bianca 28.02.06, 16:12 no własnie jest nas dwoje w domu plus 6-miesieczny synek nasz dochód to 1300 zł a same opłaty 1000 zł i ciężko mi tak zaplanowac żeby jakos dac rade i tak pozyczamy pod koniec miesiaca jak sobie radzicie w podobnej sytuacji?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zaga25 Re: a 300 zł na miesiąc? 28.02.06, 17:51 My mamy podobnie, tz 300 zł. Do tego dochodzi jeszcze pielęgnacyjny na synka ale leki i jedzenie są tak drogie, że nie wystarcza. Zakupy robię raz w miesiącu za 50zł i tak się staram, żeby wystarczyło. 50 zł miesięcznie odkładam i w lecie i jesienią kupuję za to owoce i warzywa i robię przetwory(ogórki, sałatki, kompoty, soki). Drugie 50 zł które zostaję wydaję na chleb i nieplanowane wydatki, np lekarstwa. Odpowiedz Link
olamka1 50 zł ??? 28.02.06, 19:10 Napisałaś, że robisz zakupy RAZ NA MIESIĄC ZA 50 zł??? Napisz dokładnie CO kupujesz i jak we trójkę jesteście w stanie przeżyć za tą kwotę??? Bo mi się trochę w głowie nie mieści a może czegoś nie zrozumiałam... Odpowiedz Link
zaga25 Re: 50 zł ??? 28.02.06, 20:30 przepraszam faktycznie. Zakupy robię raz w tygodniu za 50 zł razy cztery to 200. Zostaje 100zł z czego 50 odkładam a 50 na nieplanowane wydatki. Odpowiedz Link
melancia Re: 50 zł ??? 28.02.06, 20:42 pewnie bysmy byli w podobnej sytuacji, ale jestesmy troche szczesciarzami i z jednej strony pomagaja nam moi rodzicie, a z drugiej rodziece meza- co jakis czas jak to nazwyam lewa kasa, ubranka dla dziecka itd., nie jest tego duzo, ale jednak... tez musimy zyc oszczednie jednak dzieki bliskim stac nas na odrobine wiecej, czy naprawde nie ma Wam kto pomoc, czy moze nie chcecie, bo i tak sie zdaza, my bedac w podobnej sytuacji ( zreszta teraz tez) staramy sie jak mozemy i szukamy jakis dodatkowych zajec, prac dorywczych- musze powiedziec, ze szczegolnie w lecie sie udaje... i wedlug mnie wazniejszym problemem jest nie jak przezyc za to ile sie ma tylko co zrobic zeby miec wiecej...pozdrawiam i zycze wytrwalosci! Odpowiedz Link
zaga25 Re: 50 zł ??? 28.02.06, 20:53 Ja staram się przepisywać prace na komputerze. Ale mimo, że przepisuje za pół darmo jest niewielu chętnych więc w miesiącu czasami uzbiera się z tego dodatkowe 50 zł a czasami tylko 10 ale to idzie na remont mieszkania. Mieszkamy z moją mamą ale ona sama ledwo potrafi dotrwać do 10 więc jak mogę staram się jej pomóc. Nie jest mi ciężko. Tak nauczyłam się żyć i jest ok. Kiedyś mieliśmy więcej pieniędzy i teraz z perspektywy czasu uważam, że wydawaliśmy za dużo na byle co(nie jedzenie). Odpowiedz Link
zaga25 Re: 50 zł ??? 28.02.06, 22:44 1 kurczak: 6 zł ryż: 1zł Makaron do rosołu 1 zł Makaron do zapiekanki: 1,5 zł ser żółty: 2zł ziemniaki, marchewka, pietruszka, sórówki, ogórki, kompot swoje więc nie liczę tego. Niedziela: rosół z całego kurczaka oprócz udek, które idą do zamrażarki. Rosół na dwa dni. Na drugie piersi, ziemniaczki, sórówka, kompot. Poniedziałek: rosół z ryżem, zapiekanka makaronowa z kurczakiem(obieram mięsko na którym gotowałam rosół i drobię) i serem żółtym. Wtorek: Barszcz czerwony na udkach, na drugie danie te udka podsmażone, ziemniaczki, ogórek kiszony. Zupa jest u nas codziennie bo do niej niczego nie muszę kupować, oprócz kawałka mięska. Ale to staram się kupować w promocji i mrozić. Ostatnio kupiłam ćwierć świni za 5 zł za kilogram i w tym miałam i jeszcze mam mnóstwo kości na zupę i mięso do pieczenia na święta. Zupy gotuję na dwa dni z lenistwa. Więc jutro znowu barszcz czerwony i będę lepiła ruskie pierogi. Część zjemy jutro, część zamroże. Do swoich wydatków w zasadzie nie wliczam dziecka ponieważ on wielu rzeczy jeść nie może ale zupki, mięsko, kartofle i ryż jak najbardziej. Odpowiedz Link
karol_ka66 Re: a 300 zł na miesiąc? 01.03.06, 09:40 ser żółty 2 zł???? ile tego sera ??? 4 plasterki??? ja kupując 10 plasterków sera (co tydzień kupuję właśnie tyle i mi to starcza) i płacę za to ok 4,5 zł , więc czegoś tu nie rozumiem; ale podziwiam was, że potraficie za 50 zł zrobić tygodniowe zakupy; wydawaliśmy tyle dwa lata temu, kiedy bylismy na studiach i mielismy mało kasy, ale dodatkowo mnóstwo jedzenia dostawaliśmy od rodziców; teraz ledwo udaje nam sie zamknąć zakupy "duze tygodniowe" w kwocie 100 zł + minimum 70 zł tygodniowo na produkty, które trzeba dokupić. Żyjemy w dwie osoby; bez szalństw, ale też bez zaciskania pasa; ale obawiam się, że gdy zdecydujemy się na dziecko zaczną się dla nas finansowo gorsze czasy, więc czytam już o waszych metodach oszczędzania, bo pewnie przyjdzie mi je niedługo zastosować. Odpowiedz Link
madzia1708 Re: a 300 zł na miesiąc? 01.03.06, 10:15 straszne to jest 300 złotych na miesiąc ;O( Odpowiedz Link
zaga25 Re: a 300 zł na miesiąc? 01.03.06, 10:16 Nie zrozumieliśmy się. Za dwa złote kupiłam sera do zapiekanki (5 plasterków). Te wyszczególnione zakupy były na trzy dni nie na cały tydzień. Do tego dochodzi jeszcze chemia, kawa, keczup, majonez i mnóstwo innych żeczy, ale niestety tak jest, że im mniej się ma tym mniej się wydaje. Z Odpowiedz Link
tweens Re: a 300 zł na miesiąc? 02.03.06, 09:38 Ja mam na miesiąc po opłaceniu wszystkich rachunków ok.200-300zł a czasem tylko 100zł(zalezy jaką pensję miał mąż) na 5 osób.Nie łatwo w 5tkę z tego wyżyć,bo nieraz braknie dosłownie na wszystko.W kuchni kombinuje mąż,bo on jest z zamiłowania kucharzem i po części z racji wykonywanego zawodu.Nie możemy mysleć o tym by kupić coś ot tak dla przyjemności.Czasem nawet musimy dokonywać wyboru albo chleb albo czekolada dla dzieci.No cóż,takie to nasze życie. Odpowiedz Link
eustoma25 Re: a 300 zł na miesiąc? 02.03.06, 11:57 Chyba nie powinnam czytać takich wątków ponieważ łzy napływają do oczu i szlak mnie trafia, że sytuacja jest tak ciążka w domach. Z mężem mamy większą kwotę na miesiączne wydatki żywieniowe, poza tym dużo pracyjemy- on w nadgodzinach, ja dodatkowo w wekendy w hipermarkecie żeby dorobic do pensji. Podziwiam was, że potraficie zrobić zakupy na tydzień za 50zł, my jeszcze rok temu mieściliśmy się w kwocie tygodniowej 80-100zł, teraz jako, że ceny wzrosły a poza tym w związku z ciążą mam większe potrzeby żywieniowe dobrze jest jak wydamy 130zł, a to i tak najmniej. Odpowiedz Link