powiem Wam jak ja oszczedzam

19.02.05, 21:35
Nie kupowanie a potem nie wyrzucanie nadmiernych ilośc jedzenia to podstawa!
Obecnie prowadzę gospodarstwo jednoosobowe, więc czasami ciężko
wszystko "wyważyć" ale mi jakoś udaje się. Mój narzeczony, obcokrajowiec,
żyje w bogatym kraju i sam też najbiedniejszy nie jest, a żebyście widzieli
jak dba o to by nie marnować żywności. Bo wydaje mi się, że to własnie
najtrudniej na oszczędzać na jedzeniu i kontrolować wydatki.
Ja do swoich oszczędności dodam jeszcze:
- nie kupuję drogich ręczników papierowych, które tak naprawdę starczają na
bardzo krótko; sposobym naszych mam staram się używać zwykłych ścierek (
najlepsze z pieluch tetrowych!)
- to samo różnych płynów do czyszczenia, środków chemicznych - wybieram
polskiej produkcji bo zwykle tańsze a czasami nie ma różnicy w jakości
- na śniadanie zwykłe płatki owsiane, bardzo zdrowe a nie żadne tam nestle,
nie dość że czasami przesłodzone to jeszcze czasami jak człowiek łakomy ( jak
jasmile zjada się podwójną porcję i paczka starcza na krocej
- do pracy dojeżdzam autem, wystarczyło trochę zmodyfikować trasę przejazdów,
a miesięcznie mniej wychodzi za benzynę
No i wydaje mi się że dobrze też jest płacić wszystkie rachunki od razu po
wypłacie nawet jak mają jakiś dłuższy termin, wtedy przynajmniej nie wiele
zostaje już na trwonienie na głupoty! A rachunki popłaconesmile
Jak mi się coś przypomnie jeszcze to napiszę.
    • dafnezielona Dojazd do pracy autem 21.02.05, 16:11
      Dlaczego uwazasz ze jest tanszy niz inny transport?
      No chyba , ze masz ogromnie daleko..

      Ale koszt auta to ie tylko benzyna, ale jeszcze conajmniej ubezpieczenie
      i "zuzycie" - jesli nie wielkie naprawy to przynajmniej schematyczne wymiany
      wycieraczek, plynow, opon, oleju, obowiazkowe przeglady.. no i spadek wartosci
      wraz z wiekiem.

      Na dojazdy do pracy nie ma, jak rower.. No i madrze dobierac polozenie
      mieszkania..
      • olkit Re: Dojazd do pracy autem 25.03.05, 11:36
        Chyba nie chodziło o to czy dojazd autem jest tańszy od innych tylko że jeśli i
        tak dojeżdża się autem, to trzeba wybrać najtańszą trasę smile
    • mowawe Re: powiem Wam jak ja oszczedzam 22.02.05, 10:44
      Z tymi ręcznikami papierowymi to nie byłabym taka przekonana.
      Czasem w Rossmanie czy supermarkecie można kupić nie markowy papier w niskiej
      cenie. Zużywasz jeden listek albo więcej w razie potrzeby.
      A szmatkę musisz mieć : do kurzów, na mokro, do wycierania garów, do szyb i
      luster, zwykle szybko się brudzą i musisz je prać ( woda, proszek, energia)
      Wydaje mi się, że papierowy ręcznik wychodiz taniej!
      • vernalis1 Re: powiem Wam jak ja oszczedzam 25.03.05, 14:38
        W naszym domku jest nas troje i pies; wydawalismy sporo kasy na jedzenie typu
        wedlina, miesko, żółte sery, warzywa, no i sporo tego(poza warzywami) po pewnym
        czasie nie nadawało się już do jedzenia- tylko pies był z tego zadowolony. bo
        niestety kiełbasa sie "obslizła" i takie tam- a lodówke mam sprawną, raptem 3-
        letnią. Wiec zakupy tego asortymentu robiło się conajmniej dwa razy w tygodniu,
        przy okazji tucząc psa resztkami, albo niestety trzeba było wyrzucić. sad
        problem znikł, gdy dałam sie namówic na zakup ( no tak teraz to brzmi jak
        reklama- ale nie reklamuje)zestawu próżniowego Vacsy firmy Zepter.Na ich
        stronie internetowej przed swietami sa niezłe obnizki- ja tak własnie kupiłamm,
        rok temu, przed wigilia, podstawowy zestw za 450zł. Moge powiedziec, że zakup
        juz mi sie zwrócił(porównując wydatki przed i po), nie musze już kupowac duzo
        na raz, tak "na wszelki wypadek", i nie tucze juz psa- z czego on nie jest
        zadowolony.Np. ugotowany makaron (bo sie ostał z obiadu)nawet polany sosem może
        stać w pojemniku 7-10 dni(stał, i to nie raz), a pojemniki nadaja sie do
        piekarnika, i do kuchenki mikrofalowej, tak że nie ma problemów z odgrzaniem.
        Poza tym sporo mrożę:jak zostanie mi np marchewka z peczka,czy inne warzywo to
        ja myje i do zamrażarki, w ten sposób po pewnym czasie potrafi sie uzbierac
        tego całkiem przyzwoita ilośc na zupke czy potrawke.
        • jackussi jak w reklamie w TV 26.03.05, 10:43
          vernalis1 napisała:

          > W naszym domku jest nas troje i pies; wydawalismy sporo kasy na jedzenie typu
          > wedlina, miesko, żółte sery, warzywa, no i sporo tego(poza warzywami) po pewnym
          >
          > czasie nie nadawało się już do jedzenia- tylko pies był z tego zadowolony. bo
          > niestety kiełbasa sie "obslizła" i takie tam- a lodówke mam sprawną, raptem 3-
          > letnią. Wiec zakupy tego asortymentu robiło się conajmniej dwa razy w tygodniu,
          >
          > przy okazji tucząc psa resztkami, albo niestety trzeba było wyrzucić. sad
          > problem znikł, gdy dałam sie namówic na zakup ( no tak teraz to brzmi jak
          > reklama- ale nie reklamuje)zestawu próżniowego Vacsy firmy Zepter.Na ich
          > stronie internetowej przed swietami sa niezłe obnizki- ja tak własnie kupiłamm,
          Oj.. bardzo mi tu brzmisz jak brand manager z Zeptera.Nazwa wyrobu,ten pies, i
          że dałaś się namówić na zakup, i to ile zaoszczędziłaś i gdzie to moża kupić, za
          jaka cenę i jeszcze podajesz stronę internetową i że przed świetami są obniżki
          .Wszystko jak w reklamie w TV
          • vernalis1 Re: jak w reklamie w TV 26.03.05, 11:05
            Witam!!! Wiedziałm,że tak ktos zareaguje smile; W zepterze nie pracuję- mam
            ciekawsza pracę; strony www do Zeptera nie podałam smile(sprawdziłam).Jesli ktos
            nie boi się kupować na allegro- to tam można kupic za owiele niższą cenesmile.
            Prosze tylko teraz nie podejrzewać mnie,że jestem adminem Allegro, bądz któryms
            ze sprzedających,żądnym wysokiego zarobku.
            Pozdrawiam Świątecznie.
    • sweetkiss Re: powiem Wam jak ja oszczedzam 11.04.05, 19:40
      Moje małe sposoby na oszczędzanie:
      - Częściej prysznic niż kąpiel
      - Zakupy z listą
      - Pranie pełnej pralki, a nie kilku rzeczy
      - Energooszczędne żarówki dobrej jakości - różnicę już widzę
      - Od niedawna tele2 na rozmowy lokalne - jest różnica w porównaniu z tp sa
      - Woda mineralna w dużych 5l baniakach
      - Generalnie większość rzeczy w opakowaniach maxi
      - staram się aby jedzenia z lodówki nie trzeba było wyrzucać - po prostu nie
      kupujemy nadmiernej jego ilości i staramy się zjadać wszystko, z resztek robić
      sałatki, dodatki do jajecznicy itp.
      - Mam znajomego, który jest przedtawicielem znanaej firmy kosmetycznej - często
      kupuję u niego kosmetyki o 10 - 12 zł. taniej (no ale to dla tych, którzy kogoś
      takiego mają)
      - tampony bella zamiast ob, a różnicy w jakości nie widzę, w cenie natomiast
      znaczną
      - zrezygnowałam z większości papierowej prasy kobiecej na rzezc gazet on - line
      Jak coś mi się przypomni to dopiszę smile
    • puniaa Re: powiem Wam jak ja oszczedzam 06.05.05, 10:01
      A propos reczników papierowych a własciwie ich nie kupowania. Ja na przykład
      zamiast ręczników papierowych używam ściereczek, które sama robię, a mianowicie
      drę na małe kwadraty, prostokąty, jak popadnie ale mniej więcej równe,
      starą,dziurawą (zawsze w domu znajdzie sie coś takiego juz nie do użycia)
      wypraną(!)pościel, prześcieradła itp. Robię to mniej wiecej raz w roku, składam
      przy pomocy dziecka( ma zajęcie) w małe kwadraciki i trzymam w szufladzie pod
      ręką w kuchni. 1-2 dni używania i nie szkoda wyrzucic.
      • czekolada72 Re: powiem Wam jak ja oszczedzam 06.05.05, 11:38
        Dokladnie to samo robie + stare flanelowe pizamy (te nie tak czesto, ale
        jednak...) smile
      • jagoda85 Re: powiem Wam jak ja oszczedzam 09.05.05, 10:33
        no nie wiem czy to taki dobry pomysł, bo z tych starych szmat to jest strasznie
        dużo kurzu i pozostają kłaczki
    • darden1 Re: powiem Wam jak ja oszczedzam 09.05.05, 16:17
      Niestety czasy sa ciezkie i zmuszona jestem zyc dosyc oszczednie a poniewaz
      lubie miec porzadne rzeczy tak wiec nie korzystam z roznych tanich sklepow a
      raczej kupuje rzeczy uzywane. Dotyczy to np. mebli. Lubie starocie i sila
      rzeczy kupuje stare meble na roznych targach staroci, allegro i e-bayu. Dotyczy
      to tez mebli nowoczesnych np. wczoraj zakupilam bardo ladna bibioteke i dwa
      biurka dla moich dzieci w bardzo dobrym stanie za niewielkie pieniadze.
      Wyposazylam tez ostatnio moje mieszkanie w lampy i zyrandole kupione na
      allegro. Uwielbiam perfumy, mam cala kolekcje i od pewnego czasu kupuje tylko
      na e-bayu. Dzieciom kupuje tez duzo zabawek (power rangers itp.)na roznych
      wyprzedazach.
      Mieszkanie remontuje i maluje razem z mezem wlasnym sumptem. Robie abazury,
      szyje firanki i zaslony, oprawiam artystycznie w ramki obrazki i w ogole
      zajmuje sie cala dekoracja osobiscie.
      Traktuje to jak pewna zabawe mam nadzieje, ze mi sie nie znudzi.
      Czasami tesknie za czasami kiedy wydawalam bez liczenia. No coz wtedy nie
      mialam rodziny i mieszkania z super kredytem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja