Wekowanie sprawdziło się!!!!

26.07.06, 14:23
Witam!!!
niedawno wróciłam z wakacji,wcześniej skorzystałam z porad na tym forum i
zawekowałam sobie mięski o fasolke w sosie pom. Bardzo ale to bardzo się
sprawdziło, zwłaszcza,że ( byłam nad morzem) jedliśmy raz w stołówce 3os.,
obiad 14 zł, szanowny małżonek wyszedł głodny z obiadusad( porcje to były
porcyjki)
W każdym razie za pomysły serdecznie dziękuję i pozdrawiam......
    • kaaarolinkaa Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 26.07.06, 15:17
      a czy mzoesz podac przepis? i jak takie mieso sie je? zimne czy cieple? jakie
      mieso mozna wekowac?
      • masara25 Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 26.07.06, 15:41
        Mięsko, takie jak do obiadu z sosikiem, ja robiłam łopatke i karkówke, a je się
        tak samo na ciepło. Smasżysz normalnie jak zawsze, wyparzasz słoiki i
        pokrywki.Potem gorące mięso z sosem wlewasz do gorących słoików, brzegi słoika
        i nakrętek przecierasz spirytusem i zakręcasz.Wlewsz wody do garnka, wkładasz
        do środka ścierki lub ręcznik, słoiki pasteryzujesz około godzinki i następnego
        dnia też godzinkę. Ktoś pisałm że tak zaqwekoane mięso wytrzymuje około 2 mies.
        ( nie w lodówce). U mnie stało 3 tyg. i było pyszne i strasznie oszczędne.
        pozdrawiam
        • 0golone_jajka Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 30.07.06, 17:02
          No ale trzeba wieźć na wakacje te wszystkie słoiki!!! No i mieć gdzie to podgrzać potem.
          Ja też tak robiłem (znaczy się moi rodzice) ale to było 20 lat temu gdy nic nie można było kupić.

          Ale fakt, w porównaniu do jedzenia w restauracji to jest to spora oszczędność.
          • masara25 Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 31.07.06, 12:40
            Wiadomo,że jak sięjedzie pociągiem, to jest problem. J a jechałam samochodem,
            jeśli chodzi o pogdrzanie,to czy to jest namiot,przyczepa czy wynajęty pokój to
            przeważnie jest palnik lub kuchenka.Chyba,że piszesz o hotelu, tam zawekowane
            jedzenie nie bardzo...I drożej nie tyle w restauracjach, co w normalnej
            stołówce...bo jedzenie w budkach małej gastronomii to pomijam.
    • marica29 Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 08.08.06, 09:53
      Kurcze, a ja wczoraj pasteryzowałam słoiki z mięskiem, ale zapomniałam brzegi i
      nakrętki przetrzeć spirytusem. Może ktoś też tak zrobił i nic mu się popsuło?
      Pocieszcie mnie troszkę, czy już napewno wszystko pójdzie na zmarnowanie?
      (flaczki, klopsy, gulasz, gołąbki).
      • nisar Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 08.08.06, 11:00
        Sprawdzaj pokrywki przez naciskanie pośrodku, jeśli nie "pykają" to znaczy że
        dobrze się zassały. Przecieranie spirytusem nie ma bezpośredniego wpływu na
        wekowanie jako takie, chodzi tu tylko o to, że jeśli brzegi słoika i/lub
        pokrywki się utłuściły przy wkładaniu jedzonka do środka, to jest spore
        prawdopodobieństwo, że się nie zamkną tak jak powinny.
        Jeśli odkryjesz niezamknięte dobrze słoiki w miarę niedługo, to zawsze możesz
        je otworzyć, przetrzeć tym nieszczęsnym spirytusem, zamknąć i zapasteryzować
        ponownie.
        Ale może nie będzie potrzeby...
    • agni31 Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 13.08.06, 02:37
      Tobie się sprawdziło, ale ja wyjeżdżając na Mazury sobie tego nie wyobrażam, bo
      po pierwsze, kajak ma ograniczoną pojemność, a po drugie nic nie zastąpi
      kiełbasek/boczku/szaszłyków itp. znad ogniska z jałowcem, a składniki do tego
      kupujemy na bieżąco. Fasolkę i mięso w sosie mogę jeść co dzień, wakacje mają
      być czymś odmiennym, także pod względem kulinarnym.

      A czy jadąc np. na Lazurowe Wybrzeże czy do Hiszpanii też zabrałabyś słoiki?
      • procesor Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 13.08.06, 22:55
        zapominaszo tym ze to forum oszczedzanie smile

        ja tez w tym roku zabrałam ze soba miesko w słoju - palce lizac
        i jaka oszczednosc.. czasu do tego smile
        bo tylko ugotowac makaron czy kasze czy ziemniaki - w tym czase spokojnie robi
        sie surówke i podgrzewa mieso
        i juz obiad w kwadrans-pół godziny
        • agni31 Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 14.08.06, 03:58
          > zapominaszo tym ze to forum oszczedzanie smile
          Niby tak smile

          Choć ja w zeszłym roku na wakacje na Mazurach (2 tygodnie) wydałam ok. 650 zł,
          wliczając w to dojazd z Lublina (paliwo rozłożone na 3 osoby), opłaty za pola
          namiotowe (to nie zawsze wink i wypożyczenie kajaków, jedzenie kupowane na miejscu
          (rzeczy "ogniskowe", piwko, czasem od okolicznych rolników mleko czy jajka).


          Nie wiem, może jak ktoś jedzie autem, z rodziną, a jedyne co ma zrobić z
          bagażami to przenieść je z samochodu do pensjonatu - może takim osobom opłaca
          się wozić słoje. Ja uznaję tylko czynny odpoczynek, w wakacje w jednym miejscu
          nie usiedzę dłużej niż 3 dni, więc wszystko bym musiała nosić na plecach.
          Chyba po prostu inaczej oszczędzamy smile

          • hindi2 Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 16.08.06, 18:53
            Ja byłam we Włoszech i w sasiednich kampingach zamieszkanych przez Polaków
            gotowanie odchodziło pełna parą. Ludzie poprzywozili mnóstwo jedzenia w
            lodówkach turystycznych, ciastka w całych kartonach, ba, nawet nawet
            schaboszczaki i placki ziemniaczane smażyli. Istny obłęd. Nie wiem czy oni cos
            z tych wakacji pamietają, poza obieraniem ziemniaków i myciem garów.
            • kikiet Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 18.08.06, 03:30
              Ano właśnie, oszczędzanie oszczędzaniem, ale tacy ludzie wyjadą z Włoch i dla
              nich klasyką pizzy zostanie rozmoknięty polski placek z keczupem zabijającym
              cały smak. Wyjazd na wakacje to powinna być także odmiana kulinarna, smakowa, a
              i odetchnięcie od garnków. Mnie nie ucieszą 2 tygodnie nad Adriatykiem, podczas
              których będę musiała gotować/odgrzewać/zmywać. Wolę jeden tydzień, ale pełnych
              wakacji, wakacji, z których przywiozę nie tylko zdjęcie zrobione nad morzem
              między jednym garnkiem a drugim, ale zdjęcie spaghetti "w tej knajpce gdzie
              pachniało morzem", fotkę "scampi co użera w palec", minę drugiej połówki na
              widok frutti di mare... To wszystko tworzy klimat wakacji, to tworzy wspomnienia.
              Jeśli miałabym wekować i potem to odgrzewać nad Bałtykiem, to szczerze mówiąc
              wolę swoją kuchnię i okoliczny zalew czy jezioro. Roboty dużo mniej, a atrakcje
              te same.
          • masara25 Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 22.08.06, 17:25
            Dobrze,że zauważyłaś,że Twoja oszczędność wynika z miejsca do którego
            jeżdzisz.Jeśli masz taką mozliwosć to fajnie.Ja jeżdząc nad morze do
            przyczepki,nie chcę po prostu żywić się w budkach z szybkim jedzonkiem,wydając
            na to dużo pieniędzy.
      • masara25 Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 22.08.06, 17:22
        Hiszpania i Lazurowe Wybrzeże na razie mi nie grozi...czy nad morzem taką
        odmianą według Ciebie maja być fast foody i rybki z leju od frytek? To,że
        zabieram słoiki nie oznacza,że codziennie jemy to samo,czasami grill lub rybka
        prosto z kutra usmażona na powietrzu.
    • polajnaw Re: Wekowanie sprawdziło się!!!! 17.09.06, 13:52
      ja bylam w toskanii i na Lazurowym z wekami hehe.a zrobilam z mama tak:kupilam
      chyba 8kg roznego miesa wszystko jednego wieczora zrobilysmy tzn:piers z indyka
      i kurczaka podsmazylysmy,schab upieklysmy i wszystko zawekowalysmy,wyszlo tego 9
      sloikow na 17dni,czyli 9 obiadow wlasnych reszta miejscowa.
      Moim zdaniem to zaden wstyd ani duzo pracy tak zrobic,potem kupilismy makaron i
      ryz i tylko wszystko wystarczylo podgrzac.Niestety we wloszech mieso jest
      b.drogie a nas nie bylo stac codziennie wydac 30-40 euro na obiad w
      restauracji.Na kempingach wszyscy gotujatongue_outolacy,Wlosi,Niemcy i wcale nie
      siedzialam cale dnie w garach,obiad zajmowal na ok.30min!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja