisała 1000,00 opłaty ale nie wyszczególniła jakie? Można się domyślać, że do czynszu, prądu oraz gazu dochodzi jeszcze tv oraz internet (bo tych pozycji nie ma dalej na liście) i wtedy kwota 1000,00 wydaje się całkiem rozsądna smile

            koronka2012 napisała:
            > No ok, wychodzi na styk, więc jeśli nie chcesz ruszać oszczędności (a zawsze wp
            > adną jeszcze jakieś nieprzewidziane wydatki
            ) to musisz z czegoś ściąć, czyli zd
            > ecydować z czego rezygnujecie.

            W pierwszej kolejności chemia i kosmetyki, których też nie ma na liście (?), ubrania i buty.
            W drugiej żywność pod kątem dokładnego planowania posiłków, rezygnacji (lub ograniczenia) słodyczy, przekąsek.
            Prąd, woda, gaz - tutaj w grę, poza odpowiednimi żarówkami czy perlatorami itd., wchodzą przyzwyczajenia całej rodziny, ale warto próbować je zmieniać dla niższych rachunków.

            Co do benzyny... może rozważcie założenie instalacji lpg?
          • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 15:15

            koronka2012 napisała:


            > > 600 dodatkowe zajęcia dzieci
            > Sorry... albo zajęcia, albo fajne wakacje dla wszystkich.

            300 zł za zajęcia nastoletniego dziecka to nie jest tak dużo. Na fajne wakacje i tak jeździliśmy. Teraz rozważę tańsze wakacje.

            > > 200 kieszonkowe dzieci (50 z tego odkładają)
            > sorry... niech sobie opłacają z tego telefony, przy okazji nauczą się szacunku
            > do kasy


            Szacunku się uczą. Dostają po 100 zł, z czego 50-60 zł idzie do skarbonki i potem kupują coś większego/droższego.



            > > 80 jedzenie dzieci na mieście (po szkole idą na zajęcia)
            > To sporo - nie prościej zamiast tego wziąć kanapki z domu? przy okazji zdrowiej

            Kanapki biorą gdy są poza domem od 7.30 do 16.30. Gdy są do 19.00 to jedzenie tylko kanapek jest średnio zdrowe a poza tym wtedy są po prostu głodne i jedzą zupę czy pierogi w barze mlecznym. To jest 40 zł na dziecko na miesiąc. Raz w tygodniu obiad w barze mlecznym.


            > > 100 składki klasowe i szkolne dla 2 dzieci
            > Przesada, nie trzeba tyle płacić, to dobrowolna zrzuta.

            U nas trzeba, podpisywaliśmy (to nie jest szkoła podstawowa).
        • mlodyniedowziecia Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 10:53
          >2000 rata - nie do ruszenia,

          > 1000 opłaty, czynsz, prąd - to zależy od lokalu i miasta, na prąd w domku wydajemy (5 osób) - ok. 150 zł miesięcznie, woda i gaz to następne kilka stów. Można próbować ograniczyć (LED-y lub energooszczędne), prysznice, zmywarki itp.

          > 150 telefony dla 4 osób - normalne,

          > 2000 jedzenie - tu coś zaoszczędzisz, ale pewnie kosztem zmiany przyzwyczajeń i jakości,

          > 1000 benzyna (2 samochody, praca w mieście, 2 różne kierunki, drugi koniec mias
          > ta, 17 kilometrów od domu) - faktycznie korzystałbym z roweru lub komunikacji miejskiej wyjdzie taniej. Gdybym był pod ścianą to właśnie tutaj ciąłbym w pierwszej kolejności.

          > 300 ubezpieczenia 2 samochodów i mieszkania - a może sprzedać jedno auto?

          > 600 dodatkowe zajęcia dzieci - zostawiłbym, chyba że jesteście pod ścianą,

          > 100 bilety dzieci - chodzi o komunikację miejską? Jeśli tak to dodatkowy argument dla mamy, taty w autobusie.

          > 200 kieszonkowe dzieci (50 z tego odkładają) - moi mają po 10 zł tygodniówki i im starcza.

          > 80 jedzenie dzieci na mieście (po szkole idą na zajęcia) - to nie tak dużo

          > 100 kino czy teatr - raczej do cięcia w ostateczności.

          > 50 książka czy płyta
          > 200 leki dla chorego dziecka (poważna choroba)
          > 100 lekarz prywatny (bardzo potrzebny) - zostawiłbym

          > 300 ubrania i buty dla 4 osób średnio liczone - to wcale nie tak dużo.

          > 100 składki klasowe i szkolne dla 2 dzieci - pewnie nie do przeskoczenia
          • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 15:16

            > > 300 ubrania i buty dla 4 osób średnio liczone - to wcale nie tak dużo.


            Też mi się tak wydaje. Raczej mało.
        • black_halo Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 10:34
          No to przedstawiam moje wydatki:

          2000 rata
          1000 opłaty, czynsz, prąd
          150 telefony dla 4 osób
          2000 jedzenie
          1000 benzyna (2 samochody, praca w mieście, 2 różne kierunki, drugi koniec miasta, 17 kilometrów od domu)
          300 ubezpieczenia 2 samochodów i mieszkania
          600 dodatkowe zajęcia dzieci
          100 bilety dzieci
          200 kieszonkowe dzieci (50 z tego odkładają)
          80 jedzenie dzieci na mieście (po szkole idą na zajęcia)
          100 kino czy teatr
          50 książka czy płyta
          200 leki dla chorego dziecka (poważna choroba)
          100 lekarz prywatny (bardzo potrzebny)
          300 ubrania i buty dla 4 osób średnio liczone
          100 składki klasowe i szkolne dla 2 dzieci

          to jest około 8300

          a gdzie urlop, wyjazdy?

          dodajmy 700 zł

          Czytamy, ze zarobki to 11-12 tys, wydatki stale to 9 tys + 1 tys oszczednosci. To znaczy, ze gdzies sie rozplywa od tysiaka do dwoch miesiecznie.

          Rzeczy na ktorych nie mozesz oszczedzic to rata, rachunki, ubezpiecznie (dopoki macie dwa samochody). Czy nie dalaoby sie zamienic jednego na jakis tanszy w uzytkowaniu? Jesli jezdzicie glownie po miescie to maly beznzyniak z silnikiem 1L spali duzo mniej, max. 5.5l/100km. 17x2x21 dni w miesiacu daje 714 km miesiecznie do pracy. To daje ok. 40l benzyny czyli jakies 220 zlotych miesiecznie. Czyli obniza koszty dojazdow o polowe. Dodatkowo np. maly Citroen C1 jest chyba tanszy w ubezpieczeniu a mozna kupic 4-5 letnie auto za ok. 10-12 tysiecy. Jesli oboje wydajecie po ok. 500 zlotych to moim zdaniem to bardzo duzo i albo samochody sa nieekonomiczne (spalanie powyzej 6l/100km w miescie) albo jezdzicie duzo poza praca. Moze warto w weekendy skorzystac z komunikacji miejskiej?

          Jedzenie - 2 tysiace to sporo na 4 osoby i mozna by tu troche przyoszczedzic. Miedzy 300 a 500 zlotych, zaleznie od tego jak bardzo chcesz oszczedzac. Jesli uwazasz, ze to malo to powiem, ze 300 x 12 to 3600 a 12 x 500 to 6 tys. Wakacje.

          Reszta to wydatki na raczej normalnym poziomie chociaz jak dobrze sie przyjzec to mozna by uciac pare zlotych tu czy tam i zaoszczedzic kilka stowek miesiecznie.

          To czym powinnas sie zajac to po pierwsze znalezieniem miejsc gdzie pieniadze wam po prostu wyplywaja (te 2-3 tysiace nie uwzglednione w zestawieniu) i zaoszczedzenie tych pieniedzy juz teraz. Zupelnie mozliwe, ze na ciuchy wydajesz znacznie wiecej niz 300 zlotych miesiacznie srednio. To moze byc nawet 600 zlotych. Mowie to dlatego, ze zwykle buty sportowe dla nastolatka to czesto 200 zlotych a czesciej nawet wiecej, jesli dzieci masz dwojke to masz juz 400. Ty i Twoj maz tez musicie w czym chodzic, srednio 2 pary butow na rok i mysle, ze mniej jak 4x2x150 czyli 1200 ciezko wydac. A ty szacujesz, ze wydajesz 3600 rocznie wiec zostaje Ci 200 zlotych miesiacznie. Nawet jesli kupujesz na wyprzedazach to trudno w to uwierzyc.

          Ksiazki czy plyty - sama wydaje na to ok. 300 euro miesiecznie wiec rozumiem ale ja to w swoim budzecie planuje i jestem swiadoma tych wydatkow. 1 ksiazka albo plyta na miesiac to zalosnie malo, byc moze nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego ile na to idzie bo masz jeszcze finansowy luz i nie musisz liczyc kazdej zlotowki. Dlatego zabralabym sie za zapisywanie i to od dzisiaj.

          Powinnas sprobowac oszczedzac jak najwiecej. Masz spore koszty stale (kredyt, rachunki, dojazdy do pracy, dzieci). Gdyby przypadkiem zamiast po prostu zmniejszenia zarobkow zdarzylo sie, ze jedno z was trafi prace to poplynesliscie. Minimalne oszczednosci powinny stanowic 3-6 miesiecznych kosztow utrzymania na poziomie minimum (czyli wszystkie rachunki, plus jedzenie). To zalezy jak szybko bylabys w stanie znalezc nowa praca.

          Do tego moim zdaniem nadplata kredytu. Jesli mozecie nadplacac bez zadnych dodatkowych oplat to nadplacalabym ile sie da, zeby zmnieszyc rate na pocztek, potem okres kredytowania.
    • kanna Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 20:03
      Miałam podobnie.
      Paradoksalnie - dopiero po obniżeniu dochodów zaczęłam oszczędzać.
      Ograniczyłam wydatki na pierdoły, nie obniżając standardu życia.

      Mniej: ubrań, butów, durnostrojek. Niepotrzebnych zabawek. Chemii.

      Zakupy duże raz w tygodniu (skorelowane czasowo z zajęciami dzieci). Lista, co jest potrzebne, co się kończy.

      Koniec z wyprawami do IKEA, do outletów w poszukiwaniu "okazji". Biblioteka zamiast księgarni. Kino w tygodniu, w tańszym czasie.
      Też usamodzielnianie dzieci - więcej chodzą/dojeżdżają same (co oszczędza mój czas i benzynę).

      Sprawdziło mi się "chowanie" części dochodów - przelewanie, regularnie, automatycznie, na konto w innym banku, do którego nie mam karty.
      • bazia8 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 20.02.14, 21:31
        Muszę przyznać, że u mnie z teorią oszczędzania było świetnie, ale dopiero metoda lokowania oszczędności na początku miesiąca na dodatkowym koncie bez karty sprawiła, że naprawdę zaczęliśmy odkładać zamiast wydawać.
        Co do wydatków to jednak rozważyłabym te zajęcia dodatkowe dla dzieci i dojazdy, czasem da się jednak oszczędzić (jedno z nas mimo podobnej odległosci do pracy 17 km od wiosny używa roweru, dwa trzy razy w tygodniu i naprawdę od razu widać w wydatkach na paliwo no i sylwetka się poprawiła).
        Wydatki na telefony, energię też można łatwo zmniejszyć choćby odrobinę
        • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 10:44
          na zajęciach dla dzieci bym nie oszczędzała skoro mają pasję to niech ja rozwijają. Mnie zastanawia na co wydają kieszonkowe skoro rodzice im wszytsko zapewniają ( bilety do kina/ teatru, doładowanie telefonu). Moim zdaniem to powinno iśc z kieszonkowego.
          • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 13:11
            Zalezy jaki wiek..co innego 10 latek , co innego 16 ,17

            • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 13:39
              skoro otrzymują 100 zł kieszonkowego to nieważne czy mają po 10 czy po 17 lat to wydatki na przyjemności ( kino, pizza) jak i na telefon powinni ponosić.
              • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 14:06
                dla mnie to jest różnica , 10 latek nigdy nie dostalby ode mnie 100zł ,przypuszczam ,że dzieci autorki są starsze .
                Ale w sumie nie o tym , czesto jest tak ,ze rodzice nie wtajemniczają dzieci w sprawy domowego budżetu , a to duży błąd .
                już 7-8 latek powinien być włączany w planowanie wydatków zwiazanych z nim samym , oczywiscie na początek darujemy sobie opowiadanie , ile kosztuja np.media .
                Im dziecko starsze tym wprowadzamy bardziej , ja mojego 9 latka informuje ile kosztuje mieszkanie , opłaty , zywnosc , paliwo , prąd , bez cisnienia rzecz jasna ,ale musi wiedziec ,ze KAZDY w domu odpowiada za wysokosc opłat : oszczędzajac energie , wodę , szanując jedzenie itp.
                Tak oczywiscie nie bylo zawsze , bo sama nie mając w dzieciństwie chcialam mu nieba uchylić ...ale to do niczego dobrego nie prowadziło .
                • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 15:04
                  Dzieci są nastoletnie, jedzą jak dorośli. Nie ma u nich w szkole obiadów.
                  Nie wymieniłam chemii, kosmetyków i internetu. Na to idzie mi łącznie około 130 zł miesięcznie. Dzieci odkładają co najmniej 50 zł z tych 100 zł, nie wydają na byle co.

                  Dziękuję wam za odpowiedzi.

                  Oczywiście z pewnych rzeczy zrezygnuję i postaram się nadal oszczędzać pomimo tego że spadniemy z 11-12 tys na 9 tys. Oszczędności nie ruszę.


                  Rozpisałam swoje wydatki. Postaram się zmieścić w 8 tysiącach. Poproszę jeszcze o rozpiskę osoby, które twierdzą że 4 osobowa rodzina z 2 nastolatkami utrzyma się bez problemu za 5 tysięcy? Jak trzeba to utrzyma się, nie mam złudzeń ale to będzie życie, gdzie ciągle się z czegoś rezygnuje.

                  Czy mając 9 tys oszczędzalibyście miesięcznie 4 tysiące tak po prostu przy tego typu rodzinie to znaczy przy 4 osobach dorosłych?
                  • henia04 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 15:24
                    Notuj, to bardzo dobra forma kontroli nad wszystkimi - bo trzeba zaangażować wszytkich z rodziny, nastolatki też. Może znajdą sposób, żeby samemu zarobić na kino albo znaleźć jakieś tańsze, ciekawe ubrania.
                    Realne wydatki (i różne arkusze) znajdziesz na jakoszczedzacpieniadze.pl/
                    Ja z jednym nastolatkiem i młodszą dwójką daję sobie radę przy 2700 kredytu, ponad 1200 czynszu, ale bez samochodu - mieszczę się w 8 tyś. regularnie.
                    Biblioteka, działalność społeczna dzieci, wymiana usług. I myśl raczej nie w formie "muszę zrezygnować z xxx", ale "czy rzeczywiście potrzebuję xxxx i czy jest to najlepsza opcja rozwiązania problemu albo zaspokojenia potrzeby".
                    Powodzenia
                  • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 15:42
                    ale z tego co pisałas 2 tys idzie na rate kredytu ,wiec realnie na zycie wydasz 6 tys , to do 5 tys, już niedaleko wink
                    sporo wydajecie na zajecia dodatkowe , ale nie uważam tego za zbytek , skoro rozwija intelektualnie czy fizycznie, to bedzie procentowac w przyszlosci.
                    Częśc rodzin na tym włASNIE oszczędza ...
                    tak patrząc wstecz tez wydawlismy duzo ( na 1 dziecko ) bo
                    karate :80 zał +egazminy
                    hippoterapia120 zł
                    basen 80
                    potrem syn zregnowal z karate , z koni tez zrezygnowalismy , bo troche kipesko z czasem było , wiec teraz jest basen +darmowa ( na szczęscie ) rehabilitacja

                    • tiszantul Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 23:23
                      > sporo wydajecie na zajecia dodatkowe , ale nie uważam tego za zbytek , skoro ro
                      > zwija intelektualnie czy fizycznie, to bedzie procentowac w przyszlosci.

                      inwestycja w rozwój jest tak samo obarczona ryzykiem jak każda inna i wcale nie musi się zwrócić, nie mówiąc o procentowaniu
                      • beatrix_75 Tiszantul 22.02.14, 11:13
                        Zgadza sie , ale kierując sie ta zasadą mogę sobie siąść pod mostem mówiąc , no po co sie będę starac , jak i tak moze mi nie wyjsc wink .

                        W innej wypowiedzi autorki wycztytałam ,ze dzieci są nieraz 12 h poza domem , to juz mi sie średnio podoba , we wszystkim bowiem trzeba zachować umiar .
                        Lepiej zrezygnować z pewnych zajęć , by dzieci mogły sie poczuc dziecmi ( tu piszę konkretnie o swoich doświadczeniach , dziecko 9 lat ) .
                        Nie dać sie ogolnemu trendowi ,ze trzeba od najmłodszych lat dziecko szkolić , bo inaczej do niczego w życiu nie zajdzie .
                        Pierwsze , to wyrównywanie braków ( czy to fizycznych czy intelektualnych ), drugie rozwijanie pasji DZIECKA , na ostatnim zas miejscu -spełnianie marzeń czy ambicji rodziców
                        ( o ile w ogóle , ale jesli brak punktu pierwszego i drugiego , to w takiej sytaucji mozna coś dziecku zasugerowac )
                  • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 17:17
                    A ja ci napisze jak można wyżyć za 5 tysięcy mając kredyt i 4 osobową rodzinę. Tak żyje moja sąsiadka. Wspólnie mają około 6 tysięcy wydają 5210 zł ale sąsiadka sama mówi, ze gdyby chcieli to spokojnie mogłaby wykupić tańszy abonament na kablówkę oraz jedzenie. Dzieci mają 12 i 15 lat.

                    - kredyt 900 zł na mieszkanie,
                    - opłaty za mieszkanie 500 zł
                    - internet 50 zł
                    - kablówka 100 zł
                    - telefony 60 zł (mix 30 w play)
                    - wyżywienie 2000 zł
                    - chemia 200 zł
                    - dojazdy do pracy 800 zł ( liczę 25 km w jedną stronę, samochód na gaz)
                    - zajęcia dodatkowe 300 zł
                    - opłaty szkolne 100 zł
                    - kieszonkowe dzieci 200 zł- opłacają z tego telefony po 30 zł każde z dzieci

                    Suma: 5210 zł

                    Czyli można smile Koleżanka pisze, że nieraz uda jej się kupić jedzenie w promocji wiec mają na wyjście do kina. Co do rzeczy typu ubrania to wydają na to dodatkowe pieniądze typu ,,trzynastka".
                    • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 17:26
                      przy założeniu :ze wszyscy zdrowi , nie widzę kosztów leków , dentysty itp...
                      a wakacje , ubezpieczenie samochodu ?
                      gdziue prąd /gaz ( juz w tych 500 zł ? )

                      A tak w ogóle -ale nie pytam złosliwie -skąd znasz tak dokładne zestawienie wydatkow sasiadki ?
                      • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 18:05
                        opłaty za mieszkanie- tam jest prąd itd. Na wakacje odkładają z dodatków typu ,,trzynastki", ,,urlopowe". Mają też duże zniżki jeżeli chodzi o wakacje z zakładu pracy ale zwróć uwagę, ze zarobki to 6 tysięcy wiec 700 zł odkładają na miesiąc ( czyli w ciągu roku 8400 zł - na wakacje wystarczy) . Z tego także idzie na OC raz do roku oraz na ewentualne wydatki na dentystę. Z reszta bez przesady... jak ktoś dba o zdrowie to miesięcznie nie musi wydawać na leczenie zębów nie wiadomo ile. Kontrola co pół roku wystarczy.
                        • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 18:15
                          są tacy , którzy dbaja ,ale gentycznie zeby słabe ...a dziecko np. krzywe zeby i niezbędny aparat.
                          Szczerze :500 zł za wszystko -nie wierzę !!!
                          przykładowo -śmieci - u nas to 14zł /osobę
                          prąd +gaz , nawet przy mikrozuzyciu to jest 120-150.
                          Do tego tzw goły czynsz +CO +woda
                          No nie wierzę smile
                          • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 19:28
                            Czemu nie wierzysz ? Ja oplat w okresie letnim mam 200 zł a w okresie zimowym góra 300 zł. Mieszkanie jest małe.
                            • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 19:29
                              500 zł napisałam w swoich rozliczeniach, bo ostatnio na fundusz remontowy mieliśmy większą wpłatę i co miesiąc ( można też raz w roku) zapłacić za wynajem miejca postojowego.
                              • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 19:30
                                My czynszu nie płacimy bo to jest mieszkanie własnościowe.
                                • ainafets Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 19:42
                                  malami115 napisał(a):

                                  > My czynszu nie płacimy bo to jest mieszkanie własnościowe.


                                  Też mam mieszkanie własnościowe i czynsz płacę, mam też małe mieszkanie (mieszkam sama) i opłat mam więcej niż Ty i też mi trudno uwierzyć, że tak mało płacisz.
                                  • ale_to_ja Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 21:06
                                    ainafets napisała:

                                    > malami115 napisał(a):
                                    >
                                    > > My czynszu nie płacimy bo to jest mieszkanie własnościowe.
                                    >

                                    >
                                    > Też mam mieszkanie własnościowe i czynsz płacę, mam też małe mieszkanie (mieszk
                                    > am sama) i opłat mam więcej niż Ty i też mi trudno uwierzyć, że tak mało płacis
                                    > z.

                                    Może ma nowe developerskie mieszkanie. Znajoma za 40 m płaci ok 250 zł plus woda i prąd, gazu nie ma
                                    • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 08:22
                                      ale wysokosc rachunku za prąd i wodę jest zmienna i dlatego nie wyobrazam sobie ,by koszty za te media były na tyle znikome , by dawac tak niski wynik.
                                      Przy 4 osobach praktycznie dorosłych ( no bo nastolatki ) Mycie ( nawet króki prysznic ) ,oswietlenie pokoju ( nauka , komp /laptop ) ... do tego pranie -spójrzmy na to realnie -4 osoby -kilka par jeansów +wypełaniacz i już jest pełna pralka ...mozna by tak mnożyć.
                                      Moge sie oczywiscie mylić , ale po rozmowach z wieloma rodzinami ( luźne rozmowy na zasadzie ,np. " ale ten prąd podrożał " ) dowiaduje sie ile płaca inni , by mieć porównanie .
                                      Ja osobiście w czynszu mam oprócz eksploatacji podstawowej ( za metraż ,mimo że własnosciowe ) -także np koszty remontowe wind , sprzatanie klatek i tym podobne .
                                      fundusz remontowy w nowych domach odpada , wiec nie pisze.
                                      Już wspomniałam wyżej o wywozie nieczystosci -14 zł /osobę ( co wydaje mi sie czystym ...ale paradoks w tym znaczniu wink zdzierstwem.
                      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 18:40
                        może malami to ta koleżanka?
                        • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 18:41
                          sąsiadka wink
                    • bazia8 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 17:37
                      przyglądam się wyliczeniom i zestawieniom miesięcznym i zwykle podawane są kwoty na tzw. sztywne wydatki, ale też tylko miesięczne. Tymczasem dochodzą ubezpieczenia (autorka wątku to akurat podaje), leki, wizyty u lekarzy (ew. abonamenty medyczne), samochody się psują, a jak są nowe to płaci się majątek za przeglądy i ubezpieczenie. Zdarzają się urodziny dzieci, wycieczki szkolne, zakup okularów, fryzjer etc. wyjazd weekendowy. Takie wydatki są oczywiście mniej lub bardziej regularne, ale nie można ich nie liczyć...
                      • verdana Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 20:22
                        Moje zarobki są różne - bo oprócz pensji mam dodatkowe dochody, albo ich nie mam, w tym roku dochodzi spora suma na studia syna.
                        Mam mniej niż 12 tysięcy i szczerze powiem - przy tego typu dochodach 100 zł więcej czy mniej miesięcznie jest zwyczajnie niezauważalny. Też myślałam, że trzeba będzie oszczędzać bo czesne - nie, nie trzeba.
                      • koronka2012 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 22:12
                        bazia8 napisała:

                        > przyglądam się wyliczeniom i zestawieniom miesięcznym i zwykle podawane są kwot
                        > y na tzw. sztywne wydatki, ale też tylko miesięczne. Tymczasem dochodzą ubezpie
                        > czenia (autorka wątku to akurat podaje), leki, wizyty u lekarzy (ew. abonamenty
                        > medyczne), samochody się psują, a jak są nowe to płaci się majątek za przegląd
                        > y i ubezpieczenie.

                        Jasne, że tak bywa, coś niespodziewanego wypaść może zawsze. Ale nie jest to norma - ja nie choruję. Serio - ostatnią poważniejszą chorobę (grypa) miałam odpukać dobre 5 lat temu. Naprawy samochodu zdarzają się co parę lat, ale koszt nie był wyższy niż 500 zł. Ubezpieczenie - na życie - 500 zł rocznie, mieszkaniowe - jakieś grosze, OC/AC - 600-700. Mam abonament medyczny rodzinny - kosztuje mnie to 100 zł miesięcznie za wszystkich specjalistów i wszelkie badania. Odpukać, nic się nie psuje - ze sprzętu AGD musiałam wymienić tylko suszarkę do włosów, ale to mało odczuwalny wydatek.

                        Zdarzają się urodziny dzieci, wycieczki szkolne, zakup okula
                        > rów, fryzjer etc. wyjazd weekendowy. Takie wydatki są oczywiście mniej lub bard
                        > ziej regularne, ale nie można ich nie liczyć...

                        jeśli bez większego trudu, ale też bez szastania kasą na bzdety zostaje mi 20%-30% pensji, to nagłe wydatki nie są czymś, co bym odczuła.

                        Mi pomógł brak czasu i wykupienie karty stałego klienta do kina spoza centrum handlowegotongue_out
                        Nie chodząc do galerii nie ciągnie mnie do kupowania entej bluzki, czy nie-wiem-nawet-której pary butów. A poprzednio na wyprzedaży w jednym sklepie potrafiłam kupić 6 par (dla siebie i dziecięcia, żadna z nich nie była przesadnie potrzebna, ale cóż... fajne i duża przecena, soł...)

                        Przestałam jak sroka kupować zbyt wiele kosmetyków i ozdóbek, i rzeczy do domu. Bywało, że miałam w zapasie 4 żele pod prysznic, bo zapach fajny, bo promocja. Nawet teraz mam 4 różne szampony, bo tak mi się jakoś kupiło. Wiadomo - zużyje się z czasem, ale po co? w dodatku tylko jeden aktualnie mi pasuje. Reszta będzie czekać aż goście zużyjątongue_out

                        Przestałam kupować kolorowe gazety. Czytuję u fryzjera/kosmetyczkismile fakt faktem, że zazwyczaj ciekawiły mnie ze 3 artykuły, a kupowanie ich tylko dla fajnych zdjęć to nieporozumienie.
                        • black_halo Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 10:51
                          > Jasne, że tak bywa, coś niespodziewanego wypaść może zawsze. Ale nie jest to no
                          > rma - ja nie choruję. Serio - ostatnią poważniejszą chorobę (grypa) miałam odpu
                          > kać dobre 5 lat temu. Naprawy samochodu zdarzają się co parę lat, ale koszt nie
                          > był wyższy niż 500 zł. Ubezpieczenie - na życie - 500 zł rocznie, mieszkaniowe
                          > - jakieś grosze, OC/AC - 600-700. Mam abonament medyczny rodzinny - kosztuje m
                          > nie to 100 zł miesięcznie za wszystkich specjalistów i wszelkie badania. Odpuka
                          > ć, nic się nie psuje - ze sprzętu AGD musiałam wymienić tylko suszarkę do włosó
                          > w, ale to mało odczuwalny wydatek.

                          No ale Tobie zostaje a jej prawdopodobnie nie i przy kazdej takiej okazji musi naruszac oszczednosci. A oszczednosci zgaduje nie ma duzych bo oszczedza tysiaka miesiecznie. A to jest 12 tys rocznie, nawet jak optymistycznie zalozymy, ze oszczedza tez jakies premie to po roku ma na max. 2 miesiace zycia bez dwoch pensji i 4 miesiace zycia z 1 pensji.
                          • koronka2012 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 19:24
                            Wiem, chodziło mi o to, żeby wyjaśnić dlaczego niektórzy nie mają pewnych wydatków w planach- po prostu niektóre sytuacje ich omijająsmile
                        • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 21:10
                          koronka2012 napisała:

                          > Nie chodząc do galerii nie ciągnie mnie do kupowania entej bluzki, czy nie-wiem
                          > -nawet-której pary butów. A poprzednio na wyprzedaży w jednym sklepie potrafiła
                          > m kupić 6 par (dla siebie i dziecięcia, żadna z nich nie była przesadnie potrze
                          > bna, ale cóż... fajne i duża przecena, soł...)


                          Mnie nigdy nie ciągnęło.



                          > Przestałam jak sroka kupować zbyt wiele kosmetyków i ozdóbek, i rzeczy do domu.
                          > Bywało, że miałam w zapasie 4 żele pod prysznic, bo zapach fajny, bo promocja.
                          > Nawet teraz mam 4 różne szampony, bo tak mi się jakoś kupiło. Wiadomo - zużyje
                          > się z czasem, ale po co? w dodatku tylko jeden aktualnie mi pasuje. Reszta będ
                          > zie czekać aż goście zużyjątongue_out


                          Tu też dużo nie wydaję.



                          > Przestałam kupować kolorowe gazety. Czytuję u fryzjera/kosmetyczkismile fakt fakte
                          > m, że zazwyczaj ciekawiły mnie ze 3 artykuły, a kupowanie ich tylko dla fajnych
                          > zdjęć to nieporozumienie.


                          Gazety niestety kupuję. Tu muszę przyoszczędzić.
                    • joanna_poz Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 21:17
                      A gdzie tu wydatki na ubrania, buty, naprawe zmywarki, pralki, zakup nowego agd bo padlo 8 latach, remonty, nowy dywan, posciel, wycieczke szkolna, prezenty swiateczne, aparat ortod. Dla dziecka, podatek od nieruchomosci, jakiekolwiek ubezpieczenia ?

                      800 zl za dojazdy do pracy 25 km w jedna strone samochodem na gaz? Benzyna czy diesel taniej wyjdzie
                      • martini-7 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 21.02.14, 22:48
                        śledzę ten wątek od początku, myślę, że po prostu, żyjąc na pewnym poziomie, ciężko Ci teraz przeskoczyć o parę szczebelków niżej, co jest zrozumiałe w zasadzie, żyliście jak żyliście, oszczędzając przy tym więc OK próżności zarzucić Wam nie można

                        jednak co ja bym zmieniła to:
                        - zastanowiła się nad zmianą ubezpieczyciela - jeśli jest taka opcja
                        - też kocham książki, ale obecnie z kasą ciężko, więc jeśli kupuję to szukam okazji, możesz kupować na necie, jest parę stron gdzie są naprawdę dobre tytuły (a i CD, DVD i inne cuda) i co jakiś czas są super promocje, będąc jeszcze w PL zbierałam punkty paybeck a potem wymieniałam je na książki (zamawiasz przez neta w empiku i płacisz punktami), takie księgarnie taniej książki, czasem można tam cuda znaleźć - nie piszę nazwy bo nie chcę być osądzona za reklamę
                        - ubrania można kupić na wyprzedażach, na necie, w lumpku czy jak się trafi likwidacja sklepu to szał
                        - dojazdy do pracy - mpk lub z kimś się dogadać, albo zmiana instalacji lub auta
                        - na dzieciach i ich edukacji się nie oszczędza
                        - jedzonko - ha, tu poszaleć można, trzeba być pomysłowym, a i mieć dobrą wolę, aby kupować produkty proste i z tego coś komponować, a nie lecieć na półgotowcach (nie oceniam jak TY to robisz, mówię ogólnie) nie wydasz dużo, zjesz dobrze i zdrowo
                        - rozrywka - ustalić sobie jakąś kwotę którą możecie bez bólu wydać na to i operować tylko w jej ramach
                        - kieszonkowe i telefony dzieci, ech, tu bym była okrutna bo, zmniejszyłabym kieszonkowe o kwotę doładowania co najmniej, a jeśli nie, to sorki, dostają kasę, niech sobie radzą
                        - chemia - tak, tu poszaleć też można, trzeba pomyśleć, co tak naprawdę jest potrzebne a co jest fanaberią, a co jeszcze impulsem z reklamy, można szukać promocji, można zamienić zagraniczne marki na polskie (niekoniecznie gorsze), można nie tworzyć mega zapasów kiedy szafki i tak są zapełnione a promocji brak
                        - pisałaś o chorobie i lekarzach - tu nawet nie próbuj oszczędzać, nie warto, ewentualnie jeśli specjalista do którego chodzisz wydaje Ci się drogim bałwanem to szukaj innego, może będzie mądrzejszy i tańszy (a to się w przyrodzie zdarza) ale jeśli z tym jest ok to nie ma co zmieniać

                        OK pewnie jak więcej bym pomyślała to bym więcej napisała, pewnie coś pominęłam ale przy tej ilości wpisów nie chcę nikogo dublować, ani nic, rada jest jedna BĄDŹ SZCZERA SAMA ZE SOBĄ GDZIE TAK NAPRAWDĘ PRZEPŁACASZ, GDZIE WYDAJESZ DLA FRAJDY, GDZIE JESTEŚ WYGODNICKA I ZMIENIAJ POMAŁU TE NAWYKI a jak kasa się polepszy będziesz mądrzejsza o to doświadczenie, wrócisz do pewnych standardów ale i tak będziesz oszczędniejsza i gospodarniejsza niż dziś
                        Powodzenia smile
                        • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 12:28
                          martini, dziękuję
                      • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 08:36
                        zgadza sie ,mamy podobna sytuacje z dojazdem ,także na 1 samochód to za wysokie koszta ,ale autorka chyba pisala zbiorczo za 2 samochody (?)
                        Ja sie niedawno pokusiłam i zrobiłam zestawienie , ile kosztów tzw dodatkowych mamy przez rok. Suma mnie zszokowała ! To własnie koszty : ubezpieczenia auta +naprawy , przeglądy ,prezentów całorocznych oraz świątecznych , pomnozonych przez liczbe osób w rodzinie , na które to imprezy jestesmy zapraszani ( a nie licze dużo -50 zł / osobę -glównie dzieci ... ) koszty ubrań , wyjazdów wakacyjnych oraz zimowych , wyprawki szkolnej + ubezp. dziecka -płaconej raz w roku ,ale koszty b.duże ,i wiele , wiele innych .
                        Takze osobom , które nie biorą ich pod uwage przy decyzji np, o kredycie współczuję , bo potem to wychodzi w praniu i jest płacz...
                        • beverly1985 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robićk 22.02.14, 13:47
                          U mnie w kategorii "inne niezalanowane" wpada jakieś 500 zł meisięcznie- i to sa wlasnie przegląday samochodu, uebzpieczenia, serwis rowerów, prezenty, składki przedszkolne na wycieczki, czasem pomoc rodzicom czy rodzenstwu, nagle naprawy (nwet jeśli jest to suszarka do włosów). Ostatnio w tych 500 sie nie mieścimy, trzeba przemyśleć co zrobić i czy z czegos nie zrezygnować.
                          Nie wliczam wakacji i lekarzy, bo na to zakladam co miesiąc 200 zł (zazwycza dentysta albo szczepienia), ani wakacji (idą na to premie + ok. 200 zł miesięcznie na weekendowe wycieczki). 100 zł miesięcznie na kota.
                      • mama_trzech Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 08:58
                        > 800 zl za dojazdy do pracy 25 km w jedna strone samochodem na gaz? Benzyna czy
                        > diesel taniej wyjdzie


                        Tylko, że lpg kosztuje 2,70, a benzyna 95 - 5,30. Nawet przy założeniu, że auto na gaz pali średnio 20% więcej gazu niż benzyny - opłaca się.
                        • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 12:27
                          Mamy dwa samochody.

                          Kogoś tu denerwuje że nastoletnie dziecko jest 12 godzin poza domem. Jest ale raz w tygodniu. To chyba nie tragedia. Zajęcia mają w takim miejscu, że nie warto wracać do domu. Rozwijają swoje pasje, każdy inne.
                        • joanna_poz Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 20:30
                          Mama_trzech, nie zrozumialas.
                          Tak sie sklada ze ja tez mam 25 km do pracy w jedna strone, czyli 50 km dziennie, czyli tak jak napiala malami.
                          I koszt dojazdow to ok 400 , przy srednio ekonomicznym dieslu czy benzynie, bez zadnego gazu, ktory jest duzo tanszy
                          800 zl z samochodem z gazem?
                          • mama_trzech Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 20:39
                            1blue_lagoon 20.02.14, 19:40
                            No to przedstawiam moje wydatki:
                            (...)
                            1000 benzyna (2 samochody, praca w mieście, 2 różne kierunki, drugi koniec miasta, 17 kilometrów od domu)

                            Autorka ma 2 samochody - benzyna, tak przynajmniej rozumiem smile
                            Tak jak pisałam wcześniej (dużo wcześniej) polecam założenie gazu wink
                            • joanna_poz Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 20:42
                              Śledź drzewkosmile ja sie odnosilam do rozpiski malami, ktora pisze o swojej sasiadce z wydatkami 5200 i 800 zl na dojazdy do pracy samochodem na gaz 25 km w jedna stronę.
                              • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 21:06
                                Swoją drogą bardzo dobrze zna szczegółowe wydatki sąsiadki wink
                                • malami115 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 23.02.14, 08:55
                                  przesłałam jej linka z tym tematem smile No jakoś mi powiedziała tongue_out Może mam taką miłą twarz, ze ludzie mi sie zwierzaja he he
                      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 21:12

                        joanna_poz napisała:

                        > A gdzie tu wydatki na ubrania, buty, naprawe zmywarki, pralki, zakup nowego ag
                        > d bo padlo 8 latach, remonty, nowy dywan, posciel, wycieczke szkolna, prezenty
                        > swiateczne, aparat ortod. Dla dziecka, podatek od nieruchomosci, jakiekolwiek u
                        > bezpieczenia ?


                        Też mnie zastanawia że ktoś pisze że wydaje na przykład 3 tysiące a tego co wymieniłaś w ogóle nie wypisuje. Kupuje 1 buty na 3 lata? Niczego nie kupuje do mieszkania, żadnych firan czy pościeli raz na 2 lata?
                        • inez28 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 22:26
                          Właśnie po to się oszczędza, żeby w razie czego był fundusz na nieprzewidziane wydatki lub wydatki które wyskakują raz na 2-3 lata.
                          Jeżeli ktoś nie wymienia danych wydatków to znaczy że ich w danej chwili nie miewa.
                          > ubrania, buty, - rzadko 1-2 razy w roku, wtedy zaciskam pasa na innych kategoriach, co miesiąc mam zaplanowaną małą kwotę na drobne rzeczy typu rajstopy skarpetki, t-shirt, pasmanteria, jeśli w danym miesiącu jest niewydana przechodzi na następny miesiąc lub a-konto droższych ciuchów.
                          > naprawe zmywarki, pralki, zakup nowego agd bo padlo 8 latach, remonty
                          odpukać na żadną z powyższych pozycji nie wydałam od dziewięciu lat złotówki, wiem że czeka mnie wymiana agd, ale też mam na to rezerwę, remontu na razie nie planuję, no może dwa wiaderka białej farby (nie w tym roku smile).
                          nowy dywan, pościel, - raz do roku wyprawa do IKEI + zakupy gospodarstwa domowego w marketach, mam w planie pozycję "mieszkanie" i tam ląduje zarówno ziemia do kwiatków jak i tłuczek do mięsa czy ręczniki.
                          prezenty świateczne - do przewidzenia - częściowo zaplanowane, częściowo przyoszczędzone z wcześniejszych miesięcy lub zakupione z dodatkowych środków, lub w ostateczności minimalnie nadszarpnięte oszczędności (skala 100-200 zł w ciągu roku chyba nie o tym mowa?)
                          lekarze - odpukać wydatki prawie żadne (dentysta, drobne apteczne) ale żeby nie zapeszać zawsze coś tam planuję i jak w danym miesiącu nie wykorzystam to przechodzi na następny miesiąc- zawsze na tej kategorii mam górkę - którą mogę przesunąć na niedopięte kategorie, > podatek od nieruchomosci, jakiekolwiek ubezpieczenia - w pozycji opłaty stałe (czynsz itd).

                          To że ktoś czegoś nie pisze, na coś nie wydaje nie oznacza że naciąga rzeczywistość, może ma inną sytuację albo inaczej grupuje wydatki. Nie ma przymusu posiadania auta, telewizora, czy chodzenia do kina (do nikogo personalnie - tylko przykłady).
                        • amused.to.death Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 23.02.14, 18:05
                          > ieniłaś w ogóle nie wypisuje. Kupuje 1 buty na 3 lata? Niczego nie kupuje do mi
                          > eszkania, żadnych firan czy pościeli raz na 2 lata?

                          firanek nie kupiłam nigdy w życiu,
                          pościel pewnie ze dwa lata temu ostatnio więc faktycznie nie uwzględniałabym w wydatkach - co najwyżej w kategorii 'inne'.
                          • solejrolia Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 23.02.14, 21:59
                            >Kupuje 1 buty na 3 lata? Niczego nie kupuje do mieszkania, żadnych firan czy pościeli raz na 2 lata?

                            TAK. DOKŁADNIE TAK.

                            przeczytałam cały wątek, wszystkie odpowiedzi, i tym pytaniem to mnie rozwaliłaś , naprawdę.

                            firanki i zasłonki mam tylko w salonie. i tak firanki mam od 19lat te same- wtedy kosztowały MAJĄTEK, do dziś widać, jak świetnej są jakości. mam zamiar kupić w tym roku nowe, lżejsze, ale nie jest to mus (jak nie kupię, to się nic nie stanie) . a zasłonki zmieniałam 5lat temu, posłużą jeszcze jakiś czas - może krócej, a może dłużej, ale skoro nie widać na nich upływającego czasu, to ok. a że i firanki, i zasłonki są gładkie, to nie dotyka ich przemijająca moda, czy coś w tym stylutongue_out
                            pościel kupiłam pod koniec zeszłego roku, na pocz. grudnia, podwójny komplet, a poprzednie zakupy, no ze 3lata temu to było, i tamta pościel nadal służy.
                            z butami to w ogóle inna sprawa- kwestia gustu, co komu potrzebne (np. nie noszę szpilek) sposobu życia, i może tego czy się niszczy obuwie, czy nie.
                            jedne martensy miałam 11lat. przez ten czas dokupowałam jedynie to klapki na basen, to sandałki. jak się zuzyły, to sobie kupiłam nowe martensy i obecne mam już 4rok, sa jak nówki, bo je namietnie pastuję, ale w tym czasie zmieniłam nieco gust i potzrebowałam mieć również inne buty, więc m.in kupiłam kozaki oficerki (drugi sezon, są jak nowe, przyznaję tanie nie były), to sandałki- mam dwie pary- jedne mają coś koło 5lat, a drugie w to lato będą mieć 3lata, są tej samej, sprawdzonej i dobrej firmy, więc jeszcze pochodzę. tenisówki (drogie były) nosiłam 2 sezony. ach, kalosze, kalosze sa mi niezbędne- wychodzi mi jedna para na 3lata, tez są dobrej firmy.
                            podsumowując, bo się rozpisuję niepotrzebnie-nie kupuję tanich butów, ale w skali roku mogę policzyć ile butów kupiłam, otóż wychodzi mi, że kupuję sobie jedną lub dwie pary na rok. a tę jedną parę noszę kilka lat. i jeśli w danym miesiącu kupuję sobie buty, to na pewno nie płaszcz. a w ogóle, są wyprzedaże, i wtedy można kupić za pół ceny, a nawet upolować -70% i każde wymienione moje buty są wyprzedażowe, a jednak służą mi latami.

                            generalnie to jest tak, że jak ktos dobrze zarabia, to się przyzwyczaja, ja to nawet trochę rozumiem, i potem faktycznie trudno mniej wydawać, trzeba "nauczyć się" że trzeba oglądać się na promocje, cięzko pamietać o liście na zakupy, przestawić się na dyskont zamiast kupować w delikatesach pod domem, itp, ale jak trzeba ograniczyć o 20%wydatki, no to trzeba. i wtedy to : albo płaszcz, albo buty.
                            z drugiej strony myślę sobie tak, skoro dotąd dobrze zarabialiście, to raczej nie narzekacie na dotkliwy brak ciuchów, czy płaszcza, czy czegoś do domu, nie wisi nad wami wizja, że sprzęt w domu jest stary, ledwie zipie i wszystko wam padnie w jednym czasie i lada dzień.
                            więc odmówienie sobie zakupu nowego ciucha ? czy kolejnej pary butów? - przecież Wy tego nawet nie odczujecie, a oszczędności będą rosły.
                            oczywiście że zawsze zdarzyć się może jakaś awaria, niespodziewany wydatek, no ale po to właśnie odkładałaś ten tysiąc miesięcznie, prawda?
                            a teraz, uważam, powinnaś zwiększyć tę kwotę, o tę różnicę, o ile będzie dochodu mniej.
                            już teraz powinniście zacząć żyć za kwotę pomniejszoną o te 2-3tysiące, jakby już teraz był maj.

                            powodzenia.
                  • poznanianka77 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 13:02
                    1blue_lagoon napisała:


                    > Czy mając 9 tys oszczędzalibyście miesięcznie 4 tysiące tak po prostu przy tego
                    > typu rodzinie to znaczy przy 4 osobach dorosłych?

                    Pewnie tak. Teraz przy 4 osobach (2 dzieci 17 i 5 lat) żyję za 3400 zł. Nie odkładam na razie bo muszę spłacić kredyt zaciągnięty za operację niepełnosprawnego syna ale opłacam prywatną rehabilitację 2 x w tygodniu.
                    • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 18:38
                      Poznanianko a możesz rozpisać to 3400? Raty kredytu tam chyba nie ma? Ile na wyjazdy? Jedzenie, benzyna, ubrania, czynsz, chemia, kosmetyki, kino, telefon, internet?
                      • mama_trzech Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 20:07
                        Tak z ciekawości... Co Ci to da, że ktoś rozpisze swoje wydatki? Może np. ma niższy czynsz za mieszkanie i co z tego? Twój też się zmniejszy? Nie sądzę. Może ma 1 samochód, albo w ogóle nie ma auta, albo do pracy 5 min pieszo od domu. Jakie to będzie miało odniesienie do Twojej sytuacji? Zmieni się coś?







                        • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 21:05
                          mama_trzech napisała:

                          > Tak z ciekawości... Co Ci to da, że ktoś rozpisze swoje wydatki? Może np. ma ni
                          > ższy czynsz za mieszkanie i co z tego?


                          Zaspokoję ciekawość wink

                          Zobaczę ile wydają na 4 osoby na jedzenie, na wakacje, na ubrania, chemię, kosmetyki, kino, jedzenie na mieście. Czynsz i dojazdy to faktycznie sprawa indywidualna.
    • poznanianka77 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 22.02.14, 22:48
      Mogę Ci napisać ale Tobie niewiele to pomoże , bo ja musiałam dostosowac się do sytuacji i przyciąć większość rozrywek i przyjemności.
      czynsz 315
      telewizja internet 119.9
      3 telefony 110
      gaz 55/ miesięcznie
      prąd 100/ miesięcznie
      przedszkole 160
      cewniki pieluchy syna 100
      judo córki 35
      rehabilitacja syna 40 zł za godź. 2x w tygodniu 320 (wiadomo jeśli jest chory mniej)
      kredyt wzięty na operację 110
      jedzenie 1000
      kieszonkowe syna 50 córki 10
      chemia 100
      paliwo 200 (mąż jeżdzi do pracy poza miejscem zamieszkania ale co drugi dzień na zmianę z kolegą)
      kino 25/50 chodzimy do multikina na środy z orange 2 bilety w cenie 1 (25 jak idę z synem a 50 jak jest coś dla dzieci i idzie córka)

      czyli razem 2850 z 3400 z tego co zostanie nieprzewidziane wydatki, jakieś buty

      leki stałe które przyjmuje syn - mam podpisaną umowę z apteką dostaję leki na fakturę przelewową do fundacji pod opieką której jesteśmy ( zbieram środki z 1%)
      ubrania kupuję w lumpexie czasami na wyprzedażach
      do knajp chodzimy tylko z okazji urodzin i rocznicy ślubu
      książki, płyty, audiobooki z biblioteki
      firanki, pościele nie kupuję co rok, dwa tylko rzadziej firanki poluję w lumpexie, garnki i talerze mamy jeszcze z prezentów weselnych (18 lat)
      z dodatkowych pieniędzy - nadpłata wody, ogrzewania, 13 męża i zwrot podatku -opłacamy ubezpieczenie auta i mieszkania i jakieś większe wydatki
      wyjazd wakacyjny - nad morzem 2 tygodnie ja z synem na turnus rehabilitacyjny częściowo opłacany przez Centrum Pomocy Rodzinie, mąż z córką w tej samej miejscowości wynajmują pokoik

      Jak widać się da chociaż ciężko i mało rozrywek dla dzieci

      • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 23.02.14, 07:57
        A gdzie macie media ? bo ja mam UPC i płące 80 zł ( mnóstwo programów , net z routerem , moze nie za szybki ,ale na warunki domowe w sam raz )
        A tak w ogóle podziwiam ,ze macie czas na chodzenie do kina , my dajemy radę 1-2 x w roku wink
        ale to pewnie ddlatego ,ze maż pracuje na zmiany ...
        • poznanianka77 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 23.02.14, 08:28
          Mam kablówkę z dużą ilością kanałów i internet. Razem płacę 119,9
          Syn ma nauczanie indywidualne więc czas się znajdzie. Do kina z racji sporej różnicy wieku między dzieciakami chodzimy w parach 1 rodzic- 1dziecko.
          • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 23.02.14, 08:42
            teraz zerknełam na ofertę UPC , nie ma tej oferty ,ale radziłabym śledzić ( z reguły na święta mają różne promocje )
            mam 160 kanałów , a internet 30 Mb/s + router WI-FI .
            na początku tez tyle płaciłam co Ty , wiec im wymówiłam , od razu znależli dla mnie niższą ofertę za równe 80 zł teraz mam ją podobno na stałe , sama sie odnawia .
            Generalnie ich "nie lubie " , bo jak się sama nie upomnisz , to zdzierają do skóry .
            A jetsem ich kleintką od ponad 7 lat,wiec powinny byc jakies upusty ...nic z tych rzeczy .
            • poznanianka77 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 23.02.14, 09:00
              W Poznaniu z tego co wiem UPC nie ma.
              • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 23.02.14, 09:23
                a myslałam ,ze ich "macki "docierają wszędzie wink
                pozdr.
    • solejrolia Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 23.02.14, 22:31
      patrząc na Twoją rozpiskę wydatków przede wszystkim poszukałabym kwoty, która się ulotniła wniebycie wink może to są jakieś bzdury, bez której spokojnie można się obejść, typu kolorowa prasa, krzyżóweczki, kawki na miescie, a może nałogi typu drogi alkohol...nie wiem. gdybam.
      na twoim miejscu szukałabym oszczędności w następujących pozycjach:
      2000 rata - nie ruszałabym, a nawet spróbowałabym coś nadpłacić.
      1000 opłaty, czynsz, prąd- BARDZO DOKŁADNIE przyjrzałabym się rachunkom
      150 telefony dla 4 osób- niby nie duzo, ale może warto zobaczyć, czy nie da się taniej, jakaś zmiana abonamentu, dla dzieci telefony na kartę.
      2000 jedzenie- tu jak najbardziej da się przyoszczędzić, nawet z 500zł a wystarczy np. kupować mniej przekąsek, albo zrezygnować z soków w kartonie, coli i innego DROGIEGO przetworzonego syfu- zobacz jakie macie przyzwyczajenia, może da się coś zamienić na prostrze i tańsze jedzenie, typu od dziś jadamy mniej mięsa a więcej kasz, to taki przykład.
      1000 benzyna (2 samochody, praca w mieście, 2 różne kierunki, drugi koniec miasta, 17 kilometrów od domu)- wiem, jak to jest wygodne korzystać z samochodu, ale może warto byłoby kupić tańsze w eksploatacji samochód na gaz? pomyśl.
      300 ubezpieczenia 2 samochodów i mieszkania- nie doradzę.
      600 dodatkowe zajęcia dzieci- dla mnie to jest KOSMOS. rozumiem, że jak kogoś stać, no to się nie ogląda na koszty, tylko realizuje swoje pasje i fajnie jest.
      ale jak maleją dochody, to powinna byc pierwsza pozycja do zweryfikowania. taka prawda.
      moja córka chodzi do Domu Kultury, płacę miesięcznie 20zł za zajęcia. chyba, że jak w ferie wykupiłam jej półkolonie, no to 150zł poszło. dojeżdża rowerem, bo blisko. korzystamy też z biblioteki w DK gratis.
      100 bilety dzieci- rozumiem, ze tu nie da się nic zmienić. chyba, że może rower? moja córka dojeżdża rowerem do szkoły, i bardzo sobie chwali.
      200 kieszonkowe dzieci (50 z tego odkładają)- kolejny kosmos, przy spadku dochodu rodziców to równiez dzieci jakoś powinny uczestniczyć w ustaleniu nowego budżetu domowego i grafiku wydatków, niech chociaż opłacają swoje komórki? albo jedzenie na mieście?
      80 jedzenie dzieci na mieście (po szkole idą na zajęcia)- j.w., z kieszonkowego.
      100 kino czy teatr
      50 książka czy płyta chcesz oszczędzać, czy nie? no sorry, nie da się mieć ciastko i zjeść ciastko. filmy oglądam z internetu , ale na telewizorze, książki można z biblioteki, jak chcę jakąś nowość (nie do wypożyczenia w DK), to "zamawiam" sobie na urodziny, czy na Mikołaja. zupełnie nie odczuwam, że coś tracę.
      i jeśli idę do kina, to nie na 3D, i nie w wekend. bo dla mnie to strata pieniedzy.
      200 leki dla chorego dziecka (poważna choroba)
      100 lekarz prywatny (bardzo potrzebny)
      - nic bym nie zmieniała, bo to sa normalne kwoty
      300 ubrania i buty dla 4 osób średnio liczone- niby nie duża kwota, ale najpierw przejrzyj garderobę i zastanów się na poważnie, czy potrzebna wam kolejna para butów, i kolejny ciuch.
      100 składki klasowe i szkolne dla 2 dzieci- nie rozumiem, to jest miesięcznie? jeśli tak, to na co idą te pieniądze? dziwne.
      to jest około 8300 - dużo wydajecie.
      • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 24.02.14, 07:11
        nie , oni wydają 6300 , przeciez nie bedziemy liczyc kredytu ?
        Ja dzieciom bym nie ograniczała ,tylko wdrożyła je w oszczędzanie -właśnie w tym zakresie , o którym piszesz : ograniczenie śmieciowego jedzenia , nie -marnowanie wody , prądu gazu itp. Rozsądne ( a nie impulsywne ) kupowanie ciuchów itp itd.
        Żeby były świadome ,ze to zmiany na lepsze .Narzucanie ograniczeń odgórnie nie jest dobre , tym bardziej ,ze to nastolatki , powiny brać aktywny udział w dyskusjach na temat domowego budżetu i same byc moze coć zaproponowały ?
        Zachęcalabym ponadto do sprzedaży niepotrzebnych rzeczy na All -niech robia to dzieci w wolnym czasie , zobaczą jak nieraz trudno sprzedac daną rzecz i przy zakupie nastepnej byc moze sie zastanowią wink .To niezwykle skuteczny lek na nadmierne zakupy .
        A drugi fajny sposób to robienie " remanentów ",wspomniałaś powyzej o ubraniach ,ale todotyczy całości posiadanych dóbr : książek , płyt , kosmetyków , bizuterii , ogolnie rzeczy , które kupujemy najcześciej , u niektórych czasopisma u niektórych buty .
        jak człowiek to sobie wypisze na kartce to przezywa lekki szok .Jeżeli nie chce sie pisac , mozna całosc wystawic na środek pokoju wink
        • solejrolia Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 24.02.14, 08:27
          A dlaczego nie? książęta? rodzice mają sobie od ust odjąć, byle tylko potomkom nie spadł poziom życia? chcesz, żeby wyrosły na roszczeniowych dorosłych, którzy będą doić z rodziców ile się da?
          dobra, może piszę nieco z przesadą, ale rodzicom dochody wkrótce spadną- będzie mniej kasy i nie ma siły, ale również nastoletniej młodzieży warunki się nieco pogorszą.
          >
          > Żeby były świadome ,ze to zmiany na lepsze .Narzucanie ograniczeń odgórnie nie
          > jest dobre , tym bardziej ,ze to nastolatki , powiny brać aktywny udział w dysk
          > usjach na temat domowego budżetu i same byc moze coć zaproponowały ?
          >
          To nie są zmiany na lepsze, tylko życiowa konieczność. Rozmowy- też jestem ZA. Dlatego wydatki typu kieszonkowe, telefony, zajęcia dodatkowe i pasje, jedzenie na mieście, rozrywki, kino, płyty, książki, czy nawet bilety- to jest jak najbardziej do przekalkulowania.

          jedyne czego NA PEWNO bym nie zmieniła, to leczenie, w tej kwestii jestem w stanie zrobić wszystko, łącznie z żebraniem po obcych, byleby starczyło pieniędzy i było za co ratować dziecku zdrowie. a cała reszta?, daj spokój.

          Pomysł z allegro, wyprzedaż rzeczy niepotrzebnych, jest fajny.
          Remanent rzeczy i przedmiotów, jeszcze fajniejszy, uzmysławia ile kasy przepuszczamy na bzdury, jak bardzo otaczamy się przedmiotami.
          • beatrix_75 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 24.02.14, 08:35
            nie , nie chodzi mi o to ,ze to książęta wink
            stopniowo mozna oczywiscie ograniczyć także ich kieszonkowe itp , ale najpierw trzeba sobie usiąść i policzyć , wybrac z zajeć dodatkowych te , które nie sa niezbedne .
            Oczywiscie w sytuacji awaryjnej , gdy zostaje 1000 zł na wszystko , to wtedy WSZYSTKO z konieczności jest zbędne .
            Ale autorka takiej sytaucji nie ma , dlatego polecałam rozwiązania "lightowe " .
      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 24.02.14, 11:30

        solejrolia napisała:

        > patrząc na Twoją rozpiskę wydatków przede wszystkim poszukałabym kwoty, która s
        > ię ulotniła wniebycie wink


        Ta kwota to pewnie jakieś głupoty plus wakacje, wyjazdy 17 000 rocznie dla 4 osób.
        • inez28 Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 24.02.14, 12:29
          Ok, nie miałaś potrzeby oglądać każdą złotówkę wyszczególnione przez Ciebie wydatki były w danym momencie może nie niezbędne a potrzebne. Ale jeśli masz je ściąć o 20% to albo twardo tniesz po wszystkim(prócz kredytu) o te 20-25 % albo zostaje Ci jednak dokładniejsza kontrola tej "znikającej" kwoty i rezygnacja ze "zbytków". Siadasz z rodziną określasz na co w danej kategorii idą środki. Określasz, co jest niezbędne co można okroić (np renegocjując umowy, wybierając tańsze opcje) a z czego rezygnujecie. Możesz być zdziwiona rezultatami takiej konfrontacji - wiem, że jeżeli przed zakupem sama siebie się spytam - ale czy to naprawdę jest mi potrzebne?, czy chcę to kupić?, czy mogę sobie na to pozwolić? i czy za taką cenę (może mogę kupić taniej gdzie indziej) to w wielu wypadkach albo rezygnuję, albo odkładam decyzję (i zapominam smile) albo znajduję tańsze rozwiązanie. Marketing wciska się wszędzie a taka chwila zastanowienia daje dystans od zakupu n-tej niepotrzebnej rzeczy. Trzymam kciuki.
      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 24.02.14, 11:33
        Rowerem jest za daleko i wzdłuż głównej drogi 15 kilometrów na drugi koniec miasta.
        Z domu kultury korzystaliśmy 3 lata i polecam ale teraz to jest co innego i tak sie nie da.

        Zrezygnuje z drogich wczasów i dojazdu samochodem
      • 1blue_lagoon Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 24.02.14, 16:03
        Czy uważacie że przy 12 000 wydawanie 300 zł na dziecko razy dwa na ważne zajęcia (pasje) to bardzo dużo?

        Oczywiście dziękuję za rady, mam zamiar oszczędzać.
        • joanna_poz Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 24.02.14, 19:44
          Nie, to nie jest duzo. Ja przy 1 dziecku wydaje podobnie tj. 265 zl. A radzacy np. Zeby korzystac z zajec w domu kultury za zl miesiecznie nie biora pod uwage, ze
          1. Nie kazdy ma dom kultury pod nosem, ja np. Na wsi nie mam
          2. Domy kultury nie organizuja wielu zajec; w moim przypadku - pilki nozej, zajec narciarskich za poldarmo dla syna nie znajde.
        • solejrolia Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 25.02.14, 08:08
          przy zarobkach 12 000, gdy zarobki starczają na wszystko, i nie trzeba oglądać każdej złotówki (a nawet żadej złotówki), nie to nie jest dużo.
          ale jak spadają dochody, to tak, należy się również i tej kwocie przyjrzeć.

          oczywiście, ze nie na każdej wsi jest dom kultury, na mojej wsi jest od niedawna, bo od 1,5roku, wcześniej nie było nic. więc doskonale rozumiem jak to jest.
          a u autorki wątku to nic nie wiadomo na temat tych zajęć, czy rozmawiała z dziećmi, jak oni to widzą, czy choćby spróbowała znaleźć coś bliżej, taniej itp.
        • zooba Re: Zarobki były dosyc duże ale spadną - co robić 25.02.14, 10:05
          Moim zdaniem sama wiesz na ile rady od nas są realistyczne i wiesz, co dla ciebie ma wyższy priorytet. Rada, żeby o ile możliwe zejść z wszystkiego o 20-25% wydaje mi się sensowna. W jednej kategorii dasz rade obciąć więcej, w innej nie będziesz chciała i tyle.

          Masz teraz pojęcie jak oszczędności szukać, powodzenia smile
Pełna wersja