zaoszczedzic czy na raty?

13.10.06, 14:39
caly czas mamy ten dylemat, oczywiscie nie chodzi o zakup mieszkania czy
nawet auta, ale rzeczy typu szafa, sprzet elektroniczny itd.- duzo rzeczy
mozna obecnie wziac na raty, ale mimo, ze reklamuja sie jako nieoprocentowane
( czasami istonie tak jest) lub nisko oprocentowane to dokladnie liczac
wychodzi, ze placi sie troche, a czasami duzo wiecej i warto przez pewien
czas przyoszczedzic i kupic placac gotowka, jedna rzadko kiedy nam sie to
udaje, a jak nad nami wisi rata to pieniadze wezmiemy chodzby spod ziemii i
rate splacimy, jak sobie radzicie z tym problemem, bo my jzu myslelismy, zeby
dawac do banku, trzymac pieniadze u bliskiej osoby i dokladac do zakupu co
jakis czas, ale nic nie wychodzi- z banku mozna wyjacsmile , obca osobe mozna
poprosic, zeby oddala itd. i jakbym policzyla te wszystkie rzeczy, ktore mamy
wziete na raty ( no moze polowe, bo wszystkich jescze nie mielibysmy)i ile
przeplacilismy to mowimy sobie, ze to ostatni raz!smile Dodam, ze nie sa to
rzeczy bez ktorych nie da sie zyc- np. odtwarzacz DVD z nagrywarka, nowa
komorka, stolik dla dziecka,aparat cyfrowy, nawet zarowki energooszczedne do
calego mieszkania kupilismy na ratysmile
ooo ale dlugi post wyszedlsmile
    • marzeka1 Re: zaoszczedzic czy na raty? 13.10.06, 20:57
      Osobiście nienawidzę rat i jeżeli nie muszę, nic na raty nie biorę.Owszem kiedyś gdy kupoaliśmy, a potem zamienialiśmy mieszkanie na większe- raty były, podobnie z samochodem,to są naprawdę spore wydatki i traktowaliśmy z mężem te raty jako konieczność.Resztę rzeczy kupiliśmy odkładając,gdyż raty to jednak spore przepłącanie. Kolega, któy ma sklep komputerowy, uświadomił nam, ile więcej zapłacimy, kupując u niego (była tak możliwość) sprzęt na raty, dlatego i komputer i laptop kupiliśmy za gotówkę, chociaż na laptopa dłużej musieliśmy odkładać.
    • jsolt Re: zaoszczedzic czy na raty? 17.10.06, 11:45
      ale mimo, ze reklamuja sie jako nieoprocentowane
      > ( czasami istonie tak jest) lub nisko oprocentowane to dokladnie liczac
      > wychodzi, ze placi sie troche, a czasami duzo wiecej

      a gdzie tak jest?!? ja kupiłam parę rzeczy (rtv itp.) na raty 0% i ZAWSZE było
      to po prostu podzielenie kwoty zakupu na ilość rat! żadnych dodatkowych opłat
      zdecydowanie jestem za takimi ratami
      • g.dziwota Re: zaoszczedzic czy na raty? 17.10.06, 15:56
        Raczej zaoszczędzić. Wiadomo, że chodzi tu o drobne rzeczy a nie samochód czy
        mieszkanie które rozpisuje sie na kilka lub kilkanaście lat.
        Kiedyś się płaciło za oprocentowanie a teraz częsciej dzielą cenę na 10 równych
        rat po 10% i tyle. Z tym, że jak byśmy pszyszli z gotówką to można coś
        stargować - to "coś" można nazwać ceną kredytu gdy weżmiemy na raty.
      • melancia Re: zaoszczedzic czy na raty? 18.10.06, 00:29
        swojego czasu wzielam na "0%" mebel w salonie Agata w Katowicach, okazalo
        sie, ze raty placilam bez procentu, ale umowe skonstruowano w ten sposob, ze
        musialam wykupic ubezpieczenie dla tego kredytu, na co Was bardzo uczulam-
        czytajcie wnikliwie umowy! Wiekszosc razy rzeczywiscie kupilam tak jak sie
        reklamowali bez zadnych procentow, raz jescze zamierzalismy kupic na raty 0%
        odtwarzacz mp3 samochodowy, ale jak sie okazalo, ze trzeba zaplacic jakas
        prowizje to zrezygnowalismy.
        • magda270519761 Re: zaoszczedzic czy na raty? 18.10.06, 09:38
          Ja staram się kupować za gotówkę , ostatnio spytałam się tak z ciekawości jak to
          jest z tymi ratami w sklepie AGD , a konkretnie na przykładzie pralki , więc tak
          jak mówią raty niby 0% , ale dochodzi ubezb. kredytu i tak pralka która
          kosztowała 1100 zł wyszłaby nas o 100 zł drożej na raty przy 10 ratach, ale znam
          ludzi , którzy nie są w stanie zaoszczędzić dopóki nie muszą i mają tylko coś
          dzięki ratom , bo muszą je wtedy spłacić i zaciągają pasa i to też trzeba brać
          pod uwagę.
      • marialu Re: zaoszczedzic czy na raty? 05.11.06, 12:47
        prawda jest taka ze koszt kredytu jest w takich sklepach WLICZONY w cene, ktora
        widnieje na towarze. Nalezy ZAWSZE pytac sie ile zaplacimy placac gotowka.
        Przewaznie dostaniemy ok 5% 'rabatu'. pozdrawiam
        • bebeka Re: zaoszczedzic czy na raty? 05.11.06, 16:10
          Tez tak mysle, ze koszt kredytu MUSI byc jakos wliczony w cene, ktora widnieje
          na towarze. Sklepy nie sa instytucjami charytatywnymi, ale nastawionymi na zysk.
          Musza przeciez miec jakies wynagrodzenie za to, ze nie od razu dostana cala
          kwote do zaplaty w gotowce.
    • iberia30 Re: zaoszczedzic czy na raty? 16.11.06, 18:08
      na raty przy zerowym lub minimalnym oprocentowaniu-warto.
    • trusia29 Re: zaoszczedzic czy na raty? 17.11.06, 10:14
      ja nie mam jic pzreciwko ratom i kredytom, trzeba tylko zawsze dokladnie
      wcześniej sparwdzić ile to kosztuje. I czasmi bardziej oplaca się wziąć kedyt
      niż oszczędzac- ja np. kupilam mieszkanie w tamtym roku, 62 metry w cenrum
      Łodzi, zaplacilam za nie 115 tys, z czego 55 tys wzięlam na kredyt na 9 lat,
      odsetki łącznie za ten okres wyniosa ok. 15 tys a moje miezkanie dzis jest
      warte 200 tys. Gdybym chciala oszczedzać, to w życiu bym mieszkania nie miala.
Pełna wersja