niedzwiedzica_sousie
29.01.07, 08:58
powodowana ciekawością i chęcią dokonania zakupów tanich ale dobrych, wybrałam
się do lidla
kupiłam pieluszki
ser żółty i pleśniowy
sok malinowy zagęszczony
mrożoną mieszankę warzywną
mrożone frytki
wnioski:
pieluszki są tanie i ok
jedzenie natomiast jest ohydne! wszystko co do jednego zakupu, po prostu nie
do zjedzenia! ser żółty edam czy jakoś tak smakuje jak plastik, pleśniowy
śmierdzi nie do wytrzymania, sok malinowy jest na maksa sztuczny, mrożone
warzywa maleńkie, widać że odpadki, twarde, nie do ugotowania, fasolka na
maksa łykowata
frytki mączyste i niedobre w smaku
PORAżKA