trzydziestoletnia
04.04.07, 15:54
Hej

Taki watek troche jak wyrzucik sumienia, a kazdy z nas cos ma do wyrzucenia

Co Wam najbardziej przeszkadza w rozsadnym gospodarowaniu budzetem? Bo ja ostatnio - ech.. - zlapalam sie na tym, ze niby ma byc oszczednie, niby wielki kryzys finansowy itd, a ja.. wyrzucam zepsute jedzenie. Kupuje cos w biegu, bez ladu i skladu, potem jemy co mamy ochote zamiast to co moze sie zmarnowac. I tak to np. dzisiaj w lodowce nie bardzo jest co zjesc, a ja musze wywalic: 2 rozpoczete serki, 3 stare nalesniki, jakis sloik z rozpoczetym sosem, surowke, kilka plastrow sera, reszte pasty rybnej. Wstyd