3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem....

13.12.07, 10:42
no własnie co potem w lutym urodzi nam sie pierwsze dziecko ja bede
dostawac macierzyński potem jakis urlop wypoczynkowy a potem
klapa.Zostanie wypłata mojego męża 2000-2500 i jeszcze 10 rat za
samochód po 400 zł ściąganych z mojego konta co miesiąc.jak to
zrobic żeby przez te 8 miesięcy chociaż na 5 rat zostało na koncie-
póki co wypłata moja sie rozpływa.nasze stałe opłaty: czynsz i
opłaty inne 300-350,paliwo dla męża 400 a reszta? na życie... nie
kupuje od dawna sobie ciuchów z powodu mojej ciąży wiec tylko na
jedzenie tyle idzie? aha i nie omijam biedronek.tesco
itp.
    • iberia.pl Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 11:15
      1.czy notujesz wydatki?
      2.jak czesto chodzisz do sklepu na zakupy?
      Uwierz, ze im rzadziej chodzisz do sklepu tym mniej wydajesz.
      • kokieteryjna Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 21:33
        Iberia, z calym szacunkiem, ale...

        Chyba tu tez nie bedziesz namawiac kolejnej osoby, zeby robila
        zakupy raz w miesiacu? smile
    • mamamai77 Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 12:20
      niestety notatek z zakupów nie robię,a do sklepu chodze codzinnie po
      podstawowe produkty i wydaje ok.30-40 zł.Narazie jedyną formą
      systematyczną oszczędzania było to że codziennie czytam to forum:-
      ),ale od tego niestety nie zostaje mi w portfelu.aha sprawdzam
      paragony .hmm..ciekawi mnie jeszcze ile miesięcznie wydaje sie na
      pampersy dla takiego malucha jak sie urodzi-nie muszą być
      firmowe.pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi
      • asia.asz Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 12:26
        do sklepu z lista raz na tydzien, poza tym codziennie tylko pieczywo i wedline (ewentualnie cos jeszcze podstawowego)
        zapisuj wydatki - to naprawde pomaga, na poczatek zobaczyc na co ida pieniadze pozniej zeby kontrolowac je

        nam szlo ok 2 paczek po 80-90 pampersow na miesiac (jesli dobrze pamietam, bo z czasem to sie zmienia), u nas doszlo mleko w puszce (mial alergie - ale to po 5 miesiacu) - bardzo drogo to wychodzi, jak mozesz karm dziecko piersia przez rok (a tylko piersia przez 4-5 miesiecy) - oszczedniej a przede wszystkim zdrowiej dla dziecka
        dzieko to sporo wydatko (dochodza ubranka - allegro, szczepionki, wozek itp) ale jednoczesnie w naszym przypadku to byla motywacja do oszczedzania i kontrolowania wydatkow. zaloz zeszyt z wydatkami, sciagnij sknerusa i nie poprzestawaj tylko na czytaniu forum ale wciel w zycie rady tu zawarte
        powodzeniasmile
        • lankal84 Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 13:19
          potwierdzam zakupy raz w tygodniu przemyslane zaplanowane
          ja co dwa dni kupuje chleb i wedline

          zyjemy z pensji meza ja wychwuje 17 miesiecznego synka mamy na wyzycie 1700zl
          mieszkamy u tesciow ale niebawem sie wyprowadzamy mieszkanie trzeba wyremontowac
          i z czego z kredytu ale damy rade jak sie naprawde chce to mozna

          co do pieluch to na pocztaku szlo jakies 180 miesiecznie ale teraz duzo mniej
          moze kolo 90 pieluch 3 dziennie
          pozatym zrezygnowalam od kilku dni z hagisow ktorych cena wzrosla o 15 zl na
          paczce kosztuja teraz kolo 50 zl a duzlo lepsze sa w lidlu firmy cien 10 sztuk
          mniej a cena niecale 30 zl
          pozatym z peiluchami jets tak ze trzeba polowac na promocje i kupowac wtedy ze 3
          paczki warto
          a tak bez promocji to te z lidla cien bardzo dobra jakosc nawet powiedzilabym ze
          duzo lepsze od hagisow i papmersow ktorych uzywalismy

          i uwazaj gdzie robisz zakupy tesco wcale nie jest takie tanie szczegiolnie
          wedliny sery ma drogie ja bylam w szoku jak tam weszlam

          ja robie jescze tak ze wyliczam ile zjemy przez tydzien serkow jaogurtow kupuje
          tylko na 7 dni i sprawdza sie
          nie marnuje sie wedlina sery a kiedys wyrzucalma bo za duzo kupilam

          wiem ze na dziekcu nei mozna osczezdzac ale tez trzeba wszytsko z glowa kupowac
          wozek kupilam w bardzo dobrym stanie o polowe tanszy polecam roan marita sluzy
          nam do tej pory w gondoli syn przebywal do 8 miesiaca a byl duzym chlopcem
          ubranka troche napweno dostaniesz od kolezanek warto chodzic na ciuchy ja kupuje
          markowe za 5 zzl 8 zl w dobrym stanie tzn wygladaja jak po 3 praniach

          u w achuanie sa swietne body za 4 zl bez napisow zwykle szerokie naprawde warto
          nie niszcza sie po praniu

