Dodaj do ulubionych

Tylna ścianka z okazji pandemii

10.08.20, 21:33
Tylna ścianka w tym miesiącu u mnie. Z kosmetykami to chyba rok, nie tylko miesiąc mi się zejdzie..

Kiedy zaczęło być nerwowo to jakoś tam zapasy zrobiłam i teraz okazuje się ze mam np 7 kartoników przecieru pomidorowego a do tego 5 puszek pomidorów i 3 słoiczki koncentratu. Nie wiem dlaczego w sumie tyle kupiliśmy.. 😃 no oczywiście nie muszę mówić że normalne zakupy się też odbywały i zapasy nadal czeka na gorsze czasy.
Ale teraz przy okazji odświeżenia kuchni zaczęłam sprawdzać co my w ogóle mamy. Zamierzam podpisywać i korzystać z listy. Zobaczymy ile mi to zajmie..
Dziś na obiad byla pomidorowka i krokiety oraz pierogi z zamrażarki.- jedynie odgrzane/podsmażone.
Jutro na śniadanie parowki- z zamrażarki, akurat jest tyle że starczy na śniadanie. Na obiad reszta pomidorowej oraz schabowy-mięso z zamrazarki, mizeria - ogórki od tesciowej+pół pojemnika jogurtu greckiego-zostalo mi sie tyle to zuzyjemy+ziemniaki, akurat jest tyle że zjemy na jeden obiad.
W środę na śniadanie kanapki z tym co w lodówce. Na obiad leczo-mam dwie cukinię od teściowej, dokupie paprykę i cebulę. Kielbaske do leczo też mam w zamrażarce. I kartonik przecieru. Leczo będzie ma środę i czwartek.
A w piątek jedziemy na weekend do ładnego miasta więc gotować już nie będę.
Na przyszły tydzień w poniedziałek zrobię rybę w sosie ziolowo śmietanowym, puree ziemniaczane i marchewkę z jabłkiem i chrzanem jako surówkę. Ryba bedzie na dwa dni.dokupic muszę marchewkę, śmietankę i serek topiony do sosu.
W środę mąż zrobi chinszczyzne- wszystkie składniki w domu. Będzie na środę i czwartek.
A w piątek jedziemy do Rodziców- pewnie dostaniemy jakieś warzywa z ogrodu, więc wtedy będę myśleć co dalej.
Mamy chec ma pulpety w sosie chrzanowym oraz łazanki. Zobaczymy😃
Dokupić muszę tylko chleb,mleko, jakieś owoce oraz marchewkę, ziemniaki, śmietankę, serek, paprykę, cebulę. Na śniadania/kolację mamy wszystko. Łącznie z jakąś konserwa - musimy to powyjadac.
I tyle na najbliższe dwa tygodnie.
I nawet nie zblizylam sie do ścianki bocznej, nie mówiąc o tylnej...😀😀😀
Czy też macie zapasy ?
Obserwuj wątek
    • kaga9 Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 11.08.20, 15:13
      Kompletnie nie! Po pandemii została mi tylko puszka białej fasoli (miałam robić wegesmalczyk) i puszka pomidorów. Brak miejsca do przechowywania, w marcu czy kwietniu frustrujący, okazuje się teraz zbawieniem (od jedzenia np. mrożonek - nie przepadamy).
    • umzak Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 12.08.20, 23:29
      Z zapasów pandemicznych została mi kasza ( chyba na rok) , trochę ryżu , makaronu, cukier, trochę mąki i zapałki . Większość z tych zapasów zuzyje w przeciągu miesiaca . Kasza na szczęście ma długo termin ważności.
    • czekolada72 Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 13.08.20, 09:56
      Na szczęście nie uległam szaleństwu i z okazji pandemii nie robiłam specjalnych zapasów. Wręcz przeciwnie, byłam wtedy na etapie wyjadamy wyjadamy i udało nam się zlikwidować zamrażarkę. Teraz w lodówkowe nieco wędliny, lody, z 3 kawałki mięsa, jakieś jarzyny.
      Sypkie na bieżąco. Zapas cukru nabyty z myślą o przetworach - zużyty.
    • ardiss1 Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 13.08.20, 13:00
      zaczynam Wam zazdrościćsmile))
      nie wiem co nas tak poniosło z tymi zakupami..ja w padłam w jakaś idiotyczną panikę ze nam sklepy pozamykają a mąż jest w ogóle typem chomika i zapas musi byc.
      No ale teraz w ogolę prawie nie wydajemy nicsmile) ma to swoje "pseudo"plusy

      • e-ness Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 13.08.20, 22:22
        Mam zapasy i to spore i wcale nie zamierzam ich zmniejszać
        Jak coś zużyje to zaraz dokupuje, tak aby stan spiżarki się zgadzał
        Tak samo z zamrażarka czy szafka na chemię i kosmetyki

        Dla mnie taki zapas to poczucie bezpieczeństwa, spokoju
        W czasie coronahisterii zwiększyłam tylko ilość produktów tak, aby do 1,5 miesiąca nie przejmować się zakupami w razie gdyby nas wysłali na kwarantannę.

        Zawsze miałam zapasy w okresie jesienno zimowym, bo jak przytrafiła się jakaś choroba dzieci czy moja to nie martwiłam się już zakupami
        Tak samo jak mąż służbowo wyjeżdża i sama muszę ogarnąć codzienność z dzieciakami

        Co więcej, jak kupuje mięso to większość przerabiam od razu na gotowe dania i takie dopiero wrzucam do zamrażarki. Tylko pierś z kurczaka i ryby ładują bez obróbki
        Gotuje gigantyczny gar rosołu, a raczej koncentratu rosołowego , przrlewwm do pudełek i tez mrożę. Potem tylko dolewam wody i gotuje makaron i nawet jak mam 39 st gorączki i ledwo się ruszam to to jestem w stanie zrobić.
        Pieczywo zawsze jest w zamrażalce

        Zapasy ratują mnie tez po wszelkich wyjazdach, urlopach czy wypadach za miasto, doceniłam je czytając wszystkie wątki o niehandlowych niedzielachwink

        Z końcem wakacji wrócimy do domu, przejrzymy szafki i uzupełnimy zapasy, aby spać spokojnie
          • e-ness Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 14.08.20, 23:39
            Lodowka Side by Side wiec zamrażalnik pojemny, ale przecież urozmaicona dieta to nie tylko mięcho
            Łącznie produkty ze spiżarki lodówki i zamrażarki dają mi te ok 1,5 miesiąca
            W piwnicy trzymam warzywa i owoce, kupuje na worki ( ziemniaki, marchew) i skrzynki ( jablka) kapusta tez poleży dłużej
            wiec kilka szt jest w ciągłym obrocie
            Najtrudniej jest z owocami jako zapasem na „ ciężkie czasy”, ale tu kupuje mrożone owoce i robię sorbety,od biedy zawsze mam owoce w puszce. Wiem ze te w cukrowej zalewie to tak jak słodycze,ale jak już nic na przekąskę owocowa nie mam ro i to serwuje.
              • czekolada72 Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 15.08.20, 10:25
                Jeżeli to nie jest niedyskretnie, to czy Ty mieszkasz na jakimś odludziu zupełnym??

                I ile masz maleńkich dzieci? Oczywiście, zawsze to podkreślam, nie moja sprawa jaki ktoś ma Pan na życie,, ake zawsze można dzięki ciekawości zmienić coś w swoim.

                Mam kuzynkę, 20 lat temu miała 4 kilkulatków i mieszkala na wsi gdzie w jedynym sklepie było głównie piwo, a do miasteczka trzeba było w jedną stronę na nogach kilkanaście kilometrów zapychać. W 2 zamrażarkach miała wszystko, łącznie z wieloma bo he kami chleba, bo przy 7 osobowej rodzinie, to na śniadanie czy kolacje to 2 bichenki chleba znikały w moment.

                I po kilku latach gdy się spotkałyśmy byłam w szoku, gdy się okazało, że dzieci już mają lat ok 12 - 16, do sklepu mogą iść same, np po szkole, że wsi do miasteczka jest bus szkolny, we wsi, a i u kuzynki moc aut, zawsze ktoś podwiezie lub zrobi zakupy, do wsi 2 czy 3 razy przyjeżdża sklepobus, bdb wyposażony, do tego można sobie w nim zamiwic. I okazało się, że w zamrażarce zamrożone własne owoce, i mięso, z tzw własnego uboju. Jednej zamrażarkę się w ogóle pozbyli.
              • czekolada72 Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 15.08.20, 10:25
                Jeżeli to nie jest niedyskretnie, to czy Ty mieszkasz na jakimś odludziu zupełnym??

                I ile masz maleńkich dzieci? Oczywiście, zawsze to podkreślam, nie moja sprawa jaki ktoś ma Pan na życie,, ake zawsze można dzięki ciekawości zmienić coś w swoim.

                Mam kuzynkę, 20 lat temu miała 4 kilkulatków i mieszkala na wsi gdzie w jedynym sklepie było głównie piwo, a do miasteczka trzeba było w jedną stronę na nogach kilkanaście kilometrów zapychać. W 2 zamrażarkach miała wszystko, łącznie z wieloma bo he kami chleba, bo przy 7 osobowej rodzinie, to na śniadanie czy kolacje to 2 bichenki chleba znikały w moment.

                I po kilku latach gdy się spotkałyśmy byłam w szoku, gdy się okazało, że dzieci już mają lat ok 12 - 16, do sklepu mogą iść same, np po szkole, że wsi do miasteczka jest bus szkolny, we wsi, a i u kuzynki moc aut, zawsze ktoś podwiezie lub zrobi zakupy, do wsi 2 czy 3 razy przyjeżdża sklepobus, bdb wyposażony, do tego można sobie w nim zamiwic. I okazało się, że w zamrażarce zamrożone własne owoce, i mięso, z tzw własnego uboju. Jednej zamrażarkę się w ogóle pozbyli.
                • e-ness Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 15.08.20, 22:59
                  Nie mieszkam na odludziu a dzieci czwórka na stanie - najstarsze 13, najmłodsze 4.
                  Dla mnie posiadanie zapasów i przetwarzanie ich na już gotowe posiłki to również oszczędznasc czasu i ograniczenie znienawidzonego zajęcia jakim są zakupy- wole raz a dobrze. Nawet szybki niby szybki wyskok do osiedlowego warzywniaka w obecnych czasach się przeciągano 30-40 min( wchodzą po 2 os, a kolejka jest prawie zawsze. Wiec jak mam iść po świeże pieczywo i stracić 30 min to wyjmę kilka kromek z zamrażarki i zajmuje mi to 30 sek.

              • e-ness Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 19.08.20, 16:33
                Przechowywanie dań w pojemnikach zajmuje mi mniej miesiąca. Pojemniki mam tak dobrane do zamrażalnik ze wykorzystuje każda półkę na maksa. Wszystko przejrzyste, podpisane. Dania podzielone na porcje. Do szuflad wrzucam drobnice. System sprawdza się
    • austenka Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 16.08.20, 07:25
      Nie miałam zapasów. Natomiast nie wiem skąd i jak ale przez ostatnie tygodnie (miesiące?) nagromadziło mi się mięso w zamrażarce. Muszę je wykorzystać, bo po pierwsze nie wiem jak długo może jeszcze poleżeć a po drugie zamrażalka wola o rozmrożenie.
    • zielona4 Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 19.08.20, 13:20
      Nie mam zapasów, bo nie wierzyłam w to, że zamkną sklepy, ale małe dziecko mi się dobiera do szafek i chce mieć mniej produktów do rozsypania, także za tydzień po powrocie z urlopu sprawdze, co można zużyć.

      Ale z drugiej strony zacznę chyba robić zapasy na jesień. Zawsze lubię takie mieć na jesien. A poza tym też się obawiam ewentualnej kwarantanny. Dzieci wroca do szkoły - wszystko moze się zdarzyć. Ryż, olej mam, ale makarony, mąka, jakieś puszki i suche strączkowe
    • zielona4 Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 22.08.20, 21:19
      A jednak naliczyłam 8 mazideł do ciała. Już je zużywam od poprzedniej tylnej ścianki i końca nie widać - połowa to z prezentów. Do tego dostałam masę owoców i warzyw z sadu więc będę to czyścic w ciągu najbliższych dwóch tygodni, więc na jedzenie pójdzie mniej. Jutro zupa cukiniowa, na deser gruszki i jabłka lipcówki, kanapki z pomidorem.
      • czekolada72 Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 23.08.20, 12:55
        Ha! A wiec wlasnie, kosmetyki smile
        Przed pandemia mialam lekki zapas mydel w kostce (kupilam tuz przed, z prawdziwej oliwy, marsylskie etc etc etc)
        Mialam kilka szamponow, balsamow, 2 kremy.
        W czasie pandemii robiłam mnostwo kosmetykow, dla siebie i innych, i teraz wlasnie mialam zamawiac kilka polproduktow, zielsko mam kolo domu, gdy mnie olsnilo, i powiedzialam NIE. Zuzywam, przemyslowe, wlasne, i dopuero wtedy produkuje nowe!
    • ma_dorota Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 22.08.20, 21:22
      U nas trochę odwrotnie. Mamy kwarantannę, bo córka przywiozła covid z obozu i zamiast wykorzystywać zgromadzone zapasy, to jak ktoś się ofiaruje z zakupami, zamawiam dużo, robię nowe zapasy, bo nie wiem co będzie dalej i kiedy trafi się następna okazja. Zamrażarka wypchana, spiżarnia też zaopatrzona.

      A najlepszy zakup w tym okresie, choć to off top, to przenośna kuchenka indukcyjna z ikea. 179 zł, a nie trzeba w upale nagrzewać domu, tylko niepożadane zapachy i gorąco zostaje ma zewnątrz. Ja mam działkę wokół domu, ale zachęciła mnie kobieta, która używa jej na balkonie.
    • wrotek0 Re: Tylna ścianka z okazji pandemii 04.09.20, 15:41
      U mnie ciągle pełno.... Tj. kasze powoli schodzą a dziś nawet kupiłam ryż, bo się kończy. Makarony też już kupowałam , poza spaghetti, bo tego jeszcze dużo. Zamrażarka pełna a dziś jeszcze nabyłam i umieściłam w niej uda z indora, bo były ładne i w promocji. Do tego spiżarnia pełna zapasów. Kiedyś to zjemy....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka