Dodaj do ulubionych

oszczędzanie w TV

01.10.08, 21:57
Jestem świeżo po obejrzeniu materiału o oszczędzaniu w tvn24, i jestem lekko
skonsternowana. Otóż pan reporter udał się do pobliskiego marketu na jak to
określił "typowe tygodniowe zakupy dla 1 osoby" i wydał...156 zł. Potem z
radością wdrożył plan oszczędnościowy polując na "zamienniki" i rachunek
obniżył do 65 zł. (cały czas mówimy o jednej osobie). Kurczę, przecież ja
robiąc tygodniowe zakupy wydaję tyle samo (lub niewiele więcej) tyle tylko, że
dla DWÓCH osób. I uważam to za normę - nie wgryzamy zębów w ścianę z braku
jedzenia bynajmniej. Żyjemy normalnie.
Czy to dziennikarze już tak oderwali się od rzeczywistości czy ja czegoś nie
rozumiem?
Obserwuj wątek
    • milenamamazuzi Re: oszczędzanie w TV 02.10.08, 08:13

      A to pewnie program był z tej serii "CHudy portfel"?
      A co ten Pan za 165 nakupił? tylko jedzenie czy chemia i inne drobiazgi do domu też?
      • tinga1 Re: oszczędzanie w TV 02.10.08, 08:41
        Żywność only. smile
        A był to program "Polska i świat" czy coś takiego co po 21 leci.
    • niedzwiedzica_sousie Re: oszczędzanie w TV 02.10.08, 08:36
      no właśnie, mówimy o samym jedzeniu, czy ogólnych zakupach
      marketowych?
    • olga06 Re: oszczędzanie w TV 02.10.08, 10:34
      może chodzi o żywność dla osoby od zera -tzn. która nie ma nic, nawet kostki
      cukru, przypraw, ketchupu itp. No i pewnie kupował urozmaicone jedzenie?
      • tinga1 Re: oszczędzanie w TV 02.10.08, 11:05
        No właśnie nie. Z zakupów "długotrwałych" wpatrzyłam paczkę makaronu i masło.
        Reszta to były owoce (w reportażu pokazano winogrona), wędliny (ale nie jakaś
        oszałamiająca ilość), mleko, słodycze, oliwki itp.
        • magdziolina Re: oszczędzanie w TV 02.10.08, 15:42
          To był program z serii jak nie rozpierniczać pieniądzorów… Czyli żyć
          oszczędniej… smile))
          Masa ludzka rzadko zwraca uwage na ceny w markecie… Utarło się, ze
          sa niskie… to i każdy wali tam jak w dym po te oszczędne zakupysmile
          A tu skucha…
          Oszczędna osoba wie co gdzie, kiedy i za ile smile

          Nie chodziło o stan portfela tylko sposób wydawania pieniądzasmile
          • tinga1 Re: oszczędzanie w TV 02.10.08, 19:27
            Generalnie to idea była jasna. smile Jednak te pierwsze 165 zł i 65 po obniżce
            naprawdę mnie zastanowiły.
            pozdrawiam
    • mazel_tov Re: oszczędzanie w TV 02.10.08, 16:21
      65zł na tydzień dla 2 osób? yyyy...czy aby nie za mało?
      • tinga1 Re: oszczędzanie w TV 02.10.08, 19:26
        Dajemy radę bez problemu.
        • tinga1 P.S. 02.10.08, 19:35
          Spojrzałam na ostatni paragon z supermarketu i biję się w piersi: 83 zł czyli
          prawie o 20 więcej. Przy czym zaznaczam - bez pieczywa, bo je kupuję na bieżąco.
          Ale to przecież nie jest jakaś wielka różnica. No i naprawdę nie sobie nie
          odmawiamy...
          • zoja79 Re: P.S. 02.10.08, 21:38
            A można prosić o listę zakupów? Zaczęłam oszczędzanie, ale kwota
            83zł na tydzień wydaje mi się nierealna. Miesięcznie na jedzenie
            wydajecie około 400zł?
            • jagoda85 Re: P.S. 02.10.08, 21:55
              Dla mnie to jest też nierealna cena. Ja na dwie dorosłe osoby wydaję
              miesięcznie około 750 zł. Naprawdę nie kupuję frykasów, nawet mięsa
              nie za dużo, bo nie przepadamy za nim. Nie wiem jak można tak mało
              wydawać i na nic sobie nie żałować?
              • nini6 Re: P.S. 03.10.08, 09:01
                Jak na tygodniowych zakupach zywnościowych dla dwóch osób wydam mniej niz 200 zł
                to sie cieszę...
                80 zł? abstrakcja jak dla mnie
                • zonaniezona1 Re: P.S. 03.10.08, 11:05
                  Na miesiąc na dwie osoby wydaję mniej niż 500 zł. Mięso mam na obiad
                  codziennie, surówki, frytki, kuskus (kasz innych nie lubię). Owoce,
                  warzywa, kiełbaski., szynkę, albo polędwicę. Serki - dla mnie i syna
                  po jedym dziennie. Ale mam też patenty na tanie jedzeniesmile. Np. robię
                  z mięsa mielonego pieczeń rzymską porcjuję i do zamrażarki. Mam z 1
                  kg miesa mielonego (8zł) 10 porcji obiadowych. Do tego np. surówka z
                  marchewki, kuskus (bo lubię smile, sos jogurtowy z curry ... Obiad po
                  przyjściu z pracy w ciągu 6 minut zrobiony smile, koszt na jedną osobę
                  poniżej 2 zł smile. Tygodniowy koszt obiadów w dni robocze na jedną
                  osobę np. 10-15 zł smile))).
                  • mandy2002 Re: P.S. 03.10.08, 11:12
                    Mam z 1
                    > kg miesa mielonego (8zł) 10 porcji obiadowych.

                    to 10dkg mięsa w jednej porcji? Strasznie mało - mój chłop by się
                    tym na pewno nie najadł, z kolei ja mielonego nie jem - tłuste i nie
                    wiadomo co tam siedzi
                    • zonaniezona1 Re: P.S. 03.10.08, 11:15
                      Tłuszcz wypływa w trakcie pieczenia. Odlewam smile. Zostaje mięsko. Ja
                      bardzo lubię. Dla mnie jest to akurat dobra porcja - bo generalnie
                      staram się mało jeść, żeby zachować nienajgorszą figurę. Natomiast
                      mój syn (kawał chłopa) by się tym faktycznie nie najadł. Dla niego są
                      zwykłe mielone i schabowe.
                      • jamesonwhiskey Re: P.S. 05.10.08, 01:25
                        ostaje mięsko. Ja
                        > bardzo lubię. Dla mnie jest to akurat dobra porcja - bo

                        co kto lubi
                        ja wlasciwie tez mieso traktuje jako dodatek do ryzu czy kaszy i warzyw
                        wiec duzo go nie wcinam
            • tinga1 Re: P.S. 03.10.08, 10:31
              Lista zakupów, proszę bardzo:
              fasola czerwona w puszce- 1,13
              ogórki konserwowe – 3,29
              pasztet drobiowy – 2,25
              kapusta kiszona – 1,37
              mleko 1,5 % - 1,79
              ciasto delicat – 3,99
              jabłka – 2,24
              pistacje – 6,99
              ser żółty gouda – 5,35
              czekolada suprime – 3,99
              tuńczyk w sosie własnym – 1,65
              chleb aztecki – 2,97
              szynka konserwowa – 4,49
              polędwica sopocka – 4,49
              pomidory – 2,11
              ogórek– 0,94
              bułki (8 szt.)– 2,64
              ręczniki papierowe Milla – 3,99
              podpaski ultra – 3,99
              sałata lodowa – 2,19
              ryż biały – 2,59
              ziemniaki 1 kg. – 1,19
              (tyle w Biedronce)
              =suma 65,63

              do tego dokupiłam:
              piersi z kurczaka 0,63 kg– 8,91
              karkówka 0,59 kg– 8,93
              = 83,47
              I jak pisałam, pieczywo na bieżąco.
              • olesia301 Re: P.S. 03.10.08, 10:38
                Ja kupuję podobnie, z tym, że dochodzi jedzanie dziecka - mleko
                3,2% ale co 2 dzień, danio co dzień, duży Pysio 3x w tygodniu,
                więcej owoców kupuję.

                Niestety, u mnie dochodzi kwota na lumpeksy smile
                • tinga1 Re: P.S. 03.10.08, 11:02
                  Ja odnosiłam się tutaj głównie do żywności (choć dwa artykuły przemysłowe też
                  się znalazły - skoro były na tym paragonie to też je przepisałam). Chemia,
                  kosmetyki i odzież to całkiem inna bajka - ale to nie są przecież cotygodniowe
                  zakupy, przynajmniej nie u mnie. wink
                  Pozdrawiam
              • ko_kartka Re: P.S. 03.10.08, 11:09
                Nie, żebym się czepiała, rozsądna lista zakupów, ale jeśli doliczyłabym do tego
                swoje wydatki na pieczywo, to już jest 100 zł, a nie 80.
                • tinga1 Re: P.S. 03.10.08, 11:29
                  Masz rację. Jest trochę więcej (tak około 8-10 zł tygodniowo), ale w tych
                  zakupach był już chleb i bułki, zapasy pieczywa uzupełniam mniej więcej co dwa
                  dni, bo tak nam jakoś wychodzi.
                  • tinga1 PS2 03.10.08, 11:37
                    Podliczyłam z ręką na sercu wink i wychodzi na to, że te moje pierwsze 65 już
                    spuchło do ok. 90 - dałam się zwieść przyznaję. Ale tylko częściowo. I tu będę
                    się upierać, bo 90 zł wszak na dwie osoby. smile czyli różnica z panem redaktorem
                    o 20 zł na osobie. A to już jest kwota za którą np. można pójść do kina na dobry
                    film czy kupić ciekawą książkę.
                    Pozdrawiam
                    • milenamamazuzi Re: PS2 03.10.08, 16:35
                      tak porównałam na szybko Twoje zakupy do mojej syt. i juz widze, ze bym się w
                      tej kwocie nie wyrobiła. Samo mleko - to u mnie 7 litrów na tydzień. W ogóle
                      nabiału idzie sporo różnego. No i sporo warzyw i owoców kupuję. I jeszcze innych
                      drobiazgów typu jakieś makarony, majonezy itp.
                      Już nie moge się doczekac końca miesiąca żeby zrobic zestawienie i zliczyc
                      wszystko na kartce.
                      • aann01 Re: PS2 03.10.08, 17:59
                        U mnie tez mąż jest mlekożerca, oprócz mleka jeszcze serki wiejskie,maślanka i
                        jogurty i to dużo kosztuje.
                        • tinga1 Re: PS2 04.10.08, 14:48
                          Mleka to używam głównie do kawy, co do jogurtów - kupiliśmy całą paletę w makro
                          jakieś 10 dni temu wink
                          Zwróćcie też uwagę,że przytoczyłam listę z ostatniego tygodnia, co nie oznacza,
                          ze co tydzień jest ona taka sama.
                          Pozdrawiam
              • jagoda85 Re: P.S. 03.10.08, 20:38
                Jak dobrze zrozumiałam, to co tutaj wymieniłaś wystarcza wam na 2
                dorosłe osoby na tydzień jedzenia?
              • jagoda85 Re: P.S. 03.10.08, 20:43
                I jeszcze, jak dla mnie to za mało byłoby warzyw i owoców. A co z
                masłem, lub innym smarowidełkiem.
                • tinga1 Re: P.S. 04.10.08, 15:02
                  Owszem na dwie dorosłe osoby. smile Co do owoców - jabłek były prawie dwa
                  kilogramy, z warzywek (i podobnych atrakcji) były pomidory, ogórek szklarniowy -
                  duży, ogórki konserwowe, sałata, kapusta kiszona i fasola.
                  A smarowidła nie kupuję co tydzień, bo nie potrzebuję, spokojnie nam wystarcza
                  na dłużej.
                  Poza tym, zauważcie, ze części tych zakupów to zakupy tzw. "przemysłowe"
                  (kosztowały coś ok. 8zł) a rozmawiamy głównie o żywności, w ich miejsce może
                  przecież pojawić się coś innego np. wspomniane wyżej "smarowidło", mąka czy
                  olej, kasza czy warzywa. Poza tym, to jest paragon z tego tygodnia, co nie
                  oznacza, ze co tydzień wygląda on dokładnie tak samo, bo to jest po prostu
                  niemożliwe (chociażby z powodu tak prozaicznego jak nuda kulinarna smile czy to,
                  że różnie produkty kończą się w różnym czasie ).
                  Pozdrawiam
                  • ko_kartka Re: P.S. 05.10.08, 10:36
                    No ja byłam właśnie na zakupach i wyszło faktycznie, stricte jedzeniowe rzeczy -
                    100 zł na dwie osoby (planowane na tydzień, ale wiadomo, że do tego są zapasy
                    np. ryżu, makaronu, kawy itp). Jasne, że lista się zmienia co tydzień, ale Twoja
                    przykładowa jest moim zdaniem zupełnie w porządku. No i trzeba przyznać, że jak
                    się kupuje dużo warzyw i owoców, to jednak Lidl wychodzi nieporównanie taniej
                    niż osiedlowy warzywniak, a mają całkiem niezłą jakość.
                • maggi9 Re: P.S. 05.10.08, 00:25
                  No właśnie.Też jakoś byłam zaskoczona 100zł na tydzień na dwie osoby.Jak ja
                  wydaję dziennie z 12-15 zł na same warzywa i owoce.A i nie kupuję jakiś
                  niewiadomo jakich rarytasów(w stylu truskawki w grudniu)
                  NIestety imho ogórek, kilka pomidorów, kapusta kiszona, fasola i ogórki
                  konserwowe(to prawie jak nie-warzywo) to zbyt mało jak na tydzień dla dwóch osób.
          • daga_1 Re: P.S. 06.10.08, 17:32
            Ale chyba bez obiadów, bo jakoś tego nie widzę. Ja jestem oszczędna i raczej nie
            mogę powiedzieć, ze sobie niczego nie odmawiamy. Przy takiej kwocie "nie odmawiamy".
            • tinga1 Re: P.S. 06.10.08, 19:29
              Owszem z obiadami. smile
              Rozumiem, że każdy patrzy pod swym własnym (i własnej rodziny) kątem - są
              przecież różne upodobania kulinarne i różny tryb życia, więc lista zakupowa
              liście nierówna. Nam wystarcza.
              Jeśli masz ochotę dowiedzieć się więcej - zapraszam na bloga. Tam opisałam całe
              menu (nie chciałam śmiecić na forum wink)
              Pozdrawiam
    • gczern Re: oszczędzanie w TV 05.10.08, 12:58
      Najwiekszy udział w zakupach to słodycze, chipsy cola itd (butelka coli 4zł do
      tego chipsy i czekolada - razem już 10zł czylli 25-50% wysokości moich
      tygodniowych obecnych zakupów), raz jak powinęła mi się noga i stałem się
      bezrobotny na jaki czas te rzeczy zniknęły na stałe z mojego jadłospisu i
      nauczyłem się gotować zupy, robić posiłki na ryżu i mięsie z sałatkami i w ogóle
      przestałem kupować gotowe rzeczy, rachunki spadły za jedzenie do 25-40zł
      tygodniowo (kupuję rzeczy z średniej, nie najniższej półki), nie wspomnę i
      spadku wagi i wzrostu dobrego samopoczucia i kondycji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka