jak zaoszczędziłam na wakacje

25.06.14, 16:23
moja mama zaproponowała akcję oszczędzania na wakacje. Polegało to na tym, że każdy wrzucał do specjalnie założonej skarbonki drobne, np. reszty z zakupów. Efekt miło nas zaskoczył: po kilku miesiącach kwota w naszej skarbonce wystarczyła na pokrycie znacznej części wakacyjnych kosztów. Możemy pakować walizki....
    • mamgrosik Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.06.14, 16:46
      To jest super pomysł wink Ja tak oszczędzałam, ale wrzucając każde 5zł do skarbonki. Tez uzbierała się fajna sumka.
    • mai-ra3 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.06.14, 18:33
      Też tak oszczędzam, w sumie dla rozrywki wink Wrzucam wszystkie 1,2 i 5 zł.
      Pozniej gdy jest pełna zastanawiam się ile to tam może być smile Całkiem fajna zabawa, a przy okazji można na coś zaoszczędzić.
    • roseanne Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.06.14, 19:05
      nasza skarbonka zbiera na wyjscie restauracyjne, 2 x w roku, 4 dorosle osoby

      tylko monety, ponizej $1 smile
    • fragile_f Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.06.14, 19:33
      To ile wrzucaliscie do tej puszki? wink
      • anus85 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.06.14, 19:43
        Nie zaoszczędziłaś. Uzbierałaś. Nie rezygnowałaś z czegoś, nie stosowałaś tańszych zamienników, po prostu odkładałaś te pieniądze do skarbonki.
        Ale liczy się efekt, a ten jest supersmile
        • czarodziejka000 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 08:38
          Ja tak od czerwca zaczelam zbierac. Kazda 5 zlotowka smile
          Ktos w jakims blogu mnie zainspirowal,fajna,prosta sprawa. Ciekawa jestem efektu koncowego,tylko ze nie ustalilam "granicy" tongue_out
          • zuzula1976 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 10:30
            Też lubię piątaki. Wrzucam je do oddzielnej sakiewki. Kiedy mam ochotę na jakąś przyjemność, taką tylko moją własną osobistą, mogę sobie na nią pozwolić bez wyrzutów sumienia.

            W puszce bez kluczyka mam różne nominały, które odkładam od roku na większe potrzeby, gdyby nie wytrzymał ich budżet, taka niby czarna godzina. Mam nadzieję, że nieprędko ją otworzę, ale jestem ciekawa ile się uzbierało. Marzy mi się, że jak się więcej nie zmieści, to nie będzie tych większych potrzeb i wykorzystam pieniążki na coś bardzo, bardzo przyjmenego.
    • tonik777 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 10:40
      Wytłumacz mi proszę na czym polega to oszczędzanie, bo nie bardzo rozumiem. Przykładowo: mam do dyspozycji 100 zł. Teraz kupuję coś w sklepie za 15 zł. Dostaję resztę 85 zł (80 w papierkach, 5 w klepakach). Te 5 zł wrzucam do skarbonki, w portfelu mam 80 zł. Znowu robię zakupy. Tym razem za 37 zł. 3 złote klepaki wrzucam do skarbonki (mam tam już 8 zł), a w portfelu zostaje mi 40 zł. I kolejne zakupy za 33 zł. Zostaje mi 7, które wrzucam do skarbonki. Mam tam już 15 zł, a portfel pusty. Gdybym tych drobniaków nie wrzucał do skarbonki to w portfelu zostało by mi te same 15 zł (100 - (15 + 37 + 33)). W którym momencie te pieniądze w skarbonce się jakoś mnożą czy co?
      • cotti Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 11:06
        Też nie rozumiem idei takiego odbierania sobie kasy - bo i tak jej potrzebuję i albo dobrze planuję wydatki i stać mnie na wakacje - albo wydaję na prawo i lewo i o wakacjach mogę zapomnieć.

        Już lepsze są programy w banku, które końcówki przelewają na oprocentowaną lokatę - bo przynajmniej jest szansa, że coś więcej będzie po okresie oszczędzania...
      • czarodziejka000 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 11:06
        Nie mnoza sie,to oczywiste. Ale 5 zl mnie "nie zbawi",wiec powiedzmy "udaje" ze je wydalam i wrzucam do skarbonki... za to 5 zl niewiele kupie ale po roku (jak ktos napisal) bede miala duuuzo wiecej,np: 2000 zl a za to juz mozna kupic sporo smile
        I tylko o to chodzi. Nie trzeba sie doszukiwac filozofii. wink
      • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 03.07.14, 17:20
        )). W którym momencie te pieni
        > ądze w skarbonce się jakoś mnożą czy co?

