jamajka79
05.07.08, 21:24
Witam, czytam Was juz b długo, ale dopiero dzisiaj odważyłam się opisac mój
problem. Otóż co miesiąć dysponuję sumą ok 2400 zł. Mieszkam u teściów ze
stałych wydatków mamy tylko: ok 40 zł za wode, 76 zł za internet, co drugi
miesiac 130zł za prąd, ok 300zł paliwo co daje sumę 546zł, więc zostaje nam na
bieżące wydatki wcale nie mało. Az wstyd mi się przyznać, że nam to niestety
nie wystarcza

. Nie wiem co się dzieje co robimy nie tak. Nie kupujemy w
drogich sklepach, ubrania, dobre kosmetyki tylko sporadycznie. Kupuję lepsze
proszki do prania, ale wystarczają na ok dwa miesiące. Wstyd się przyznać, ale
zamiast odłożonego jakiegoś grosza na tak zwaną czarną godzinę mam 8000 tyś
długu

Przez kilka lat prowadziłam zeszyt z wydatkami, ale zaprzestałam.
Większe zakupy robimy w Lidlu. moim marzeniem jest móc odłożyć chociaż 300zł
miesięcznie. Dodam tylko,że od roku mój mąż nie pali a pieniądze zaoszczędzone
z tego tytułu (200zł) dostaje on na swoje wydatki, ostatnio kupił sobie
garnitur hihi. Wszelki sprzęt na który ma ochotę kupuje za swoje pieniążki.
Więc nie palimy nie pijemy żadnego alkoholu, jadamy wyłącznie w domu. Mamy 7
letnią córkę. Pomóżcie gdzie popełniam błąd?