reni_78
12.10.07, 14:05
Mam pytanie do Mam Pracujących i nie tylko
Posiadam w domu Pociechę w ilości sztuk jeden
Ze względu na jesień, zimę i wiosnę prosto po pracy/zajęciach
idziemy do domu.
Ja nie narzekam. Jak każda Pani Domu, szanująca się mateczka i
żoneczka, mam grom roboty, tak, że nie wiadomo od czego zacząć orać
to pole

I tak: dziecko jest znudzone, mamuśka zmęczona…
Jak tylko mogę wciągam dziecko do pomocy. Kiedyś chętnie mi pomagał.
Teraz go to nudzi. No, bo ile razy w ciągu tygodnia można myć
naczynia, gotować obiad…
Ok., spróbujmy spojrzeć na to z punktu widzenia 3,5latka:
w kółko to samo czyli NUDA!
Nie mam pomysłów, jak zorganizować czas Synowi.
Kluby Osiedlowe niby mają przeróżne zajęcia dla dzieci w tym wieku,
ale… rano.
Popołudniu dostępna jest rytmika, ale… cztery rytmiki w tygodniu to
raczej przesada.
A szkoda, bo ceny przystępne i raczej symboliczne np. 30zł
miesięcznie za 2x w tygodniu po 45-60minut.
Plac zabaw pod dachem, 10zł za godzinę zegarową – ok., ale to
dopiero jeden dzień tygodniu, albo nawet lepiej raz na dwa tygodnie,
bo atrakcja już przestaje być atrakcją i już tak nie cieszy.
Basen niedostępny, bo… rano – choć już znalazłam 140zł za dorosłego
z dzieckiem za karnet 10godzin zajęć nauka pływania.
Ostatnio w moim otoczeniu dużo słychać o jaskiniach solnych, chętnie
bym zareflektowała raz w tygodniu na godzinę, a akurat ta, co pod
nosem, nie przewidziała uczestnictwa dzieci, a te, co mają place
zabaw, są dość daleko.
Niby znalazłam super zajęcia, ale nie stać mnie na stałe, cykliczne
opłaty powyżej 1zł za 1minutę…
Po prostu nie mam już pomysłów…
Mieszkamy na ‘obcej’ dzielnicy, gdzie nie mamy zbyt wielu znajomych,
w tym znajomych z dziećmi, i w tym pracujących w podobnych godzinach
jak my… Więc kółko wzajemnej pomocy na zasadzie jedna mama czworo
dzieci nie wypali.
W domu NUDA…
Poza domem mamuśka nic sensownego znaleźć nie może… NUDA…
Odbieram Małego ok. 16:25 i chcę być w domu na dobranockę… bo potem
kąpiel i pa-lu-lu…
Pomóżcie mi coś wymyśleć, zorganizować, podrzućcie jakieś pomysły…
Dlaczego tu, a nie na emamie? – nie mam tyle kasy co emamy…
Pozdrawiam