zabeczka84
27.05.07, 23:10
Jak zwykle co zrobić by pieniądze nie rozchodziły sie w zastraszającym tempie,
lub co zrobić by tych pieniędzy było więcej.
Sprawy mają się tak. Rodzina, dwie dorosłe + 1,5 roczniak. Pracuje mąz. Ja nie
mogę znależć pracy, zresztą nie mam za bardzo co z dzieckiem zrobić.
Mąż prowadzi jednoosobową działalnosc. Problem polega na tym ze w "gorącym"
okreśie był w stanie zarobić tyle, ze starczało na zycie, przyjemności i
spłate zaległych długów. Niestety teraz jest "martwy" czas i brakuje pieniędzy
nawet na spłate towarów z faktur. Gdzie sie pieniadze rozchodza?
Pomijając kontrahentów i firme nasze wydatki przedstawiają się tak:
mieszkanie - wynajem 800 zł
prąd 70 zł
tel stacjonarny - 13 zł plus rozmowy (jakieś 30 zł mc)
komórki (dwie)- 130 zł (od czerwca bedzie 100)
rata za auto - 230 zł
ubezpieczenie - 190 zł
internet+pakiet - 85 zł
mleko i pieluchy - 300 zł
jedzenie- 600 zł (w tym chemia)
Teraz sporo warzyw mamy z działki, ale wiadomo jeszcze nie wszystkie.
Dodatkowo korzystam z Biedronki, Lidla i Netto. Sporadycznie z Marketów.
Drobne zakupy robie pod domem.
Wydaki na paliwo to kwota ok 100 zł (gaz)
Czy nie wydaję za dużo? Co mogę zrobić by polepszyć stan budżetu domowego.
Próbowałam sknerusa i nie wyszło,nie mam tyle zaprcia by wpisywac codzienne
wydatki.
Bede wdzięczna za rady i krytykę