jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:)

22.09.06, 13:52
No własnie jestem bardzo ciekawa,ile możecie miesięcznie odłożyć z waszych
pensji,po opłaceniu rachunków i rozgraniczeniu pieniędzy na jedzenie.Chodzi
mi o takie odkłądanie np. na wakacje,jakis mały remoncik itp.U nas wygłąda to
tak,że w sumie mamy dużo opłat (kredyt,przedszkole,moja szkoła,prąd,gaz) w
sumie 1250 zł,800 wydajemy na jedzenie.Zostaje mi np. jeszcze 500zł,ale
kurcze cos cięzko mi sie odkłada,od tego miesiąca planuje odkładać,bo pózniej
trudnoi jest wyczarowac kaskę na wakcje czy np remont ( malutki) łażienki.
Chciałabym poznać wasze sposoby i jakimi kwotami dysponujecie.Piszcie
śmiało,bolubue korzystac z rad na tym forumsmile
pozdrawiam
    • asia.asz Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 22.09.06, 17:22
      my za granica jestesmy
      dostajemy 2*980 euro z czego musimy zaplacic 2*3000euro za szkole na rok - to ok 500 euro na miesiac, wiec z tych 2*980 musimy to juz odjac, zyjemy za 980 euro - duzo oszczedzajac, czyli odkladamy jakies 500e miesiecznie, co daje ok 6000 euro, ale teraz kupujemy samochod (10-letni) za 2000 euro i oszczedzamy reszte na dzialke pod domek, 4000euro-16.000zl/rok. moze za 2 lata cos kupimysad
      a oszczedzamy tak jak bylo juz ww, czyli:
      nigdzie nie jadamy poza domem, zakupy w hipermarkecie, ubrania - dobre ale rzadko (dzieki bogu duzo kupilam przed slubem- 6 mies temu), najwiecej obecnie idzie na malego (mamy 6mies dziecko) bo ubranka, zlobek i w sumie samochod zeby go w zimie do zlobka dotransportowac - daleko jest
      jedyne co na plus, ze studiujemy wiec mozna liczyc ze w przyszlosci bedzie lepiej,
      wydatki miesieczne: na jedzenie - 350euro
      dom 250+50 oplaty
      zlobek 130
      ubezpieczenie - 80
      na samochod bedzie z 50
      maly - 50 - pampersy, soczki, ubranka od czasu do czasu

      30 - rozne nieprzewidziane , ale to i tak czasem nie starcza
      generalnie nie ukrywam ze jest ciezko, na 2 osoby to ok, ale z dzieckiem to juz gorzejsad

      acha, kraj - portugaliasmile
      • gospodyni2 Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 22.09.06, 19:51
        oj dziewczyno, jak ja ci zazdroszczę, ze tam mieszkasz. marzę żeby tam
        pojechac!!!

        jesli chodzi o mnie i oszczędzanie, to razem z mężem mamy 6 tys., z czego 500-
        600 to jedzenie, opłaty - 240 czynsz, 100 - III filar mój, kablówka 35 zł,
        gaz , prąd to róznie. Paliwo do samochodu - 300 zł. reszte oszczędzamy - tzn.
        ja, bo mój mąż nie ma do tego talentu.

        chwilowo zaciskam pasa, bo mąż mysli o zmianie pracysmile)
        • majazuzanka to macie co oszczedzac... 26.09.06, 08:09
          u nas 3 osoby w tym 3 mc dziecko. Mamy miesięczny przychód ok 2500 pln.
          Mieszkamy w Warszawie. Opłaty:
          - 1000 (czynsz 600pln, kablówka+internet, telefon, energia, gaz)
          - 550 kredyt na samochód
          - 250 benzyna
          - 150 córa (mleko, pampersy, ubranka)
          reszta tj. 550 pln na jedzenie i artykuły podstawowe jak pasty do zębów,
          szmpony i proszki.
          i jak odłożyć?
          • mama_liwii Re: to macie co oszczedzac... 01.10.06, 21:10
            hmm ja i mój maz zarabiamy okolo 3,5tys mieisecznie, oczywiscie opłaty:
            -czynsz 260, woda 70, swiatło 50, internet 50, rata za samochod 300,
            przedszkole 150, dojazd do pracy <moj i meza> 150, telefony 70
            -jedzenie okolo 700/800zl
            -smaochod <przez ostatnie pol roku wymiana czesci i paliwo> 400zl/m
            -coreczka-ubranka, soczki, danoniki, zabawki, itp 300zl
            suma okolo 2500
            ale mimo to ciezko cos odłozyc bo zawsze sie znajdzie "cos" <np trzeba kupic
            bty, kurtki, leki itp>
            ale jak sobie zrobilam takie wyliczenie to musze powiedziec ze chyba zaczne cos
            odkladac bo mam wrazenie za ten 1000 to mi gdzies znika...
            pozdrawiam
            • myszencja6 Re: to macie co oszczedzac... 06.10.06, 09:57
              ja ja bym chciala w koncu cos odlozyc!!
              U nas wyglada to tak ja 1400netto, maz 2100, netto czyli razem 3500tys.Dziecko
              prawie dwa latka.
              Oplaty kredyty 900zl, czynsz i inne rachunki jakies 400zl.Benzyna x2 (dwa
              samochody) 300-350zl.Zlobek 250zl.
              Zostaje ok 1600zl.I zawsze pod koniec m-ca jestesmy na zero.Nie udaje sie nic
              odlozyc, a zadnych duzych zakupow typu buty czy ubrania nie robimy.Idzie na
              jedzenie, na chemie i kosmetyki, leki.Zawsze wypadnie cos niespodziewanego a to
              naprawa samochodu, a to jakis dodatkowy rachunek np rozliczenie wody, a to
              ubezpieczenie samochodu, a to przeglad...Cos kupie malemu, w koncu rosnie i
              ubrania sa mu potrzebne, ale nie wiecej niz 50zl/m-c.Teraz idzie zima i dziecko
              trzeba ubrac, mezowi kupic buty.
            • bty_tychy Re: to macie co oszczedzac... 07.10.06, 20:21
              > -jedzenie okolo 700/800zl

              mi na dwie osoby schodzi miesięcznie 300 - 520 (rekordowo) zazwyczaj około 360,
              bez słodyczy, alkoholu i junk food (ok 70 złotych/m)
    • walek_z_lasu Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 10.10.06, 13:17
      My nauczycielska biedota, a więc: 1200 + 750 = 1950 m/c na 2 dorosłe osoby +
      roczna córeczka.
      Pieluchy + chustki na małą = 200 zł/m-c.
      Czynsz + opłaty = 420 zł.
      Niania = 500 zł.
      Reszta - dojazdy do pracy(?), utrzymanie "samochodu", jedzenie, leki, ubranie.
      Nie odkładamy, czasami się zadłużamy. No i pozdrawiamysmile
    • ppo Ale po co oszczędzacie? 10.10.06, 16:52
      Rozumiem, gdy ktoś jest biedny. Wtedy musi żyć skromnie, żeby przeżyć. Ale
      człowiek, który normalnie pracuje i zarabia dobrze powyżej średniej krajowej
      (jej/jego żona/mąż też) chyba nie musi sobie wszystkiego odmawiać i zyć jak
      przysłowiowy dziad z ołówkiem w ręku, w imię "odkładania" nie wiadomo na co.
      Pachnie mi to skąpstwem chorobliwym, bo dotyczącym samego siebie. Znałem ludzi,
      którzy mając pieniądze żyli jak dziady (siedzieli po ciemku, myli się raz na
      tydzień, jedli "gówno"). Nigdy tego nie rozumiałem. Swoją płynność finansową
      utrzymuję w inny sposób (skuteczniejszy- niczego sobie nie muszę odmawiać). Z
      oszczędzania (w znaczeniu odkładania jakiejś sumy co miesiąc, kosztem
      wyrzeczeń) wyleczyła mnie skutecznie wiele lat temu książeczka mieszkaniowa,
      której wpłacany przez lata wkład stał się nic nie wart przez hiperinflację.
      Pamiętajcie, że trumna kieszeni nie ma, a pieniądze są po to, aby je wydawać i
      cieszyć się życiem smile
      Pozdrawiam sknerusów i współczuję im.
      • asia.asz Re: Ale po co oszczędzacie? 10.10.06, 17:27
        a jesli ktos chcialby miec mieszkanie/dom, drobnymi oszczednosciami raczej tego nie kupisz...
    • siula5 Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 13.10.06, 11:29
      Jest na 3 osoby, razem z mężem mamy na rękę 2300 zł
      460- czynsz i odstępne za wynajem
      300- niańka
      100- gaz
      35- prąd
      60- komórki
      50- eskk
      100- rata
      i chcemy wziąć kredyt na mieszkanie, ha ha ha damy radę?
      • lolarun Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 13.10.06, 12:28
        Nas jest dwoje i pies. Razem mamy ok2,500zł na ręke. Po odliczeniu wszystkich
        opłat zostaje nam ok 1500 na życie i wszystko wydajemy. Nie wiadomo na co. Kasa
        poprostu nam się rozpływa. W tym miesiącu postanowiliśmy zastosować sknerusa,
        bo musimy umeblować domi wakacje w perspektywie. Zobaczymy jak pójdzie. Na
        razie jestem przerażona naszym marnotrastwem.
        Pozdrawiam Lola.
      • nela12 Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 13.10.06, 12:36
        hejsmiledacie radesmilenas jest4 i penja 1-ale podobna (okolo 2400)do waszych a
        kredyt na mieszkanie wychodzi nam 45zl mniej niz wynajem, a mamy swoje:0)i
        dajemy radesmile-pozdrawiam
    • linda_true Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 13.10.06, 13:22
      Chyba nie powinnam się wypowiadać, bo mamy z mężem na 2 osoby trochę ponad 10
      tys. netto... Zużywamy z tego miesięcznie 4 tys. + 2 tys. na spłatę raty kredytu
      mieszkaniowego. Reszty nie trzeba odkładać, bo sama zostaje na koncie... My
      tylko decydujemy, w jaki sposób te pieniądze mają pracować, w jakim funduszu, na
      jakiej lokacie, etc.
      Pozdrawiam
    • ajandgeo Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 13.10.06, 13:35
      Dziewczyny na oszczedzanie podaje wam sposob amerykanskiego doradcy finansowego
      Blacha a takze propagowana ostatnia "diete wychodzenia z dlugow" tzn debt diet'
      Przede wszystkim: ograniczenie do minimum kupowania na kredyt karty
      (oprocentowanie jest zabojcze), ca miesiac odkladanie okreslonej, STALEJ kwoty
      chodzby 100 zlotych- traktowanie, ze tych pieniedzy nie ma i nie wyciaganie ich
      pod zadnym pozorem, zadnego jedzenia na miescie, ubrania rzadko, ale w dobrym
      gatunku-wygladajha lepiej i dluzej sie je uzywa, zywnosc kupowana w
      hipermarketach, potem porcjowana i do zamrazalki a takze stsuje rade S.Orman
      tzn, jakiekolwiek mam drobne pieniadze wkladam je do specjalnego sloika i raz
      w miesiacu wymieniam ten bilon na banknot. W tym ostatnimprzypadku chodzi o
      to aby drobne nie wdawac gdy brakuje na przyklad 20 groszy tylko doplacac
      banknotem. Ja mieszkam w stanach wiec do sloika wkladam kazdy bilon, ale
      Mysle, ze w Polsce tez mozna to zastosowac odkladajac bilon od 50 groszy w dol.
      Mnie te rady wydaly sie sensowne i je stosuje. Tutaj radza tez aby kazdy
      dodatkowy przychod od kladac a nie wydawac na kupno na przylak drozszej kawy
      czy herbaty od tej, ktora sie do tej pory stosowalo. Maz mi sie buntuje o te
      zasady, ale twardo sie do niech stosuje i dzieki temu mamy dodatkowe pieniadze
      na wakacje bez ruszania podstawowego budzetu i to poczucie bezpieczenstwa, ze w
      razie niespodziewanego wydatku nie trzeba pokrywac wydatku kredyt karta.
      ACha i unikac wyprzedazdym to xznaczy kupowac wytlacznie rzeczy, ktore trzeba
      a nie na zasadzie na pewno na cos sie przyda.
      • nela12 Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 13.10.06, 14:43
        dzieki super rady moze skorzeystam,napewno z jednej conajmniej:0)dziekismile
    • anneau Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 13.10.06, 21:48
      Dla mnie genialną metodą jest utworzenie sobie dodatkowego konta w banku
      internetowym - a na klasycznym rachunku założenie zlecenia stałego. Tak zeby
      natychmiast po wpłynięciu pensji na to konto odpadała jakaś stała kwota. W
      zależności od tego na ile kogoś stać. Bo moze to być i 50 ale i 500 pln,
      Po 3 miesiącach można się przyzwyczaić i czuje sie jakby zarabiało się mniej. A
      pieniądze na tym subkoncie się gromadzą...

      ściskam
      • ajandgeo Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 14.10.06, 01:41
        To jest wlasnie to, przyzwyczaic sie do stalej pensji a podwyzki, premie czy
        okreslona kwote np.50 zlotych skladac na osobne konto. TO naprawde dziala!!!
        Kiedys slyszalam w TV jak jedna z osob powiedziala, ze po zadluzeniu sie na
        karty kredytowe wszystkie karty wlozyla do plastykowego pojemnika, zalala woda
        i schowala do zamrazalki. Podobno teraz zanim je odmrozi pezechodzi jej chec
        kupna okreslonej rzeczy, ale nie nalezy do odmrazania uzywac kuchenki
        makrofalowejsmile)
        • kasiula.m Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 14.10.06, 07:38
          300 zl/miesiac na fundusze akcyjne, na min. 20 lat- to takie zabezpieczenie
          dla 2 dzieci i co rok 5000 zl.- zabezpieczenie dla calej rodziny, poki co sie
          udaje, a dochodow nie mamy wcale wysokich, troche rodzina pomaga, no i staramy
          sie zyc oszczednie.
          • kasiula.m Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 14.10.06, 07:38
            przepraszam- nie rodzina tylko rodzice.
    • mili_vanili nic :( zamierzam to zmienić 14.10.06, 17:04
      przychód ok. 6000/mies.

      syn:
      przedszkole, zajęcia dodatkowe: 375zł

      rachunki:
      2 tel. kom., stacjonarny: 510zł
      księgowa: 300zł
      vat: ok. 1000zł/mies.
      dom (ogrzewanie, gaz, prąd, woda )400zł/mies
      życie (skromne): 800zł
      odzież (głównie dziecko): 100zł
      samochód (benzyna): 600zł

      spłata zaciągniętej inwestycji: 1500zł

      w tym miesiacu dodatkowo:
      dług: 400zł
      olej samoch.: 300zł
      dentysta: 200zł
      naprawa/*konserwacja domu(konieczna): 500zł


      Suma: 6895. Czyli kolejny miesiac na minusie sad
      • mili_vanili Re: nic :( zamierzam to zmienić 14.10.06, 17:07
        zapomiałam jeszcze o psie big_grin
        żarcie (sucha karma, pies alergik): 200zł /1,5 mies
        • zuzanna56 Re: nic :( zamierzam to zmienić 14.10.06, 19:32
          My w zasadzie jakoś specjalnie nie oszczędzamy. Też mamy ok.6000 zł na 4 osoby.
          Po prostu nie wydajemy wszystkiego, zawsze na koncie coś zostaje, może z 500-
          700 zł. Ale wiem że moglibyśmy zaoszczędzić trochę więcej.
          • lorienn1 Re: nic :( zamierzam to zmienić 16.10.06, 15:57
            Nie umiemy niestety tak gospodarować, żeby na koncie coś zostało sad Dlatego na
            początku m-ca przelewam 10% wpływów na fundusz. W przeciwnym wypadku "rozeszłoby
            się."
    • salem Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 20.10.06, 13:08

      Sposób na „zamrażanie” części wypłaty na innym niż używane na co dzień koncie,
      jest genialny! Wiem, bo go stosuję 
      Jeszcze rok temu wydawałam wszystko, co zarabiałam. A nie zarabiam średniej
      krajowej tylko sporo więcej. Ale jak było na koncie to się wydało: zawsze się
      coś do ręki przylepiło w perfumerii, zawsze koleżanka jakiś nowy katalog AVONU
      przyniosła, zawsze na wystawie jakieś nowe buty w kolorze, co pasuje do kiecki
      kupionej przedwczoraj, zawsze mi się wydawało, że dzieciom nowa bluza, spodnie,
      kurta potrzebne … Zawsze znalazło się coś, na co się kasa rozeszła – jakkolwiek
      dużo by jej było. A czasami – po premii na przykład – było tego naprawdę sporo.
      Zbuntowałam się, że przecież nie może tak być, że nie mam kontroli nad samą
      sobą. No i założyłam sobie konto w banku internetowym, całkiem przyjemnie
      oprocentowane, gdzie wpłacać można skolko ugodno, ale wypłacać już tylko raz w
      miesiącu  Znaczy można więcej ale łączy się to z pewnymi utrudnieniami (
      rozmowa z operatorem, wysoka opłata za przelew, itp.)
      Zaraz po wejściu na konto wypłaty podliczałam planowane wydatki konieczne plus
      dodawałam do tego jakąś rezerwę na niespodziewane przypadki a resztę
      przelewałam na konto internetowe. Niebawem minie rok, a ja za zgromadzone
      oszczędności byłam dwa razy z rodzinką na zagranicznych wakacjach, zakupiłam za
      gotówkę do domu dwa nowe sprzęty ( odkurzacz i pralkę) i w bankowej „skarbonce”
      mam uskładane blisko 30 000 złotych. A jeszcze rok temu potrafiłam mieć debet
      na karcie kredytowej …
      Polecam metodę skarbonki internetowej każdemu! To dyscyplinuje w doskonały
      sposób, a dodatkowo są „nagrody” – co miesiąc dopisywane odsetki ( fajnie
      patrzeć, jak w historii rachunku na czerwono świecą sobie „dostane”
      pieniądze smile ).
    • reni_78 Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 20.10.06, 14:01
      tak pisałam 2 lata temu:
      "Nas jest troje - dwoje dorosłych i małe dziecko. Ja nie pracuję. Mąż ma taką
      pracę, że przynosi do domu pieniądze nieregularnie i w różnych ilościach. W
      dodatku, to co przyniesie w sezonie, z reguły musi nam starczyć na cały rok, bo
      w zimie trudno o pracę w jego fachu. Jak przyniesie nagle jakąś sporą lub
      niespodziewaną gotówkę, to od razu zakładamy lokatę na 600zł czyli trochę ponad
      miesięczne rachunki. Wiem, że to dla większości osób z regularnym dochodem jest
      coś nierealnego, ale u nas to jest nie tylko możliwe, ale także zdaje egzamin w
      postaci pewności zapłaconych rachunków w zimie."

      A teraz dodam, że:
      - od połowy lipca mam pracę (bo niby skąd mogłabym do Was pisaćwink)
      - moje wynagrodzenie idzie na konto bankowe
      - rodzinne, całe 48zł też idzie na konto
      - nie mamy czasu latać na każde zawołanie do banku
      - Mąż przynosi gotówkę, którą gospodarujemy
      - nauczeni jesteśmy żyć z jednej wypłaty, więc jakoś to idzie
      - za mną trzy pensje, a na koncie nieruszona ponad jedna
      - spłaciliśmy długi, w sierpniu mieliśmy nianię (od września żłobek)
      - mam nadzieję, że Małżonek będzie miał co do roboty w zimie i kasa się nie
      rozlezie na życie

      pozdrawiam
    • akacjax Re: jak( ile) odkładacie z waszych pensji?:) 20.10.06, 14:11
      Może wątek nie dla mnie...bo w sumie to zarabiam za mało by się nad tym zastanawiać w kontekście oszczędzanie-nie trwonienie, ale...
      Wiem, że co pewien czas przychodzi akcja-wymiana:odkurzacz, lodówka, pralka itp. I wymyśliłam taki myk-zakładam na ile dane urządzenie ma mi służyć(np. odkurzacz minimum dwa lata) kwotę jaką mogę na nowy wydać podzieliłam na 24 miesiące i to odkładam na inne konto, tak samo i z lodówką(założyłam że 10 lat ta mi posłużysmile..a gdy urządzonko podziała dłużej...nie odkładam dalej na to samo, ale na coś innego-generalnie dla mnie to dobra metoda. Nie znoszę rat i kredytów.
      Gdy ktoś ma więcej może posługując się tym myśleniem odkladać na wczasy, na meble, na co tam sobie wymyślismile

      Pewnie to podobne do odkładania żelaznej kwoty, ale takie konkretniejsze.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja