stemmini
18.04.08, 00:16
Mam wyrzuty sumienia-otóż pojawiły sie ostatnio korzystniejsze lokaty
bankowe.. a ja wciąż trzymam kasę na w miarę dobrze-ale nie na najlepiej
oprocentowanym koncie bankowym.. Nie chce mi sie zmieniać banku (formalności,
chodzenie, a oferty wciąż sie zmieniają..) i miesięcznie przepada mi-z moich
obliczeń wynika, 100-200zl..Czekam na to, że mój bank podniesie
oprocentowanie, ale jako nic sie nie dzieje..
Nie wykorzystałam tez możliwości dofinansowania z urzędu..-i dopiero teraz sie
zawzięłam i składam podanie..
W związku z tym pojawia sie pytanie: czy brak aktywności ,pewna bierność,
która sie w tej sytuacji wytwarza nie powoduje sytuacji, gdzie pieniądze są
'na wystawienie reki', a ja nie wykorzystując okazji, tracę je?
czy pieniądze które nie zostały zarobione, należy uważać za stracone-za brak
oszczędności..?