kasiula.m
13.10.06, 14:39
caly czas mamy ten dylemat, oczywiscie nie chodzi o zakup mieszkania czy
nawet auta, ale rzeczy typu szafa, sprzet elektroniczny itd.- duzo rzeczy
mozna obecnie wziac na raty, ale mimo, ze reklamuja sie jako nieoprocentowane
( czasami istonie tak jest) lub nisko oprocentowane to dokladnie liczac
wychodzi, ze placi sie troche, a czasami duzo wiecej i warto przez pewien
czas przyoszczedzic i kupic placac gotowka, jedna rzadko kiedy nam sie to
udaje, a jak nad nami wisi rata to pieniadze wezmiemy chodzby spod ziemii i
rate splacimy, jak sobie radzicie z tym problemem, bo my jzu myslelismy, zeby
dawac do banku, trzymac pieniadze u bliskiej osoby i dokladac do zakupu co
jakis czas, ale nic nie wychodzi- z banku mozna wyjac

, obca osobe mozna
poprosic, zeby oddala itd. i jakbym policzyla te wszystkie rzeczy, ktore mamy
wziete na raty ( no moze polowe, bo wszystkich jescze nie mielibysmy)i ile
przeplacilismy to mowimy sobie, ze to ostatni raz!

Dodam, ze nie sa to
rzeczy bez ktorych nie da sie zyc- np. odtwarzacz DVD z nagrywarka, nowa
komorka, stolik dla dziecka,aparat cyfrowy, nawet zarowki energooszczedne do
calego mieszkania kupilismy na raty

ooo ale dlugi post wyszedl