stokrootka1 05.02.08, 20:14 No właśnie... od czego? Co powinno być tym pierwszym krokiem? Ponieważ nie mam zielonego pojęcia, nie potrafię zmobilizować się do tego by zacząć.... Pomożecie mi? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
b-b1 Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 05.02.08, 21:05 Zacznij od zapisywania wydatków. Możesz pobrac tu z forum "sknerusa" i przerobić go wg swoich potrzeb, albo na poczatek zeszycik podzielony na poszczególne działy(jedzenie chemia,kosmetyki, szkoła, ubrania, rachunki, kredyty itd.....) Zobaczysz wtedy ile wydajesz miesięcznie i na co..To naprawde niesamowite-jak takie zapisywanie stawia na nogiMnie się wydawało, że mało wydaję, ale jak zobaczyłam, policzyłam....szkoda gadac Potem powoli mozna eliminowac zbędne zakupy, zmniejszac wydawanie pieniedzy na poszczególnie "działy". Pobuszuj na forum-znajdziesz tu wiele przydatnych informacji, które pozwola Ci na oszczędniejsze życie(co nie znaczy mniej komfortowe Odpowiedz Link
iberia.pl Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 05.02.08, 21:20 *notowac kazdy wydatek, *nie chodzic na zakupy codziennie *oszacowac ile wydajesz na oplaty+reszta innych niezbednych zakupow na dany miesiac. Odpowiedz Link
miska_malcova Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 06.02.08, 06:29 myslę, że najpierw musisz sobie uświadomić ile i na co wydajesz swoje pieniadze, czyli zacząć od notowania wydatków. Potem zastanowić się co możesz ściąć Powodzenia Odpowiedz Link
gochalodz Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 06.02.08, 16:09 iberia.pl napisała: > *notowac kazdy wydatek, > *nie chodzic na zakupy codziennie A może właśnie duże wydatki są związane z kupowaniem zbyt dużej ilości jedzenia w marketach? Odkąd codziennie kupuję najpotrzebniejsze zakupy(nawet jogurty czy mleko) wydatki spadły,bo nic się nie marnuje.Kupuję w dyskontach typu Lidl czy osiedlowym Tesco > *oszacowac ile wydajesz na oplaty+reszta innych niezbednych zakupow > na dany miesiac. Ja wiem po prostu ile zostaje po opłatach i staram się tej kwoty nie przekraczać... Odpowiedz Link
hala24_2 Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 06.02.08, 09:27 U mnie oszczędzanie zaczeło się od oszczędzania wody(pranie pełnej pralki,zakręcanie wody podczas mycia zębów czy naczyń) oraz prądu (wymiana żarówek, wyłączanie nieużywanych sprzętów)duże rachunki zauważyłam już wcześniej . Przeczytałam na forum prawie wszystkie tematy(również te z początku ubiegłego roku)to dało dużo odpowiedzi jeśli czegoś nie wiedzialam to pytałam. Ostatnio zaczełam zapisywać wydatki mimo iż od zawsze starałam się być oszczędna, gdy zobaczyłam końcowy efekt byłam zszokowana skąd i kiedy wzieła się taka suma. Zapisuje kolejny miesiąc i mam nadzieje że będzie lepiej . Trzymam kciuki za Twoje oszczędzanie. Odpowiedz Link
shameeka Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 06.02.08, 13:28 chyba i ja sie do was dolacze. chce cos zmienic. zaczne d zmiany "wydatkow" Odpowiedz Link
stokrootka1 Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 06.02.08, 18:09 Dziękuję bardzo za wszystkie rady. Zabieram się do dzieła - zaczynam zapisywać swoje wydatki... Odpowiedz Link
how.do.i.look Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 07.02.08, 10:46 polecam zacząć oszczędzanie od oszczędnego używania wszelkich mediów, gdyz wiem z doświadczenia jest to łatwiejsze niż odmawianie sobie innych rzeczy. więc na początek warto rozsądnie zacząć używać wodę, prąd, gaz, ogrzewania. potem spokojnie latać do sklepu z listą, nie zaczęsto i bezwzględnie nie na głodniaka bo wtedy się kupuje bezmyslnie i więcej. żarówki a raczej świetlówki też są godne polecenia. a i jeszcze jedno nie lej wody kiedy nie używasz bezpośrednio jej, np. podczas mycia zębów. Odpowiedz Link
akacjax Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 07.02.08, 10:55 Na pewno najpierw trzeba poznać swoje wydatki. To już wiecie. Można zredukować niektóre, niektóre obciąć, niektóre zmienić. Ale dla mnie ważnym odkryciem było(pisałam o tym tu)-najpierw odłożenie pewnej kwoty, chocby małej, potem rozporządzanie resztą.A drugie (moje odkrycie), opiszę na przykładzie: kupiłam nową lodówkę-za gotówkę. Od nastepnego miesiąca odkładam kwotę wynikającą z obliczenia-cena lodówki podzielona przez ilość miesięcy na jakie ta lodówka powinna straczyć( to wyszło około 9 zł u mnie), tak samo robie z każdym nabytym wiekszym towarem i zdarzeniem)(odkurzacz, ślub w rodzinie za kilka lat...) odkładam te kwoty-manewruje nimi-wstawiam na lokaty,pożyczam sobie,-ale i konsekwentnie oddaję..mijają dwa lata- i już jest widoczna suma-gdyby ów ślub zdażył się za miesiąc nie byłabym zaskoczona finansowo. Oszczędzanie celowe-to mój hit! Odpowiedz Link
myszencja6 Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 07.02.08, 13:20 też zaczęłam od zapisywania wydatków. Wyszło....sporo i oczywiście więcej niż zarabiamynajważniejsza lekcja dla mnie-kupowanie przypadkowe, nieprzemyślane w wyniku czego sporo jedzenia lądowało w śmietniku. Najbardziej zgubne dla portfela-kupowanie w małym osiedlowym sklepiku, gdzie ceny są dużo wyszże niż w markecie. Ponieważ koło mnie są tylko Lidl i Biedronka, to tam robię większość zakupów, poza mięsem, wędliną i warzywami. Zgubne dla mnie są też hipermarkety, ogrom produktów sprawia, że tracę za dużo czasu na znalezienie taniego (ale też dobrego) produktu i kupuję to co jest pod ręką byle szybciej. No i kupuję masę rzeczy niepotrzebnych Dlatego ja robię duże zakupy raz w tygodniu w Lidlu, chemię dokupuję w Rossmanie. Chleb, warzywa, owoce, wędliny w swoim sklepie, gdzie może drożej ale smaczniejsze i świeże. Nie wiem jak oszczędzać na benzynie, mamy dwa auta na benzynę (Seicento i Honda Civic, bez sensu przerabiać na gaz) i na to idzie trochę pieniędzy ale nie bardzo jest co z tym zrobić. W zasadzie palą tyle samo, więc obojetnie czym jedźimy np w weekend, a komfort wiadomo, w którym aucie lepszy Mamy konto w mbanku, do którego celowo nie wyrabialiśmy karty płatniczej i tam odkładamy kasę. Odkładamy każdą dodatkową gotówkę- premia, zwrot podatku, ze sprzedaży na allegro, jakieś prezenty od rodziców etc. Ubrania dla dziecka kupuję na allegro, w decathlonie (tanie i super), buty-zawsze nowe. Ciuchy dla męża w oulecie,na wyprzedażach dla siebie różnie)) Ale wszystko zaczęło się od zbierania paragonów i podliczenia ile i na co wydajemy w m-cu. Odpowiedz Link
jula69 Re: Chcę się nauczyć oszczędzać-od czego zacząć? 21.09.08, 19:55 ja mam pewien sposob, nie jest to moze cos niesamowitego ale jezeli stosuje sie go dlugofalowo - przynosi calkiem zaskakujace efekty w postaci dodatkowych kilku zlotych. a mianowicie do skarbonki wrzucam wszystkie monety 10-, 20- i 50-groszowe jakie znajde w portfelu. Mozna tak zrobic z 1- i 2-zlotowkami jedna zasada: nie zagladac do skarbonki i nie liczyc pieniedzy w miedzyczasie lepiej potem miec niespodzianke ja tak wlasnie robie ze codziennie jak wracam do domu, zagladam do portfela i wybieram te drobne monety - kiedy uzbieram wieksze kwoty zamieniam na banknoty i wplacam na konto. polecam!! Odpowiedz Link