wyrzucacie przeterminowaną zywność?

17.09.08, 23:10
CZY zdarza się Wam,że szkoda i z oszczędności zjadacie
przeterminowany produkt.Ja przyznam się,że jak danego dnia kończy
sie termin ważności a widzę,że produkt nie śmierdzi i nieźle wygląda
zjadam go.Tak było ostatnio z piersiami z kurczaka-termin miały do
poniedziałku,a ja we wtorek zrobiłam z nich kotlety.Nigdy nie robie
tak z produktami dla dziecka,zresztą ona głównie pierś zajada+
jakieś niewielkie ilości słoiczków.Mam nadzieję ,że producenci
pisząc datę ważności,mają zawsze jakiś margines bezpieczeństwa i nic
mi się nie stanie.
A jak jest u Was?
    • green_sofia Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 17.09.08, 23:22
      Wszystko w granicach rozsądku. Ja nawet "wącham" i sprawdzam rzeczy teoretycznie
      mieszczące się w terminie ważności. Nie można ufac producentom.
    • nuova Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 18.09.08, 07:43
      sery pleśniowe sa fajne jak się kończy termin prztydatności smile)

      resztę traktuję nosem albo na oko - jak mi nie wadzi zapach czy konsystencja,
      itp, to zjadam.
      • serendepity Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 18.09.08, 10:57
        Podobnie jak wyzej. Jak cos niepsujacego sie przeterminuje sie to sprawdzam czy
        sie nadaje i zuzywam. Swieze produkty wacham nawet jak sa wazne, ale wygladaja
        lub smierdza podejrzanie.
    • sagittarius_84 Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 19.09.08, 10:39
      Też na oko.
      Oczywiście, że producenci daja kilku dniowy margines. Spokojnie smile
      Przecież nie umrzesz jak zjesz jogurt, czy serek 1-2 dni po terminie.
    • dorotka.k1 Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 19.09.08, 11:18
      dziecku nie daję, mąż nie tknie, chyba że nie wie, ja dojadam w granicach rozsądku
      akurat jeśli chodzi o surowe mięso to bardzo uważam, kupione od razu mrożę albo
      przerabiam, jak poleży w lodówce to mimo terminu ważności potrafi być już
      nieświeże, a mięsa takiego już nie zjem
      • krzysztofsf Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 19.09.08, 11:47
        dorotka.k1 napisała:

        > akurat jeśli chodzi o surowe mięso to bardzo uważam, kupione od razu mrożę albo
        > przerabiam, jak poleży w lodówce to mimo terminu ważności potrafi być już
        > nieświeże, a mięsa takiego już nie zjem

        Tego... wiecej majeranku i czosnku i dac mezowi, jesli nie wie wink
    • ula27121 Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 19.09.08, 16:50

      Ja wyrzucam.
    • andjagoda Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 20.09.08, 19:07
      Staram się nie dopuszczać do przeterminowania, ale czasem się zdarzy uncertain Jeśli
      1-2 dni, jest zapakowane hermetycznie i jest ok to zjadam. Za to mam problem z
      mlekiem - ile dni można trzymać otwarte mleko UHT? Nigdy nie pamiętam kiedy
      otworzyłam i często wylewam. Kiedyś robiłam test i po 2 tygodniach w lodówce
      niby było ok uncertain (oczywiście wylałam)
    • sarunia21 nie ryzykuje zdrowia 23.09.08, 23:55

      • anula36 Re: nie ryzykuje zdrowia 24.09.08, 07:07
        z mlekiem ( pije tylko z kawa) poradzilam sobie tak ze kupuje wylacznie male opakowania i pisze pisakiem kiedy otwarte. Zuzywam max w 3-4 dni. Resztke jesli zostanie ( i sie przelezy) wylewam.
        • miska_malcova Re: nie ryzykuje zdrowia 24.09.08, 09:24
          ja straram sie nie dopuszczac do przeterminowania
    • piekielnica1 Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 24.09.08, 12:00
      Termin przydatnosci to rezim dla producentow, a zwlaszcza handlowcow.
      To ochrona konsumentow przed zagrozeniami jakie powstalyby, gdyby
      tego rezimu nie bylo.
      Produkty szybkopsujace sie bywaja czasami grozne dla zdrowia nawet
      przed uplywem daty przydatnosci do spozycia, a trwale, dobrze
      zapakowane, czy zakonserwowane sa bezpieczne dlugo po uplywie tego
      terminu.
      Nalezy kierowac sie zdrowym rozsadkiem i badac organoleptycznie te
      produkty.
      Uwielbiana pasztetowke przterminowana ominelabym szerokim lukiem, a
      szynke parmenska niekoniecznie.
      Ostatecznie era lodowkowo-zamrazarkowa to krotki okres w dziejach
      ludzkosci i przez cale tysiaclecia ludzie jadali zywnosc dlugo
      przechowywana w roznych, wg dzisiejszych
      standardow,niedopuszczalnych warunkach.
      Inna sprawa to przechowywanie rozpakowanych produktow gleboko
      przetworzonych, a inna polproduktow.
      Zdrowy rozsadek i doswiadczenie.
      Nie przejmuje sie data przydatnosci na mace, ktora uplywa 31 maja,
      bo ta z data do 30 czerwca tez zostala wyprodukowana ze zboza z tych
      samych zbiorow co poprzednia.
      Wszystko zalezy jak zboze bylo magazynowane i w jakich warunkach
      produkt byl przechowywany w okresie od produkcji do sprzedazy, a o
      tym data przydatnosci nic nie mowi.
      • gato.domestico Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 27.09.08, 22:01
        wezcie tez pod uwage rozklad sztucznych dodatkow w
        zywnosci...benzoesanow i innych ulepszaczy.
        Po przeterminowanym jogurcie nic ci nie bedzie ale z innymi
        produktami bym nie ryzykowala smile
    • daga_1 Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 06.10.08, 18:07
      To zależy co. Nie odwazyłabym się wypić przeterminowane mleko, ale zheść szynkę
      w puszce albo groszek juz tak. No chyba, że termin przydatności minął pół roku
      wcześniej.
      • salimis Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 07.10.08, 11:00
        Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to co na produkcie jest napisane:NALEŻY
        SPOŻYĆ DO czy NAJLEPIEJ SPOŻYĆ DO bo to ogromna różnica.Należy spożyć do mają
        wszystkie szybko psujące się produkty.
        • sorbek Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 28.01.09, 18:51
          Dokładnie miałam napisać to co moja przedmówczyni chciałam tylko dodać ze jeśli
          pisze najlepiej spożyć do można jeszcze kilka dni po terminie spokojnie spożyć
          te "Należy" już nie ostatni dzień to ten do którego jest data
          Oglądałam taki program kiedyś o tym właśnie
          Np w przypadku kremów mozna je zuzyc jeszcze 3 miesiące po terminie uncertain
    • jasmin80 Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 28.01.09, 21:31
      PO terminie nie jem nigdy.Wolę nie ryzykować.
    • woman-in-the-city Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 28.01.09, 21:58
      Jak juz coś kupuję to patrzę na datę, wybieram te kilkudniowe przynajmniej
      terminy i w 99% spożywam produkty przed upływem daty ważności.Zdarzyło mi się
      jednak więcej niż parę razy,ze cos mimo ważnej daty po otwarciu świeze nie było,
      np serek który miał z wierzchu pleśn.Wiem,ze to można reklamowac, ale ja na to
      często czasu nie mam.A przetermionowanej żywności nie zjadłabym wedle zasady nie
      dasz piekarzowi to dasz lekarzowi, szkoda zdrowia.
    • she1974 Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 28.01.09, 22:22
      wyrzucam, raz w tygodniu tzw czystka lodowki. Czasami zal za serce
      lapie, jak widze nie ruszone sery albo jogurty po terminie. Ląduja w
      koszu, bo sie jednak boję. Co do mąki, kaszy to generalnie nie
      wyrzucam. Martwi mnie jedynie ilosc wyrzucanego pieczywa, bardziej
      nie zjedzonego, bo korzystają z niego kaczki i łabędzie w pobliskim
      stawie.
      Robiąc zakupy zawsze siegam na najwyzsza polke, albo tak gleboko jak
      potrafie, bo tam stoją produkty z dluzszymi terminami do spozycia, a
      co do kremow, to teraz u wiekszosci firm brak terminu przydatnosci-
      tzw konkretnej daty, tylko ilosc miesiecy - nie od otwarcia sloika
      ale od momentu pierwszego uzycia, czyli dokladnie umoczenia w nim
      paluchawinkakurat to fajnie wymyslili, bo u zagranicznych marek
      ciezko bylo te date wykukac- tylko u Pani w kasie po odczytaniu kodu
      kreskowego- program w tvn style, czasami sie przydaja hihihi
      • roxanna1336 szkoda ,że mnie nie ma jak wyrzucasz ! 29.01.09, 09:08
        Szkoda ,że nie mogę odebrać tych rzeczy ja bym zjadła ze smakiem , a Ty wyrzucasz do Kontenera . mam nadzieje ,że choć powiesisz w reklamówce gdzieś na widoku .
    • aaaguniaaa Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 29.01.09, 10:10
      mam meza ktory nie boi sie przeterminowanej zywnosci, przynajmniej ta puszkowana
      zjadal po 3-4 miesiacach. jak studiowal w niemczech to w ramach ozczednosci
      nazwozil polskich konserw. no i kiedys robiac porzadki u niego chcialam to
      wyrzucic ale stwierdzil ze zje. nic mu nie bylo.
      niektore rzeczy lepiej wyladaja i smakuja nawet po terminie przydatnosci niz te
      swieze. wiec do wszystkiego podchodze w miare rozsadnie i zdazylo mi sie
      wyrzucic cos niby swiezego a zjadac przeterminowane. i ogolnie staram sie
      niczego nie wyrzucac, kupowac tyle ile jestesmy w stanie zjesc i jak cos ma
      krotki termin waznosci to planuje tak zeby to zjesc w szybciej niz to co ma dluzszy
    • akasha75 a ja sie zastanawiam co zrobic? 29.01.09, 10:31
      wlasnie odkrylam (zapomniane) w lodowce dwa wędzone pstragi.
      Dostalam je od kolezanki, ktora ma w rodzinie kogos, kto ma hodowle
      i oni nie sa w stanie zjesc tych pstragow, tyle ich dostaja.
      Dostalam trzy, jesienia, jednego zjadlam z rozkosza, dwa schowalam
      do lodówki. Uwedzone, zafoliowane. ostatnio sprzatalam lodowke i je
      wyciągnęlam, a tam data spożycia koniec listopada. I nie wiem, co z
      tym fantem zrobic. jeść się boję, wyrzucać nie lubię. Otworzyłam
      jednego, pachnie OK - ale boję się przterminowanej rybysad
      • ula27121 Re: a ja sie zastanawiam co zrobic? 29.01.09, 17:06
        Wyrzuć.
        Albo spróbuj przywołać wspomnienia o swoim ostatnim zatruciu pokarmowym i wtedy
        zdecydujwink
      • dorotka.k1 Re: a ja sie zastanawiam co zrobic? 30.01.09, 15:42
        akasha75 napisała:

        > wlasnie odkrylam (zapomniane) w lodowce dwa wędzone pstragi.
        > Dostalam je od kolezanki, ktora ma w rodzinie kogos, kto ma hodowle
        > i oni nie sa w stanie zjesc tych pstragow, tyle ich dostaja.
        > Dostalam trzy, jesienia, jednego zjadlam z rozkosza, dwa schowalam
        > do lodówki. Uwedzone, zafoliowane. ostatnio sprzatalam lodowke i je
        > wyciągnęlam, a tam data spożycia koniec listopada. I nie wiem, co z
        > tym fantem zrobic. jeść się boję, wyrzucać nie lubię. Otworzyłam
        > jednego, pachnie OK - ale boję się przterminowanej rybysad


        z nieświeżą rybą bym nie zaryzykowała, to chyba jedne z najcięższych zatruć

    • lesia27 Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 29.01.09, 11:14
      Wyrzucam, z ciężkim sercem ale wyrzucam. Boję się zatruć i
      konsekwencji z tym związanych. Chociaż nie raz słyszałam ze te
      terminy są tylko orientacyjne. I że pisze najlepiej spożyć, czyli po
      tez można ale nie przekonuje mnie to do końca i wyrzucam.

    • mazel_tov Re: wyrzucacie przeterminowaną zywność? 29.01.09, 17:18
      U nas to różnie, jak pachnie, wygląda i smakuje ok, to olewam date. Ostatnio
      wychodowałam pleśń w lodówce na otwartym duzym jogurcie.
Pełna wersja