MOJE SPOSOBY OSZCZĘDZANIA

04.05.05, 23:15
Mam 200 zł tygodniowo i zawsze wypada jakiś nie spodziewany wydatek nie mam
czasu na pracochłonne obiadki bo studjuje dziennie i jeszcze pracuje a my
koniecznie chcemy oszczędzać na samochód. Z tych 200 zł co tydzień niestety
5o zł idzie na fajeczki (bllllle)Każdy tydzień planuje np w pierwszym muszę
kupić proszek kuuje niemiecki 6 kg za 40 zł na placu Persil starcza na 2-3 m-
ca jest super wydajny płyn do płukania kupuje w Lidlu za 2l płace 3.99 jest
ekstra podobnie z całą chemią kostki do WC za dwie płacę 2zł pasta do
czyszczenai papier toaletowy miękki tam jest o wiel taniej a produkty też nie
są drogie polecam Lidla kupuje tam soki produkowane między innymi przez
niemiecki firmy kosztują grosze tak jak mleko jogurty makaron ryż czy cukier
nie osczędzm na mięsie serach i paście do zębów.Planuje obiady na każdy dzień
ryż z truskawkami lub nogi pieczone gotuję zupki na dwa dni polecam sosy
Knorra w słoiczkach do tego pierś i makaron obiad dla 2-3 osób za niecał 9 zł
i bardzo smaczny. Książki kupuje w hiper albo w centrum taniej książki nie
kupuje kolorowych gazeta chyba że Newsweeka i wyborczą filmy na DVD odpadają
bo taka gazetak to 12 zł kosztuje czasem ktoś ze znajomych coś ściągnie to na
koma wrzucimy i oglądamy. Kosmetyki dal siebie kupuje najczęściej w Avonie
mają fajne promocje np szampon 2w1 400 ml 8 zł żel pod prysznic 200 ml za 6
zł kremy do rąk też są w promocyjnych cenach trzeba przejrzeć dobrze katalog
ale polecam kosmetyki są wydajne dobre i ładnie pachną pozostałe kosmetyki to
Ziaja mleczko i tonik krem do twarzy Avon i krem pod oczy AA 13 zł starcza na
6m-ca(juz o tym pisałm pod innym nickeim)wkładki hogieniczne najtańszy
produkt podobnie waciki i golarki podpaski zawsze kupuje Bell ale nie osobno
pakowane są droższe. Pijemy dużo herbaty zakupiłam sobie taki specjalny
podgrzewacz na małświeczkę zakup rzędu 20 zł i dzbanek herbatka cały wieczór
ciepła a licznik nie kręci się jogurty też kupuje tańsze nie danoan tylko
bakomy przynajmnie 20 gr na jednym wędlina ser zawsze po 10 plastrów bo jak
kupie więcej to potem ląduje w śmieciach jak otworze dzem to jemy go przez
trzy dnia na śniadani i kolacje podobnie z pasztetem owoce i wrzywa kupuje na
bieżąco czasem jakaś wyprzedaż bo banany są już dojrzałe i tańsze o 2zł.
Ciuch na placu albo w lumpekasch można znalesc super cacak. No i telefony
mamy komórki na karte i stacjonarny z limitem miesięcznie 100 potem blokują i
tylko do nas można dzwonić!!! Może to moje osczędzanie nie jaet takie super
ale co tam jaoś dajemy sobie rade czasem coś wydamy więcej bo rozrywka też
sie nam nalezy np do kina chopdzimy we wtorki bo bilety są tańsze o 5zł FAJNE
TO FORUM POZDRAWIAM DZIEWCZYNY
    • gabrysia_s Re: MOJE SPOSOBY OSZCZĘDZANIA 05.05.05, 10:36
      Przeczytałam to co napisałaś i sporo jest rzeczy, które mozna wykorzystać.
      Naprawde z wielu skorzystam, szczególnie, ze Lidla mam pod nosem, a ja go
      szerokim łukiem omijałam, bo mi się tam zawsze wszystko stare wydawało.
    • milka444 Re: MOJE SPOSOBY OSZCZĘDZANIA 05.05.05, 14:21
      A ja robie zakupy generalnie w PLUS-ie i BIEDRONCE.
      W PLUSIE na przyklad:
      Pasztet drobiowy wstarczajacy na kanapki dla 3 osob - 0,89
      Przecier pomidorowy na zupe "duzy" (na dwa dni) - 0,95
      Duzy majonez (750 ml) - 1,99
      Sledzie w sosach (musztardowy, koperkowy) - kolacja 3 osoby - 2,69 do 2,99
      Serek homogenizowany, roznosmakowy (kanapki dla 3 osob) - 1,15
      Makaron 0,5 kg (rozne rodzaje) - 0,99 do 1,69
      Zurek (na dwa dni) - 0,89
      Kawa rozpuszczalna (200 g) wystarczy na 10 dni czestego picia - 3,59
      Herbata ekspresowa (100 torebek) - 1,99
      Czekolada (rozne smaki) - 1,15
      Mleko 1l - 1,49
      Twarog bialy (250 g) - 1,59
      Woda mineralna gazowana i niegazowana (1,5 l) - 0,49
      Piwo 0,5l - 1,25 (najtansze)
      Plyn do kapieli 1l (koncentrat) - 1,99
      Szampon (rozne rodzaje) - 2,79
      Dezodorant (rozne rodzaje) - 2,79
      Papier toaletowy (12 rolek) - 2,29
      Chusteczki chigieniczne (21 paczek) - 2,19

      Ceny w BIEDRONCE sa porownywalne:
      Napoj cola 1,5 l - 0,69
      Buraczki obiadowe - 1,15
      Buraczki z chrzanem - 1,15
      Kapusta czerwona (wystarczy na 2 3 osobowe obiady) - 2,29
      Maka 1 kg - 0,59
      Kasza jeczmienna (4x100 g) - 0,89
      Olej 3 l - 7,99
      Dzem (roznosmakowy) - 1,49
      Maslanka (1 l) - 1,99
      Serek plesniowy 125 ml - 2,99
      Serek topiony "duzy" - 0,99
      Jogurty roznosmakowe - 0,69
      Ciasteczka kruche 250 g (3 osoby, do kawy - pyyycha) - 1,99

      To pokrotce ceny, ktore pamietam. Naprawde robiac zakupy w tych dwoch sklepach,
      porownujac ceny gdzie indziej, mozna zrobic spore oszczednosci.
      Poza tym w kazdym z nich sa okresowe promocje, gdzie ceny "spadaja" jeszcze o
      pare groszy. warto wiec byc stalym klientem kazdego z tych sklepow. ja traktuje
      je uzupelniajaco. W jednym z tych dyskontow robie okreslone zakupy (bo ceny
      nizsze), a pozostale (z tego samego powodu) kupuje w drugim.

      Goraco pozdrawiam wszystkich oszczedzajacych!!! Nie dajmy sie cenom!!!


      • jagoda85 Re: MOJE SPOSOBY OSZCZĘDZANIA 09.05.05, 22:34
        kupiłam kiedyś a Plusie kaszę, była wstrętna, zatęchła, mąka, może jest tania
        ale, nie do wszystkiego, słaba jakość, a z migdałami to przyniosłam kiedyś mole
        żywnościowe, proszek do pieczenia jest słaby, trzeba dać podwójną ilość, żeby
        coś urosło, parówaczki zachwalane przez znajomych wstrętne w smaku, tylko
        chemia, ale taka, która nie jest robiona tylko dla Plusa, którą można dostać
        wszędzie jest konkurencyjna cena. Proszek do prania jest fatalny, jaki pranie
        się włoży takie się wyciąga, jakość nie do przyjęcia. herbata za 1,99 jest nie
        do picia, a makaron bleeeeeee, lepiej zrobić samemu, ja jak mam czas i ochotę
        to robię z 2 kg maki i suszę, trzymam w metalowych pudłach, wyciągam kiedy
        potrzebuję, przynajmniej wiem co jem, nie ma tam kupy koserwantów
    • robaczek61 Re: MOJE SPOSOBY OSZCZĘDZANIA 05.05.05, 21:30
      Np dzisiaj zamówiłam żel w Avonie 250 ml za 6.9 jest super świeży i wydajny!!!
      co do Lidla to wiele rzeczy jest tanich chemi jest niemiecka np płyn do mycia
      naczyń za 0.99 są też drogie produkty ale ja zawsze kupuje tańsze i jestem
      zadowolona polecam soki Sitti bananowo marchwiowo jabłkowy za 1.40 kostki do WC
      za papier 10 rolek miękki płacę 4.0 i mogę jescze polecić makarony kawe i
      herbate woda mineralna duża kosztuje 0.40 mięsa nie kupuje tam sera też nie ale
      mleko jogurty śmietane masło tak polecam trzeba dobrze pochodzić a dobry jest
      też tonik do twarzy taki w różowej butelce firmy cień beauty kosztuje 3.99!!!!
      udanych zakupów P.S. mnie się wydaje że w Tesco jest wszystko stare a do Plusa
      I biedronki mam kawał drogi.
      • gabrysia_s Re: MOJE SPOSOBY OSZCZĘDZANIA 05.05.05, 22:40
        A ja dzisiaj kupiłam w realu żel pod prysznic Johnson Baby 400ml za 8,99 zł.
        Jest super, właśnie przed chwilą się kąpałam i do tego dla całej rodziny, bo
        dzieci też można nim umyć.
        • czekolada72 Re: MOJE SPOSOBY OSZCZĘDZANIA 05.05.05, 23:04
          Hmmmm, Lidla to ja jakos nie kojarze w Krakowie, ale mam "za płotem" Kaufland -
          i tak jajk wyzej bylo wspomniane - jeden chyba z tanszych + co tydzien
          promocyjne obnizki. Do tego wystawiany kosz z przecenionymi produktami, ktorych
          termin waznosci konzy sie za dzien-dwa (jogurty, sery, smietany, maslo,
          margaryna)
    • anonim001 MOJE SPOSOBY OSZCZĘDZANIA 23.05.05, 23:28
      Staram się jak mogę, ale przyznam szczerze, nie zawsze wychodzi mi to moje
      oszczędzanie.
      Główną metodą jest zapisywanie wydatków, wtedy wiem na co konkretnie idą
      nasze pieniądze. Wyznaczam sobie granicę dziennych wydatków np. 20-30 zł i
      staram się nie przekraczać tej kwoty.
      Raz na jakiś czas robię zakupy w dużych sklepach kupując tam mleko, wodę
      mineralną, cukier mąkę i inne trwałe produkty. Mięso i jarzyny kupuję na
      miejscu w pobliżu domu w małych sklepikach lub na stoiskach naszego osiedlowego
      bazarku. Sprawdzam promocyjne gazetki czy nie ma tam czegoś potrzebnego nam.
      Bardzo dużo rzeczy zamrażam; nadwyżki zup, obiadów, ciast i chleba. Ilekroć
      robię jakiś pracochłonny obiad, robię go więcej, tak by można go zamrozić i
      mieć na raz następny. Gotowane mięso z zup zamrażam, jak się go nazbiera więcej
      wykorzystuję do bigosu, gołąbków lub krokietów (już to pisałam tutaj).
      Zawsze robię sobie listę zakupów "na jutro" i "w markecie". Na bieżąco
      spisuję rzeczy, które koniecznie trzeba kupić.
      Wszystkie,albo większość żarówek wymieniłam na energooszczędne, ale jeszcze
      nie wiem jaki będzie efekt, czekam na rachunek.
      Z zaprzyjaźnionymi rodzinami wymieniam się rzeczami dla dzieci, lub dostaję w
      spadku, w zamian kupując coś dla ich pociechy, a w sumie i tak jestem in plus.
      Wszystkie płatności obsługuję przez bank internetowy, dzięki czemu unikam
      płacenia dużej prowizji. Polecam mBank. Gdziekolwiek się da płacę kartą,
      unikając niepotrzbnego wyciągania pieniędy z konta (ale moje operacje kartą są
      bezpłatne)
      Z gazet kupuję tylko Program TV Z Alberta (50gr) i co tydzień Angorę (3.50).
      może od czasu do czasu coś z filmem dvd i czasopismo dla dzieci "Chwila dla
      malucha" z bajką na CD (4.90, co kwartał)
      Więcej rzeczy tak "na już" nie przychodzi mi do głowy.
Pełna wersja