Zapisuję wydatki jak radziłyście i ...

06.11.07, 17:05
Od 31 października wydałam do dziś już 1170.57 !!!!!
Zostało mi 406.34 do końca miesiąca na 4 osoby!
No ja zwariuję!
A na co poszło? Głównie na rachunki!
Zobaczcie:
122 - obiady dla dzieci
96,68 - gaz
45,01 - internet
219 - mieszkanie
52,77 - prąd
68,40 - rata za hulajnogę
120 - telefon
24,40 telefon taty
200 - za opiekę nad dziećmi
45 - karta MPK
20 - Allegro

Poza tym:
32 zł - 3 szatki i świece na chrzest
18 - 6 par skarpet
6,20 - papier toaletowy
18,70 - ne technikę do szkoły: papier kolorowy, taśma klejąca,
kalka, blok techniczny kolorowy i zwykły, klej

Reszta na jedzenie.

Czy ja jestem rozrzutna???????
Czemu te pieniądze tak idą?

Wzywam osobę Roxanne czy jakoś tak,żeby wyjaśniła mi jak żyje za 800
zł! Bo ja się staram i nie umiem, a bardzo chcę! Naprawdę sad
    • asia.asz Re: Zapisuję wydatki jak radziłyście i ... 06.11.07, 17:14
      jesli sie nie obrazisz to ci powiem ze w tych wydatkach wg mnie jest zbedna hulajnoga
      > 68,40 - rata za hulajnogę, to ile tych rat i ile ta hulajnoga kosztowala i czy byla tego warta?

      > 120 - telefon
      > 24,40 telefon taty - z telefonami zastanowilabym sie nad obnizeniem, rezygnacja z czegos, zmina na inny abonament, generalnie tu mozesz jakies pieniadze zaoszczedzic, byly o tym watki

      reszta - raczej wszystko przydatne i niezbedne
    • aska90 Re: Zapisuję wydatki jak radziłyście i ... 06.11.07, 17:55
      > 122 - obiady dla dzieci
      Obiady pewnie w szkole. Ale w sumie trudno, żebyś po całym dniu jeszcze obiad
      gotowała. Nie wiem,czy Twoje dzieci uczą się w tej samej szkole, w której
      nauczasz, i w jakim są wieku. Chyba nie, bo wtedy wyzsze byłyby wydatki na MPK.
      Pomyśl może o gotowaniu dań bazowych (zupy, gulasze, kotlety, gołabki,
      nalesniki, pierogi, co kto lubi) w weekendy, a dzieci po powrocie gotują albo
      tylko odgrzewają ziemniaki, ryz, ksze i robią surówkę. Ale to tez w sumie zalezy
      od wieku dziecka i tego, o której konczą zajecia. O ile 12-latek już moze, to
      7-latek nie zawsze. I też nie dam głowy, czy obiady w szkole (o ile to jedyne
      obiady) nie wychodzą taniej - inna sprawa, ze jednak jedzone w pospiechu.

      Hulajnoga już była.

      > 120 - telefon
      > 24,40 telefon taty
      Jakie to telefony? Stacjonarne czy komórki? Pomyśl o zainstalowaniu Skype'a i
      dzwoń z niego, kiedy musisz na telefony stacjonarne (rozmowy ze między
      użytkownikami sa bezpłatne - niezastąpione przy kontaktach z zagranicą), a sama
      przerzuć się na komórkę na kartę. Tyle że Skype nie na każdym komputerze będzie
      działał, przy starszym typie jakoś rozmowy jest mocno dyskusyjna. Jednak
      sprobować nie zawadzi.

      > 52,77 - prąd
      Płace podobnie, ale jednk metraż mam większy. Fakt, że za to dwoje ludzi (młody
      za młody, żeby go liczyć), okresowo, ale za to na miesiąc, dwa pod rzad 3 lub 4.
      Masz energooszczedne żarowki? Dają duże oszczędnosci.
      • zebra12 Telefony... 06.11.07, 18:44
        Nie mam telefonu stacjonarnego. Komórka jest mi niezbędna. 120 to
        własnie mój niższy abonament.
        Tacie płacę telefon w ramach opieki nad dzieckiem.
        Obiady wychodzą naprawdę tanio! 61 zł za dwa dania to taniej nie uda
        mi się ugotować!
        Hulajnoga to był prezent. Już ostatnia rata. Było ich 5. To sprzęt
        profesjonalny. Córka poważnie interesuje się tym sportem. Nie ma
        rowera, bo nie mam gdzie trzymać więc kupiłam jej tą hulajnogę.
        Co zaś do Skype to u mnie nie ma mowy! Mam 13 letni komputer, który
        ledwo dycha. W przyszłym roku planuję kupić nowy, na raty...
        Poza tym nie mam auta więc odpadają wydatki na benzynę i inne takie
        opłaty.
        Nie policzyłam kosztów busa...około 150 zł miesięcznie!
      • zebra12 Żarówki mam energooszczędne! 06.11.07, 18:47
        Nie weim czemu tyle za prąd! Może stary komputer? Może praca
        wieczorami? No nie mam pojęcia!
        • aska90 Re: Żarówki mam energooszczędne! 06.11.07, 19:05
          Fakt, na 13-letnim komputerze Skype nie zadziała.
          Owszem, komputer stacjonarny zre prad jak głupi. Zastanów się nad kupnem
          laptopa. I nie chodzi o egzemplarz za kilka tysięcy. Czasami - przynajmniej w
          Warszawie - firmy urządzają wyprzedaże sprzetu. Nie jest on najwyższych lotów
          (zdaniem firm...), raczej 2- do 5-letni, a tym samym kwalifikuje się do wymiany.
          Poszukaj takich okazji w Krakowie.
          • kaka73 Re: Żarówki mam energooszczędne! 06.11.07, 20:58
            Za komórę dużo płacisz. Ja mam w Plusie za 55 złotych 90 minut do
            wszystkich sieci plus 4,5 godziny po 18 codziennie i w weekendy całe
            dni do plusa i na stacjonarne. 120 zł to dużo.
            • zabeczka84 Re: Żarówki mam energooszczędne! 06.11.07, 21:21
              Podejrzewam ze zebra korzsta tak jak ja z oferty Orange sad Są najgorsi na rynku
              i najtrudniej od nich odejść. Ja płacę za komórkę 100 zł w tańszym abonamencie,
              mam 35 minut do orange i stacjonarne
              70 minut do wszystkich oraz 3 darmowe numery, niby sporo, ale jednak minuta
              wychodzi po 0.70 zł... Byle do czerwca smile
    • rozrzutna_kobietka Re: Zapisuję wydatki jak radziłyście i ... 06.11.07, 18:59
      Może moja wyliczanka Cię pocieszy :
      Do dzisiaj tj.6.11 wydałam 2632 zł (z 2800zł pensji) :
      RACHUNKI:
      *czynsz - 337,79zł
      *TPSA (telefon+neostrada) 70,10zł
      *prąd-81,29zł
      *gaz-55,68zł
      *rata za komputer -327,46 zł
      *rata za telefon+aparat cyfrowy -46,49zł
      *paliwo -220zł

      SUMA1 = 1138,81zł

      JEDZENIE : 193,93zł (zakupy robię raz w miesiącu w Makro+Real)
      CHEMIA : 46,19zł
      KOSMETYKI : 79,47zł
      PRZYJEMNOŚCI :81,89zł
      CIUCHY (buty na zime i skarpetki) = 80,16zł
      INNE : 186,67zł

      SUMA2 = 668,31 zł
      Do zapłaty pozostało jeszcze:
      *Orange -85zł
      *parking -95zł
      *rata kredytu za mieszkanie -ok.500zł

      SUMA3 = 680zł

      *145zł zwrot na konto za paliwo z zeszłego miesiąca (żeby nie
      pogłębiać debetu)

      TOTAL :suma1+suma2+suma3+* = 2632,12zł

      Poza tym zakup i wymiana oleju+filtry : 132,98zł+110,05zł+ok.60zł
      robocizna-na szczęście na to pójdą pieniądze z kilometrówki za
      październik.

      sad((((
      • b-b1 Zebra-nie nalezy Ci sie żadne dofinansowanie? 06.11.07, 22:25
        Byłas w urzędach, pytałaś? Do obiadów, mieszkania, prądu itd..
        Jakieś rodzinne, albo socjalne, albo sama już nie wiem.
        • tabaluga0 Re: Zebra-nie nalezy Ci sie żadne dofinansowanie? 06.11.07, 22:59
          u mnie czynsz w zimie to prawie 500zl,
          do tego tel ok 60zl
          internet mam w promocji 27 zl
          kablowka 100zl, ale chyba zrezygnujemy
          prad 150 zl(co 2 miesiac)
          gaz 15zl
          rata za meble 560zl
          a dzis w tesco same jedzenie na 2-3 dni 200zl, w tym pasta do zebow
          najtansza, 3 mydelka, pieluszki dla dziecka

          a chcialam isc do fryzjera i jeszcze niedlugo zima a ja butow nie
          mam!
          • lena691 Re: Zebra-nie nalezy Ci sie żadne dofinansowanie? 06.11.07, 23:14
            czynsz 372,
            kablówka 55
            prąd 62
            telefon +internet 100
            przedszkole 200
            stałe leki synka 80
            moje 35
            rata za mieszkanie 440
            zakupy w sobote na tydz 100-150
            komórka 48

            takie stałe opłaty + raty firmowe małza

            narazie tyle
        • zebra12 Nic mi się nie należy! 07.11.07, 06:21
          Liczą nam bowiem dochody męża, który z nami nie mieszka sad Z jego
          dochodami przekroczyło nam o 30 zł...
          • b-b1 Re: Nic mi się nie należy! 08.11.07, 08:56
            Zebra-mało z tego rozumiem ale z pustego i Salomon nie naleje-więc zamiast
            zacisnąć jeszcze bardziej pasa(a jak dla mnie-niemozliwym to jest)wykombinuj jak
            załatwic prawnie wszystkie Twoje sprawy, aby kasa, której nie masz a z której
            się rozliczasz nie widniała na Twoim koncie.
            Zniesienie wspólnoty majatkowej z teoretycznymi alimentami męża , albo cos
            jeszcze innego.Jesli przekracza tylko o 30zł-mozesz zwrócić się do pracodawcy,
            aby poszedł Ci na rękę i w pewien sposób zmniejszył dochód.
            Powiem Ci jedno-tu gdzie mieszkam kobiety kombinuja jak sie da. Nie pracuja,
            mężowy dochód tylko w połowie jest opodatkowany(reszta na rękę). Maja kase a i
            tak z powodu realnych widniejacych dochodów maja dofinansowanie do czynszu,
            gazu, pradu, rodzinne itp..
    • loginka5 Re: Zapisuję wydatki jak radziłyście i ... 07.11.07, 14:16
      .rata za hulajnoge 68,40..... co to za hulajnoga ????
      • zebra12 Widzę, że wszystkich intryguje hulajnoga... 07.11.07, 18:37
        To profesjonalna hulajnoga dla dorosłych o udźwigu do 150 kg. Ma
        specjalne amortyzatory i nieścieralne koła - większe niż w tych
        tanich dziecięcych. No jeździ się nia super,a prędkosci osiąga też
        spore. W każdym razie już spłacona, bo to była ostatnia rata.
        Za to zapomniałam Wam napisać, że jeszcze płace ratę za odkurzacz
        32,45/mies
    • marcin-z-lasu Re: Zapisuję wydatki jak radziłyście i ... 07.11.07, 16:00
      Zapisywać możesz wydatki do późniejszej analizy i z ciekawości. Dopiero zaplanowanie wydatków na przyszłość pozwoli Ci je kontrolować. Zrób sobie tabelkę w Excelu/OpenOffice Calc, gdzie po jednej stronie będzie dochód a po drugiej wydatki. Łatwo zaprojektować fajny arkusz, którym to wszystko policzysz.
      • zebra12 nie wiem czy ja umiem 07.11.07, 18:40
        z tym Exelem...
        • popirna Re: nie wiem czy ja umiem 07.11.07, 20:46
          To zobacz stronkę, www.wydatki.com
    • ula27121 Re: Zapisuję wydatki jak radziłyście i ... 08.11.07, 08:08
      A mi sie wydaje, że nie jesteś rozrzutna i że pieniędzy nie wyczarujesz. Pewnych
      wydatków nie przeskoczysz....
      Pieniądze idą bo przy takich zarobkach i przy czteroosobowej rodzinie nie ma
      cudów. I dziwi mnie, ze niektórzy twierdzą, że można coś z tym zrobić. Nie wiem
      jak można coś zaplanować z tego co wypisałaś?
      Jak ja popłacę rachunki to pozostaje mi tylko oszczędnie gospodarować niewielką
      kwotą, która została.....i trzymam kciuki żeby ktoś sie nie pochorował bo może
      być różnie.
      Ja bym chciała zobaczyć konkretne, wycenione propozycje obniżenia wydatków bo
      wydaje mi się, ze tylko jedzenie teoretycznie mogłoby być źródłem oszczędności
      ale szczerze to nie wierzę, że można taniej.
      Wydajesz na telefon ale opieka nad dziećmi jest tańsza.....
      Chyba jedynie podwyżka lub zmiana pracy na lepiej płatną ( co chyba też trudne)
      mogłoby coś zmienić.
      To samo jest u mnie.
      Pozdrawiam i podziwiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja