gdzie odsprzedac uzywane (lub nie) ubrania?

08.10.07, 19:25
Czy jest w Wawie miejsce, gdzie mozna oddac ciuchy w dobrym stanie
uzywane (lub nawet z metkami), i odzyskac troche pieniedzy? Wydaje
mi sie, ze wszystkie ciucholandy bazuja na rzeczach sprowadzanych z
zagranicy. Wiem, ze sa komisy, ale to na super markowe rzeczy. U
mnie zdarzaja sie rzeczy, z ktorych np. "wyroslismy" my i dzieci lub
w ogole nie trafione prezenty.
Czy jest instytucja typu angielskie charity shops?
    • lorienn1 Re: gdzie odsprzedac uzywane (lub nie) ubrania? 08.10.07, 19:39
      Ja dużo rzeczy wyprzedałam na Allegro. Polecam.
    • koma.edziecko Re: gdzie odsprzedac uzywane (lub nie) ubrania? 09.10.07, 09:38
      Ja też sprzedaję na allegro.
    • zooba Re: gdzie odsprzedac uzywane (lub nie) ubrania? 09.10.07, 09:52
      A sprzedajecie po jednej sztuce czy kilka w danym rozmiarze?
      Dostaję oczopląsu, kiedy wchodzę na Allegro, to mnie zniechęca.

      Jak sprawić, żeby ktoś kupił, czy to tylko kwestia ceny, czy
      umiejętności wyeksponowania, dobry tekst???
      • reni_78 co do allegro... 09.10.07, 15:16
        Kupując filtruję Allegro wg mojego województwa i potem wg ceny na
        interesującej mnie kategorii. Preferuję aukcje z opcją Kup Teraz.
        Czasem licytuję. Jednak zanim wybiorę aukcję, sprawdzam czy
        sprzedający jest z tego samego miasta co ja oraz czy jest możliwy
        odbiór osobisty. Niekiedy kontaktuję się ze sprzedającym przed
        zalicytowaniem/kupieniem.

        Jeżeli sprzedaję, to zachodzę na kategorię, w której będę przedmiot
        wystawiała. Filtruję wg wytycznych mojego przedmiotu np. nowy z
        metką. Potem ustawiam aukcje wg kolejności ofert kupna. Wchodzę na
        te aukcje i przeglądam, podglądam, podpatruję… czyli staram się
        wejść między wrony wink


        Aukcje są przeróżne. Musisz natomiast pamiętać, że prawo podatkowe
        określa przedmiot używany inaczej niż rozumie się go potocznie. Wg
        fiskusa, przedmiot używany to przedmiot, który jest w Twoim
        posiadaniu dłużej niż pół roku i nie został nabyty w celu jego
        odsprzedaży. Tak więc, jeśli wystawiasz bluzkę z metką i oryginalnym
        opakowaniu, którą dostałaś na Dzień Kobiet 2007 i nigdy jej nawet
        nie rozpakowałaś to w rozumieniu aukcji Allegro jest to przedmiot
        nowy, a w rozumieniu Urzędu Skarbowego to przedmiot używany. Tak
        samo w drugą stronę tzn. przedmiot nowy. Jeżeli miesiąc temu
        dostałaś spodnie, które założyłaś na siebie dwa razy po pięć minut i
        ani razu ich nie prałaś, to w rozumieniu aukcji Allegro to przedmiot
        używany (ewentualnie nowy bez metki) a w rozumieniu fiskusa to
        przedmiot nowy. Od przedmiotów nowych należy uiścić podatki.
        Dlatego, jeśli ktoś z Was idzie do ciuchlandu, kupuje ‘perełki’,
        sprzedaje je na aukcjach, i ‘chwali’ się tym na prawo i na lewo,
        ile to na tym interesie idzie ukręcić, a nie ma własnej
        działalności, to uprzedzam, że może trafić na ‘życzliwego’, który
        doniesie w odpowiednie miejsce handel rzeczami nowymi… tak, nowymi!
        w rozumieniu prawa podatkowego… Nie to, żebym kazała trzymać buzię
        na kłódkę, bo pochwalam oszustwo, tylko tak to sobie piszę…


        Poza tym, jeśli chodzi o ubrania, zbytu najczęściej szukam w kółku
        wzajemnej adoracji smile


        Pozdrawiam!
        • orissa Reni_78 18.10.07, 11:14
          Nie masz racji z tymi podatkami w swoim poście.
          Podatek się płaci dopiero po miesięcznym obrocie na pewną kwotę, w zeszłym roku
          to było 1000pln, nie wiem ile w tej chwili wynosi kwota maksymalna, którą można
          bez problemu na takich rzeczach zarobić, na forum Allegro kontra Ebay na pewno
          by wiedzieli.
          • reni_78 dla zainteresowanych tematem 05.11.07, 10:22
            Jestem zaintrygowana.
            Jeśli kogoś to interesuje, podaję link do mojego postu na forum
            eksperckim Aukcje Internetowe "odpowiadają specjaliści serwisu
            aukcyjnego Allegro.pl".
            Mam nadzieję orissa, że nie złamałam Twoich praw autorskich smile

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=934&w=71527765
            Pozdrawiam
    • abalaw Re: gdzie odsprzedac uzywane (lub nie) ubrania? 09.10.07, 15:00
      Ubranka po dzieciach oddaje innym dzieciakom z rodziny czy znajomym. Swoje i
      mężowskie albo wrzucam do pck/caritasu albo zanoszę do domu parafialnego lub
      noclegowni dla bezdomnych.
      • aksu Re: gdzie odsprzedac uzywane (lub nie) ubrania? 14.10.07, 00:32
        tak a propos kontenerow z napisami PCK, ktore sa w miastach w wielu
        miejscach np. przy przystankach.
        Niedawno bylo o tym w TV, ze w rzeczywistosci sa to pojemniki
        jakiejs firmy komercyjnej, utrzymujacej sie z handlu uzywanymi
        rzeczami, a niestety mniejsza czesc zarobku ze sprzedazy trafia do
        PCK (chyba jakies 20% jesli sie nie myle). Napisy na kontenerach
        wprowadzily mnie w blad.
        Bardzo mnie to rozczarowalo, bo wkladalam tam rzeczy z mysla o
        potrzebujacych, np. malo uzywane ciazowe ciuchy. Akurat nie mialam
        znajomych, ktorym byly potrzebne.
        Nie chcialam, zeby zarabiala jakas firma.
        Kiedy na ulicy reporterzy pytali o to ludzi, byli oburzeni, bo zyli
        w przekonaniu, ze pomagaja w ten sposob potrzebujacym ludziom w
        Polsce.
        Jesli bede miala cos do oddania postaram sie o bezposrednie
        przekazanie rzeczy.
        • roxanna1336 Re: gdzie odsprzedac uzywane (lub nie) ubrania? 14.10.07, 15:35
          Zapraszam na forum Oddam przyjmę , tam można oddać niepotrzebne rzeczy osobiście
          lub po pokryciu kosztów przesyłki przez chętne osoby .
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42644
        • polaola Dlaczego macie taka niechec do firm ? 16.10.07, 15:38
          > Nie chcialam, zeby zarabiala jakas firma.
          Dlaczego ? Przeciez takie firmy daja prace ludzom, ludzie ci placa
          podatki i wszystkim przez to wiedzie sie lepiej.
          Ja nie mam nic przeciwko komercyjnym firmom zajmujacym sie
          segregacja i przetworstwem wtornym.
          • alba.alba Re: Dlaczego macie taka niechec do firm ? 16.10.07, 22:23
            Nie mam niechęci do firm tylko do oszustwa. Na kontenerze na odzież jest naklejka PCK, a powinno być logo tej firmy. I tyle.

            To tak jak nieuczciwe osoby stojące z puszką na ulicy zbierające rzekomo na "biedne dzieci", a w rzeczywistości do własnej kieszeni.

            Państwo powinno piętnować oszustów.
            • polaola Re: Dlaczego macie taka niechec do firm ? 17.10.07, 13:45
              Ale z tego co wiem to PCK za udostepienie swoich kontenerow (czy tam
              samego logo) dostaje od tych firm pewien procent z zysku. PCK nie
              jest w stanie przerobic tych wszystkich darow i dziala w porozumeniu
              z tymi firmami. To chyba jest pozytywne i wszyscy maja z tego kozysc.
    • abbra Re: gdzie odsprzedac uzywane (lub nie) ubrania? 16.10.07, 15:10
      Kiedyś funkcjonowała giełda na Namysłowskiej - tam można było
      sprzedać odzież , zabawki itp. Nie wiem tylko , czy jeszcze
      istnieje .
      • iloneczka27 Re: gdzie odsprzedac uzywane (lub nie) ubrania? 04.11.07, 20:17

        hihihi sama tam kiedys jako nastolatka sprzedawałam wlasne ubrania
        i miałam na kino

        pozdrAWIAM
    • tinga1 a może zorganizować babską nasiadówkę 04.11.07, 22:01
      z wymianą ciuchów? Wraz z koleżankami organizujemy takie od czasu do czasu w
      zależności od potrzeb. Reguła jest prosta - informujesz o akcji wszystkie
      znajome (a one swoje znajome, zbieracie się u jednej z nich i przy kawie
      wymieniacie ciuszkami. Jeśli ktoś odczuwa opór przed rozstaniem się z ciuchami
      za bezcen - wycenia je, podając cenę jaką uważa za stosowną - ktoś kupi lub nie.
      Fajna sprawa.
Pełna wersja