Pomocy

05.07.08, 21:24
Witam, czytam Was juz b długo, ale dopiero dzisiaj odważyłam się opisac mój
problem. Otóż co miesiąć dysponuję sumą ok 2400 zł. Mieszkam u teściów ze
stałych wydatków mamy tylko: ok 40 zł za wode, 76 zł za internet, co drugi
miesiac 130zł za prąd, ok 300zł paliwo co daje sumę 546zł, więc zostaje nam na
bieżące wydatki wcale nie mało. Az wstyd mi się przyznać, że nam to niestety
nie wystarczasad. Nie wiem co się dzieje co robimy nie tak. Nie kupujemy w
drogich sklepach, ubrania, dobre kosmetyki tylko sporadycznie. Kupuję lepsze
proszki do prania, ale wystarczają na ok dwa miesiące. Wstyd się przyznać, ale
zamiast odłożonego jakiegoś grosza na tak zwaną czarną godzinę mam 8000 tyś
długu sad Przez kilka lat prowadziłam zeszyt z wydatkami, ale zaprzestałam.
Większe zakupy robimy w Lidlu. moim marzeniem jest móc odłożyć chociaż 300zł
miesięcznie. Dodam tylko,że od roku mój mąż nie pali a pieniądze zaoszczędzone
z tego tytułu (200zł) dostaje on na swoje wydatki, ostatnio kupił sobie
garnitur hihi. Wszelki sprzęt na który ma ochotę kupuje za swoje pieniążki.
Więc nie palimy nie pijemy żadnego alkoholu, jadamy wyłącznie w domu. Mamy 7
letnią córkę. Pomóżcie gdzie popełniam błąd?
    • hugo43 Re: Pomocy 05.07.08, 21:40
      jak ja to rozumiem!po prostu pieniadze przeciekaja nie wiadomo gdzie!
      w zeszlym miesiacu zaczelam notowac,i wyszlo ponad 3 tys,tez na 3
      osoby.ja wplacilam na swoje konto w tym miesiacu kwote potrzebna na
      rachunki,raty +200pln.jedzenie bede kupowac za gotowke pobierana z
      innego konta,do ktorego karte dalam mezowi.jego pieniadze lepiej sie
      trzymaja.w ten sposob unikne amoku jaki mnie ogarnia w ikea itp.kasy
      nie ma,to i zakupow tez.zobaczymy jak mi sie uda?chcialabym zejsc do
      2300-2500,stale oplaty to ok 1300-1350,powinno sie udac?
    • iberia.pl Re: Pomocy 06.07.08, 19:09
      no to faktycznie kasa Ci ucieka.
      Nie ma rady i zacznij notowac co kupujesz, wtedy bedziesz mogla
      zobaczyc na co najwiecej wydajesz, gdzie mozesz zaoszczedzic.

      Jak czesto robisz zakupy? Jesli codziennie to sie nie dziwie.

      W moim przypadku skutkuje nie chodzenie do sklepu-zakupy robie 1-2
      razy w miesiacu.Oczywiscie wiadomo, ze owocow czy warzyw na caly
      miesiac nie kupisz bo sie zepsuja/zwiedna.Ale wiekszosc zakupow
      mozna zaplanowac z gory i kupic od razu na dluzszy czas.

      Mimo, ze jestem sama to kupuje np.10kg cukru, ktory starcza mi na
      ladnych kilka miesiecy-nie dosc, ze nie musze pamietac o zakupie co
      chwila to kupujac w ilosci hurtowej wychodzi taniej.5 litrow (w
      baniaku) plynu do mycia naczyn, zamiast butelek 300ml,itd.
      Skoro mieszkasz z tesicami to wieksze tzw. hurtowe zakupy mozecie
      robic razem,pod warunkiem, ze maci karte do makro czy selgrossa.
    • magdalaena1977 Re: Pomocy 06.07.08, 22:32
      jamajka79 napisała:

      > Witam, czytam Was juz b długo, ale dopiero dzisiaj odważyłam się opisac mój
      > problem. Otóż co miesiąć dysponuję sumą ok 2400 zł.
      Ty dysponujesz czy dysponuje cała Twoja trzyosobowa rodzina ?

      Jeśli to pierwsze, to IMHO powinno Ci wystarczać na jedzenie, ciuchy
      przyjemności i jeszcze coś odłożyć.

      Ale jeśli macie 800 zł netto na osobę ? - wcale się nie dziwię, że Wam brakuje.
      • jamajka79 Re: Pomocy 06.07.08, 22:43
        oczywiście, że cała nasza trójka
        • magdalaena1977 Re: Pomocy 06.07.08, 22:57
          jamajka79 napisała:
          > oczywiście, że cała nasza trójka
          To zastanów się, dlaczego macie tak małe dochody. Czy macie dwie pensje czy
          tylko jedno z Was pracuje ? czy może nie powinniście zmienić pracy ? poszukać
          dodatkowego zarobku ?
          Córkę macie już odchowaną - zresztą chyba możecie liczyć na pomoc dziadków,
          jeśli z nimi mieszkacie ?
          Albo powiedzcie sobie jasno: "niepracowanie jednego z nas jest warte
          oszczędzania na wszystkim" Albo "praca przynosi mi satysfakcję i wolę kupować
          najtańsze marki niż ją zmienić".
          A może coś jest nie tak z gospodarowaniem pieniędzmi. Bo to zdanie o tym, że top
          Ty masz te 2400 zł do rozdysponowania zabrzmiało jakoś niepokojąco,. Tak jakby
          to nie był wspólny problem Ciebie problem Twojego męża tylko Twój .
        • krzysztofsf Re: Pomocy 06.07.08, 23:00
          Sprobuj moze w ten sposob

          Wez 600 zl i traktuj tio jako jedyne pieniadze, ktore musza wystarcztc na caly tydzien. Tak rozkladaj i planu zakupy, zeby starczylo, a najlepiej, zeby zostalo.
          Wydalas 450 zl - to na nastepny tydzien uzupelnij o 450 i masz znowu tylko 600 zl na tydzien.
          Beda stale wydatki, typu sieciowka - to albo tydzien ubozszy, albo oblicz je sobie osobno, odluz na nie pieniadze i wtedy na tydzien nie masz 600 zl tylko 4x400 zl (bo 800 w miesiacu na stale wydatki).
          Nie konsumuj oszczednosci na biezaco, a dobieraj do tygodniowej kwoty do wydania - a nadwyzka pozostanie na koncie.
    • mama_piotrusia1984 Re: Pomocy 07.07.08, 09:29
      Mam ten sam problem. Wystarczy że trochę pozwolę sobie na zakupach
      to kasa strasznie szybko mi sie rozlatywała. Ostatnio zbierałąm
      paragony i w tym miesiącu zrobilam "duże"zakupy bo wiedziałam ile
      czego nam jest potrzebne i staram sie nie jeździć do sklepu bo
      zawsze coś dodatkowego kupujęwink Zobaczymy jak to wyjdzie. Mieszkam w
      jednym domu z rodzicami, ale mamy swoje mieszkanie. Płacę około 200
      zł rachunków co miesiąc, 200-300 zł na paliwo. do dyspozycji mam
      3000 zl, z tego 1000 odkładam do banku i właśnie skończyłam studia
      dzienne. Jest nas dwoje i czterolatek chodzący do przeszkola więc
      oszczędności na czymsię da są naprwde mile widziane
      • mama_piotrusia1984 Re: Pomocy 07.07.08, 09:33
        Do dyspozycji MAMY 3000-oczywiściesmile
        • jamajka79 Re: Pomocy 07.07.08, 09:46
          Może od następnej wypłaty, spróbuję robić większe zakupy raz w tygodniu, a z
          codziennych zakupów tylko pieczywo. Zacznę na nowo wszystko notować. Założyłam
          sobie cel odłożenia co miesiąc 400 zł z czego połowa na spłatę kredytu a druga
          awaryjnie na czarną godzinę. Być może będzie to trochę bardziej realne,
          przybędzie nam ok 300zł miesięcznie, więc z kwota 2700 zł może nie będzie to aż
          tak trudne. Myślę, że wiele zależy od nas samych. Trzymajcie kciuki 10 wypłata
          hihi. Pozdrawiam
          • lisia312 Re: Pomocy 07.07.08, 19:59
            jeżeli chcesz oszczędzić 200 zł, to po prostu je wycofaj po wypłacie z pieniędzy
            na życie, bo raczej Ci nie zostanie do odłożenia.
Pełna wersja