Tanie wakacje - inaczej

01.06.06, 07:44
Chciałam podsunąć wam pomysł na tanie wakacje, który wraz z mężem skutecznie
wprowadzamy w życie.
My mieszkamy nad morzem, rodzina męża w górach. Kilka miesięcy przed
wakacjami uzgadniamy wspólny termin urlopu i... zamieniamy się na mieszkania.
Dla nas atrakcją jest 2- lub 3-tygodniowy pobyt w górach, a dla nich nad
morzem. Koszty wychodzą niewielkie, bo właściwie tylko dojazdu, wyżywienie
przecież jest takie samo. A spacery w górach czy nad morzem nic nie kosztują.
Oczywiście są dodatkowe wydatki, bo w końcu na urlopie chyba wszyscy mamy
dość zaciskania pasa i wydajemy trochę gotówki na "duperele", ale gdyby ktoś
się uparł to może mieć super wakacje za naprawdę niewielką kaskę.
    • mmartaw Re: Tanie wakacje - inaczej 01.06.06, 19:22
      Jestem bardzo zainteresowana sposobem na tanie wakacje, ale Wasza propozycja
      dotyczy tylko osób w podobnej do waszej sytuacji...
      • zaga25 Re: Tanie wakacje - inaczej 02.06.06, 11:31
        Szkoda, że nie mam ani rodziny, ani znajomych nad morzem.
    • ewamro Re: Tanie wakacje - inaczej 20.06.06, 16:54
      Chciałabym mieszkać nad morzem, albo w górach albo na Mazurach albo chociaż na
      wsi... Chyba jednak Poznań nie jest zbyt atrakcyjnym miejscem na urlop sad
      • agamamaani Re: Tanie wakacje - inaczej 20.06.06, 19:21
        ewamro napisała:

        > Chciałabym mieszkać nad morzem, albo w górach albo na Mazurach albo chociaż na
        > wsi... Chyba jednak Poznań nie jest zbyt atrakcyjnym miejscem na urlop sad

        Warszawa również.. próbowałam namówić znajomych z Gdańska na zamianę big_grin zero
        szans big_grin
    • malgoska13 Re: Tanie wakacje - inaczej 21.06.06, 08:42
      no tak tylko trzeba mieć się z kim zamienić, pomysł niezły.
      • jagrys_bdg Re: Tanie wakacje - inaczej 22.06.06, 09:03
        Pomysł b.dobry i masz sczęście, że masz się z kim zamienić.
        Z moich spostrzeżeń wynika, że wakacje w górach są o wiele tańsze. Noclegi są w
        podobnej cenie, lub tańsze niż nad morzem,a zdecydowanie mniej jest możliwości
        wydawania na "duperele" jeżeli jest się na szlaku w górach na 4-6 godzinnej
        wyprawie. Ale trzeba lubić takie wyprawy- ja uwielbiam.
Pełna wersja