Ile wydajecie na bieżączkę?

29.06.08, 10:17
Moj domowy budżet rozdzielany jest na -
opłaty stałe: czynsz,prąd, gaz, ubezpieczenia osobiste i inne stałe rachunki.
Specjalna pula na wakacje, urządzanie urodzin, wyjazdy weekandowe, ubezp.
samochodu itp.
Oraz wydatki zwane w moim domu bieżączką- czyli jedzenie, chemia, kino, drobne
przyjemności, ubrania itp. Czyli wydatki , które wydaje się na bieżąco w
miesiącu. Ta nasza bieżączka to 2000zł/ miesięcznie na 4 osoby.Staramy się w
tej kwocie zmieścić, czasem troszke więcej.

Przeczytałam artykuł "dopadła nas drożyzna" gdzie 2 dorosłe osoby na bieżączkę
wydają 2000zł i twierdzą , że żyją na skraju ubóstwa.
I tak się zastanawiam, ile średnio rodziny wydają na ten cel. Jak to jest u Was?
    • lilka69 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 29.06.08, 14:06
      moim zdaniem to prawda- 2 tys na 2 osoby na biezace wydatki to moze nie skraj
      ubostwa ale wegetacja juz tak!

      jak ty kupisz jedzenie, ubranie i jeszcze masz na przyjemnosci za 2 tys na 4 osoby?
      • ula27121 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 29.06.08, 20:55
        Hm.....no to jak ja wegetuję, moi sąsiedzi żyją na skraju ubóstwa....Nie wiem,w
        takim razie to ile trzeba mieć na własne potrzeby, żeby to było życie na
        poziomie zadowalającym???
        Naprawdę mam wrażenie, że potrzeba posiadania i wydawania jest tak
        ogromna......nie zdawałam sobie z tego wcześniej sprawy.
    • nuova Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 29.06.08, 16:17
      u mnie do bieżących wydatków nie zaliczam kina, ciuchów. bo bez nich da się
      obejść na codzień.
      • hugo43 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 29.06.08, 20:15
        wydalam w tym miesiacu na 2 osoby +dorosly gosc ponad 3000.w tym ok
        700 zl rat kredytowych,biezace oplaty,ok 500zl na ciuchy no i
        jedzonko.w domu jemy sniadania i obiadokolacje.nie licze papierosow
        meza,paliwa(wrzucam w koszty),restauracji(ok 4 razy w miesiacu po
        100),kebabow,pizzy i podobnych smieci kupowanych przez meza prawie
        codziennie.tak wiec realnie patrzac ok 4000 to optymalnie na 3
        osoby.pierwszy raz robilam dokladne notatki,na poczatku miesiaca
        przydzielilam sobie 3500 i jeszcze troche mam.mysle,ze nie bylam
        rozrzutna,zakupy robilam w duzych marketach i warzywniaku.ciekawa
        jestem opinii innych,jak to u was jest?
        • absit Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 29.06.08, 21:20
          rozrzutna? ależ skądsmile ale spróbuj kiedyś tak dla zabawy przeznaczyć sobie na życie ( jedzenie, raty, rachunki, paliwo plus nieprzewidziane wydatki obuwniczo - odziezowe ( np, rozwalone buty dzieciaka ) na 4 osoby kwotę 1500-2000 zł bo tyle własnie wynoszą nasze dochody wraz z męzem. 500 zł na ciuchy??? Matko kochana.. przez rok tyle na ciuchy nie wydaję bo mnie na to nie stac po prostu.

          PS. żeby nie było - nie zazdroszczę nikomu wyższych dochodów - ale skoro to forum dla oszczędnych to nie bardzo rozumiem dlaczego mam wrażenie, że większość osób tu piszących niemalże się chwali ile to może wydać miesięcznie... Tzn. chyba wiem dlaczego tak się dzieje, że głos zabierają właśnie osoby dobrze uposażone... Ci, których nie stać na "codzienne pizze, kebaby i podobne smieci jak i na ciuchy za 500 zł miesięcznie" trochę się wstydzą swojego hmmm..."ubóstwa".
          • ula27121 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 29.06.08, 21:26
            No, wstydzą się swojego życia na skraju ubóstwa.....hehe
          • hugo43 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 29.06.08, 22:11
            naprawde nie szalalam,notowalam nawet kazdy bilet za 2,80!zakupy w
            realu i lidlu,no i bazarek warzywno-owocowy.po prostu ceny
            szaleja,mam wrazenie,ze jedzenie poszlo w gore ok.50% w ciagu
            ostatnich 2 lat.spozywka pochlonela 1020.dzielac to na 3 osoby na 30
            dni,to wychodzi 11 zl glowe/dzien.czy to rozrzutnosc?dodac
            raty,oplaty,no i uzbiera sie!!!!rok temu tylko ja pracowalam,raty
            podobne mielismy,no i 2400,z trudem ale nam wystarczalo.tylko ,ze
            wtedy za 100zl to troche jedzonka sie kupilo,a teraz to dna wozka
            czasem sie nie zakryje.
          • lilka69 Re: bogaty tez moze byc oszczedny! 30.06.08, 21:38
            no przeciez oszczednosc to nie jest zarezerwowana dla biednych, prawda? mam
            zamoznyx znajomych, ktorzy sa oszczedni i mysla nad zakupami. ja nie jestem
            wcale oszczedna ale chce sie nauczyc na tym forum.dlarego jestem.

            natomiast caly czas pozostaje przy wypowiedzi autorki, ze 2 tys na 2 osoby to
            wegetacja a nie normalne zycie.
            • jolunia01 Re: bogaty tez moze byc oszczedny! 30.06.08, 23:52
              lilka69 napisała:

              > moim zdaniem to prawda- 2 tys na 2 osoby na biezace wydatki to
              > moze nie skraj ubostwa ale wegetacja juz tak!

              > no przeciez oszczednosc to nie jest zarezerwowana dla biednych,
              prawda? ..............
              > natomiast caly czas pozostaje przy wypowiedzi autorki, ze 2 tys
              > na 2 osoby to wegetacja a nie normalne zycie.

              Czytuję to forum i czasami nie wiem, czy mam sie smiać, czy płakać.
              Ze swojej 1400 zł pensji utrzymuje siebie i 15-letnia córkę.
              Najwiecej pochłania mieszkanie - trochę ponad 500, telefony i
              internet - 160. Z reszty musze opłacic obiady w szkole, podręczniki
              i inne wydatki szkolne, bilety, odzież, obuwie, środki czystości,
              jakieś składki i drobne prezenty z róznych okazji, czasem leki oraz
              oczywiście jedzenie. Nie wydaje mi się, żebym wegetowała, chociaż
              oszczędzać muszę. Tyle, że nie jadam byle czego w byle knajpkach
              (jakieś smieciowe pizze i podobne) za niemałe pieniądze, nie palę,
              nie mam samochodu, co oszczędza mi wydatków na ubezpieczenia,
              naprawy i paliwo, nie przesiaduję w pubach czy kawiarniach, i - jak
              pisałam w wątku o drożyźnie, która "dopadła jakieś - na ich
              szczęście bezdzietne - osoby" wiem ile co kosztuje i z czego
              spokojnie można zrezygnować.
            • absit Re: bogaty tez moze byc oszczedny! 01.07.08, 04:58
              lilka69 napisała:

              > natomiast caly czas pozostaje przy wypowiedzi autorki, ze 2 tys na 2 osoby to wegetacja a nie normalne zycie.

              czyli w moim przypadku ( max. 2 tys. na 4 osoby ) to nie jest ani normalne życie ani nawet wegetacja czyli co?...strzelić sobie w łeb?smile
            • sarunia21 im wiecej sie ma tym sie jest bardziej oszczednym, 03.09.08, 22:53
              widze to z niejdnego przykładu moich znajomych, kasy full a chodzą z
              kartką w rece i wyliczaja wsztsko do grosza...i moze dlatego mają...
            • roxa79 Re: bogaty tez moze byc oszczedny! 04.09.08, 09:58
              2000 dla 2 osobowej rodziny to nie jest wegetacja. Ja na jedzenie dla siebie i
              męża wydaję 1000 miesięcznie, w tym 1000 są też papierosy dla mnie, jakiś lakier
              do włosów i piwo dla męża. Wystarczy gospodarnie zarządzać budżetem.
              Swoją wypłatę odkładam (częściowo na zakup mebli a częściowo na przyszłość )a
              żyjemy z wypłaty męża i po opłaceniu rachunków zostaje ok 1000-1100 zł na życie.
              Nie kupuję wędlin, bo zdrowiej jest samemu upiec jakąś karkówkę czy boczek. Na
              obiad 5-6 dni w tygodniu jest mięso. Często robię też obiady 2 daniowe. Nie
              kupujemy chipsów czy słodyczy bo ich nie lubimy za to kupujemy dużo owoców
              sezonowych i nie uważam żebyśmy przez to wegetowali. To że nie chodzimy do
              restauracji to też nie jest wegetacja, wolę ugotować coś sama, bo wiem co jem.
    • iberia.pl Re: Ile wydajecie na bieżączkę? brzmi jak 29.06.08, 20:22
      rzezaczka....no coz za piekna nowmowa....
      • miska_malcova Re: Ile wydajecie na bieżączkę? brzmi jak 29.06.08, 21:13
        iberia.pl napisała:

        > rzezaczka....no coz za piekna nowmowa....

        a mnie od razu skojarzylo sie z miesiączką i zaczęłam się zastanawiać kogo
        obchodzi za ile podpaski kupuję smile
        • ula27121 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? brzmi jak 29.06.08, 21:17
          O, też miałam takie skojarzenie. I nawet mnie zaintrygowało, gdzie by tutaj
          można zaoszczędzić, bo jakoś sobie nie wyobrażamsad
      • nuova brzmi jak... brzmi ohydnie !! 30.06.08, 19:25
        ...
    • akacjax Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 29.06.08, 21:12
      Ile w tym masz na ubrania?
      • martag2 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 29.06.08, 21:52
        Akacjaz pytała ile wydaję na ubrania:
        w tym roku kupiłam dla siebie 2 pary butów: 1 Ecco w Factory 199zł, 1 kozaki z
        wyprzedaży na przyszły rok 100zł, 1 jeansy 79zł, 1 sukienka Simple z Allegro
        39zł czyli ja ok.520. Dzieci : buty Pumy w Facotry w ofercie weź 2 za parę 1,
        czyli 2 pary za 169zł, 2 pary jeansów za 100zł, 4 T-shirty za 100zł czyli jak do
        tej pory ok.370zł. Razem 890zł od stycznia do końca czerwca.
        Dla młodszego dziecka dostaje mnóstwo ubrań od koleżanki, która ma starszą
        córkę. Potem oddaj po mojej , bo pasują na jej młodszą.
        Starszy przestał już rosnąć, wydatki mocno się ograniczyły.
        A ja nie zmieniłam figury przez wiele ostatnich lat więc w szafie mam 23 pary
        spodni. Czasem dokupuję coś na wyprzedażach tak chyba dla poprawienia humoru smile
    • ben333 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 30.06.08, 11:57
      Nasz domowy budżet dzielimy na oczszędności i opłaty stałe plus
      rachunki i na tzw. życie czyli jak w tym wątku przemile nazwano
      bieżączką. Dla nas 2000 złotych to sporo na życie i całkowicie
      wystarcza dla 3 osobowej rodziny z samochodem. Wydatki, które
      najbardziej są uciązliwe a tym samym największe to samochód i apteka.
      • stokrootka40 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 30.06.08, 13:43
        po zapłaceniu opłat zostaje mi ok. 1000 zł na pięć osób ( w tym muszą się też
        zmieścić papierosy męża).
        • anula36 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 30.06.08, 23:15
          mnie sie to kojarzy z drzaczka;P
          jak sie wyda za duzosmile
          • myszencja6 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 01.07.08, 10:46
            to w końcu ubrania/kino/kawa/wypożyczenie dvd/fryzjer to
            bieżączka/miesiączka/rzeżączka/drżączka/gorączka czy nie?
            Bo jak bieżączka to tylko jedzenie, kosmetyki i chemia to wydajemy
            ok 1200zl (2+trzylatek). Jak doliczyć do tego paliwo to 1700zl. Jak
            ubrania/buty/akcesoria do domu etc to grubo ponad 2tys. Butów co m-c
            nie kupujemy ale ubrania owszem.
            Opłaty związane z kredytem (700 jeden, 400 drugi), mieszkaniem
            (czynsz 170, gaz/prąd 70, internet+telefon 100), przedszkolem (250)
            to koszt rzędu 1700zł.
            Najwięcej wydajemy na rzeczy niezaplanowane, np wyjście do aquaparku
            czy do kina.
            Poza tym zawsze wypadnie coś w stylu naprawa samochodu (w tym m-c
            800zł!sic!), naprawa pieca gazowego (akurat siadł, naprawa 150zł),
            ślub znajomych...
            Oprócz tego staramy się mocno odkładać co m-c 10% dochodu. Nie mogę
            tylko przekonać męża aby systematycznie przelewał 10% na początku m-
            ca a nie 'jak mu coś zostanie na koniec'. I żeby tych pieniędzy nie
            traktował jako 'wydanych' tylko tak jakby ich w ogóle nie byłowink
            • beatrix_75 do Myszencji 01.07.08, 11:35
              czytalo sie " Ruchome schody..." ,co ?? big_grin
              • myszencja6 Re: do Myszencji 02.07.08, 15:08
                hmm? nie rozumiem. Nie, nie czytało się.
                • beatrix_75 Re: do Myszencji 02.07.08, 15:23
                  to tytuł ksiązki ostanio dośc popularnej " Ruchome schody do
                  fortuny '
                  główna zasada : odkładanie 10 % z dochodów na samym poczatku ( a nie
                  jak zostanie ) ...
                  czytając Twoj post pomyslałam ,ze jestes właśnie po lekturze smile
                  POzdr.
    • marybelle Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 22.07.08, 19:46
      My mamy do dyspozycji miesięcznie 8400 dochodu. Wydaje się bardzo dużo, ale:
      rata kredytu mieszkaniowego: 2300
      czynsz za mieszkanie : 650
      ubezpieczenie meza 350 plus moje 130, odkładamy na fundusz 100
      opiekunka 1500zł
      do tego jeszcze dwa mniejsze kredyty razem 400zł
      TV kablowa +internet 250
      do tego prąd i gaz i jakieś tam rzeczy typu apteka, paliwo, a to lekarz,
      Generalnie wychodzi, ze na życie zostaje nam jakies 2000zł na 2+roczne dziecko.
      Mieszkamy w Warszawie. Wcale nie jest to dużo, ja weszłam na to forum, bo
      chciałam przeczytać ile inni wydają, bo wydawało mi się, ze na pewno coś robimy
      nie tak, skoro te 2 tyś ledwo nam wystarcza, albo tak na styk. Fakt, nie
      należymy do super oszczędnych osób,ale też nie szastamy pieniędzmi. Postanowiłam
      od przyszłego miesiąca zapisywac wszystkie wydatki, bo może moglibyśmy na czymś
      zaoszczędzić. Już mnie szlag trafia, bo naprawdę wydaje mi się ze 2000 to
      dużo!!! Ale fakt, kiedyś w markecie na duze zakupy wydawalismy ok 250 zł, teraz
      takie same kosztują 400!!!
      jedzenie dziecka, specjalne mleko +pieluchy i specjalne kremy bo jest silnym
      alergikiem daje 450zł
    • sarunia21 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 03.09.08, 22:50
      rachunki +wynajem mieszkania +jedzenie ubranie itp ok 5tys
      miesiecznie 2 osoby + dziecko- ale duzo winy mojej za bardzo szaleje
      na zakupach dla małej i nie umiem tego zmienic choc wciaz probuje bo
      pzrez to wydawnie kasy lekka ręką w ostatnim tyg przed wypłatą mam
      kryzys ;-( i kótnie z M
    • paulinka91 Re: Ile wydajecie na bieżączkę? 15.09.08, 14:34
      ja ustawiłam sobie egranicę 3500 tyś na 4 osoby (2 dorosłe+2
      dzieci). Opłat mamy ok 1200, reszta na zycie jedzenie ciuchy,
      pampersy soczki itp. Nie jadamy na mieście nie dlatego,że nas nie
      stać ale że nie mamy ochoty/czasu. Zapraszamy gości na kolację,
      ubieramy się raczej osczędnie. Dużo kasy idze na najmłodszego bo
      dzieciowe soczy są drogie, obiadki sama gotuję, pampersy chusteczki
      itp. Nie uważam, że mamy mało, żyjemy normalnie i wiem że
      przeżylibyśy też za 2500
Inne wątki na temat:
Pełna wersja