Dodaj do ulubionych

Ciekawy artykuł o jedzeniu

06.06.08, 12:27
www.edziecko.pl/jedzenie/1,79379,4303278.html?as=1&ias=2&startsz=x
Obserwuj wątek
    • sylwiam_m Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 06.06.08, 16:47
      Mniej więcej o tym pisałam w wątku o tanim odchudzaniu.Dobra dieta
      nie musi być droga.A ja jeszcze mam mały warzywnik ha!Ale
      np.szczypior,natkę pietruszki,bazylię można hodować w doniczkach na
      balkonie.Kupny szczypior nawet ziemi nie widział,sama chemia.No i
      warto samemu piec chleb,wtedy wiadomo co jemy i jest duuuużo taniej.
    • magdalaena1977 Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 06.06.08, 18:58
      Co za głupoty.

      "Nikt nie powiedział, że to, co droższe będzie zawsze smaczniejsze, czy zdrowsze.
      Czy wędzony łosoś jest smaczniejszy od wędzonej szprotki? A poczciwy śledź,
      obrany dokładnie z ości, czyż nie jest równie wartościowy jak dorsz? "

      Autorzy artykułu (Joanna Szulc, konsultacja doc. Janusz Książyk) mylą smak z
      wartością odżywczą. Oczywiście, że tanie produkty mogą być równie wartościowe.
      Ale drożyzna wielu z nich (np. łosoś) wynika właśnie z tego, że statystycznie
      większość osób uważa, że jest SMACZNIEJSZY od szportki. Fastfood jest popularny
      właśnie dlaczego, że jest smaczny.

      Zresztą smak każdego z nas jest sprawą indywidualną i nie cierpię kiedy autor
      jakiegoś artykułu czy dietetyk wypowiada się autorytatywnie w tej sprawie.
      Teksty w stylu "jogurt jest równie smaczny co śmietana" oznaczają najwyżej, że
      pan redaktor ma niesprawne kubki smakowe, skoro nie widzi różnicy.
      • moleslaw Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 06.06.08, 19:52
        Pierwszy raz w życiu spotkałam się z określeniem że fast food jest smaczny.
        Myślę że autorom chodziło o to że można zjeść smacznie i zdrowo nie wydając
        fortuny.Statystycznie może łosoś jest smaczniejszy,ale statystycznie nawet
        abstynent wypija rocznie sporo alkoholu.
        • dominikjandomin Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 09.06.08, 13:25
          moleslaw napisała:

          > Pierwszy raz w życiu spotkałam się z określeniem że fast food jest smaczny.

          Pytałaś się dzieci i klientów McDonaldów? owszem, sa ludzie, dla których JEST
          smaczny.

          A prawdę mówiąc, tortilla się McDonaldsowi udała - jest lepsza niż wiele dań z
          róznych lokali gastronomicznych.

          No i fast food MOŻE być zdrowy i pełnowartościowy - to możliwość dla rodziców,
          których dzieci są fastfoodozależne.
      • aska90 Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 06.06.08, 21:05
        oznaczają najwyżej, że
        > pan redaktor ma niesprawne kubki smakowe, skoro nie widzi różnicy.
        Moim zdaniem - i zgodzę się z tym, co napisałaś dwie linijki wyżej - oznaczają
        najwyżej, że pani redaktor ma, że niezgrabnie to ujmę, inne poczucie smaku niż
        ty, a z jej kubkami smakowymi jest wszystko w porządku. Tak jak z twoimi zresztą.

        Fastfood jest popularny
        > właśnie dlaczego, że jest smaczny.
        A to już sprawa indywidualna, mnie mdli od samego zapachu, a co dopiero jeść.
        • alba.alba Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 06.06.08, 23:24
          aska90 napisała:
          > A to już sprawa indywidualna, mnie mdli od samego zapachu, a co dopiero jeść.

          Ale przecież fast-food to zbiorcze określenie na potrawy różnego rodzaju. Traktowanie ich wszystkich jednakowo jest według mnie nieporozumieniem. Nie bardzo rozumiem tę wszechobecną nagonkę na to jedzenie: że niezdrowe, że kaloryczne, że powoduje otyłość itd. Czy powinno się tłuste frytki z dużą ilością soli traktować na równi z hotdogiem, czyli po prostu bułką z zawartością parówki i surówek? Co jest takiego strasznego w tym hotdogu, że uchodzi za niezdrowego i odpowiedzialnego za powstawanie większości chorób cywilizacyjnych?

          Poza tym nie każdy fastfood to jedzenie serwowane w przydrożnej budce, w której nie ma bieżącej wody, więc sprzedawca pewnie będzie jedzenie przygotowywał brudnymi rękoma. Nie każdy fastfood to żywność przechowywana bez lodówki przy upale 30 stopni. Fastfood można także jeść w bardziej cywilizowanych warunkach, jak np. w uczelnianym barze, w którym jest bieżąca woda i lodówka.
        • magdalaena1977 Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 07.06.08, 20:59
          aska90 napisała:
          > Moim zdaniem - i zgodzę się z tym, co napisałaś dwie linijki wyżej - oznaczają
          > najwyżej, że pani redaktor ma, że niezgrabnie to ujmę, inne poczucie smaku niż
          > ty, a z jej kubkami smakowymi jest wszystko w porządku. Tak jak z twoimi zresztą.
          No tak, ale ona to pisze dla ludzi a nie dla siebie. Są osoby, którym jest
          wszystko jedno co jedzą mogą być ziemniaki a może być sałatka. , Ale większość
          ludzi jednak rozróżnia smak potraw. I woli np. łososia od szprotki.

          > A to już sprawa indywidualna, mnie mdli od samego zapachu, a co dopiero jeść.
          No właśnie - nie można narzucać innym swoich upodobań - ja bardzo lubiłam
          wszelkie hamburgery, frytki, zapiekanki itp i bardzo żałuję, że teraz nie mogę
          ich jeść (z przyczyn zdrowotnych)
          • dominikjandomin Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 09.06.08, 13:28
            magdalaena1977 napisała:


            > No właśnie - nie można narzucać innym swoich upodobań - ja bardzo lubiłam
            > wszelkie hamburgery, frytki, zapiekanki itp i bardzo żałuję, że teraz nie mogę
            > ich jeść (z przyczyn zdrowotnych)

            Nie chcę się wtrącać, ale "why"? Mam książkę dla dzieci, ze zdrowymi
            hamburgerami i hotdogami - do przyrządzania w domku.
            • magdalaena1977 Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 09.06.08, 18:01
              magdalaena1977 napisała:
              > ja bardzo lubiłam
              > wszelkie hamburgery, frytki, zapiekanki itp i bardzo żałuję, że teraz nie mogę
              > ich jeść (z przyczyn zdrowotnych)

              dominikjandomin napisał:
              > Nie chcę się wtrącać, ale "why"?
              Bo okazało się, że muszę być na diecie bezglutenowej - z wykluczeniem żyta,
              pszenicy, owsa i jęczmienia.
              Niby mogłabym zrobić sobie odpowiedniki takich dań w domu z bułką bezglutenową,
              ale to nie to samo. Takie kupowane w budce czy McDonaldzie były jednak lepsze -
              inne przyprawy, polepszacze, może więcej tłuszczu ? Tak samo nie smakuje mi
              domowa pizza.
        • dominikjandomin Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 09.06.08, 13:26
          aska90 napisała:

          > oznaczają najwyżej, że
          > > pan redaktor ma niesprawne kubki smakowe, skoro nie widzi różnicy.
          > Moim zdaniem - i zgodzę się z tym, co napisałaś dwie linijki wyżej - oznaczają
          > najwyżej, że pani redaktor ma, że niezgrabnie to ujmę, inne poczucie smaku niż
          > ty, a z jej kubkami smakowymi jest wszystko w porządku. Tak jak z twoimi zreszt
          > ą.
          "Równie smaczny" oznacza, ze tak samo smaczny. Niezależnie od gustów kulinarnych
          taki osąd świadczy o zniszczeniu smaku.
          • pavvka Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 09.06.08, 15:10
            dominikjandomin napisał:

            > "Równie smaczny" oznacza, ze tak samo smaczny. Niezależnie od
            gustów kulinarnyc
            > h
            > taki osąd świadczy o zniszczeniu smaku.

            Nie. "Tak samo smaczny" nie oznacza "smakujący identycznie". Mogę
            np. uważać, że śledzie są tak samo smaczne jak czekolada, to nie
            znaczy, że nie odróżniam od siebie tych dwóch smaków.
      • teacherka Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 07.06.08, 22:38
        Oczywiscie, ze smak jest sprawa kazdego z nas. I nie to co smaczne, ale to co
        komu smakuje. Jednemu smakuja flaczki, a drugiemu brokuly.
        Zreszta, de gustibus non est disputandum
        Zgadzam sie z Toba.
        PS Mnie np fast food tez smakuje, co nie zmienia faktu, ze uwazam, ze hamburgery
        sa niezbyt zdrowe.
        • dominikjandomin Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 09.06.08, 13:32
          teacherka napisała:


          > PS Mnie np fast food tez smakuje, co nie zmienia faktu, ze uwazam, ze hamburger
          > y
          > sa niezbyt zdrowe.

          Udowodnij.

          Bo czym jest hamburger? Kawałek kotleta? Bułka? Kawałek surówki? co w tym złego?

          Inna sprawa, co sprzedają. Ale nie każdy hamburger jest zły z natury.
          • mislawa Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 11.06.08, 11:23
            Są uznawane za niezdrowe, ponieważ najczęściej mięsko jest smażone i to na tym
            samym tłuszczu co setka innych kotlecików w ciągu kilku godzin, buły są pszenne
            z masą ulepszaczy (porównaj smak zwykłej bułki czy chleba do tych pseudo
            bułeczek z McD), co do hot-dogów, to z bułą podobnie, a i parówa zbyt zdrowa i
            mało kaloryczna nie jest (tłuszcz, dużo tłuszczu). Do tego często dochodzą
            majonezowe sosy, czy hodowane w sztucznych warunkach "plastikowe warzywa".
            Kiedyś słyszałam wypowiedź, że w hot-dogu najzdrowszy jest keczup i coś w tym
            chyba jest. Takie moje zdanie.
              • mislawa Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 11.06.08, 13:49
                Tyle że domowy fast food często już dzieciom nie smakuje, syn mojej koleżanki
                tak się "rozsmakował" w pizzy z mrożonki lub zamawianej w pizzerii, że domowej o
                niebo smaczniejszej już nie zje. A i mięsko w domu już nie takie, bułeczka nie
                taka fajna... Poza tym, dla mnie określenie fast food tyczy się raczej wszelkich
                donaldów i innych budek jedzeniowych, w domu to ja robię co najwyżej szybkie
                jedzenie, a nie fastfudy smile
                • magdalaena1977 Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 11.06.08, 20:51
                  mislawa napisała:

                  > Tyle że domowy fast food często już dzieciom nie smakuje, syn mojej koleżanki
                  > tak się "rozsmakował" w pizzy z mrożonki lub zamawianej w pizzerii, że domowej
                  > o niebo smaczniejszej już nie zje.
                  A kto powiedział, że domowa pizza jest smaczniejsza ? być może jest zdrowsza,
                  ale jego gust jest tak samo dobry jak Twój.
                  • mislawa Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 12.06.08, 09:51
                    No jeśli pizzę z mrożonki, na której prawie nic nie ma lub taką z pizzerii,
                    gdzie jest tylko ser i nie czuć żadnych typowo pizzowych ziół (a taką trzeba mu
                    zamawiać) uważasz za lepszą od domowej, to chyba nie o guście tu mowa. Już
                    abstrahując od tego, że domowa tańsza w wykonaniu i zdrowsza, a tego poniekąd
                    dotyczył zarówno artykuł, jak i ten wątek.
                    • magdalaena1977 Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 12.06.08, 10:44

                      mislawa napisała:

                      > No jeśli pizzę z mrożonki, na której prawie nic nie ma lub taką z
                      pizzerii,
                      > gdzie jest tylko ser i nie czuć żadnych typowo pizzowych ziół (a
                      taką trzeba mu
                      > zamawiać) uważasz za lepszą od domowej, to chyba nie o guście tu
                      mowa. Już
                      > abstrahując od tego, że domowa tańsza w wykonaniu i zdrowsza, a
                      tego poniekąd
                      > dotyczył zarówno artykuł, jak i ten wątek.
                      Uważam, że lepsza jest
                      1 pizza zrobiona w pizzerii z pszennego drożdżowego ciasta , z
                      wieloma dodatkami upieczona w piecu
                      od
                      2. pizzy zrobionej w domu na bezglutenowym spodzie (np.
                      www.bezglutenowa.pl/sklep/catalog/product_info.php?
                      products_id=95) z jednym czy dwoma dodatkami i pieczonej w piecyku.

                      Smaku pizzy mrożonej nie pamiętam
                      • mislawa Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 12.06.08, 12:36
                        Ale ja nie mówię o bezglutenowych spodach, mówię o prawdziwej domowej
                        pizzy,własnoręcznie zrobionym cieście (pszenne drożdżowe) i dowolnymi
                        składnikami (które za śmieszną cenę układam na ciasto w satysfakcjonujących mnie
                        ilościach). Pizzy na gotowych spodach nie jadam, bo nie widzę sensu, podobnie
                        jak porównywania takowej do tradycyjnej pizzy.
          • teacherka Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 11.06.08, 16:10
            Ponizej masz wyjasnienie dlaczego mieso smazone wielokrotnie na tym samym
            tluszczu w bulce z polepszaczami "nadmuchiwanej" jest niezbyt zdrowe.
            A "fast food" domowy to juz zupelnie cos innego. Mozesz sam(a) przyrzadzic
            mieso, kupic bulki w dobrej piekarni, albo upiec samemu i dodac zdrowe warzywka
            • dominikjandomin Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 13.06.08, 14:02
              teacherka napisała:

              > Ponizej masz wyjasnienie dlaczego mieso smazone wielokrotnie na tym samym
              > tluszczu w bulce z polepszaczami "nadmuchiwanej" jest niezbyt zdrowe.
              > A "fast food" domowy to juz zupelnie cos innego. Mozesz sam(a) przyrzadzic
              > mieso, kupic bulki w dobrej piekarni, albo upiec samemu i dodac zdrowe warzywka

              O tym też mówiłem i to jest rada dla rodzin mających dzieci fastfoodo zależne.

              A jeśli czyjeś dziecko chce mało składników na pizzy i bez ziół - to czemu matka
              upiera się, aby mu je sypać?
              • mislawa Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 13.06.08, 14:30
                I że tak nieco zmienię temat. To, że ma się fastfoodożerne dziecko, to nie wina
                dziecka, tylko rodzica, który zamiast pokazywać dziecku co jest dobre i zdrowe
                prowadzał go do Maca i innych takich. Wystarczy żywić dziecko prawidłowo i nie
                ma się problemu dziecka, które nie je nic prócz fast foodów.
                • dominikjandomin Re: Ciekawy artykuł o jedzeniu 13.06.08, 19:50
                  mislawa napisała:

                  > I że tak nieco zmienię temat. To, że ma się fastfoodożerne dziecko, to nie wina
                  > dziecka, tylko rodzica, który zamiast pokazywać dziecku co jest dobre i zdrowe
                  > prowadzał go do Maca i innych takich. Wystarczy żywić dziecko prawidłowo i nie
                  > ma się problemu dziecka, które nie je nic prócz fast foodów.

                  Wcale tak nie jest. Dziecko to nie jest czysta karta, na która rodzice i tylko
                  rodzice wdrukowują, co chcą.

                  Natomiast jest faktem, ze jak rodzice nauczą małego grymasić i wybrzydzać
                  (najczęściej własnym przykładem) i będą go karmić nudnymi mało zróżnicowanymi
                  potrawami - to dziecko to sobie wdrukuje.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka