Dodaj do ulubionych

Święta - oszczędzacie?

15.04.17, 08:28
U nas bez szału jak zwykle smile
Jutro na obiad przychodzi teściowa z dorosłą wnuczką, która mieszka za granicą prawie od urodzenia, akurat wpadła do babci na dwa dni. Przychodzą też moi rodzice. Sytuacja jest zwykle dziwna, bo obie mamy muszą koniecznie zrobić obiad smile, teściowa coś tam symbolicznie, żeby było coś innego a moja mama jak dla wojska. Oczywiście ja też robię obiad i trzy ciasta, mama dwa ciasta kupuje bo nie lubi piec. Potem zabiera do domu połowę. Nie wiem czy moja rodzina jest dziwna? 😉
Dziś robię paschę, ciasto i dwie sałatki, syn robi ciasto marchewkowe.
Zimno u nas okropnie.
Obserwuj wątek
    • liliawodna222 Re: Święta - oszczędzacie? 15.04.17, 08:48
      Jest spokojnie. Zaraz idę po ostatnie zakupy, bo o kilku rzeczach wczoraj zapomniałam, ale jak nie dostanę, to nic się nie stanie. Dziś nietypowo, bo mamy gości po południu ( czego bardzo się cieszę smile ), jutro wolne (też nietypowo, bo zawsze mieliśmy śniadanie w gronie, ale rodzina wyjechała w świat w tym roku wink ), a w poniedziałek jesteśmy zaproszeni do przyjaciół. Może odżyję wink
      Ciasta będą jak zwykle kupne. Jeszcze nic nie ugotowałam i właśnie myślę intensywnie, co by tu dzisiaj podać smile
      W sumie chyba wyjdą nam najtańsze święta w życiu, chociaż w ogóle tego nie planowałam wink
      • chocolate-cakes Re: Święta - oszczędzacie? 15.04.17, 09:05
        Ja śniadanie wielkanocne w większym gronie niż mąż i dzieci obchodziłam chyba tylko raz.
        Zwykle w drugi dzień świąt spotykamy się z przyjaciółmi ale w tym roku oni niestety muszą pracować. Od lat nie robimy już siedzenia przy stole z babciami przez dwa dni smile
        A ja leżę w łóżku z moją kotką. Muszę się w końcu za coś zabrać. Mąż w pracy. Teraz po tych zmianach u niego w pracy, pracuje w soboty, nie w każdą na szczęście.
        • liliawodna222 Re: Święta - oszczędzacie? 15.04.17, 09:19
          Oj tam, wyleguj się ile wlezie smile Jest wcześnie smile Muszę wyjść z psem, bo córka wczoraj poszła spać bardzo późno (nie ma to jak smakowita lektura czytana z wypiekami do 3 rano wink ) i nie mam sumienia jej budzić.
          Ps. Mój mąż też często pracuje w soboty... Na razie zmykam, bo w końcu nic nie kupię big_grin
    • way.on.the.hill Re: Święta - oszczędzacie? 15.04.17, 14:21
      Chciałabym kiedyś tak zorganizować okres świąteczny, aby tyle nie wyjeżdżać, tyle sie nie stresować, mieć czas na odpoczynek i na spotkania z przyjaciółmi. Czekam na weekend majowy. Choc pracuje częściowo, ale zostajemy na miejscu.
    • roseanne Re: Święta - oszczędzacie? 15.04.17, 15:22
      Co innego, gdy planuje sie swietowanie z wieksza rodzina, co innego kameralnie

      Bede miec gosci dzis na sniadanie (6godzin do tylu), jajka sery, pieczywo, croissanty, kawa- nic wielkiego, ale 7 osob

      Jutro sniadanie kameralne w 4, zadnego obiadu ☺
      W poniedzialek bedzie pieczony kurczak i szparagi, wole jagnie, ale dzieciecia nie lubia, wiec by bylo dojadanie przez tydzien

      tylko baba i jeden mazurek, jakos nikt nie ochoty na opychanie sie slodkosciami, a te dwa moga dluzej polezec, z baby zawsze mozna zrobic tost francuski - oba ciasta bezglutenowe

      Menu przez lata nam sie bardzo zawezilo
      Pieczenie lezakuja w lodowce, salatka sie przegryza
      Zostalo zrobic sos chrzanowy i zielony

      A wogole to dzis jestem pol dnia poza domem, ide na mecz pilkarski, o!
      • anula36 Re: Święta - oszczędzacie? 15.04.17, 20:56
        Nie oszczedzam ale i nie szaleje. 2 swietujacych, najwieksze wydatki to szynka surowa do gotowania 1, 20 kg - 30 zl, ciasta z dobrej sprawdzonej cukierni- 50 zl,ale warto, dla nas przynajmniej, na codzien zadnych ciast nie jemy, kupujemy tylko te 2 razy w roku na Swieta wlasnie. Jarzyny, jaja, chrzan , zurek to juz sa niewielkie wydatki. Obiadow brak, salatki, wedliny, zurek. Co zostanie dojemy po swietach, albo zamrozimy.

    • zonaniezona1 Re: Święta - oszczędzacie? 17.04.17, 18:22
      Tak jak napisałam w innej dyskusji.Sporo wydałam. Nie żałuję. Fajnie było...obiad zrobiłam jeden, na drugi byliśmy zaproszeni. Ciasto jedno -sernik, rafaello, jakieś czekolady i bajeczne. W razie czego składniki na koleje ciasto było. Generalnie ciut lepsze jedzenie... Od paru lat zmniejszyliśmy ilość jedzenia, bo zostawało. A i tak zamrażarka pełna jedzenia po świętach... I innego jedzenia sporo zostało. Wydaje mi się, że Twoja rodzina jest całkiem normalna... smile
      • chocolate-cakes Re: Święta - oszczędzacie? 17.04.17, 18:45
        U mnie też sporo jedzenia zamroziłam od razu wczoraj. Rodzina była wczoraj na obiedzie, kawie i cieście. Bardzo miło było smile
        Z części produktów nic nie robiłam, były pomysły dwóch sałatek, zrobię jutro albo za dwa dni, będą świeże przynajmniej.
        Dziś byliśmy z mężem w kinie i chwilę na spacerze nad morzem. Miłe święta pomimo śniegu wczoraj i temperatury około 4 stopni w ciągu dnia.
    • kanna Re: Święta - oszczędzacie? 17.04.17, 19:28
      Tak i na dobre nam to wychodzi smile
      Syn ma dietę eliminacją, więc je to, co zwykle (ze specjałów: babcia mu upiekła pasztet, pyszny).

      Słodyczy nie jemy, bo syn nie może, a nam na dobre wyjdzie wink Więc ciasta odpadają. Córka dostała cztery jajka czekoladowe, i to cały wydatek na święta.
      Poza tym - ryba, żurek (bez śmietany, bo mąż nie kupił), obiad u mojej mamy. Jajka.

      Byczymy się, oglądamy filmy, gramy.
    • czekolada72 Re: Święta - oszczędzacie? 18.04.17, 10:21
      A u nas ciast sporo, bardzo sporo - pascha, mazurek, baba, ciasto marchewkowe, ciasto figowe i 2 serniki. My lubimy piec (ja i Dziecko), i lubimy jesc słodkie, ale lubie wiedziec CO jem!
      Sporo ciasta powedrowało do rodziny. Jakas porcja zostanie dzis zamrozona.
      Dziecko zrobilo lekka sałatke z selera naciowego, tradycyjna jarzynowa przyniosła moja Mama. Ona tez robiła czerwony chrzan, a M - biały.
      Wedliny były juz wczesniej uwedzone.
      Zaszalalam jedynie z serami.
      W tym roku u nas było odmiennie - 2 sniadania u nas po 8 osób, 1 obiad u nas - 6 osob - barszcz biały, z jajkiem i biala kiełbasa, pieczona biala kiełbasa z francuska zapiekanka ziemniaczana i sałatki, oraz 1 kolacja - 5 osób.
      sporo w tym roku powedrowalismy po rodzinie, rotacyjnie.
      Najwiekszym , dodatkowym wydatkiem okoloswiatecznym byl prezent na 30-lecie slubu i moja kiecka nań smile
      Po dyskusji z Bratem zmienilismy w tym roku forme "zajaczka" - wszyscy dostali czekoladowe jaja, ktorych niestety ze wzgledu na aure nie dało sie szukac w ogrodzie - wyladaowaly od razu na stole smile a dodatkowo dzieci dostały "dotacje celowe" smile
      Nie zalujemy ani jednej wydanej złotówki - wszystko było dobrze przemyslane i zaplanowane sporo wczesniej!
    • kamarow69 Re: Święta - oszczędzacie? 18.04.17, 11:20
      My z mężem też podchodzimy bez szaleństwa do świątecznego jedzenia. W przeciwieństwie do teściowej, która ma bardzo niezdrowy stosunek do wszystkiego co związane z jedzeniem.
      Czy oszczędzamy? Nie bardzo to rozumiem. Nie jemy dużo więcej niż zwykle. Po prostu robi się co innego. U nas w domu najchętniej na bieżąco.
      Mam wrażenie, że podejście do świąt w ogromnym stopniu zależy od wieku. Dla mnie te tzw. tradycyjne dania są zwykłe: żurek, sałatka jarzynowa, babki, mazurki. Właściwie to jedząc świątecznie, właśnie się oszczędza. Wymagają jakiejś pracy, ale raczej nie większych wydatków. A to szykowanie w nadmiarze, te stoły z obsychającymi sałatkami, wędlinami to może jakaś zaszłość z komunizmu, kiedy niewiele było, albo może tradycja w kraju od pokoleń głównie rolniczym. Sama nie jestem pewna. No ale ja nieobiektywna jestem po świętach u teściowej ;/
      • czekolada72 Re: Święta - oszczędzacie? 18.04.17, 11:32
        Nasze "swiateczne oszczedzanie" to np upewnienie sie wczesniej, ze dostaniemy salatke od Mamy i sami nie robimy. Pamietam lata daaaawno, kiedy my robilismy dwa warianty salatki jarzynowej + inne, wlasnie od Mamy i w efekcie - nie mial juz kto jesc i szlak trafial. wiec teraz trzymam reke na pulsie i nawet nie pozwoliłam wyjac schabu, wczesniej zamrozonego, bo w gre wchodzil tylko jeden obiad u nas - biała kiełbas. To po co jeszcze schab?
        A i tak - zostały 3 kawałki kiełbasy i dostalismy policzki w sosie - wiec i tak mamy obiad poswiateczny na najblizsze dwa dni. Plus barszcz smile
        • chocolate-cakes Re: Święta - oszczędzacie? 18.04.17, 11:39
          Z moją mamą tak łatwo nie ma smile
          Na przykład mówię aby zrobiła małą miskę sałatki a mama przynosi cztery miski sałatki, której nikt nie je, dwa kilo schabu i trzy ciasta smile
          To znaczy, teraz, po latach, jest znacznie lepiej, bo długo mamie oddawałam część jedzenia. Mama gotuje specyficznie i u nas to nie idzie. Ale po latach jest już prawie dobrze.
      • coralin Re: Święta - oszczędzacie? 18.04.17, 14:10
        kamarow69 napisał:

        > Dla mni
        > e te tzw. tradycyjne dania są zwykłe: żurek, sałatka jarzynowa, babki, mazurki.
        > Właściwie to jedząc świątecznie, właśnie się oszczędza. Wymagają jakiejś pracy
        > , ale raczej nie większych wydatków.


        Mam identyczne obserwacje. Sałatkę jarzynową jem 2 razy w roku na święta właśnie, druga też taka do wędlin także kosztuje grosze. Wędliny owszem drogawe, ale i tak inne, które preferuję w ciągu roku (surowe, dojrzewające) są droższe, o ukochanych serach nie wspominając.
        Dostaliśmy w pracy świąteczne pieniądze 650 zł, wykorzystałam z tej kwoty na święta ułamek.
        • roseanne Re: Święta - oszczędzacie? 18.04.17, 14:51
          Ha, dorabialam salatke w niedziele, bo sie pokazala paczka gosci
          z wszystkich przygotowanych dan i potraw zostalo :
          kawaleczek pieczonego schabu, wielkisci podwojnego pudelka od zapalek
          pol porcji salatki jzarzynowej
          pol piersi pieczonego kurczaka, z wczorajszego obiadu
          pol babki i pol mazurka
        • chocolate-cakes Re: Święta - oszczędzacie? 18.04.17, 15:23
          My z dań typowo wielkanocnych robimy tylko paschę, dopiero od trzech lat. U mnie nie ma tego zwyczaju. Moja mama kupuje na Boże Narodzenie oraz na Wielkanoc zawsze ten sam makowiec i babkę. Teściowa na oba święta robi od dwudziestu lat makowiec i sernik. Zwykle mamy pieczony schab,ewentualne żurek ale mało osób go jada. U mnie w rodzinie obecnej i w rodzinie, w jakiej się wychowałam, było mało tradycyjnych dań, nikt nie robił mazurka ani paschy itp, ale sałatkę jarzynową owszem.
            • chocolate-cakes Re: Święta - oszczędzacie? 18.04.17, 16:59
              kamarow69 napisał:

              > Zachęciłaś mnie do zrobienia paschy w przyszłym roku. Nigdy nie jadłam.

              Robię z przepisu od koleżanki. Do dwóch litrów mleka wlewasz trzy kwaśne śmietany oraz 6 jajek. Mieszasz, potem wytrąca się twaróg. Po przecedzeniu do twarogu dajesz kostkę masła oraz szklankę cukru i ucierasz. Dodajesz migdały, orzechy, co tam lubisz. Kaloryczne i pyszne 😋
                • czekolada72 Re: Święta - oszczędzacie? 19.04.17, 16:06
                  Ja mam zupelnie inny.
                  1 kg twarogu poltlustego miele 2 razy przez maszynke, obok ucieram kostke masła ze szklanka cukru pudru, nawet niepelna i 6 zoltkami. Dodaje 4 zoltka na twardo i mieszam z serem. Dodaje mnostwo bakalii - w tym roku zurawina, daktyle, pestki slonecznika i suszone morele.
                  Durszlak wykla\dam pielucha (mam stosik z kuchennym przeznaczeniem), wykladam na to mase, zawijam, obciazam talerzykiem i kamieniem. Odstawiam na przeszlo dobe do lodowki lub, jak w tym roku, na balkon.
                  Przed podaniem - rozwijam pieluche (moze byc sciereczka lniana lub plotno grube) przykrywam talerzem na ktorym podaje i robie fik do gory nogami.
                  U nas wg tego przepisu robie od 30 lat, a wczesniej robily inne kobitki rodzinne. Wg zblizonego - robila rodzina mojej lwowskiej Tesciowej od dziesiecioleci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka