wszyscy prosza o przesłanie programiku do oszczędz

31.05.05, 20:40
ale nikt sie nie pochwali jak mu idzie oszczędzanie z programikiem Sknerus. Napiszcie czy jesteście systematyczni czy po miesiącu zarzuciliscie zapisywanie wydatków? Ja już zamknęłam 3 miesiąc, zapisuje wszystko codziennie i wreszcie wiem na co ile wydaje. Podzielcie sie doświadczeniami, plisssss
B.
    • haika Re: wszyscy prosza o przesłanie programiku do osz 31.05.05, 21:58
      No to się dzielę wrażeniami. Nie pisałam nic o efektach bo ich nie było.
      Przyznaję się bez bicia - nie dałam rady... tzn. nie dałam rady z tym
      programem, nie potrafię tak , z karteczką wstukiwać itd. zapominałam i już. Ale
      zbieram paragony i cały czas staram się oszczędzać - efekty dają się odczuć. A
      dokładnie co do grosza ile wydajemy... wolę nie wiedzieć smile Ten program chyba
      nie dla mnie, jestem niesystematyczna.
    • anonim001 Re: wszyscy prosza o przesłanie programiku do osz 01.06.05, 00:14
      Jak przystało na tradycjonalistkę nie korzystam z programu (ale go mam!) tylko
      ze starego dobrego zeszytu w kratkę i długopisu. Staram się zapisywać każdy
      wydatek, każdy grosz i złotówkę. Robię to od niedawna znowu i z doświadczenia
      wiem, ze wtedy gdy zapisuję wydaję mniej, więc... jest nadzieja wink
    • hotcoffee Re: wszyscy prosza o przesłanie programiku do osz 01.06.05, 09:44
      Ja zaczynam notować wydatki od dzisiaj, ale nie w tym programie tylko w zeszycie.
      Odkąd czytam to forum znacznie zracjonalizowałam wydatki i bardziej zastanawiam
      się nad zakupami, i duuużo czasu spędzam w kuchni - tanie żarcie jest czasochłonne.
      Moje najnowsze postanowienie (z wczoraj): nie zabierać męża do supermarketu wink
      • hotcoffee Re: wszyscy prosza o przesłanie programiku do osz 04.06.05, 08:52
        Jeszce jdeno postanowienie. Nie zabierać męża do ŻADNEGO sklepu, nie tylko
        supermarketów wink
        • mmartaw Re: wszyscy prosza o przesłanie programiku do osz 04.06.05, 09:11
          Przez pół roku zapisywałam skrzętnie wszystkie wydatki, żeby sprawdzić na co
          wydajemy pieniądze. Następnie przepisywałam je do excela (w swoim stworzonym do
          tego celu pliku), grupowałam na kategorie, i obserwowałam (rzeczywiście
          wydawaliśmy wtedy troszkę mniej)Zauważyłam, że gdyby skupić się na podstawowych
          wydatkach typu żywność, higiena, opłaty.... nie byłoby tak źle. Najgorsze są
          wydatki nieprzewidziane, np. naprawy, dentysta, składki w pracy, w szkole,
          choroba, wyjazdy (żadne wycieczki, czy wczasy!)dodatkowe opłaty(podatki). I
          postanowiłam: System kopertowy. Kopert będzie trochę więcej bo oprócz tych
          podstawowych jeszcze dodatkowe:na fundusz zdrowotny (w razie choroby)- co
          miesiąc jakaś kwota, to samo na inne fundusze: "ubraniowy", szkolny,
          remontowy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja