alba.alba
13.12.07, 17:02
Sytuacja jest następująca. Telefonuję bardzo mało i nie jestem maniaczką smsmów. Ale telefon komórkowy potrzebuję mieć, żeby od czasu do czasu zadzwonić lub odebrać telefon od kogoś innego. Jestem od jakiegoś czasu w Erze Tak Tak, wcześniej miałam abonament też w Erze. Mimo że zakupiony kupon uzupełniający starczyłby mi na bardzo dłuuuugo, to muszę systematycznie kupować nowe, bo tracą termin ważności.
Obecnie mam 145 zł na koncie, co by mi wystarczyło na jakieś 3 lata, ale mimo to muszę 17 grudnia doładować, bo traci termin ważności i odłączą mi telefon.
DLACZEGO NIKT NIE WYMYŚLIŁ BEZTERMINOWYCH KART TELEFONICZNYCH DLA OSZCZĘDZAJĄCYCH!!!! Wprawdzie nie śledzę nowości w telefonii komórkowej, ale chyba czegoś takiego jak dotąd nie wymyślono. Abonamentu też mi się nie opłaca, bo na jedno wychodzi - nie dzwonię a muszę płacić.
KTOŚ MI COŚ SENSOWNEGO NA TO PORADZI CZY TO SYTUACJA BEZ ŻADNEGO RATUNKU? A cena karty nie jest taka mała - 25 zł na 2 miesięce albo 50 zł na 4 miesiące. Po co mam swoje pieniądze zamrażać w telefonie komórkowym!!!