200 zl tygodniowo

12.06.08, 14:53
Mam problem z wydatkami na jedzenie. Staram się podliczać, wyliczać, spisywać
i rożnie to bywa.
Na początku każdego miesiąca zakładam ile mogę wydać na samo jedzenie w
ciągu tygodnia ,lub też wydzielam sobie stawkę dzienna, ale zawsze ja
przekraczam.
Lubimy dobre smaczne zdrowe jedzenie.Nie jemy parówek,taniej wędliny,
podrobów.
Jest nas czworo- ja mąż syn-7latek i syn-12mc; tego najmłodszego nie
biorę pod uwagę, bo on żywi się słoiczkami.
hm... proszę podajcie mi pomysły smile))
    • krzysztofsf Re: 200 zl tygodniowo 12.06.08, 15:12
      Napewno daloby sie cos ograniczyc (1/4 moze nawet 1/3 wydatkow) , ale uwzgledniajac roczne dziecko (sloiczki sa drogie, chociaz w tym wieku to juz chyba nie tylko sloiczki?) to az tak bardzo nie przesadzacie.

      Sadze, ze powinnas podac przykladowe menu na jaies dwa dni, przykladowe zakupy na jakis tydzien.
      • olka_1977 Re: 200 zl tygodniowo 12.06.08, 15:19
        tego małego nie biorę pod uwagę ...kupuje najtańsze ale dobre pieluchy niedługo
        sam zacznie jeśćsmile ale chodzi o nas męża syna i mnie ...
        • krzysztofsf Re: 200 zl tygodniowo 12.06.08, 15:31
          olka_1977 napisała:

          > tego małego nie biorę pod uwagę ...kupuje najtańsze ale dobre pieluchy niedług
          > o
          > sam zacznie jeśćsmile ale chodzi o nas męża syna i mnie ...

          Trzeba wiedziec co jecie, co kupujecie, zeby znalezc jakies propozycje.
        • aleksandra19811 Re: 200 zl tygodniowo 12.06.08, 16:27
          A jaki to ma zwiazek że sam zacznie jeść ?
          dziecko jeszcze długo nie bedzie umiało samo jeść ( całkiem bez
          pomocy )
          Córka ma 20 m-cy i dalej uczy się sama jeść ?

          A iwesz jak zaoszczedziłam ? staram się tak gotować żeby mogła
          zjeść to co my ?

          Np zupe pomidorową ( mam 1 dnia, to jemy wszyscy), potem obieram
          miesko ( gotuje zupę na skrzydłach indyczych ) gotuje ryż wrzycam
          warzywa np marchew i brokół i mam taka potrawkę. To dziecko i w
          wieku 12 mcy tez może zjeść ( o ile nia ma uczulenia ) . dużo
          oszczedzam tak gotując żeby i dzicko zjadło. tak się wydaje że słoik
          to tylko te 4 czy 5zł. A weź podliczsobie w skali miesiąca. !
          a na podwieczorek to tani jest kisiel czy budyń ( najlepiej własnej
          roboty )
          • martag2 Re: 200 zl tygodniowo 12.06.08, 20:45
            Jeśli potraficie wykarmić 3 dorosłe osoby + malucha za 200zł/ tygodniowo to Was
            podziwiam.
            Ciekawa jestem jak Wam się to udaje, napisz zakupy z tygodnia.
            Czy w tych 200zł jest też chemia?
            • ula27121 Re: 200 zl tygodniowo 13.06.08, 07:25
              No ja też uważam, że 200zł tygodniowo na rodzinę jedzącą zdrowo i
              smacznie to nie jest zbyt dużosmileTo jest tak średnio moim zdaniem.
              Był wątek, o taniej i zdrowej diecie, w którym panie przekonywały,
              że zdrowiej znaczy taieniej....mnie nie przekonały ale może tam
              zajrzyjsmile
              • krzysztofsf Re: 200 zl tygodniowo 13.06.08, 08:27
                ula27121 napisała:

                > No ja też uważam, że 200zł tygodniowo na rodzinę jedzącą zdrowo i
                > smacznie to nie jest zbyt dużosmileTo jest tak średnio moim zdaniem.
                > Był wątek, o taniej i zdrowej diecie, w którym panie przekonywały,
                > że zdrowiej znaczy taieniej....mnie nie przekonały ale może tam
                > zajrzyjsmile

                No coz. Jest takie powiedzenie, ze w krajach biednych ubodzy sa chudzi a bogaci otyli, a w krajach bogatszych jest odwrotnie.

                Tania smaczna "dieta" jest przewaznie tlusta i weglowodanowa.
                Chuda smaczna malokaloryczna dieta jest droga.
                Chuda zdrowa tania dieta - niestety niesmaczna.
          • olka_1977 Re: 200 zl tygodniowo 13.06.08, 09:14
            masz racje bo podliczajac tego kajtka na miesiac wydaje na niego około 400 zł ....
            • olka_1977 Re: 200 zl tygodniowo 13.06.08, 09:24
              dlatego jak my jemy obiad też mu podaje normalne rzeczy ... Generalnie on ma
              problem z gryzieniem pokarmu i połykaniem jego, ale zgadzam się że muszę nad tym
              więcej popracować.
              Jeśli chodzi o te 200 zł to tylko na jedzenie.
              Znam jedno danie którego koszt przygotowania kosztuje 5 zl to pierogi ruski smile
              Ogólnie rzecz biorąc wydaje mnóstwo pieniędzy na jedzenie ... i zawsze pod
              końcem miesiąca zastanawiam sie gdzie są te pieniądze sad < w brzuchu >
              Po prostu zła jestem na sama siebie... sad( Mąż umie oszczędzać zawsze dodatkowe
              pieniądze odkłada i BRAWA dla niego ....
              • wanielka Re: 200 zl tygodniowo 13.06.08, 09:43
                olka, możesz podać przykładowy jadłospis na 2-3 dni lub zakupy na
                tydzień?? bo pierogi to akurat nie jest najtańszy obiad jaki można
                przygotować smile
                zdrowiej i równie tanio:
                1) ziemniaki, kalafior/brokuł/szpinak + jajka sadzone
                2) ziemniaki, jajka w sosie musztardowym/koperkowym
                3) makaron, biały ser, cukier - jeżeli ktoś lubi na słodko
                4) naleśniki z dżemem/szpinakiem/musem jabłkowym
                5) ryż zapiekany z jabłkiem, masłem i cynamonem
                6) zapiekanka z ziemniaków, marchewki, cebuli, buraczków i
                wędliny/boczku + maślanka
                ....

                można by tak mnożyć smile oczywiście tańsze obiady mogą i powinny
                przeplatać się z droższymi (z mięsem, rybami). spore oszczędności
                można też na śniadaniach i kolacjach... zależy co kto lubi.

                natomiast nigdy nie oszczędzam na nabiale (jogurtach, kefirach,
                twarożku) oraz na warzywach i owocach, ponieważ to, co zaoszczędzę
                zwykle wydaję (a raczej kiedyś wydawałam) w aptece.

                tak czy siak 200 zł na 3 osoby (+ czasami jedzący z Wami brzdąc) to
                nie tak dużo. można tę kwotę obciąć i zaoszczędzić jakieś 50
                zł/tydzień, ale żebyśmy mogli Ci podpowiedzieć musimy wiedzieć na co
                wydajesz (bo jedzenie i jedzenie to nie to samo smile)
                pozdrawiam.
                • olka_1977 Re: 200 zl tygodniowo 13.06.08, 10:12
                  lubimy kurczaki schab indyk, sałaty pomidory sery<nabiał> makarony szparagi...
                  Nie lubię kapusty kalafiory brokuły podrobów wątróbki
                  Lubie kuchnie włoską wiec często mamy makarony z dodatkami,
                  • wanielka Re: 200 zl tygodniowo 13.06.08, 10:36
                    ale czy to oznacza, że nie jecie innych obiadów niż mięsne?
                    kupujecie słodycze, chipsy, napoje gazowane?? może tutaj uciekają
                    pieniądze...
                    • olka_1977 Re: 200 zl tygodniowo 13.06.08, 20:04
                      Nie kupuje gazowanych napoi jak również soków, chipsów.... tą kwestie mam
                      rozwiązana smile)) wole sama zrobi ciasto niż kupić do picia jest woda ... ale nie
                      dlatego że oszczędzam tylko że zdrowe ...
                  • teacherka Re: 200 zl tygodniowo 13.06.08, 21:57
                    200 zl to sporo, mysle, ze rozsadnie planujac posilki zawsze mozna wyczarowac
                    cos pysznego, zdrowego i sycacego.
                    Zakladam, ze nie codziennie jecie szparag i schab, bo te rzeczy raczej do tanich
                    nie naleza?
                    Poza tym warzywa, ktore wymienilas raz) sa zdrowe dwa) mozna je przyrzadzic na
                    rozne sposoby, moze by Wam zasmakowaly? A podroby, np watrobka ma tez cenne dla
                    zdrowia skladniki.
                    Poza tym, skoro czytasz to forum, widzisz, ze nie tylko te bardzo drogie rzeczy
                    sa najlepsze - mozna znalezc ich odpowiedniki, tansze a tak samo smaczne i zdrowe.
                    • hugo43 Re: 200 zl tygodniowo 14.06.08, 15:19
                      w tym miesiacu zaczelam notowac kazda zlotoweczke wydana,tak z
                      ciekawosci.na jedzenie i chemie wydalam jak na razie 505zl.mamy
                      obecnie goscia,wiec 3 osoby dorosle,bez fanaberii,ale nie
                      oszczednie.w domu jemy tylko sniadania i obiadokolacje,malo
                      slodyczy,zero uzywek.200zl tygodniowo na rodzine z dzieckiem to
                      naprawde zaden luksus.
                      • hugo43 Re: 200 zl tygodniowo 14.06.08, 15:21
                        dodam,ze zakupy robie max 2 razy w tygodniu w duzych marketach.na
                        bazarku dokupuje pieczywo,truskawki itp.
                        • ann_a30 Re: 200 zl tygodniowo 18.07.08, 14:01
                          Ja wydaję ok 50 funtów tygodniowo na jedzenie + art. przemysłowe. Uważam, że to
                          sporo. I takie rzeczy jak papier toaletowy, chemia itp. kupuję w Lidlu czy
                          Netto. Mięsa tam się nie da kupić, bo nie wiadomo czy dla psa czy z psa. Zresztą
                          my jemy głównie nabiał, owoce, warzywa. A poza tym Tesco i inne podobne
                          supermarkety. Rzadko kupuję w polskich sklepach (w UK) bo ceny są zaporowe.
                          Wychodzi mi ok. 200 f. miesięcznie.
                          • jamesonwhiskey Re: 200 zl tygodniowo 11.01.09, 21:56
                            > Ja wydaję ok 50 funtów tygodniowo na jedzenie + art. przemysłowe. Uważam, że to
                            > sporo.

                            jesli na jedna osobe to raczej normalnie
    • sorbek Re: 200 zl tygodniowo 08.01.09, 18:53
      Ja też sobie założyłam 200 z na tydzień juz z chemią i myślę ze to całkiem
      realne tyle żę my na 3 osoby ( z tego córka je w przedszkolu wiec w domu juz
      tylko skubnie i tez nie zawsze)
    • sorbek Re: 200 zl tygodniowo 08.01.09, 18:57
      Poza tym my jemy obiad tylko z jednego dania więcej nie dalibyśmy rady a i
      często gotuję na dwa dni - raz w tygodniu na dwa dni zupa ( moje zupki sa racze
      treściwe także pojadamy smile np żurek z ziemniakami i kiełbaska biała
      200 zł na tydz. według mnie spokojnie dacie rade pod warunkiem ze maluszkowi
      zaczniesz gotowac zupki bo śłoiczki faktycznie drogo wychodzą

      • magda.o3 Re: 200 zl tygodniowo 08.01.09, 19:57
        Ja planowałam 200 zł na tydzień ale tylko na jedzenie. Rodzina 2+2.
        Mamy 8.01, a ja na jedzenie wydałam już 207,02 zł, a na
        chemię+kosmetyki+pampersy 134,79 zł. Nie wiem, zobaczę jaka wyjdzie
        mi średnia na m-c. Tak czy inaczej wydałam już baaardzo dużo,
        ponieważ większość wędlin mam ze świąt (mrożone), a na obiady kupuję
        jedynie warzywa na surówki (mam pomrożone mięso kupione jeszcze w
        grudniu).
        • sorbek Re: 200 zl tygodniowo 09.01.09, 08:35
          No to faktycznie dużo wydałaś ja w tym tygodniu z planowanych 200 mam jeszcze
          100 na weekend smile)
    • alba27 Re: 200 zl tygodniowo 09.01.09, 12:17
      Ja ustaliłam z mężem, że na początku każdego miesiąca daje mi 1000zł
      (on dostaje kasę do ręki, moja wpływa na konto) i to musi mi
      starczyć na cały miesiąc na jedzenie. Był to mój pomysł, bo to ja
      robię zakupy i wiem ile wydaję,od tego momentu staram się wydawać
      naprawdę rozsądnie bo to co mi zostanie przeznaczam na własne
      przyjemności. W zeszłym miesiącu zostało mi 40złwink śniadania
      dzieciaki jedzą w przedszkolu, obiady też ale o 12 w związu z czym o
      17 jedzą drugi obiad z nami. Co jemy? różnie ale zazwyczaj na szybko
      jakieś drugie danie, uwielbiam kuchnię włoską, zwłaszcza makaron z
      sosem serowo-pleśniowym (1 duża śmietana, do tego utrzeć ser
      pleśniowy, ja kupuję lazura i trochę podgrzać a potem polać na
      makaron, posypuję jeszcze parmezanem)obiad wychodzi ok 10zł, robię
      gulasze, potrawy z piersi z kurczaka ( 1 podwójna pierś starcza mi
      dla męża i dwójki dzieci, ja mięso jadam sporadycznie), czasami
      robię żurek z kiełbaską, jajkami, ziemiaczkami to też ok 10zł
      wychodzi a zupa jest gęsta i pożywna,w lidlu kupuję zamrożone mięso
      gyrosa (9,90 chyba) i frytki do piekarnika i za 12 zł mam obiad,
      dodam 2 zł i mamy sosik czosnkowy, codziennie kupuję pół chleba i
      coś na niego do kolacji (15 dkg wędliny, żółty ser, serek wiejski
      itp), każdego dnia kupuję też owoce ale na sztuki np 2 pomarańcze, 5
      mandarynek, 1 pomelo, 2 kiwi, za owoce płacę 2-5zł dziennie.
      Naleśniki i inne potrawy na słodko u nas nie przejdą, bo dla męża to
      podwieczorek a nie obiad. w każdym bądz razie staram się na obiad
      nie wydawać więcej niż 15 zł dziennie ( rodzina 2+2)
      za 200zł tygodniowo da się przeżyć.
      • sorbek Re: 200 zl tygodniowo 09.01.09, 14:09
        A chemia tj papiery toaletowe proszki tez w te 1000 zł wchodzi czy nie ? Ja mam
        800 zł czyli muszę bardziej ciułać wink wole oszczędzić na tym a więcej wydać np
        na wakacje czy jakieś przyjemności dlatego 200 zł to max na żarełko i chemie (
        oczywiście kosmetyki to już inna bajka smile
        • alba27 Re: 200 zl tygodniowo 09.01.09, 21:50
          Nie chemii w to nie wliczam, raz na 3 miesiące kupuję duży proszek,
          2 lenore, jakiś cylit wychodzi ok. 100zł.Raz w miesiącu kupuję pasty
          do zębów, szampon i podpaski,2 paczki papieru toaletowego (ok 100zł)
          ale wtedy jadę do marketu i płacę kartą. Ale do tego tysiaka wliczam
          też kota żarcie i piasek w sumie ok 50-60zł miesięcznie. Mi z tego
          1000zł zazwyczaj coś zostaje. Jakbym miała 800 to nie zostało by mi
          już nic. No i kota pewnie też nie masz?smile
          • sorbek Re: 200 zl tygodniowo 10.01.09, 19:19
            nie kota nie mam fakt smile poza tym paste kupuje rzadziej bo mamy szczoteczkę
            elektryczną papier tez kupuje max trzy na miesiac a np domestosy czy płyn do
            naczyń przynosi mi mama takze tez mi troche taniej wychodzi
            A zamiast lenora kupiłam ostatnio płyn w lidlu i jestem w szoku jak ładnie
            pachnie i jakie wszystko mieciutkie smile
            • magda.o3 Re: 200 zl tygodniowo 10.01.09, 21:36
              A cóż to za płyn? Chodzi mi o nazwę i cenę.
              • sorbek Re: 200 zl tygodniowo 10.01.09, 21:43
                Kupiłam go w Lidlu, ale przyznam szczerze nie pamiętam ceny ( Doussy się nazywa
                zapachów jest kilka) - jedyne co mogę dodać jeszcze to skoncentrowany zapach
                jest troszkę mniej ciekawy niz potem pachną ciuszki smile Lenor nigdy nie pachniał
                tak intensywnie po praniu i płukaniu dodatkowych ( zawsze płukam ciemne ciuchy
                dodatkowo )
                • sorbek Re: 200 zl tygodniowo 11.01.09, 16:46
                  mój pierwszy tydzien za 200 zł - pełen sukces została 100 jeszcze no ale tez
                  miałam pewne zapasy takze dopiero teraz bedzie bardziej realnie choc tych
                  zapasów znowu nie było tak dużo
                  Na kolejny tydzien mam juz zakupy na obiad za 88 zł zostało nam 112 smile na wode
                  mineralną, pieczywo i wędline do kanapek do pracy kolacji z reguły nie jadamy
    • sorbek Re: 200 zl tygodniowo- moja metoda 11.01.09, 20:59
      ja mam w torebce dwa portfele do jednego wkładam co sobotę 200 zł i do następnej
      musi wystarczyć w drugim najwyżej 50 zł na jakieś dodatki gdyby poza jedzeniem
      coś wyskoczyło chyba ze planuje zakup czegoś konkretnego wypłacam specjalnie
      tyle ile trzeba
      • mywork Re: 200 zl tygodniowo- moja metoda 13.01.09, 18:58
        oooo, kupuję ten pomysł!
        tym bardziej, że te bieżące rzeczy kupuję w osiedlowych sklepach gdzie nie można
        płacić kartą.
        • sorbek Re: 200 zl tygodniowo- moja metoda 13.01.09, 19:05
          polecam z czystym sumieniem u mnie się sprawdził a powiem szczerze miałam
          problemy z oszczędzaniem
      • kasiaaaa24 Re: 200 zl tygodniowo- moja metoda 14.01.09, 09:06
        Bardzo dobry pomysł. Wprowadzę go w życie od lutego. Tyle, ze ja
        zawsze kupuję mięso raz w miesiącu: kilo schabu, szynki, wołowiny,
        piersi z kurczaka i piersi z indyka. Do tego jakieś pstrągi, łosoś,
        tilapia. Mięsa idzie u nas bardzo dużo. Więc te 200 zł tygodniowo
        powinno bez problemu starczyć na dodatki.
        • sorbek Re: 200 zl tygodniowo- moja metoda 14.01.09, 09:15
          Mnie ta metoda daje komfort psychiczny że nawet jakbym ta resztę co nam zostaje
          po odłożeniu kaski, wydała na ciuchy czy cos innego to mam te 200 na tydzień i
          to mi na pewno starczy - do tej pory nie miałam w ogóle kontroli nad tym ile
          wydaje kasy i ile tak naprawde muszę miec na zycie
        • mywork Re: 200 zl tygodniowo- moja metoda 14.01.09, 15:37
          no ja właśnie też mięso i ryby kupuję raz w miesiącu. Ale to sobie po prostu
          założę, że w pierwszym tygodniu musi być w portfelu więcej kasy żeby kupić
          właśnie te mięsa, a w następnych tygodniach już suma przeznaczona na dany
          tydzień. Do tej pory nie dzieliłam jakoś spesjalie forsy w portwelu wg
          przeznaczenia. I w sumie, mimo że zapisuję wydatki i panuję budżet to często się
          zdażało,że w ostatnim tygodniu forsa na jedzenie się kończyła i trzeba było
          dokładać, a w poprzednich tygodniach kupowałam za dużo. Tyma samym budżet się
          walił sad.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja