chleba naszego powszedniego...

12.06.08, 14:12
od jakiegoś czasu notuję swoje wydatki i okazało się, że pieczywo to
całkiem spory wydatek w budżecie jedzienie/napoje.

czy u Was też tak jest?? wydajecie sporo na pieczywo?
jakie pieczywo kupujecie żeby było zdrowo, niedrogo i nie codziennie
to samo? a może chleb pieczony w domu jest tańszy (bo zdrowszy to na
pewno)?

podzielcie się pomysłami smile
    • nuova Re: chleba naszego powszedniego... 12.06.08, 14:45
      Fakt, zmieniam pieczywo jakoś mniej więcej co miesiąc. w zasadzie wtedy, jak mi
      się znudzi dany rodzaj.

      Ciemne pieczywo (razowe) na przemian z jakimś pszenno-żytnim.

      Z Ciemnych kupuję razowy na miodzie albo razowy ze słonecznikiem, a z 2-go
      rodzaju: rosyjski lub duński.

      Masz rację: pieczywo to u mnie postawa diety (nie wyobrażam sobie zycia bez
      niego) i niestety jest to spory wydatek. Kupuję po 0.4 - 0.5 kg bocheneczki bo
      większych nie pieką.
    • truscaveczka Re: chleba naszego powszedniego... 12.06.08, 19:04
      Na trzyosobową rodzinę kupuję 2 bochenki wysokiej jakości grahama z małej
      piekarni i czasem dziecku kajzerkę na drugie śniadanie.
      Czyli w dumie 8-9 zł idzie na pieczywo tygodniowo.
      Ale ja chleba nie jem, córka też mało.
    • hala24_2 Re: chleba naszego powszedniego... 12.06.08, 19:15
      My kupujemy jeden 0,5kg na dzień, jadamy śniadania i mąż zabiera
      kanapki do pracy tyle u nas jemy chleba. Czasem pieczemy chleb z
      mieszanki Lidla i ten wystarcza spokojnie na 4-5 dni, czasem polowe
      mroże i wracamy do niego po kilku dniach.
    • martag2 Re: chleba naszego powszedniego... 12.06.08, 20:37
      Ja kupuję cieplutkie pieczywo jak tylko otworzą piekarnię.(6rano)
      Sniadanie dla 4 osób + drugie śniadanie do szkoły/pracy, wieczorem chleba już
      mało idzie.
      Łącznie za pieczywo z osiedlowej piekarni, droższe, ale o wiele smaczniejsze niż
      z marketów wychodzi mi ok.4-5zł dziennie, w niedzielę nie kupuję, więc ok 30zł
      tygodniowo. Chyba dość sporo, ale chleb jest taki, że wystarczy samo masło,
      ewentualnie pomidor i najpyszniejsze śniadanie.
    • aska762 Re: chleba naszego powszedniego... 13.06.08, 09:11
      To ja się szybciutko przywitam - podczytuję Was od 2 lat, wiele pomysłów wprowadziłam w życie, stosuję arkusz i dzięki temu w końcu zaczęliśmy odkładać pieniądze... A odnośnie wątku - mam dwoje dzieci na diecie bezglutenowej (jeden chlebek wielkości połowy naszego normalnego kosztuje ponad 5 zł) my jemy normalny chleb. Na same specjalistyczne jedzenie dla dzieci wydaję ok 300zł miesięcznie (chleb, makaron, trta bułka, mąki itp) - na jedzenie ogółem dla nas wszystkich (wliczam w to wydatki na dietę bezglutenową) wydaję od 1000 do 1200. I nigdy nie wydaję więcej. Wiem, że na chleb można wydać dużo, szczególnie jeśli się je dużo chleba smile. Ale to nic w porównaniu z kosztem kromki chleba bezglutenowego smile. Nasz chleb kosztuje TYLKO 1,80 smile, oczywiście razowce ok 3 - 3,50.
    • wanielka Re: chleba naszego powszedniego... 13.06.08, 09:33
      u mnie to wygląda tak:
      zwykle pieczywo jem w 2 z 4 posiłków. kupuję 2 bułeczki codziennie
      (1 sojową, 1 śmieciową - z ziarnami) lub mały chleb ciemny raz na 2-
      3 dni. koszt pieczywa to ok. 1,5-2 zł/dzień.

      jak nie byłam na diecie pieczywa schodziło mi więcej, do tego
      drożdżówka, czy mini-pizza i tak robiło się zwykle ok.5-6 zł/dzień.
    • iberia.pl Re: chleba naszego powszedniego... 13.06.08, 13:57
      nie kupuje, na szczescie moja Mam go po prostu piecze i jest
      pyszny smile.
    • gochalodz Re: chleba naszego powszedniego... 14.06.08, 16:04
      U mnie chleb pszenny(1,7zł) bochenek na 1-2 dni i razowy(1,5zł) na 1-
      2 dni także do 20zł na pieczywo tygodniowo na 3 osoby dorosłesmile
      Kupuję chleb w piekarni,wypiek zdecydowanie się jak dla mnie nie
      opłaca przy naszym dość niskim spożyciuwink
    • maja8549 Re: chleba naszego powszedniego... 15.06.08, 00:28
      Ktoras z Was moze piecze w automacie? jak to wychodzi kosztowo?
      • hala24_2 Re: chleba naszego powszedniego... 15.06.08, 13:47
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=70370842&a=72014167
        to jest link do rozmówek o wypieku chlebka wink.
    • nunia01 Re: chleba naszego powszedniego... 16.06.08, 16:35
      Można chleb piec i bez automatusmile Wystarczy zwykła blaszka. Ja jako leniwa
      używam jeszcze miksera. Zakwas trzymam w lodówce i piekę raz na tydzień mniej
      więcej. Czasami piecze też mąż.
    • wiedzma30 Re: chleba naszego powszedniego... 16.06.08, 18:23
      My kupujemy jeden chleb zytni o wadze 1,8kg przecietnie raz na miesiac. Dzielimy
      na 2 porcje - jedna zostawiamy w lodowce, druga mrozimy. Maz jada 2 kromki
      dziennie - kanapka - na sniadanie w pracy. Ja jem jedynie kromke chleba w
      sobote/niedziele na sniadanie. Tak, ze chleb to zaden koszt w naszym budzecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja