ludekmily
03.02.06, 19:04
witam, zagladam tu, zeby pokibicowac. Nie bardzo umiem oszczedzac, bo
skrupulatnie wszystko co zarobie wydaje na rachunki i bilet. Plynne sa
pieniadze meza, on nie ogranicza do nich dostepu, ale nie chce slyszec o
liczeniu kazdej zlotowki, twierdzi, ze piwo i papierosy to nie sa duze wydatki
i nie bedzie sie ograniczal. postanowilam stworzyc tajne subkonto (nawet przed
soba) i cos na nim odlozyc, heroizm plus utrudniony dostep (konto nie ma
karty) zaowocowaly 1000 zl. No i chcialam spytac, ciulac tam dalej (boje sie,
ze jednak wydam, nie na pokusy tylko na gaz!) czy juz gdzies przeniesc. I w
ogole, jakie macie doswiadczenia z oszczedzaniem nieduzej kasy (bo niby
odsetki takie malenkie). pozdrawiam