Dodaj do ulubionych

rozrywka i przyjemności

02.11.21, 10:39
Hej,

na jakie przyjemności sobie pozwalacie w miesiącu? Np. kosmetyczka, fryzjer, może teatr, wyjścia do restauracji?
Jaki macie budżet na rozrywkę? Nie samym oszczędzaniem człowiek żyje big_grin
Obserwuj wątek
    • 098qwerty Re: rozrywka i przyjemności 03.11.21, 05:03
      Dla mnie fryzjer to nie rozrywka a konieczna wizyta 😁 chodzę raz na 1,5 - 2 m-ce na farbę i podcięcie. Do kosmetyczki czy na paznokcie nie chodzę, nie czuję takiej potrzeby. A rozrywką są z kolei wszelkie wyjścia/wyjazdy i te płatne i te bezpłatne np. do parku w innym mieście. Staram się gdzieś co miesiąc coś zorganizować dla dzieci, kupić bilety na jakieś wydarzenie, mecz itp. wychodzi ok. 200-500 miesięcznie. Teraz przed świętami to np. Ogród Światła w Wilanowie czy Wielka Fabryka Elfów lub inne okołoświateczne wyjście. Wiosną i latem w ramach rozrywki jeździmy wiadomo na wakacje, weekendy zwiedzać miasta w Polsce, tu idzie więcej kasy na taki wyjazdowy weekend ok 2-2,5 tys
      • kaga9 Re: rozrywka i przyjemności 04.11.21, 11:20
        098qwerty napisała:

        > Dla mnie fryzjer to nie rozrywka a konieczna wizyta 😁

        To samo chciałam napisać 😂
        Nie znoszę, gdy obcy zajmują się moim ciałem. Dlatego nie chodzę też do kosmetyczki - pielęgnację jakoś ogarnę, choć profesjonalistka na pewno zrobiłaby to lepiej. Włosów nie dam rady.

        A rozrywka u nas to przede wszystkim wypady: jednodniowe, weekendowe lub ciut dłuższe i wyjścia na interesujące nas wydarzenia. Czasem jedzonko spoza codziennego menu, np. dobre sushi.
        • czekolada72 Re: rozrywka i przyjemności 04.11.21, 12:03
          O, czyli i ja w tej samej grupie - jezeli juz trafiam do kosmetyczki - to cierpie katorge, niestety - od czasu do czasu dostaje w prezencie wizyte....
          Do fryzjera staram sie chodzic wylacznie przed super ĘĄ imprezami.

          Rozrywki - u nas jednak jest zdecydowana roznica miedzy przed pandemia i obecnie.
          Wiec obecnie to są wypady, i przebywanie w miejscach raczej BEZludnych; spotkania przyjacielsko-rodzinne w małym gronie; ogród, książka, muzyka, robótki (tzw rękodzieło smile))
          Uwielbiałam bywać na festiwalach, kiermaszach - teraz nie jest to atrakcja, wlasnie przez potencjalne zagrozenie choroba.
          Przestało mnie tez ciągnąc do muzeów, na wystawy czy do knajp.
          Chociaz z tymi ostatnimi to niebawem zobaczymy, bo planujemy ostatni w tym roku kalendarzowym kilkudniowy wypad.

          Nawet spacer z psem moze byc niezlą rozrywkasmile
            • mysz1978 Re: rozrywka i przyjemności 04.11.21, 19:32
              nigdy nie byłam u kosmetyczki big_grin
              Do fryzjera niezwykle rzadko, za to synowie chodzą co miesiąc, ale to kwota raptem 40zł w sumie, więc nie jakoś dużo.
              Do restauracji (nie jakiejś eleganckiej) może raz w miesiącu (to koszt około 100zł). Na weekendy raczej nie wyjeżdżamy. Kino - raz na pół roku może.
              Rozrywką są dla mnie kupowane książki, puzzle i wazony, które zaczęłam kolekjonować wink
      • anita_6789 Re: rozrywka i przyjemności 04.11.21, 13:35
        ja właśnie chodzę na paznokcie co miesiąc już od 6 lat, brwi też co miesiąc/2 msc. Zaczęłam robić kwasy u kosmetologa, teraz mam przerwę, bo wpadł wydatek na dentystę big_grin. Z farbowania włosów zrezygnowałam - czyli fryzjer co 2/3 msc na strzyżenie - jakieś 60 zł. restauracja może jakiś 1/2 x w miesiącu, nieraz wcale
    • em_ka_krk Re: rozrywka i przyjemności 07.11.21, 09:23
      Hej,
      Manicure hybrydowy odpucilam, bo okropnie niszczy pazury
      Fryzjer raz na pół roku, bo nie lubię obcinać włosów wink
      Wyjścia do restauracji bardzo lubię - średnio 1/2 na miesiąc
      Kino - jak coś grają, to ok, ale nie widzę nic dla siebie póki co, więc nie byłam po pandemii jeszcze
      Teatr - byłam w październiku i to było suuper wyjście
      Basen-mam kartę sportową, więc korzystamsmile
      Z rozrywek lubię dobrą kawę na mieście, mieszkam w dużym mieście, gdzie jest masa kawiarni, ale też szukam kawy za 10/12 a nie za 16/18zl

      piszcie, bo to mega ciekawe poczytać na jakie rozrywki pozwalają sobie innismile

      Pozdrawiam i życzę dużo rozrywek dziś big_grin
    • agpagp Re: rozrywka i przyjemności 11.11.21, 16:43
      Fryzjer z konieczności . Paznokcie? Wcale smile) zniszczyłabym następnego dnia w pracowni.
      Moja stała rozrywka to piątkowe kino pod warunkiem że jest ciekawy film. Wydatek raczej nieduży bo 34 zł za 2 osoby. Małe miejscowości raczej nie dają dużo możliwości smile
    • alojw Re: rozrywka i przyjemności 12.11.21, 21:54
      Fryzjer z konieczności co miesiąc. Paznokcie dwa razy w miesiącu. Moją największą przyjemnością jest zumba. I tutaj szło sporo pieniędzy przed pandemią na maratony zumbowe. Odkąd jest pandemia tylko karnet na zajęcia. Następna przyjemność to restauracje. Uwielbiam dobre jedzenie😉 zakupy książkowe zminimaluzowałam kupując czytnik i pakiet w legimi.
    • enigma81 Re: rozrywka i przyjemności 14.11.21, 13:32
      Paznokcie i regulację i hennę brwi ogarnia mi moja najlepsza przyjaciółka-kosmetyczka, za śmieszne pieniądze. Fryzjer i farba to koszt ok 50-60 zł/2 m-ce.
      Tylko ja tego nie traktuję jako przyjemności czy rozrywkę.

      Knajpa, kino, jakaś wycieczka poza miasto - to owszem. Przed pandemią częściej, teraz rzadko. Mało kasy na to przeznaczam bo mało mam.
      W tym m-cu idziemy do teatru całą rodziną - 110 zł
      Zdarza mi się wyskoczyć gdzieś z koleżanką na obiad/kawę, ok raz w miesiącu - zwykle wydaję ok 30-40 zł.
    • czekolada72 Re: rozrywka i przyjemności 16.11.21, 17:44
      Tak sobie czytam i czytam, i sie nieco dziwie. Nigdy bym masazu nie traktowala jako rozrywki - dla mnie to kwestia zdrowia i sprawnego zycia - to tak jakbym miała leki wrzucic do kategorii rozrywka.
      Kosmetyczka, fryzjer - to u mnie w tej samej przegrodce co ciuchy. Moge kupowac, a moge wykorzystac to co mam, przerobic, kupowanie tak naprawde w ostatecznosci.
      Zwłaszcza ze nie mam (i nigdy nie chcialam miec) pracy, ktora zalezy od paznokci, fryzury, makijazu czy ciuchow.
      Dumalam dlugo i wyszło mi, ze zdecydowanie najwieksa rozrywka sa podroze, ksiazki, zwiedzanie, ogrod.
      Potem festiwale, filmy, muzyka, ruch.
      Psa i auta nie zaliczam do tej kategorii, bo to jak członek rodziny i dodatkowe nogi.
      W obecnych czasach zdecydowanie staram sie nie tyle rezygnowac , co nie wydawac bezmyslnie. wiec nie kupie biletów na koncert za 300 złotych, ale z wielka przyjemnoscia bylam na koncercie, który odbył sie gratisowo.
      Spotkania z rodziną - to tak wielka przyjemność, że az by mi było głupio wpisywac to jako atrakcje rozrywkowe, choc niewatpliwie takie spotkania potrafia zapewnic pełne spectrum atrakcji wink
      Jedzenie, jedzenie regionalne, gotowanie - tak to wielka przyjemnosc, ale jednoczesnie dla mnie to w sumie norma - przeciez nie bede gotowac dla nas samych niesmacznie wink)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka