bardzo prosze o porade

19.06.06, 16:32
Witam serdecznie, tak sobie od jakiegos czasu poczytuje wasze forum i
potrzebuje porady. Jestesmy z mezem w takiej sytuacji, ze przez jakies pol
roku bedziemy zmuszeni skrajnie oszczedzac. Zawsze bardzo dobrze zarabialismy
(i w sumie tak jest nadal, ale zwalilo sie nam na glowe cos nieprzwidzianego
i dosc okropnego). Do tej pory wydawalismy miesiecznie na 2 osoby jakies 2tys
miesiecznie na jedzenie i srodki czystosci. Teraz jestesmy w sytuacji, kiedy
z naszych pensji nie pozostanie nic po splacie zobowiazan. Bedziemy wiec
pozyczac, ale to potem trzeba splacic, wiec chcemy pozyczac jak najmniej...
Niektore rzeczy wiem sama- koniec z drogimi serami, winami. Ale zupelnie nie
wiem jak to robic... gdzie jak i co kupowac i jak to potem przerabiac...
Dodam, ze jestem w 7 miesiacu ciazy i powinnam jesc warzywa, owoce, a to
strasznie drogie. Bede wdzieczna za pomoc.
    • karol_ka66 Re: bardzo prosze o porade 20.06.06, 10:02
      nie jestem żadnym mistrzem oszczędzania, więc nie będę sie wymądrzać w tej
      kwestii, bo sama za dużo wydaję, ale z drugiej strony pamiętam swoje studenckie
      lata, kiedy bywało różnie i mogę coś poradzić. Więc na pewno w tej chwili
      warzywa i owoce wcale nie sa drogie (przynajmnniej niektóre i te właśnie warto
      kupować); a najlepiej zaopatrywać się w nie na rynkach i tak będzie przez
      conajmniej dwa miesiące. pewnie możesz to sporo oszczędzać na jedzeniu i chemii
      , przerzucając się z markowych produków na produkty np. marki tesco,
      biedronka..., ponoć często są wytwarzane przez tych samych producentów.
      Szczegółowych rad poszukaj przeglądając stare wątki. Powodzenia!
    • nunia01 Re: bardzo prosze o porade 20.06.06, 11:44
      Na szczęście owocowo-warzywny raj właśnie się rozpoczynasmile
      Moje rady:
      1. Spisywanie na co wydajecie kasę - zaskoczy Cię jak dużo wydaje się zazwyczaj
      na pierdołki - słodka bułeczka, przekąska na misęcie, soczki i wody małe do
      picia kupione gdzieś tam, gazety kolorowe itp. Takie pierdułkowe wydatki można
      zawyczaj ograniczyć: kanapki, i sałatki do pracy robione w domu, własnoręcznie
      pieczone słodkie bułeczki drożdżowe, soki i woda kupowane w większych
      opakowaniach (np w markecie, albo i małe ale kupione w markecie będą tańsze)i w
      razie potrzeb zabierane ze sobą, internet zamiast kolorowych gazet.
      2. Skoro to ma być pół roku proponuję zrobienie niewielkiej ilości przetworów -
      włanoręcznie zrobione konfitury (np. z żelfiksem - kilka minut gotowania)
      doskonale nadają się jako dodatek do jogurtów i zamiast kupować słodzone drogie
      jogury można kupić zwykły (najlepiej lokalnych producentów) jogurt zwykły i
      dosmaczać go wedle uznania. Pomidory i ogóki też łatwo zapakować w słoiki. Jeśli
      masz sokownik - to w sezonie warto zrobić soki do rozcieńczania wodą.
      3. Planowanie posiłków - gotowanie większych porcji i mrożenie na zapas - przyda
      ci się kiedy dzidzia sie urodzi. Np. rosół to u mnie rosół, zupa pomidorowa,
      sałatka jarzynowa (lekko oszukana bo bez ziemniaków), indyk w galarecie
      (zazwyczaj gotuję rosół na indyczych skrzydełkach)lub farsz do pierogów, dwie
      porcje bulionu do zamrożenia - do wykorzystania później w postaci zpuy
      pieczarkowej, kremu z porów lub bazy do sosu. Generalnie sprawdza się kupowanie
      jak najmniej przetworzonych produktów - kupując gotowe danie (pierogi, sos w
      słoiku) za te same pieniądze możesz mieć dwa razy większą procję.
      4. Gdzie kupować - chemię w supermarketach - jednak jest znacznie taniej -
      poczytaj w wątakach o markach własnych czy np o Lidlu - niektóre te produkty są
      dobrej jakości, a cena niska, bo nie płacisz za marketingsmile
      - owoce i warzywa szczególnie teraz na targach i bazarach, ale czasem można
      dostać ładne warzywka np. w Lidlu czy lider prcie (czy jak to się tam nazywa)
      mój ojciec zna się na warzywach i owocach - latami nimi handlował a obecnie jest
      dostawcą i czasem kupuje w tych przybytkach - bo widzi, że jakość ok. a ceny
      przyzwoite.
      - żarcie typu soki, mleko, cukier, makaron, kasza itp. również w supermarketach.
      no niestety z zakupami jest tak, że musisz planować co będziece przyrządzać do
      jedzenia i na tej podatwie robić zakupy. Musicie sami wypracować własny system -
      większe zakupy raz na tydzień czy dwa czy mniejsze co kilka dni. Zazwyczaj przy
      takich mniejszych wydaje się więcej kasy - bo zawsze coś 'wlezie w łapy', ale
      jeśli nie jestetście przyzwyczajeni do planowania to przy dużych zakupach część
      produktów może się Wam marnować.
      5. Chemia domowa - zastanów się czy naprawdę potrzebujecie wszystkich środków
      czystości których używacie - może niektóre z nich kupujecie pod wpływem reklam?
      Zresztą przy małym dziecku trzeba bardzo uważać ze środkami chemicznymi (również
      czyszczącymi) bo alergizują - może wystarczy jeden w miarę uniwesalny środek.
      6. Można też spróbować obniżyć rachunki - prysznic zamiast kąpieli, wyłaczanie
      telewizora nie na stan czuwania a całkiem, gaszenie światła jak nas gdzieś nie
      ma. Ja np. bardzo sie zdziwiłam - mieliśmy w domu chodzący cały czas serwer - po
      wyłączeniu go - to znaczy po używaniu tylko kiedy był potrzebny po pół roku
      okazało się, że mamy ponad 300 PLN nadpłaty. Generalnie obejżyj rachunki i
      pomyśl co możesz zmienić, może zmiana abonamentu na wyższy paradoksalnie
      spowoduje zmniejszenie rachunku.
      Generalnie życzę powodznia, ja mam łatwiej bo jak sobie czytam to forum to
      widzę, że jestem oszczędna 'z natury' i niektóre sprawy nie są dla mnie
      oszczędzaniem tylko zachowaniem normalnym - gorzej jak bym musiała zacząć
      drastycznie oszczędzać - bo nie bardzo wiem na czym bym miała - chyba tylko na
      samochodzie - stał by w garażu.
      Trzymam kciuki za Was i za dzieciątko!
    • ka-wa1 Re: bardzo prosze o porade 20.06.06, 13:08
      dziekuje za porady i mile slowa! Dzis mam wolny dzien i postanowilam przejsc
      sie po sklepach i ryneczku. Bylam w Biedronce, zrobilam zakupy, a potem poszlam
      z paragonem do osiedlowego sklepu. Bylam w SZOKU, ze sa takie roznice!!
      przylecialam do domu i z kartka wyliczylam, ze gdybym te same produkty kupila w
      sklepie obok i warzywniaku to zaplacilam 50% wiecej!!!!! Moze nie bedzie tak
      zle... Ja sie strasznie zalamalam, kilka dni temu, ale teraz staram sie szukac
      dobrych stron i widze, ze to moze byc interesujace przezycie. Chcielibysmy
      jeszcze sie nauczyc gotowac tanie potrawy- widzialam, ze nizej byl podany link
      do gazetowej 'kuchni'. Czy jest jakis klucz wg ktorego mozna te tanie potrawy
      odnalezc? ps. Dzidzia ma sie dobrze i po zjedzeniu jogurtu z Biedronki pokopuje
      mnie zupelnie tak samo, jak po tych niebiedronkowychsmile
      • masara25 Re: bardzo prosze o porade 20.06.06, 17:34
        Nie masz się czym przejmować, nabierzesz wprawy w tanich ( a dobrych zakupach)
        to jak wam sie polepszą finanse, bedziesz mogła uzbierać z tych oszczedności na
        superr wakacjesmile Zwróć też uwagę ,że np, w Biedronce kupisz jogurty Bakomy
        taniej lub w przyszłości danonki dla dzidziusiasmileniekoniecznie trzeba kupowac
        tylko prod. Biedronki, chociaz ja wiekszość chwale ( oprócz pasztetó, mielonek,
        bo to nawet jak firmowe to śmieci).Zobaczysz zaczniesz kupowac z głową to
        stwierdzisz że dużo kaski nha marne szło...pozdrawiam i zdrówka życzęsmile
        • costimje Re: bardzo prosze o porade 20.06.06, 18:22
          Zupełnie się zgadzam z nunią01. Trzeba szukać w Biedronce albo Lidlu, nie
          zawsze w hipermarketach jest taniej, chyba że są promocje na określony towar.
          My też kiedyś kupowaliśmy czego dusza zapragła, ale kiedy nadszedł kryzys,
          trzeba było sobie jakoś radzić. Żadnej prasy, mięsa nie kupowaliśmy, czasami
          tanią kiełbasę i białko spożywaliśmy głównie w postaci fasoli na różne sposoby.
          Na szczęście mąż ją uwielbia, więc nie było tak źle. Z serami było gorzej,
          biały "klinek" jest dosyć drogi, zastępowaliśmy go tańszymi, ale jak się do
          niego doda szczypiorek, trochę papryki i soli, to wychodzi całkiem niezła
          pasta do kanapek. Z proszkami do prania radzę nie przekombinować, te najtańsze
          w dużych opakowaniach były nie skuteczne, więc szkoda kasy i trzeba było kupić
          inny. Warzywa i owoce o tej porze są coraz tańsze, także obiady bezmięsne będą
          cię kosztować parę złotych. Życzę powodzenia w oszczędzaniu i szybkiego powrotu
          do poprzedniej kondycji finansowej.
    • nunia01 Re: bardzo prosze o porade 20.06.06, 18:32
      Cieszę się, że widzisz dobre strony tego wszystkiego - tak trzymać - w końcu
      stres i nerwy to najgorsza teraz dla Was sprawa.
      W temacie jogurtowym - jogurty "1" w carrefourze to nic innego jak Krasnystaw, a
      pod marką lider price sprzedaje się Sanok. Spróbuj też jogurtu bałkańskiego
      firmy maluta - jest idealny np. do sosu tzatzikismile a cena w porównaniu z
      orginalnym greckim - powalająca.
      Podaję link do innego forum z przepisami - do rozdziału z tanimi daniami:
      www.sys21.de/viewforum.php?f=26&sid=3e46293dcc173ec8c1e46bb49978fe46
      Generalnie tanie są :- potrawy mączne - placuszki, racuszki, naleśniki, pierożki
      itp.
      - makarony z różnymi sosami;
      - zapiekanki - makaronowe, ryżowe, ziemniaczane;
      - sałatki.
      Zobaczysz, że szybko się nauczysz!
Pełna wersja