Wykupić wyżywienie - nie wykupić?....

10.05.06, 14:19
Udało się! Jade z 5 letnim synkiem nad morze. Ja - pierwszy raz od wielu lat,
synek pierwszy raz w życiu. Udało mi się właśnie znaleźć niedrogi pokój w
ostatniej chwili, ale jest problem. Nie mozna tam gotować. Dostęp do kuchni
jest, ale tylko na zagotowanie wody na herbatę czy mleka dla dziecka,
ponieważ gospodyni gotuje tam dla swoich wczasowiczów (ok. 20 osób).
Całodzienne wyżywienie )sniadania + obiadokolacje)kosztuje u nich 25 zł a dla
dziecka 13 zł. Dla mnie to dużo. W dodatku akurat odchudzam się, jestem w
stanie bez problemu wyżyć na 2 kanapkach i talerzu zupy i nie chodze głodna.
Takie jedzenie nie kosztuje 25 zł. Mały też nie przeje tych 13 zł. Wolałabym
te pieniądze przeznaczyć na jakieś atrakcje dla niego. Poza tym od lat chodzi
za mną smażona świeża rybka..... no po prostu szkoda mi tyle pieniedzy na
coś, czego na pewno nawet w połowie nie przejem. Nie przychodzi mi jednak
pomysł, jak zorganizować wyżywienie we własnym zakresie, szczególnie dla
syna. Dochodzi jeszcze brak lodówki na miejscu. Może Wy znajdziecie jakiś
sposób?
    • ada16 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 10.05.06, 14:33
      A nie możnaby wykupić samych obiadów?
      śniadanie i kolację ( pewnie nie jesz) zorganizować znacznie łatwij.
    • madzia1708 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 10.05.06, 14:47
      jak tak czekałas na ten wyjazd, to pewnie, ze wykup te wyżywienie.
      Odpoczniecie sobie surprised)
      Ewentualnie mozesz wykupic tylko sobie, mysle ze we dwoje spokojnie sie najecie
      tym, co bedzie przeznaczone dla Ciebie surprised)
      Pozdrówka
      • iwonesik Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 10.05.06, 19:19
        Ja bym wykujpiła tylko obiady, zawsze tak robię. Wykupujemy z mężem i synkiem
        obiady, a śniadania i kolacje robimy sami.
        • zonaniezona1 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 10.05.06, 20:58
          ja też bym wykupiła obiady. Sniadania i kolacje to nie problem i znacznie mniej
          kosztują ...a i dziecho lepiej zje to co lubi!
    • grey-pippin Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 11.05.06, 05:33
      o ile to nie jest bardzo mala miejscowosc to ja bym wziela pokoj bez
      wyzywienia, bo to ani sie zazwyczaj nie oplaca i jest uwiazaniem, w
      turystycznych miejscowosciach az sie roi od barow, restauracji i knajpek, do
      wyboru do koloru, jesli dziecko nie jest kaprysne to mozecie roznych rzeczy
      poprobowac, znalezc swoje ulubione miejsce i raz isc na nalesniki a raz na
      wystawny obiad, cenowo wyjdzie Wam pewnie i tak ciut taniej a nie bedziecie
      musieli jesc o ustalonej z gory godzinie tylko kiedy Wam pasuje. Obiadokolacja
      z 5 latkiem to sie srednio sprawdza i tak musi raczej zjesc cos wczesnym
      popoludniem a nie nadzgac sie dopiero wieczorem, to jest dobre dla turystow
      przed ktorymi cala noc roznych atrakcji. Wez ze soba taka mini-kuchnie garnek
      taki 0,5- 1 l na wrzatek, scireczki deske do krojenia, noz, otwieracz do
      konserw, lyzeczke, pojemniczek maly z sola i pieprzem, cukier mozesz kupic na
      miejscu, garnuszki moze gospodyni da albo wez swoje, ze 3 plastikowe talerzyki
      i wymysl co jeszcze, sama blyskawicznie zrobisz sniadanie dla Was, nie ma
      problemu z kupieniem paru plasterkow wedliny czy sera, poradzicie sobie smile
      • yoma Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 12.05.06, 13:43
        I jeszcze 40 weków z konserwami smile
        • lenka_13 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 12.05.06, 23:11
          yoma napisała:

          > I jeszcze 40 weków z konserwami smile
          Super podpowiedź hi,hi,hi ,
          I nie pomyl się,czy jesteś w domu czy na wakacjach!
          • grey-pippin Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 15.05.06, 07:37
            zrobienie sniadania to doprawdy wysilek ponad miare dla prawdziwych
            wczasowiczow, nie po to caly rok ciezko haruja zeby nie byc nalezycie
            obsluzonym tongue_out
    • karol_ka66 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 11.05.06, 09:53
      oj nie jestem pewna czy samodzielnne żywienie się wyjdzie taniej niż 25 zł,
      dawno nie byłam nad polskim morzem, ale wiem jakie ceny są u mnie w Poznaniu.
      sensowny obiad poniżej 20 zł to chyba tylko w barze mlecznym można zjeść, więc
      niewykupowanie wyżywienia ze wzgledów oszczędnościowych to chyba mało
      przekonujący argument. Jest za to inny, który o wiele bardziej do mnie przemawia
      - różnorodność knajpek i barów, a tym samym możliwości zjedzenia czegoś innego
      nad morzem. Nie trac pieniędzy na to wyżywienie, bo i tak smażone rybki i inne
      takie Cię skuszą...więc śniadania i obiady przygotowuj sama - kupuj pojedyncze
      bułki, plasterki sera, szynki, jogurt (tylko tyle ile zjesz na dany posiłek -
      skoro nie ma lodówki) a obiadki w knajpkach...ale naprawdę nie licz, że wydasz
      na jedzenie mniej niż 25 zł dziennie (chyba, że za obiad służyc Ci będą
      hot-dogi, zapiekanki, hamburgery, kebaby...).
      • karol_ka66 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 11.05.06, 13:14
        w Poznaniu w barach mlecznych też tanio...dlatego napisałam, że obiad poniżej
        (nawet znacznie poniżej!) 20 zł można zjeść właśnie tam! Pozdrawiam i życzę
        udanego wypoczynku!
    • nisar Nie wykupuj 11.05.06, 11:29
      Będziesz wolna jak ptak, będziesz jadła co i kiedy chcesz.
      Poza tym przy pięcioletnim dziecku nie wyobrażam sobie przerwy od śniadania do
      obiadokolacji. Tak czy owak musisz doliczyć jakieś banany, soki, drożdżówki...
      A tak wyjdziesz z nim na zupkę za parę złotych w ciągu dnia i będzie zdrowiej i
      wygodniej.
      Z mojego doświadczenia wynika, że nad morzem, nawet w niewielkich
      miejscowościach jest w sezonie taka masa punktów gastronomicznych, że
      praktycznie codziennie można zjeść gdzie indziej.
      A jeśli chodzi o śniadania: dla pięciolatka jedzącego w miarę normalnie, nie
      będzie problemu. Musli + banan, kanapka, soczek - to nie problem zaplanować z
      dnia na dzień i kupić tyle ile potrzeba. Nie jest do tego niezbędna lodówka,
      jeśli jest dostęp do czajnika to nie widzę problemu.
      Poza tym - obiadokolacje są zazwyczaj obfite - zupa, drugie danie, deser - czy
      jesteście w stanie zjeść wszystko? Albo będzie zostawało, albo będziesz wpychac
      w siebie, żeby się nie zmarnowało. Dla mnie obie wersje bez sensu.
      Pozdrawiam
    • johana2 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 11.05.06, 11:41
      Ustronie to nieduża miejscowość turystyczna, ale knajpki tam są. Owszem. Byłam
      tam x lat temu i już wtedy były. Co do obiadokolacji to obiecano,że w południe
      dla dziecka będzie zupka a wieczorem tylko drugie. I to mi się zupełnie też nie
      podoba. Będę musiała się spieszyć na tą zupkę w połowie dnia, a potem na siłę w
      siebie wpychać na noc kupę jedzenia, bo jestem z tych co nie lubią jak się
      cokolwiek marnuje. I całe moje odchudzanie pójdzie na marne. Chyba rzeczywiście
      nic nie wykupię. Chodzi mi jeszcze po głowie, aby wykupić może ewentualnie dwie
      połówki.....ale chyba jednak lepiej wcale. W Poznaniu w porównaniu z Łodzią
      widzę że drogo. W łodzi można się najeść w barze mlecznym za 8 zł po uszy
      (przynajmniej ja). Zobaczę jeszcze jakie nad morzem będą ceny, bo w tym
      momencie trochę się wystraszyłam. Dzięki za podpowiedzi. Myślę...
      • lenka_13 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 12.05.06, 10:19
        Nad morze jeżdżę od lat i ja wykupuję jedzenie :
        1. Na obiad jest pretekst aby zejść z największego słońca
        2. Śniadania - nie muszę się martwić co i stać w kolejkach
        3.W porze obiadowej także kolejki.
        Ale zanim wykupisz jedzenie u ludzi - sprawdź na miejscu jadłodajnie (brzydka
        nazwa,ale jeszcze funkcjonuje) i wybierz taką gdzie obiady masz do wyboru.
        Nad morzem w sezonie ceny są dużo wyższe niż nawet w Warszawie.
        Miłego wypoczynku i duuuuużo słońca i ciepłej wody smile
        • malgorzata9 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 13.05.06, 20:00
          W wakacje w Pobierowie, w samym centrum były miejsca, gdzie obiad dwudaniowy z
          surówka kosztował 11-13 zł, co dzień cos innego, nie byle jaki - schabowy,
          filet, mielony, do tego frytki czy ziemniaki. Ja kupowałam jeden zestaw na mnie
          i córeczkę, najadałyśmy się bez problemu!
    • red.ant Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 15.05.06, 19:32
      A czy "niejechanie nad morze" nie wyjdzie najtaniej?
      Oszczędzasz na pokoju, odpada problem wyżywienia
      a i koszt podróży warto uwzglednić.
      • grey-pippin Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 16.05.06, 04:04
        a moze red.ant wylacz kompa z pradu sobie oszczedzisz na rachunku, a nam
        oszczedzisz bzdurnych postow ?!
      • yoma Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 16.05.06, 12:57
        Johana jedź bez żarcia! Sama mówisz, że się odchudzasz.
    • hubbabubba Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 22.05.06, 23:43
      Jeśli brać pod uwagę względy oszczędnościowe,to wykupienie tych posiłków równa
      się mniej więcej kwocie jaką wydasz gdzie indziej.Plus jedzenie poza miejscem
      noclegu-masz ochotę na jedznie o 10-idziesz i kupujesz,o 16-kupujesz.A tam
      musisz być na konkretną porę.Wydaje mi się,że chociaż na urlopie człowiek stara
      się mieć jak najwięcej wolnościwinkJa mieszkam na pomorzu,ale co roku w wakacje
      robimy z chłopakiem objazd po wszystkich nadmorskich miejscowościach i miejsc z
      jedzeniem nie brakujewinkmoże w niektórych miejscowościach jest małe
      urozmaicenie,ale w końcu to kilka dniwinkwydaje mi się,że największym marzeniem
      takiego 5letniego dziecka jest żywić się lodami,goframi i rurkamismile
      Co do rybki-hmm możesz się 'oszukać' z tą oszczędnością,gdyż przeciętna porcja
      to wydatek ok25-30 zetawink
      tak czy inaczej-milego wypoczynkusmile
      • johana2 Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 23.05.06, 14:03
        Ale kupując rybkę jem to na co własnie mam ochotę. Poza tym nie będę jej jeść
        przecież codziennie. Ponadto frytki i gofry dla małego na pewno będą
        obowiązkowe. No i podstawa - nie jadam kolacji, więc te obiadokolacje zupełnie
        mi nie leżą...
        • trawa_cytrynowa Re: Wykupić wyżywienie - nie wykupić?.... 27.05.06, 12:10
          Ja jeżdżę nad morze co rok. Obiad w barze kosztuje ok 10-13zł, tym możesz
          najeść się Ty i dziecko, talerz zupy 5 zł, placki, naleśniki 5-8zł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja