W jakiej sieci komurkowej...?

07.07.08, 19:49
najlepiej wziac telefon na karte,aby wszedzie byl zasieg i rozmowy
najtansze.
    • anula36 Re: W jakiej sieci komurkowej...? 07.07.08, 21:00
      najtansze zawsze sa w tej samej sieci- pomysl do jakiej dzwonisz najczesciej /najdluzej.
      • pytalski111 Re: W jakiej sieci komorkowej...? 10.07.08, 19:55
        Najczesciej dzwonie do Ery i Orange w ktorej mam telefon.Moja zona
        ma Erze i czesto jak gdzies wyjeżdżamy to nie ma zasiegu za to
        rozmowy ma tansze niz ja w swojej sieci.
        • tyssia Re: W jakiej sieci komorkowej...? 10.07.08, 21:10
          To lepiej jak jedno z was zmieni operatora
          • seba150 Re: W jakiej sieci komorkowej...? 13.07.08, 12:26
            Ja mam w Orange na karte i jak dużo nie dzwonisz, a telefon Ci ma
            służyć do odbierania głównie, to koszt roczny wyniesie tylko 50 zł,
            bo to minimum, za które musisz załadować telefon raz w roku, żeby
            nie stracić numeru.

            Co do zasięgu, to od 2000 roku, gdy go kupiłem, naprawdę wiele się
            zmieniło w tym temacie i teraz zasięg mam wszędzie i nie przypominam
            sobie jakiegoś miejsca, żebym był poza zasięgiem. Ale to już zależy
            od Ciebie, gdzie podróżujesz.
            • nuova Re: W jakiej sieci komorkowej...? 13.07.08, 13:13
              > i jak dużo nie dzwonisz, a telefon Ci ma
              > służyć do odbierania głównie, to koszt roczny wyniesie tylko 50 zł,
              > bo to minimum, za które musisz załadować telefon raz w roku

              Dokładnie tak robię. A jak potrzebuję zadzwonić czy napisać do kogoś, to kupuję
              POP5 (za 4.70) i po sprawie big_grin
              • seba150 Re: W jakiej sieci komorkowej...? 13.07.08, 13:22
                Ja jeszcze lepiej robie. Jestem w programie Profit. Po uzbieraniu
                wymaganej kwoty punktow przysluguje mi doladowanie np. za 50 zl. Tak
                wiec de facto wydaje 50 w jednym roku, a w drugim 5 zl (potrzeba
                1,22 zl zeby wykorzystac te punkty na 50 zl doladowania), co jest
                wymaganym minimum, żeby utrzymać numer. Tak więc minimalny koszt
                utrzymania telefonu wynosi 55 zł na 2 lata (2,30 zł miesięcznie).
                Można to minimalnie zmniejszyć, kupując doładowanie 50 zł za 47 zł
                na Allegro.

                Oczywiscie w chwilach awaryjnych można wysłać prośbę o telefon do
                żony/męża, oni mogą też wykonać przelew środków za pomocą SMSa,
                można też dostać od sieci kredyt w wysokości 1 zł, albo doładować
                się za 5 zł. Jak dla mnie bomba, nie wyobrażam sobie, jak można
                wydawać co miesiąc np. 75 zł na głupi telefon w abonamencie. Ale
                może jak ktoś używa tego do celów służbowych albo do dłuższych
                pogaduch? JA używam bramki sms na necie i maila do kontaktów, a
                dłuższe pogaduchy na Skype za darmo albo za 7 groszy za minutę na
                stacjonarny ...
                • nuova Re: W jakiej sieci komorkowej...? 13.07.08, 13:31
                  Profit jest do duszy, bo zeby uzbierac na doładowanie za 50,- muszę wydać 1250
                  zł [= 1250 pkt]. I co z tego, ze co pół roku dostaję 300 pkt, skoro resztę [aby
                  dobić do 1250] trza samemu zatankować ? ;/
                  W ciagu 5 lat mojej kariery w Orange (wczesniej oczywiście w Idei) doładowałam
                  może ze 2x z Profitu 50 i raz lub dwa 25.
                  • seba150 Re: W jakiej sieci komorkowej...? 13.07.08, 15:54
                    W proficie masz 300 pkt co 6 miesiecy, plus 1 punkt za kazdą wydana
                    zlotowke. Kilka lat temu dostawalo sie jeszcze punkty 'jubileuszowe'
                    typu 2400 punktow za 2 lata w sieci, pozniej to wycofali. Byly tez
                    rozne promocje, np. rozwiaz krzyzowke z magazynu i masz 500 pkt,
                    albo wyslij smsa z odpowiedzia na ich pytanie i masz 100 pkt.
                    Generalnie wydajac malo lub bardzo malo, doladowuje w ten sposob od
                    8 lat co roku za ok. 50 PLN rocznie, kupilem tez za punkty raz
                    telefon. Wiec nie jest tak zle.
                    • nuova Re: W jakiej sieci komorkowej...? 13.07.08, 20:37
                      Źle tak całkiem to nie jest, ale za dobrze też nie ma. Tak czy siak lepsze takie
                      pkt-y Profit niż całe zamieszanie ze zmiana nr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja