Stać was na wczasy?

17.02.07, 18:48
Jak często wyjeżdżacie na wczasy ,wycieczki-w kraju,zagranicą?Ja uwielbiam
podróże ,tylko że musimy cały rok oszczędzać żeby gdzieś na kilka dni
pojechać.Nie stać mnie żeby co rok jeżdzić na wczasy-(2 tyg za granicą)-może
co trzy lata moglabym sobie pozwolić na taki luksus i to przy oszczędnym
życiu.Zazdroszczę tym którzy co rok mogą sobie rezerwować wczasy zagraniczne.
    • ameba1 Stać was na wczasy? 17.02.07, 19:03
      staramy się wyjeżdżać gdzieś na wakacje smile Szczególnie, że teraz jest Julka i
      chciałabym, by wszystko co najlepsze oglądnęła. Jednakże wszystko też zależy od
      urlopu. W zeszłym roku byliśmy nd polskim morzem na 10 dni. Budżet nie był
      nadszarpnięty, ale też nie oszczędzaliśmy przez cały rok. Wypad wyniósł nas 1
      tys zł, i mogę powiedzieć, że minimalnie odczuliśmy przez kolejne miesiące ten
      wypad. W tym roku planowany urlop jest na połowę lipca i będzie trwać przez 3
      tygodnie. Nie mamy planów - pewnie w oststniej chwili coś wymyślimy smile
    • izzunia Re: Stać was na wczasy? 17.02.07, 19:24
      tak. stać. ale niestety niezbyt jest czas żeby gdziekolwiek pojechaćtongue_out
    • iberia.pl Re: Stać was na wczasy?TAK :-) 17.02.07, 21:20
      od 6 lat jezdze co roku na zasluzony urlop w cieple kraje.
      Od 2 lat kilka razy w roku w rozne zakatki blizsze i nieco dalsze.

      Ale cos za cos, na ogol jest to kosztem np. tego, ze nie przywiazuje wagi do
      umeblowania mojej dziupli smile, bo nie wyobrazam sobie nie pojechac na urlop
      albo spedzac go w domu ale patrzec na ladne meble czy nowa sofe.Nikt mi nie
      zabierze to co zobacze, a kolejny sprzet do domu zawsze zdaze kupic, kiedys tam.
      • magda9911 Re: Stać was na wczasy?TAK :-) 17.02.07, 21:32
        stac mnie.jestem szczesliwa nawet slono za cos placac ale zawsze to bardzo
        dobrze przemysle.takze nie sa to pieniadze wydane ot tak sobie bez namyslu
    • mrowka_r Re: Stać was na wczasy? 17.02.07, 21:47
      O właśnie dobre pytanie. W sumie to chyba byłoby nas stać, ale jakoś nie zdarza
      nam się zbyt często wyjeżdżać.Mąż pracuje na umowę o dzieło i praktycznie każdy
      dodatkowy urlop to mniejsza pensja. W ubiegłym roku na wakacjach zrobiliśmy
      sobie weekendowy wypad do Szczecina i tygodniowy do rodziców.
      W tym roku jeszcze nie myśleliśmy o wakacjach. W maju (długi weekend) robimy
      wesele więc pewnie z 1.5 tygodnia wolnego będziemy mieć. Mam nadzieję, że uda
      się nam wyjechać na kilka dni w góry albo nad morze. Póki co nie mam ochoty na
      długi wyjazd bardziej podobają mi się weekendowe wycieczki.
    • amused.to.death Re: Stać was na wczasy? 17.02.07, 23:18
      po to oszczędzam.

      Jestem na forum Oszczędzanie. A oszczędzam, żeby móc gdzieś wyjechać - to było moje marzenie od zawsze.....

      pamiętam jak kiedyś się wprowadziłam do pustego mieszkania, do swojego mieszkania - miałam jedno krzesło i nic więcej. A, i miałam 1000 zł za które zamiast coś kupić wyjechałam.
      • lorienn1 Re: Stać was na wczasy? 18.02.07, 07:56

        >
        > pamiętam jak kiedyś się wprowadziłam do pustego mieszkania, do swojego mieszkan
        > ia - miałam jedno krzesło i nic więcej. A, i miałam 1000 zł za które zamiast co
        > ś kupić wyjechałam.
        >


        To własnie znaczy ZASZALEć smile))

        Staramy sie wyjeżdżać co roku. Zimą na kilka dni na narty, latem gdzieś za
        granicę. Szkoda mi pieniędzy na wczasy nad naszym morzem.
        Czasami jedziemy z dziećmi (zależy od miejsca) a czasami sami, a dzieci są u
        dziadków.
        Nie jestem osobą goniącą za modą, nie musze mieć co chwilę modnych nowych
        ciuchów i swieżo umeblowanego mieszkania. Potrafię sobie tego odmówić. Na
        wszystko razem nie byłoby nas stać.
        • magda9911 Re: Stać was na wczasy? 18.02.07, 12:48
          ja jestem osoba bardzo mloda.mimo to niezle zarabiam.ale wie wiem ze jesli bym
          to wszystko rozrzucala to tak naprawde nic bym nie miala.dlatego czasami kupuje
          ekskluzywne rzeczy ale staram sie przesadnie nie szalec w zwiazku z tym.czyli
          np nie kupuje 5 bluzek po 200 zl.czasami kupie jedna taka i jestem
          zadowolona.moda szybko wychodzi wiec nie ma co kupowac 20 tunik bo za rok beda
          modne koronki.itp.a wczasy,odpoczynek,fascynacja nowymi miejscami zostaja na
          zawsze i nie trwaja tylko jeden sezon.piekne wspomnienia sa fajniejsze niz tona
          najmodniejszych ubran.tak samo nie rozumiem osob ktore nic nie jedza ale maja w
          domu wloskie meble za 30 tys.zakrywaja to wszystko narzutami zeby sie nie
          pobrudzilo a odkrywaja tylko jak przychodza goscie zeby sie pochwalic i
          napuszyc.bezsens.przeciez meble i rzeczy uzytkowe kupuje sie dla siebie,zeby
          ich uzywac i sie nimi cieszyc.straszne.i tez nei lubie oszczedzania takiego ze
          wszyscy w zime wylaczaja kaloryfery i siedza w kurtkach zeby miec
          zwrot.przeciez ten budynek bedzie za kilka lat porastala plesn.i co? fajnie sie
          bedzie zylo? z takim trybem rozumowania to najlepiej sie przeniesc do lasu.jesc
          jagody i uzywac lisci zamiast papieru toaletowego.wtedy nic sie nie zaplaci! smile
    • joannaceglarek Re: Stać was na wczasy? 22.02.07, 12:36
      Jeździmy co roku, głownie dlatego, żeby dzieci zmieniły klimat. Kiedyś
      odkładalismy na ten cel po 100 zł miesięcznie przez cały rok. Jexdziliśmy
      najczęściej do osrodka nad jeziorem w Wielkopolsce ( domek z kuchnia i łazienką
      z 4 łóżkami- ale śpi ile chce- za 80/ doba). To nam się najbardziej opłacało.
      Gdy nam się pogorszyło finansowo, to na całe szczęście mąż zmienił pracę i
      teraz możemy jeździć do zakładowego ośrodka, też nad jeziorem. Odpłatność jest
      śmieszna: 90 zł za tydzień za cały domek smile.
      W tym roku jedziemy właśnie do tego ośrodka na 1-2 tygodnie czerwca.W lipcu
      jedziemy na 2 tygodnie nad morze ( moja rodzina kupiła właśnie tam działkę
      budowlaną z domem, także mam gratisowe wakacje do końca życiasmile ). Nie
      zapłacimy nic za pobyt, tylko za jedzonko, ale będziemy gotować sami. W
      sierpniu mamy sanatorium w Karpaczu ( ja z dziećmi), także dzieciaki będą miały
      świetne wakacje.
    • mareszka Re: Stać was na wczasy? 22.02.07, 14:32
      Z zasady wyjeżdżamy na jeden długi urlop gdzieś daleko. Zawsze kombinujemy, żeby
      było jak najtaniej. Promocje, specjalne oferty, last minute. Np. Triada w
      ostatnią niedzielę kwietnia ma „Wielką Niedzielę”. Niezwykłe oferty cenowe. Na
      prawdę czasem nie do wiary. Zwłaszcza wycieczki autokarowe. Sęk w tym, że od
      razu trzeba się zdecydować i zapłacić. Np byliśmy dwa tygodnie z wyżywieniem w
      Tunezji 1000zł od osoby. Ale do Grecji autobusem za ok 500zł da się.
      Urlopy tygodniowe są kombinowane: agroturystyka, campingi, namioty. Noclegi w
      Polsce, w przyzwoitych warunkach są od 12-15zł/doba. Trzeba poszukać i mieć
      odwagę. Z pewnością nie odpuścilibyśmy sobie wolnego, żeby siedzieć w mieście!
      Nawet przy pewnym deficycie.
      • a_gneskka Re: Stać was na wczasy? 23.02.07, 00:50
        Lato - co najmniej tydzień na ukochanych Mazurach (a najlepiej dwa - niedrogi
        szczyt szczęścia), zimą/wiosną jak się da i chce: czasem kilkudniowe wypady na
        narty (to mój ukłon w stronę TŻ bo jestem ciepłolubna, a na nartach jeżdżę...
        pomińmy to milczeniem winki do Krakowa na PAKĘ - chociaż na finał; a czasem
        zwiedzanie czegoś cieplejszego (to jego kompromis, bo nie lubi odległych podróży).
    • jusytka Re: Stać was na wczasy? 27.03.07, 10:36
      Dwa razy w roku - jednak ja od zawsze chętniej wydawałam kasę na podróże niż
      kolejne "szmatki" - teraz wprawdzie mąż je sponsoruje, ale oszczędzamy na to
      cały rok, uważam, ze warto smile
    • sweetkiss Re: Stać was na wczasy? 28.03.07, 16:01
      Nas jest na razie dwoje i staramy się przynajmniej raz w roku wyjechać na
      porządny, conajmniej dwutygodniowy urlop. Jak na razie nam się to udaje, ale
      nie ukrywam, że kosztem oszczędzania i rozsądnego wydawania pieniędzy. Dwa lata
      temu byliśmy dwa tygodnie w Łebie, a w te wakacje ne Krecie i ... pobyt na
      Krecie (ale oferta last minute, all inclusive) wyszedł taniej.W tamtym roku
      udało nam się też dwa razy wyjechać na taki przedłużony weekend ( czyli od
      czwartku wieczorem do niedzieli wieczorem) małym kosztem, tj, właściwie tylko
      paliwo, bo ja mam bliską rodzinę w Toruniu, a mój niemąż w Rucianem, więc
      mieliśmy noclegi za darmo, rodzinka nas żywiła ( w wakacje i jedni i drudzy
      byli u nas więc chcieli się odwdzięczyć smile. Fajnie mieć rodzinę w fajnych
      miejscach.
      • drzejms-buond Re: Stać was na wczasy? 29.03.07, 16:37
        zbieram na "wczasy" przez połowę roku.
        kiedyś,zeby zaoszczedzić wybrałem się w podróż do barcelony, pod namiot
        żeby było taniej
        po powrocie obliczyłem,że kupując w agencji turystycznej
        za te same pieniadze mógłbym być tydzień dłużej i w luksusie.

        podobnie jest z wyjazdami nad polskie morze- niekoniecznie są tańsze od
        np.chorwacji czy grecji
    • ewa9961 Re: Stać was na wczasy? 17.05.07, 13:10
      po to obydwoje z mężem harujemy cały rok.Raz w roku obowiazkowo 2 tyg. wczasy
      najczęściej za granicą.Modnisiami nie jestesmy,hulakami tez nie smile,to w tym
      roku na zagraniczne wojaże to nawet nowiusieńkim autem pojedziemy
      • moleslaw Re: Stać was na wczasy? 22.04.08, 07:13
        Niestety ostatni raz byłam na wakacjach 13 lat temu.
    • ula27121 Re: Stać was na wczasy? 23.04.08, 13:55
      Chyba nie skoro muszę wybierać tak, jak jedna z forumowiczek, między
      wyjazdami a np. mablowaniem mieszkania. Czasem wybieram wczasy ale
      uważam, że mnie na to nie stać.
    • joanna_poz Re: Stać was na wczasy? 23.04.08, 14:42
      na Arubę czy Malediwy nas nie stać.
      ale na wyjazd co roku nad ciepłe Morze Śródziemne w dobrym hotelu -
      tak.
      właśnie szukam ofert na wyjazd w czerwcusmile
      • green_sofia Re: Stać was na wczasy? 03.05.08, 00:14
        Owszem stać- raz do roku jakiś dalszy kierunek- Meksyk czy Dominikana ( w tym
        roku Galapagos) ze dwa razy w roku jakaś Tunezja na odstresowanie albo Rodos
        żeby posurfować no i w zimie nartki w Szwajcarii albo w Austrii.
        Ale etap za przeproszeniem "wczasów" pod namiotem mam już za sobą - kiedy byłam
        szaloną nastolatką namioty ogniska i spływy mnie bawiły. Ale teraz skoro haruję
        jak wół to trzeba coś miłego za te pieniązki sobie zafundować. A nie camping za
        przeproszeniem.
    • martag2 Re: Stać was na wczasy? 03.05.08, 11:20
      Nie wiem czy mnie stać na wczasy, ale jezdżę, co roku biorę kredyt kupuje wyjazd
      w ciepłe kraje z Last Minute za 2+1, ofertę 2tyg. All Inclusive mozna kupic w
      cenie 5000zł. POtem spłacam to cały rok i obiecuje sobie, ze odłożę i te wczasy
      kupię juz za swoje.Kolejny raz mi się nie udaje i jadę za kredyt.
      W zimie na narty uskładam, jezdzimy na świeta i 1 tydz. na ferie. Oprocz tego
      kupę kasy kosztują kolonie. obowiązkowo po 2 turnusy dla dziecka.Nie mam rodziny
      chętnej do zaopiekowania się dziećmi. sad
      • mirabeela Stać 06.05.08, 22:35
        Tak. Wyjeżdżam co roku. To dla mnie ważne, bo wtedy odpoczywam. Wyjeżdżam za
        pieniądze zaoszczędzone.
        Nie pożyczam na wyjazdy. Miałabym wyrzuty sumienia i pobyt byłby nieprzyjemny,
        gdybym wiedziała, ze cala moja zabawa powoduje, że dług mi rośnie z każdym
        radosnym dniem pobytu..

        Po powrocie robie sobie tez tzw: miękkie lądowanie-rachunki mam popłacone,
        wydatki porobione ''na zaś''.
        Przed wyjazdem robie też porządki w mieszkaniu, żeby po powrocie nie zastać
        np.nie wyrzuconego kosza na śmieci, a w nim larwy z pojemnika po śmietanie,
        które zalęgły sie w upalne dni.........

        Poza tym miło jest wrócić do swojego mieszkanka po długim czasie, które na mnie
        czeka, takie czyściutkie..
    • jalla1 Re: Stać was na wczasy? 07.05.08, 09:10
      Niekoniecznie za granicę, ale wakacje letnie obowiązkowo - minimum
      10 dni. Lubimy też gdzieś wyskoczyć w ciągu roku (np. na weekend). W
      tym roku długi weekend majowy wydłużyliśmy do tygodnia i spędziliśmy
      go w Rabce Zdrój.
      Raczej nie jeździmy dwa razy w to samo miejsce.
      Nigdy też nie wyjeżdżamy za pożyczone pieniądze. Nie ma kasy = nie
      jedziemy, albo dostosowujemy się do naszych możliwości finansowych
      (noclegi nie w jakimś super hotelu czy pensjonacie, tylko kwatery
      prywatne z własnym wyżywieniem).
    • aurinko Re: Stać was na wczasy? 07.05.08, 09:41
      Oszczędzamy cały rok, żeby odłożyć na wakacje. Niestety koszt takich wczasów nie
      jest malutki dla 4 osobowej rodziny. Co do miejsca, to ja się już po świecie
      trochę powłóczyłam, mój facet też i oboje wolimy teraz zwiedzać różne zakątki
      Polski.
      • miska_malcova Re: Stać was na wczasy? 15.05.08, 20:53
        oszczędzam cały rok na wakacje. Muszę wypocząć.
Pełna wersja