          moj nie chcial jesc sloiczkowych obiakow wiec gotowalam mu sama wedlug mnie
          zdrowiej mialy smak tez nbyly urozamicowne gotowalam raz na kilka dni mrozilam w
          pudeleczkach

          nie martw sie bedzie dobrze sama zobaczysz
          • b-b1 Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 14:22
            Popieram przedmówczynie-z listą raz w tygodniu na zakupy , planuj posiłki i
            spróbuj zmodyfikowac sobie "sknerusa".(wg swoich wydatków).I tak najpierw musisz
            wiedziec na co wydajesz, aby potem móc zmodyfikować swoje zakupy i zaoszczedzić.
            Mam sknerusa od 2 miesiecy(listopad grudzień)-to co zobaczyłam w listopadzie
            przeraziło mnie ogromnie-więc grudzien jest już lepszy(oszczędniejszy)-chociaz
            święta i tak pogrzebały moja dobra wolę,(prezenty dla rodziny) ale zahamowałam
            swoje nawyki w kwestii kupowania ogromnych ilości jedzenia na świeta(wszystko
            wywazone)...
    • martabg Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 14:45
      forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=20012&w=73260559&a=73260559&rep=1


      Kiedyś tez mnie interesowały wydatki na dziecko i do dzisiaj mam w
      ulubionych wątkachsmile
      • martabg ups 13.12.07, 15:59
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=48318484&a=48318484
    • jasna_olera Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 14:56
      dziecko to wydatki, mam takiego półtorarocznego szkraba więc wiem. Pierwsze 6
      miesięcy po porodzie było nawet w porządku, karmiłam piersią więc odpadło drogie
      mleko mod. to co Ci mogę poradzić to stopniowe kompletowanie wyprawki, tak,
      żebyś w ostatniej chwili nie musiała wydawać kilkuset złotych, wózek,fotelik
      samochodowy, łożeczko, materac, pościel, kocyki, ubranka, pierwsze kosmetyki,
      pieluchy, wanienka, trochę tego jest. Wszystko zapisuj i każdego miesiąca kup
      coś, niekonieczie nowego, bo np wózek, łożeczko, czy ubranka mozna od kogoś.

      Dla mnie dobrym sposobem na oszczędzanie jest zapisywanie dokładnego menu na
      cały tydzień. dokładnego, czyli ze szczegółami co na sniadanie, obiady,
      kolacje,desery... ba nawet najmniejszego pomidora zapisuję i dopiero potem ide i
      kupuję.Ta szczegółowość jest bardzo ważna, zwłaszcza gdy ma się male dziecko,
      które juz zaczyna jeśc stałe pokarmy i które musza być różnorodne i zdrowe.
      Słoczki dla dzieci to zabójstwo dla portfela. I jeszcze jedno, przy planowaniu
      menu, zakładam sobie pewną kwote, która moge wydać na posiłki i trzymam sie
      sztywno. Jeśli jednego dnia zaplanuję że idziemy na pizze to drugiego zrobię
      placki ziemniaczane dla zbilansowania wydatków, tak by zamknąć się w wyznaczonej
      kwocie.
    • alpepe Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 15:03
      pierwsza sprawa: co tydzień spraw coś dla dziecka, druga: kupuj w komisach,
      popytaj znajomych ze starszymi dziećmi, rodzinę, ludzie nieraz mają pochowane
      wózki, wanienki po piwnicach, łóżeczka, ciuszki niemowlęce bo im żal wyrzucić,
      może by ci pożyczyli. W lumpeksach można kupić za małe pieniądze porządne
      ubranka, bo niemowlęta szybko wyrastają, więc takie ciuszki nie są zniszczone.
      Raty za samochód może byś przewalutowała, bo dolar tani? POza tym lista zakupów
      i kontrola paragonów. Tyle mi przychodzi teraz do głowy.
    • mamamai77 Re: 3500-3800 jeszcze tylko 8 miesięcy a potem... 13.12.07, 15:05
      dzięki wszyskim za radę jutro spróbuje zacząc stosować.Najgorzej
      będzie z zakupami raz na tydzień bo jestem na zwolnieniu i
      codziennie idę na spacerek i przy okazji po "drobne"zakupy.dla
      dziecka faktycznie ubranka są śliczne używane i takie kupuje,wózek
      mam upatrzony wkomisie też niedrogo.Biedy u nas nigdy strasznej nie
      było mamy swoje małe 2-pokojowe mieszkanie(oh ci moi rodzice kochani)
      ale wiem że musze coś mieć na koncie jak mi się skończy macierzyński
      bo z czego mi będa te raty za samochód ściągać jak nie bedzie
      wpływów.do pracy nie wróce od razu bo nie mam babci na miejscu w
      Warszawie tylko 300km chyba że żłobek....ale znowu takie są czynne
      do 18 q ja pracuje w systemie 12 godz-służba zdrowia.oj zamiast
      myśleć o dziecku i ciąży to ja sie skupiam na tym co bedzie potem i
      czy sobie poradzimy.Dość tego narzekania zastosuje sie do waszych
      rad i spróbuje cos przez te kilka miesięcy odłożyć.pozdrawiam
Pełna wersja