        Tez nie pojmuje takiej dziecinady jak wrzucanie drobniakow do skarbonki, dla mnie to malo powazne cieszyc sie z sukcesu na poziomie malego dziecka, ktore zapelnilo sobie skarbonke wink juz nie mowie o tym jakie to uciazliwe potem wydac takie drobniaki, ze wstydu bym sie spalila jak bym musiala z taka puszka chodzic i zebrac o wymiane drobniakow na grubsze...masakra tak sie ponizac....
        • buuenos Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 03.07.14, 20:10
          Tez nie moj sposob na oszczedzanie,ale palic ze wstydu sie nie trzeba.-)
          Sa wplatomaty na monety,wsypujesz,maszyna liczy i dopisuje ci na kontosmile
          • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 04.07.14, 18:39
            buuenos napisała:

            > Tez nie moj sposob na oszczedzanie,ale palic ze wstydu sie nie trzeba.-)
            > Sa wplatomaty na monety,wsypujesz,maszyna liczy i dopisuje ci na kontosmile

            A tego nie wiedzialam, ale chyba takie wpaltomaty nie sa zbyt popularne
        • 70upartykrasnal Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 04.07.14, 09:41
          milka_jogurtowa napisała:

          > )). W którym momencie te pieni
          > > ądze w skarbonce się jakoś mnożą czy co?
          >
          > Tez nie pojmuje takiej dziecinady jak wrzucanie drobniakow do skarbonki, dla mn
          > ie to malo powazne cieszyc sie z sukcesu na poziomie malego dziecka, ktore zape
          > lnilo sobie skarbonke wink juz nie mowie o tym jakie to uciazliwe potem wydac ta
          > kie drobniaki, ze wstydu bym sie spalila jak bym musiala z taka puszka chodzic
          > i zebrac o wymiane drobniakow na grubsze...masakra tak sie ponizac....


          a dlaczego mówisz "drobniaki " ? Ja tam wrzucałam papierkowe.

          Też kiedyś myślałam, że to dziecinada, ale spróbowałam i popieram ten sposób uzbierania kasy na coś tam , niekoniecznie wakacyjny wyjazd.

          o jakim poniżaniu tu w ogóle mowa !
          • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 04.07.14, 18:46
            > a dlaczego mówisz "drobniaki " ? Ja tam wrzucałam papierkowe.


            No wszyscy raczej pisali o monetach, pewnie mozna wrzucac i po 200 papierowe ale to dla mnie jeszcze bardziej DZIWNE
        • angazetka Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 04.07.14, 13:08
          Poniżać? Masakra? Spalenie się ze wstydu?
          LOL. Ciekawe, jak opisujesz FAKTYCZNE poniżenie, a nie nieistotny detal.
          • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 04.07.14, 18:42
            angazetka napisała:

            > Poniżać? Masakra? Spalenie się ze wstydu?
            > LOL. Ciekawe, jak opisujesz FAKTYCZNE poniżenie, a nie nieistotny detal.

            No sorry jak bym zobaczyla dorosla osobe z puszka wypelniona drobniakami w banku itp to bym myslala ze mam do czynienia z jakims grajkiem czy zbierajacym na jedzenie na ulicy....
            • angazetka Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.07.14, 13:10
              Czyli jednak moja terapia odniosła skutek: nauczyłam się nie martwić tym, co myślą o mnie inni, jeśli nie robię nic złego.
            • mid.week Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 18:51
              Może kolejne swoje poważne oszczędności zainwestuj w dobrego psychologa...
        • inez28 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 04.07.14, 21:29
          Dlaczego?
          Jak ktoś w miesiącu z kasy na bieżące wydatki zaoszczędzi metodą "normalną" 100 zł to jest super, gratulacje itp. a jak metodą "skarbonkową" to be masakra i poniżenie?.
          Mam jakieś tam przychody, w danym miesiącu zakładam że tyle i tyle pójdzie na opłaty stałe, część odłożę na konto (taak na konto wink), a reszta jest na życie i z tego życia zdarza mi się uciułać jeszcze jakieś środki dwojako - wrzucając 5ki do skarbonki i jeśli jest dobry miesiąc to na jego koniec może się jeszcze się okazać że coś zostało. I jakoś nie wstydzę się wydawać tych moniaków i mam takie miejsca gdzie ekspedientki z dala się do mnie szeroko uśmiechają i zawsze pytają czy będą drobne. Poza tym wydanie 30 zł piątkami chyba nie jest obciachem?
          • verdana Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 04.07.14, 21:40
            W zeszłym roku byłam z "drobniakami" w banku. Panie kasjerki bardzo dobrze się bawiły, wrzucając drobne do specjalnej maszyny liczącej, zapraszały w roku przyszłym. Banki od tego są.
            • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.07.14, 08:56
              verdana napisała:

              > W zeszłym roku byłam z "drobniakami" w banku. Panie kasjerki bardzo dobrze się
              > bawiły, wrzucając drobne do specjalnej maszyny liczącej, zapraszały w roku przy
              > szłym. Banki od tego są.

              Haha, ja tam widze ze nie bawily sie dobrze, skoro zaprosily cie w przyszlym roku...no szkoda ze nie za 10 lat, widze ze nie zrozumialas aluzji- "nie pojawiaj sie tu za czesto robić taką szopkę" smile))
              • astrum-on-line Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.07.14, 12:33
                Kobieto, musisz mieć koszmarnie nudne życie, skoro twoimi rozrywkami jest wyśmiewanie pomysłów innych ludzi, chociaż nie masz do tego żadnego prawa.
              • angazetka Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.07.14, 13:11
                O LOL. Jak ty się musisz bać opinii innych, biedna. Ciężko tak żyć.
      • maciejka_73 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 29.07.14, 19:45
        Mechanizm jest dziecinnie prosty: w porfelu masz powiedzmy, 30PLN, bo piątka została odłożona.
        Robisz zakupy - musisz się zmieścić w 30 PLN, bo masz zasadę, że kolejną kasę możesz wybrać z bankomatu dopiero jutro. Tak więc na zakupach trochę się ograniczysz: zamienisz jogurt na tańszy, odłożysz na półkę to co było najmniej potrzebne, itp. Efekt podobny do zmniejszenia dziennej stawki, ale jednak będę się upierać, że jest to nadal oszczędzanie, nie tylko odkładanie.
        Moja obsesja piątek prowadzi do tego, że nawet jak mam tą piątkę w portfelu, to już działa motywująco, żeby jej nie wydać - myślisz o celu i rosnącej puli piątek która pozwoli szybciej zrealizować ten cel.
        • zuzanna56 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 29.07.14, 20:02
          Nie neguję że dla kogoś to jest dobry sposób, jeśli mniej wydaje to super.
          Ja nie wybieram kasy z bankomatu na zakupy. Spisuję czego mi trzeba na 3 kolejne obiady, dopisuję inne rzeczy których nie mam typu mleko czy masło albo jogurt i idę do sklepu. Patrzę na ceny i nie kupuję najdroższego jogurtu, mleka czy masła, tak po prostu, po co mam przepłacać. Płacę kartą. Też oszczędzam, bo kupuję tylko to, co zjemy, z czego zrobię obiad, co będzie na śniadanie czy deser.
    • agnieszka_mmm Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 12:46
      Dokładnie. My od roku zbieramy w taki sposób wszystkie 10zl. Na początku było ciężko ale teraz już się tak przyzwyczailiśmy, że z automatu każda dyszka leci do specjalnej puszki. Już kilka razy nas te odłożone pieniądze uratowały. A teraz zbieramy sobie na wakacje smile
      • verdana Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 13:18
        Dwa razy już byłam na wakacjach z tak własnie uzbieranych pieniędzy. Niestety, podejrzewam, ze trzeci raz nie przyjdzie tak szybko - za często płacę kartą, więc drobnych znacznie mniej.
        • joanna_poz Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 13:53
          za często płacę kartą, wi
          > ęc drobnych znacznie mniej.

          smile
          ja tak samo, w 98% płacę kartą, wiec w portfelu częsciej mam pusto niz jakiekolwiek drobniaki.
    • jehanette Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 13:23
      Fajny pomysł.
      Ja korzystam z przelewania końcówek z zakupów kartowych na specjalne konto oszczędnościowe. Traktuję to jako rezerwy na czarną godzinę albo na dodatkowe przyjemności, extra zakupy. Oczywiście poza tym systematycznie oszczędzam założony procent pensji.
      • kropkaa17 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 14:10
        Rok temu tak zbieraliśmy 2 zł, w kilka miesięcy uzbierało się na wyjazd całą rodziną nad morze. W tym roku podobnie z tym że ja odkładam 2 zł a mąż 5 zł: myślę że znów spokojnie gdzieś wyruszymy.
        ot, fajna zabawa wink
        • kugorki Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 14:32
          Wszyscy tak zbieramy-dzieci mają "moniaki" na głupoty w "kurortach", my mamy na przyjemności, bo i tak na wakacje odkładamy każde dodatkowo zarobione pieniądze, bo parę chałtur w końcu się trafiło.

          Poza tym jeśli udajemy, że nie mamy tych pieniędzy, to siłą rzeczy na kolejne zakupy wydamy mniej (czy zaoszczędzimy), bo nie mamy tych dodatkowych 5zł. w portfelu.
    • 1mamanatalki Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 15:30
      Ja płacę karta więc byłby problem tongue_out Po prostu co miesiąc odkladam pieniadze na lokatę i nie ruszam ich wink
    • antychreza Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 15:57
      Szlag by mnie trafiał jak bym pomyślała, że ta kasa leży bezczynnie i ciągle traci na wartości, ale skoro tak lubicie, to ok, wasza sprawa. Już wolę odłożyć co miesiąc na lokatę.
      • czarodziejka000 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 16:04
        Hmm szkoda ze nie pozwalasz dziecia do skarbonki odkladac...bo rozumie ze za duze marnotrastwo by bylo wink
        Dla jasnosci,mamy lokate,mamy konto oszczednosciowe i mamy sloik na 5 taki....cale szczescie ze mnie nerw nie lapie tongue_out
        • antychreza Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 16:53
          Nie mam dzieci. Jak będę miała i będą na tyle duże żeby dawać im pieniądze, to będą z nimi robiły co im się podoba. Ja wolę jak moje pracują.
          • czarodziejka000 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 17:01
            I slusznie,beda robily co im sie podoba...nawet jesli bedzie to skarpeta smile
            Moze wtedy taki szlag cie juz lapal nie bedzie tongue_out
            Luz wink
      • mai-ra3 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 20:33
        Tak, bo teraz jest wszytsko tak wspaniale oprocentowanie, ze nie wiadomo ile bedzie tych osdetekwink

        Mam takie konto oszczędnościowe gdzie z kolei wpada 100 zł co miesiąc i za rok uzbiera sie z odsetek jakieś 10 zł - majątek wink

        A drobne zwyczajnie wrzucam do skarbonki i traktuję je że wydałam - to co uzbieram gdy będzie pełna to taki bonus i zabawa i tyle filozofii smile
        • antychreza Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 27.06.14, 09:23
          No to masz słabe konto smile
          Jak wkładam na konto wakacyjne ok. 100 zł miesięczne, a pewnie tyle zbierałoby mi się z końcówek, to po roku wyjmuję ponad 100 zł więcej, starczy na dodatkowy dzień wakacji albo na paliwo na część trasy, dlatego szkoda mi trzymać kasy w skarbonce. Z resztą, jak nie muszę nie płacę gotówką, więc nie miałabym jak składać do skarbonki.
          • inez28 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 27.06.14, 10:31
            naprawdę masz konto na 15%?
            Podziel się informacją, please.
            • antychreza Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 27.06.14, 11:16
              15%? Skąd ci to wyszło? To konto inwestycyjne z nieagresywną strategią i średnią stopą zwrotu 8-9% rocznie. Można sporo więcej, ale jestem co do zasady tchórzem. W każdym banku i TU takie znajdziesz.
              • mai-ra3 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 27.06.14, 11:25
                No tyle wychodzi, poniewaz jeśli wkładasz 100 zł co miesiąc, to najpierw procentuje tylko te 100 zł, za miesiąc 200, za dwa miesiące 300 zł itd. Czyli musisz mieć niesamowite oprocentowanie żeby ze stówki odkładanej co miesiąc uzyskać po roku dodatkową.
              • inez28 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 27.06.14, 11:59
                liczyłam procentem składanym, nie licząc ewentualnych opłat za prowadzenie konta smile.
                Generalnie popieram ciułanie na oprocentowanych kontach, zawsze coś się zbierze.
                Ale czemu dodatkowo nie odłożyć czegoś do skarbonki - zawsze potem można większą sumę wpłacić na konto. Też wrzucam od czasu do czasu 5-ki do skarbonki.
                Korzyści - może nie kupię przy okazji gazety, kawy, drożdżówki, albo kupię coś tańszego albo mniej - tylko tyle ile mam akurat drobnych a nie chcę wydać papierka - taki mały ogranicznik drobnych pokus. Druga to taka, że mam w domu jakieś podbramkowe środki na niespodziewanego kuriera, awarię terminali bankowych, nagłe wyskoczenie do apteki, sklepu po przysłowiową śmietanę. Trzecia jak się uzbiera pełna skarbonka to "niespodziewana dodatkowa" smile kasa do przeznaczenia na wakacje, gwiazdkowe prezenty, inne ekstra wydatki zależnie kiedy zostanie rozbita.
          • mai-ra3 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 27.06.14, 11:21
            Nie wierzę, ze gdzieś jest teraz takie oprocentowanie. z reguły jest 2 procent. Być może sa konta gdzie uzyska się 3- 5 procent - nie twierdze, że to niemożliwe, ale utrzymywanie kilku kont tez kosztuje, a ja mam konto tylko w jednym banku i korzystam z programu oszczędnościowego w ramach tego konta.
            • antychreza Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 27.06.14, 11:38
              No to nie wierz. A ja co kilka dni widzę na wyciągu smile Na 3% w skali roku mam kasę na życie na kilkudniowych lokatach do roru, ale to w ramach zabawy i żeby mnie nie podkusiło żeby robić impulsywnie jakieś większe zakupy, a nie oszczędzania.
            • tiszantul Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 03.07.14, 00:01
              > Nie wierzę, ze gdzieś jest teraz takie oprocentowanie. z reguły jest 2 procent.

              Oczywiście, że są portfele, które dają 10% rocznie. Jeśli bank proponuje dwie setki różnych portfeli inwestycyjnych, to trudno, żeby wszystkie co do jednego były na minusie smile Antychreza najwyraźniej nie zdążyła jeszcze zaliczyć minus 50%, to będzie dla niej ciekawe doświadczenie, szczególnie po trzech latach zaliczania plus 10%. No ale lepiej tak się bawić własnymi środkami, niż inwestować na kredyt.
              • vvrotka Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 21:42
                Tylko, że bank obraca twoją kasą i zarabia duuuużo więcej, a ty za ten rok kupisz mniej rzeczy bo ceny rosną. Jak dostaniesz 100 to wychodzisz na zero ale masz wrażenie, że oszczędzasz. Jak w reklamie....ehh
    • zuzanna56 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.06.14, 18:50
      Najważniejsze jest to, że nie wydaje się wszystkiego tylko zostawia te 2 czy 5 zł i po jakimś czasie jest z tego konkretna suma smile
      U mnie by to nie wyszło, bo często płacę kartą. Ale tak samo zostawiam co miesiąc jakieś pieniądze na koncie, nie wydaję wszystkiego i mam na wyjazdy wakacyjne smile
    • karolinaa1985 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 30.06.14, 18:48
      Oszczędzać uczmy od najmłodszych lat nasze pociechy: www.damaztorebka.pl/artykul,106,niedaleko-pada-jablko-od-jabloni.html
      • kacz-ka99 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 30.06.14, 19:53
        Super artykuł, zacznę wdrażać w życie kilka rad z niegosmile
      • kalinta Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 02.07.14, 22:26
        "Bądźmy wzorem dla naszych dzieci. Tak, niestety, to wiąże się z dyscypliną. Jeżeli chcemy dziecko nauczyć, że coś należy robić, a czegoś nie, musimy sami się do tego stosować. Maluchy wyjątkowo łatwo wyłapują nasze niekonsekwentne zachowania! Ustanawiając dla dziecka jakąś zasadę dotyczącą finansów, sami musimy jej przestrzegać, inaczej nasz plan spali na panewce."
        Czyli najpierw zacznijmy od nas samych smile
        • verdana Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 03.07.14, 09:12
          To wcale nie jest dobra rada. Oznacza bowiem, ze człowiek dorosły, znający dobrze stan swoich finansów musi gospodarować nimi jak dziecko, nie mające stałego dochodu. Dziecku raczej nie poradzimy, aby postawiło ciastka połowie kolegów z klasy? Czy to znaczy, że powinniśmy się powstrzymać przed zaproszeniem znajomych do restauracji? Dziecku mówimy "zastanów sie, zanim wydasz, nie kupuj od razu". Czy to znaczy, że idąc z dzieckiem na spacer mamy mu nie kupić książeczki, która mu sie spodobała, bez wnikliwego zastanowienia sie?
          Nie można uczyć dzieck wyłącznie przykładem i nauczyć, ze jesli jemu nie wolno to i my się musimy stosować. Proponuje rozpocząć od rezygnacji z kawy, wina, filmów "dla dorosłych" wychodzenia z domu po zmroku i prowadzenia samochodu.
          • kalinta Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 08.07.14, 21:55
            Przeczytaj cały artykuł może lepiej odczytasz intencje autora damaztorebka.pl/artykul,106,niedaleko-pada-jablko-od-jabloni.html
            • zuzula1976 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 09.07.14, 13:06
              Taki fajny sposób, a tyle krytyki.

              Może dla kogoś kto wydaje dziennie tyle ile czteroosobowa rodzina ma na cały tydzień, to masakra i poniżenie mieć w portfelu pięciozłotówki.
              • moleslaw Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 15:50
                Fajny sposób , słyszę o nim coraz częściej z różnych źródeł , nie widzę powodu do spalenia się ze wstydu raczej do tego by pęcznieć z dumy. Tym bardziej że bywają ludzie którzy i złotówki w ten sposób nie mogą odłożyć a i bywają tacy którzy mogliby i nie chce im się z tego też zdaję sobie sprawę.
              • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 16:34
                zuzula1976 napisał(a):

                > Taki fajny sposób, a tyle krytyki.
                >
                > Może dla kogoś kto wydaje dziennie tyle ile czteroosobowa rodzina ma na cały ty
                > dzień, to masakra i poniżenie mieć w portfelu pięciozłotówki.

                Ja nie rozumiem o co chodzi, mam jakies drobne w portfelu to mam, po co mam odkladac w osobne miejsce, jak ich nie odloze to znikna w tajemniczy sposob? Musze cos kupic to wydam, nie musze to zostana do czasu, az bede musiala kupic.

                A jak ktos ma problem z kompulsywnym wydawaniem pieniedzy to niech zacznie prace nad soba, bo takie szopki z zabawa w przedszkolaka i robieniem problemu w banku/sklepie, to tylko droga na skroty nie prowadzaca do rozwiazania problemu....
                • moleslaw Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 16:49
                  Nie rozumiem tego podejścia, jeśli mam w portfelu niejednokrotnie po prostu wydam , jeśli odłożę do słoika to tam zostaną. Niewiele ma to wspólnego z kompulsywnym wydawaniem. Rozumiem że zbierasz te drobniaki w tym portfelu wielkości słonia ? Zazdrościsz że ktoś odkłada z nie wydaje natychmiast czy jak? Każdy oszczędza na swój sposób , wprawdzie nie każdy sposób jest tym idealnym dla każdego ale jeśli jemu pasuje ? I zdradzę Ci z punktu widzenia wieloletniej kasjerki że nie jest to żaden problem a sklep ma "obowiązek" przyjąć każdy grosz jeśli jest on środkiem płatniczym w naszym kraju, a z eto co wiem grosz akurat jest nie wspominając o 5zł.
                  • moleslaw Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 16:50
                    Obowiązek miał mieć ! a nie ""
                  • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 18:06
                    moleslaw napisała:

                    > Nie rozumiem tego podejścia, jeśli mam w portfelu niejednokrotnie po prostu wy
                    > dam , jeśli odłożę do słoika to tam zostaną.


                    No wlasnie tego nie pojmuje, jak to "zostana"? swedza cie jakos ze musisz wydac? i jak to dziala? patrzysz ile masz i szukasz jakiejs rzeczy o odpowiedniej cenie calkiem niepotrzebnej, zeby sie ich kompulsywnie pozbyc?

                    nie lepiej "zostawic" je po prostu na koncie w banku ? Mniej problemow dla wszystkich wink
                    • moleslaw Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 18:17
                      Nie mówimy o pieniądzach w banku a o gotówce w portfelu. Nie będę leciała z każdą piątką i płaciła za jej wpłatę na konto. Za to z odłożoną w ten sposób 200zł jak najbardziej smile
                      • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 18:39
                        Nie rozumiesz, ja place za wszystko karta no ale wiadomo nie wszedzie sie da, na poczcie itp itd, no wiec mam zawsze w portfelu ok. 10 PLN albo wiecej, zalezy. No i co sugerujesz ze jak mam te drobinaki i ich nie odloze do sloika to bede miec wiecej pieniedzy? Przeciez jak beda w tym sloiku i bede potrzebowac znowu drobnych, to i tak musze wyplacic i miec pod reka w portfelu....mam zagrcac mieszkanie i trzymac pieniadze w sloikach zamiast na koncie w banku?
                        • moleslaw Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 18:47
                          To Ty nie rozumiesz, rozmawiamy o gotówce o płatnościach za zakupy gotówką , o gotówce trwale przebywającej w portfelu a nie na koncie. Oczywiście gdybym miała tylko kartę i tylko nią płaciła to z takich 10 zł nie odkładałabym drobnych bo faktycznie wtedy musiałabym wypłacić żeby znów mierz 100zł w gotówce. Mówimy w ty wątku o sposobie ludzi którzy na co dzień nadal posługują się gotówką a nie kartą. To nie tak że chowam 5 zł a potem wypłacam drugie 5zl żeby je mieć i az dziwię się że tak pomyślałaś.
                          • moleslaw Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 18:48
                            Oczywiście miało być 10 a nie 100 zł
                          • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 21:06
                            moleslaw napisała:

                            > To Ty nie rozumiesz, rozmawiamy o gotówce o płatnościach za zakupy gotówką , o
                            > gotówce trwale przebywającej w portfelu a nie na koncie. Oczywiście gdybym mia
                            > ła tylko kartę i tylko nią płaciła to z takich 10 zł nie odkładałabym drobnych
                            > bo faktycznie wtedy musiałabym wypłacić żeby znów mierz 100zł w gotówce. Mówimy
                            > w ty wątku o sposobie ludzi którzy na co dzień nadal posługują się gotówką a n
                            > ie kartą. To nie tak że chowam 5 zł a potem wypłacam drugie 5zl żeby je mieć i
                            > az dziwię się że tak pomyślałaś.

                            Hmmm, jak nie bylo kart to placilam wszedzie gotowka i tez nie musialam gromadzic sloikow z drobniakami.... no wiec dobrze zalozmy ze ta osoba nie korzysta z karty, ma cos tam w portfelu, poprzedklada do sloikow no i portfel znowu pusty, musi go zapelnic, zakladam ze nie podbiera ze sloikow, zapelnia z innego zrodla, czyli ma dwa zrodla z pieniedzmi, sloiki i cos tam jeszcze- konto, skarpete itp, nie prosciej zrezygnowac ze sloikow i ogarnac sie i trzymac wszystko razem.....
                            • moleslaw Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 21:19
                              Nie wiem czy lepiej , mnie łatwiej sobie wyobrazić wersję "słoikową". Poza tym tu nie chodzi o to kto ma racje bo ja mogę po swojemu Ty możesz po swojemu. Chodzi o to że bezsensownie zaatakowano pomysł jako zły, jednemu wychodzi lepiej taka metoda innemu inna. Oby efekt był równie dobry jak u założycielki tematu i będzie ok.
                              • milka_jogurtowa Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 25.07.14, 21:40
                                moleslaw napisała:
                                u. Ch
                                > odzi o to że bezsensownie zaatakowano pomysł jako zły, jednemu wychodzi lepiej
                                > taka metoda innemu inna.

                                Wedlug ciebie metoda jest genialna, wedlug mnie zla. Dla mnie bezsensowne jest uznawanie za bezsensowne krytykowania czegos co jak sie spojrzy z boku jest dziwne i niezbyt pasujace do doroslych ludzi wink
                  • zuzanna56 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 26.07.14, 07:45
                    Dla mnie ten sposób jest trochę dziwny ale ludzie są różni i jeśli to komuś pomaga zaoszczędzić to super smile
                    Jeśli mi zostaje 5 zł z zakupów to po prostu nadal jest w portfelu i nie czuję potrzeby tego wydawać bo tam jest. Kupuję to co potrzebne i do sumy jaką uważam za rozsądną. Nie wydaję całej pensji, to co zostaje przeznaczam na wakacje a część w ogóle nie wydaję. Niech każdy robi jak uważa smile
                    • joanna100-19 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 31.07.14, 23:12
                      Dla metoda ze słoikiem/skarbonką ma oczywiste korzyści. Mam drobniaki, które mi zostają, to je wkładam do słoika. Inaczej wydam je przy byle okazji, dołożę do większego zakupu, bo pani nie będzie miała reszty itp. A tak zostaną w tym słoiku. Ponieważ są to drobne, 4 czy 5 zł, to nie zuważę ich starty czy zysku. Ale przy następnej okazji znów zostaną mi jakieś drobniaki z reszty, które znów wrzucę do słoika, dzięki temu ich nie wydam. I tak dalej, aż w którymś momencie w słoiku zgromadzi się kilka stów, albo więcej. jest to świetne dla osób, które mają problemy z oszczędzaniem, na przykład dla mniesmile
                    • czekolada72 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 01.08.14, 14:13
                      Dla mnie pomysl jest tez dziwny, ale coz....
                      sama mam konto, mam podkonto na wakacje, i tam odkladam miesiecznie kwote. Teortetycznie moglabym podzieklic na 5 lub 10-ki i przelewac codziennie np taka kwote. Tylko po co, skoro korzystniej przelac za jednym zamachem. Ale to moj pomysl...
                      Mnie natomiast interesuje co innego - pisza tu chyba generalnie osoby mlode i w srednim wieku, pracujace zawodowo lub dorabiajace i ... I ktorys z kolei raz czytam, ze jeden drugiemu wytyka placenie karta, a nie kazdy placi, nie kazdy korzysta. I sie zastanawiam - znaczy nie kazdy korzysta? bo schowal do szafy, ale jakos te pieniadze z konta musi wyjac? chyba nie biega do banku za kazdym razem by wyjac te 100 z ktorych potem odklada po 5 do skarbonki?
                      Czy tez - jednak jest cala masa ludzi nie mahjaca konta, a wiec i przez to karty, a wiec i przez to ma wylacznie gotowke...
                      I drugie co mnie zafrapowalo, ale to ranga ciekawostki ornitologicznej - a co w sytuacji gdy majac te 100 zl ide do sklepu , wydaje 20 zl, a reszte wydaja mi w 5 lub 10 - przerzucam do sloika wszystkie, czyli cale 80 zl?
                      To zeby isc na kolejne zakupy za 2 dni, vczy na drugi - musze "wyjac" kolejna 100. a zbieg okolicznosci moze byc taki, ze znowuz nam wyplaca reszte w 5 czy 10. W sumie rozwiazanie niezle - szybko i sporo na wakacje mozna odlozyc, tylko co z zyciem codziennym?
                      • czekolada72 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 01.08.14, 15:57
                        Jeszcze mi sie nasunela taka mysl, przy zalozeniu, ze osoby odkladajace do sloikow robia jakies ogolne zalozenia - tyle miesiecznie na jedzenie, tyle na prad, tyle na benzyne etc.
                        Jezeli robiac takie zalozenia, sa w stanie z tychcze zaloznych pieniedzy cos odlozyc - znaczy moga w odowiednich "kategoriach" wydawac mniej - czyli moga od razu zmienic zalozenia, a zaoszczedzona kwote od razu , np na poczatku miesiaca odlozyc, miec z glowy, ba1 nawet przeliczyc ile przez rok zaoszczedza. Chyba, ze zalozenia sa bardzo zaokraglane w gore - wtedy ok - im wieceja uda sie zaoszczedzic tym lepiej.
                        W moim acz przypadku - wyjazd na wakacje jest tak samo niezbedny jak oplacenie np pradu.
                        Moge nie kupic sobie kolejnej pary jeans, ale na wakacje jechac musze, wiec mam osobne subkonto na ten cel.

                        Jeszcze druga rzecz mi sie nasunela - jak najbardziej bym rozumiala sytuacje, gdyby osoby tak "oszczedzajace" naprawde oszczedzaly bedac np nalogowymi palaczami, pijaczami, czytaczam gazetek, kubeczkow, spineczek, batonikow etc, podobniez ich dzieci - i razem podejmujemy decyzje - majac uwzglednione w planie wydatkow kwoty na ww cele - nie wydajemu ich na kolejna pierdulke, ale wlasnie odkladamy do kubelka, by potem wydac na cos extra!
                  • agni71 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 01.08.14, 14:19
                    moleslaw napisała:

                    > Nie rozumiem tego podejścia, jeśli mam w portfelu niejednokrotnie po prostu wy
                    > dam , jeśli odłożę do słoika to tam zostaną.

                    a ty na zakupy wypłacisz w bankomacie lub zapłacisz kartą

                    tez nie rozumiem idei takiego oszczędzania, bo normalnie czego nie wydam, to mam, czy to w portfelu czy na koncie,
                    • beatrix_75 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 01.08.14, 16:51
                      ja dla samej siebie tez nie widzę ,chociaz ...jesli będziemy wrzucac pieniądze, które chcielibyśmy wydać na niezbyt potrzebne rzeczy, takie bez których da sie obejsc ,np.kolorowa gazeta czy inna pierdołka .To tak , widzę sens .
                      Drugi pozytywny aspekt , to wymaiar edukacyjny -dla dzieci smile sposób na pokazanie ,ze warto oszczędzać .Dla dzieci bardzo wpływający na wyobraznie ,ze sie tak wyraże .
                      • agni71 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 01.08.14, 21:58
                        beatrix_75 napisała:

                        > ja dla samej siebie tez nie widzę ,chociaz ...jesli będziemy wrzucac pieniądze,
                        > które chcielibyśmy wydać na niezbyt potrzebne rzeczy, takie bez których da sie
                        > obejsc ,np.kolorowa gazeta czy inna pierdołka .To tak , widzę sens .

                        To jedyny kontekst, w jakim widze sens tej strategii. Np. miałam chęć na pączka, ale oparłam sie pokusie i te pieniądze wrzucam do skarbonki... W innych sytuacjach nie widzę sensu.
                        • zuzanna56 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 02.08.14, 08:33
                          To mi się też wydaje sensowne 😊
                          Nie kupię jakiejś bzdury, kolorowej gazety, drogiej kawy (tu każdy może wpisać co chce) i wrzucam taką ilość pieniędzy do słoika. Wtedy widać ile się zaoszczędziło nie kupując rzeczy niepotrzebnych.
                          Inna rzecz że można nie wydać i te pieniądze będą leżały na koncie.

                          Wydaje mi się że problemem niektórych osób jest to, że jak mają jakieś pieniądze w portfelu to strasznie ich korci, żeby wydać, tak przynajmniej wynika z niektórych wypowiedzi. Więc dla niektórych osób może to jest sposób na oszczędzanie.

                          Dla mnie problemem byłyby dużo niższe zarobki, a ponieważ od dłuższego czasu mam trudną sytuację w pracy, która raz wygląda lepiej a raz gorzej, to myślę że wtedy dopiero mogę mieć problem, bo realnie może to nastąpić.
                          • thaures Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.08.14, 10:48
                            Hej!! Pierwszy raz tu weszłam. I taki wątek! Ja z tych niegospodarnych-niestety....
                            O odkładaniu 5 złotówek powiedziała mi koleżanka z pracy. Po roku zbierania wyjechała na wycieczkę do Paryża. Niewiele myśląc też zaczęliśmy odkładać wszystkie piątki, które nam wpadły do portfela. To był początek maja- założyliśmy, że zebrane pieniądze "pójdą" na rozkusz ( takie moje słowo na miłe przetrwonienie kasy) na wakacjach.
                            Nie jestem oszczędna ( ubolewam bardzo, ale nie potrafię- obiecuję sobie, ale potem "samo" się wydaje) , ale dla mnie taka akcja z odkładaniem monet- to jednak jakaś oszczędność- ja te piątki na pewno bym wydała i to , jak zwykle, na jakieś drobiazgi- a tak po 2 miesiącach uzbierało nam się ponad 400 zł. Taki prezencik. Tak to odbieram.
                            I teraz też odkładam. Mam skarbonkę ( bez możliwości jej otwarcia) , wrzucamy wszystkie 5-tki, a jak mamy gest i banknoty ( zwłaszcza po pensji, he,he) Podejrzewam,że do przyszłych wakacji zbierze się pokażna suma- będę ją miała jakby z nieba.
                            • thaures Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.08.14, 11:02
                              Może tak- odkładając te monety- nie zauważam ich braku. Gdybym chciała potem mieć taką sumę ( jaką uzbierałam) to jej wyjęcie z konta-byłoby już mocno odczuwalne.
    • lagunka33 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.10.14, 00:12
      Popieram jak najbardziej. Na początku wiosny br. zaczęliśmy wrzucać "dwójki" do słoika z myślą o wakacjach nad morzem z dziećmi ( chodziło oczywiście o najróżniejsze automaty przyjmujące najczęściej 2zł) Najczęściej w takich sytuacjach nigdy właściwego bilonu pod ręką nie ma, a okoliczne sklepiki niechętnie rozmieniają, czemu w sumie się nie dziwię. Okazało się, że po 3 miesiącach mieliśmy ponad 200zł dodatkowej gotówki ( choć ciężkiej oczywiście smile Dodam, że na co dzień w większości płacimy kartą, jakieś 25% gotówka. Starczyło na 2 tygodnie nad morzem nie tylko na automaty i karuzele, ale także na lody, gofry i jakieś małe zachciewajki. Dzieci miały frajdę z wrzucania monet i świadomość, że oszczędzaliśmy je specjalnie na wakacyjne rozrywki.
      Powtórzymy metodę z myślą o następnych wakacjach smile
      • linn_linn Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.10.14, 07:02
        "...Okazało się, że po 3 miesiącach mieliśmy ponad 200zł dodatkowej gotówk...".
        Dodatkowej? Bylaby dodatkowa, gdyzby za kazde zakupy placili Ci np. 2 zl. Jaka jest roznica miedzy tymi 200 zl. w sloiku, w portfelu czy na koncie? Zadna.
      • czekolada72 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.10.14, 10:23
        Alez w takim razie wystarczy raz w miesiacu odkladac na subkonto 20 zl, a na wakacjach wyplacic z bankomatu te ok 200-240 zl i rozmienic banknoty na manety - DOKLADNIE TEN SAM EFEKT
        • lagunka33 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.10.14, 13:03
          Pewnie, że można odkładać po 20zł na konto, wypłacić, wymienić w banku etc.
          Jednak dla mnie wartością jest to, że dzieci ( małe) WIDZIAŁY te pieniądze w przeźroczystym słoiku, same je odkładały, cieszyły się, że mamy "dużo" a potem w trakcie wakacji wykorzystywały tę pulę.
          Oszczędzanie na koncie dla dzieci to abstrakcja. Przeźroczysty słoik czy inna skarbonka mają walory edukacyjne.
          • czekolada72 Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.10.14, 15:04
            A na czym konkretnie polega TO oszczdzanie dzieci?
            Bo np ok - dziecko dostaje swoja "tygodniowke" i zamiast wydawac na drozdzowke czy cukierki - odklada sobie na przyjemnosci ponad norme na wakacje.
            Bo w innem wypadku to de facto wcale nie jest oszczedzanie - to jest skladanie pieniedzy przez rok ma "konto" sloikowe.
            Na czym OSZCZEDZACIE????
    • linn_linn Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 05.10.14, 15:24
      Pamietacie ten watek?
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,139689946,,Klopot_czy_juz_nikt_nie_chce_pieniedzy_.html?v=2
      • only_marcopol Re: jak zaoszczędziłam na wakacje 24.10.14, 19:50
        ja wybrałam smart saver - byłam sceptyczna ale póki co jestem zadowlona bardzo bo dodatkowo odkłada mi sie ok 400 zł miesiecznie a jakos nie bardzo zauważam ich ubytek tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja