wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac

11.07.08, 09:56
Chcemy wyjechac gdzies z Gdyni z 4 -latkiem na tydzien ,tylko
zebysmy nie zbankrutowali.Z reszta i tak duzych finansow nie mamy.
Co polecacie?
    • babeth Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 11.07.08, 10:11
      Jak jesteście z Gdyni to najtaniej byłoby znaleźć fajną rodzinkę z gór i
      wymienić się na tydzień mieszkaniem. Jestem z gór ale niestety już tam nie
      mieszkam.
      • babeth Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 11.07.08, 10:20
        ale tu masz chyba właściwsze forum na temat wakacji
        z dzieckiem:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=595
        W zeszłym roku zapodałam wątek odnośnie wakacji pod namiotem, ludzie podawali
        różne sprawdzone pola kempingowe z różnych miejsc w Polsce w których byli z dziećmi:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=595&w=65708338&a=65708338
    • magdalaena1977 Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 11.07.08, 11:41
      tabaluga0 napisała:

      > Chcemy wyjechac gdzies z Gdyni z 4 -latkiem na tydzien ,tylko
      > zebysmy nie zbankrutowali.Z reszta i tak duzych finansow nie mamy.
      Napisz jaki kwotowo macie budżet.
      Brak "dużych finansów" i niechęć do "bankrutowania" może oznaczać różne rzeczy
      od korzystania z pomocy społecznej , bo brak forsy na egzotyczne wakacje w Azji
      (dla mnie duże finanse to ten poziom).
      • tabaluga0 Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 11.07.08, 13:08
        mam na to przeznaczone ok 2 tys.
    • iberia.pl Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 11.07.08, 15:27
      najblizej macie Mazury.
    • maciejka_73 Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 11.07.08, 15:37
      Pod namiot do stadniny koni w Białogórze (nad morzem) - jeżeli
      chcecie na dziko, pięknie i bez ludzi. Zabierzcie rowery.
      • mamaemmy Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 11.07.08, 18:09
        My jedziemy nad Jezioro Roznowskie,z własna przyczepa -na pole
        kempingowe.Jakbysmy nie mieli przyczepy,wziełabym namiot-mamy ich kilka-całe
        zycie pod namiot jedziłamsmile
        Ok 300zł nam wyjdzie sam pobyt tam-we trójke na 14 dni(liczac opłate za nas i
        auto i przyczepe)Do tego tylko jedzenie-i wakacje supersmile
        Emka juz była tam z dziadkami w czerwcu-taki rodzaj wypoczynku polecam smile
        A i kasy Wam zostanie smile)

        pozdrawiam Cie Kasiu i Szymonkawink
        • babeth Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 11.07.08, 22:47
          Napisz też gdzie chcielibyście pojechać- góry, jezioro? Lubicie spacerować czy
          wypoczywać? Czy planujecie przejazd samochodem?
          • ziemiamoja Paryz? 11.07.08, 23:26
            My sie zdecydowalibyśmy na Francję. Jedno miasto-Paryż. Tanio. Marzyliśmy o
            tanim zwiedzaniu-bez biur podróży, pośredników, 3 dniowych wycieczek, gdzie na
            1000 kościołów zwiedzamy pół jednego.
            I początkowo było biuro podroży, za cenę 1500zl -oczywiście bez wszystkich
            oplat, wejściówek itp.. na 3 dni w sumie na miejscu -bo było 7, ale dojazd sie w
            czas pobytu wlicza.. No i zrezygnowaliśmy.
            Wybraliśmy Paryż, ale 'pod namiotem', z wyżywieniem własnym i dojazdem za 400zl
            w obie strony. 2 osoby.
            W sumie 700zl, a reszta kasy na zwiedzanie całodniowe-no i jesteśmy pełne 7 dni,
            bez wliczania w nie odjazdów-dojazdów.

            Moim zdaniem, warto zrezygnować z pokoju, na rzecz bardziej 'ekstremalnych
            warunków'. Nigdy o czymś podobnym nie pomyslalam. Nie chciałam tez pakować sie
            nad polskie morze, bo mam juz dosc

            Nie wiem, cyz da sie tak z 4 letnim dzieckiem.. ale warto sie np. zastanowić..
            • wieczna-gosia Re: Paryz? 12.07.08, 00:24
              da sie z kazdym.

              No dobra- z noworodkiem bym sie pewnie zastanowila smile
              • maciejka_73 Re: Paryz? 12.07.08, 11:12
                Byliśmy z 3 mies. córką pod namiotem na expo w Hannowerze. Nigdy nie
                zapomnimy, było bosko. Jeżeli chcecie dalej i zwiedzać naprawdę
                fajne miejsca bez tłumu turystów i tanio - wybierzcie Rumunię
                • majkagra Lubiatowo 12.07.08, 13:18
                  Rzut beretem od Trójmiasta ( miedzy Karwią a Łebą) - pole namiotowe-camping nad
                  samym morzem w lesie sosnowym. Obowiązkowy punkt każdych wakacji smile Dzieci cały
                  rok przypominają nam, że Lubiatowo musi być uwzględnione w wakacyjnym
                  grafikusmile)) Piękna plaża, mało ludzi, zero komarów.
                  • tabaluga0 Re: Lubiatowo 12.07.08, 20:47
                    morze mam na codzień, wiec chcielibysmy co innego, przyczepa-
                    patrzylismy wychodzi dosyc drogo, tym bardziej ze nie mamy haka, a
                    zainstalowanie go to ok 500zl, namiot odpada, nie z moim dzieckiemsmile
                    Rozgladalam sie w necie za pokojami gdzies kolo Zakopanego,
                    Gliczarowa, ceny rozne.Tylko jakos nic mnie nie urzekło, mam tylko
                    wymaganie zeby bylo miejsce dla dziecka gdzies przed deomem czy
                    pensjonatem i kuchnia do dyspozycji, bo moj niejadek je
                    nieregularnie, malo i często. Chcemy jechac wlasnym samochodem, na
                    paliwko zbieralismy do skarbonki od jakiegos czasu, bedzie ok
                    1000zl.
                    • mazia14 Biały Dunajec 12.07.08, 22:47
                      Zobacz tutaj
                      www.ezakopane.pl/nocleg.php?zakopane=pokoje_goscinne&pokaz=bialy_dunajec_papiez
                      Byliśmy tam i moja córka była zachwycona
                      plac zabaw,blisko rzeka,grill,kuchnia gdzie możesz coś upichcićsmile
                      no i cena przystępna
                      pozdrawiam
                      • seba150 Re: Biały Dunajec 13.07.08, 12:21
                        Jeśli coś, to z pewnością nie Zakopane, to najdroższe miejsce na
                        nocleg i pobyt w ogóle. A może coś po drugiej stronie Tatr - taniej,
                        ciekawe wrażenia z obcowania z nieco inna kulturą, bo Słowacy są
                        naprawdę w porzo? Przejedziesz kolejne 50 km i masz mniej turystów,
                        tańsze wakacje i ciekawe wrażenia z pobytu 'zagranica' smile Zakopane
                        jest przereklamowane i zatłoczone w sezonie. Ale zależy co kto lubi.

                        Wielokrotnie też spałem w Białym-Dunajcu i naprawdę polecam, tym
                        bardziej jak macie auto do dyspozycji. Zresztą na miejscu jest
                        stacja PKP i co chwila jeżdżą pociagi do Zakopanego, więc też ok.5
                        lat temu za noclegi płaciliśmy 12 zł od osoby. Teraz pewnie nieco
                        więcej.

                        Swoją drogą pamiętam weekend majowy, wszędzie pełno turystów, każdy
                        miał zarezerwowany nocleg gdzieś, a my jechaliśmy w ciemno. W Białym
                        Dunajcu na głównej ulicy nie było szans na wolny pokój. Zacząłem
                        pytać w bocznych uliczkach. Jedna dziewczyna (chyba pracownica B&B)
                        zaproponowała nam, że odstąpi swój pokój za 7 zł od osoby (!), a ona
                        się prześpi w kuchni smile

                        Jednak się nie zdecydowaliśmy i znaleźliśmy nocleg za wspomnianie 12
                        zł i do tej pory się przyjaźnimy z gospodarzami, wysyłamy kartki na
                        święta itp.

                        Tak więc szukaj a znajdziesz, pamiętam, że wtedy nocleg w centrum
                        Zakopanego kosztował w granicach 30-35 zł...


                        • kostruszka A moze Niedzica? 14.07.08, 11:31
                          Piękne góry, zalew i blisko do róznych atrakcji, Zakopane też rzut beretem a
                          ceny dużo niższe. Byłam tam podczas weekendu majowego i zamierzam jeszcze wrócić.
                          • mandy2002 Re: A moze Niedzica? 15.07.08, 14:27
                            No to ja Ci coś polecę - mała wioseczka w przepięknych Gorcach, jak
                            macie samochód to w odległości paru kilometrów plaża nad
                            j.Czorsztyńskim - Miejscowość to Ochotnica Górna/Dolna - ceny
                            noclegu z wyżywieniem (duuużo) ok 40 zł Sam nocleg ok. 20 zł. W
                            Internecie namiary na kwatery. Polecam. Cisza, spokój i taniutko
    • mamusia79 Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 20.07.08, 16:10
      polecam Kotlinę Kłodzką fajne noclegi od 20-35 zł, dużo zwiedzania
      i ciekawych miejsc: Kłodzko, Bystrzyca Kłodzka, Międzygórze,
      Polanica Zdrój, Kudowa Zdrój, Duszniki Zdrój itd. Ceny ogólnie
      przystępne.
      Steona z noclegami:
      www.noclegi-karpacz.com/
      Wystarczy wybrać miejscowość.
      • zuzuua Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 22.07.08, 10:21
        jedzcie na slowacje - duzo taniej, i ladniej, mniej ludzi. tylko
        najlepiej po 15 sierpnia (do 15.08 niemcy maja wakacje). polecam
        miejscowosci poza "elektryczka" w vysokich tatrach jesli macie
        samochod. mysmy mieszkali w miejscowosci Strba. mozna znalezc
        tzw "ferien wohnung" czyli dwa pokoje, lazienka, kuchnia do
        dyspozycji - czyli jedzenie przygotowujecie sami odpada koszt
        wyzywienia. knajpy na slowacji tez sa tanie - za ok 100 koron (ok
        10zl, teraz chyba wiecej) mozna zjesc obiad z piwem (np jakies
        kluchy u nich "haluszki").
        pozdrawiam
        • miska_malcova Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 22.07.08, 10:52
          Ja właśnie jadę na Słowację. Pochodzę po górach, pobuszuję w jaskiniach smile
          Lubię ich kuchnię, ich alkohole. Poza tym lubię Słowaków, mam przyjaciółkę
          Słowaczkę. W przyszłym roku Słowacja wchodzi do strefy euro, więc będzie drożej
          uncertain
          • tabaluga0 Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 23.07.08, 19:38
            w koncu jedziemy do Gliczarowa, 25 zl za nocleg, moze za dziecko
            jakos utargujemy, nie wiem jak zrobimy z jedzeniem, czy bedziemy tam
            jedli czy gdzies na trasie zwiedzania. Duzy koszt to wlasnie paliwo,
            bo jedziemy z Gdyni, liczymy tak ok 900zl, ale to wyjdzie w trasie.
    • kasiulaaa11 Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 24.07.08, 12:56
      www.funclub.pl - za ok. 700-800 zl 10-dniowy pobyt w Grecji,
      Bulgarii, Hiszpanii. Minus - dojazd autokarem, ale da sie przezyc.
      Polecam - sama bylam bardzo zadowolona.
      • corrida_pl Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 25.07.08, 20:06
        Może sie podłączę.

        Szukam miejsca w Polsce (morze, góry, mazury), w pobliżu którego jest
        kryty basen ze zjeżdżalniami itp. Musiałem trochę zweryfikować plany
        wakacyjne, wyjazd we wrześniu (prawdopodobnie druga połowa) w wodzie
        "naturalniej" ciężko będzie sie kapać, a bez wody nie mogę żyć.

        Ktoś zna takie miejsce?
        • jamamma Re: wakacje-gdzie zeby nie zbankrutowac 10.08.08, 21:39
          MOże okolice Mikołajek? Tam w Gołębiewskim jest "Tropicana" z zjeżdżalniami i
          takimi tam.Warto z rodzinką spędzić tam dzień . W Ełku jest również basen ze
          zjeżdżalnią , a okolice przepiękne!smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja