vikatl
20.11.14, 12:09
Dzisiaj naszly mnie takie mysli...
Mam mieszkanie bez kredytu,dosc nowe auto,wystarczajaca poduszke finansowa.Postanowilam jakis czas temu,ze teraz bede zyla bardziej na luzie.Nie zeby wszystko od razu wydac,ale nie chce liczyc kazdego grosza.Lubie czasem wypic dobre wino,wyjsc do restauracji czy gdzies wyjechac.
Ostatnio jednak uzbierala mi sie dodatkowa spora suma,chcialam ja przeznaczyc na ciuchy,kosmetyki itp. i teraz mi tych pieniedzy najzwyczajniej szkoda.Na dziecko,meza czy prezenty dla innych wydaje bez problemu,a na siebie mi szkoda.Nie potrafie sobie tego wytlumaczyc i zastanawiam sie,czy to nie skpastwo?