kilka spraw technicznych

31.10.08, 10:10
W związku z tym że po praz kolejny biorę się za oszczędzanie, mam
kilka pytań technicznych:
- mam zaplanowany budżet, wydaje mi się że realny, ale nigy nie
jestem w stanie go utrzymać, pół biedy jak na ubranie zaplanuję tyle
a tyle, bo nie kupię bluzki i już, ale jeżeli chodzi o jedzenie to
masakra, jestem przyzwyczajona że kupuję tyle zeby było na tydzień i
tak np. na tydzień planuje budżet 250 zł a tu przy kasie okazuje się
ze mam produktów za 260 zł i jeszcze trzeba w tygodniu kupić
pieczywo i owoce.
- jak zapanować na wydatkami niby małymi ale częstymi i nie piszę tu
o duperelach ale np. skończyła sie pasta do butów, wyskakuje składka
w pracy, trzeba gdzieś jechać czyli dodatkowa benzyna, jesteśmy
gdzieś zaproszeni i np. drobiazg dla dziecka gospodarza, ktoś w domu
sie pochorował, itp.
- jak plamować większe nieplanowane wydatki np. zepsuła się lodówka,
awaria samochodu itp.
- jak zapisywać wydatki sporzywcze (i nie tylko) z miejsc gdzie nie
dają paragonów (przeciez jak robię większe zakupy na targu to
zapominam po 15 min. ile gdzie wydałam i na co)
To chyba tyle, czekam na rady.

-
    • beatrix_75 Re: kilka spraw technicznych 31.10.08, 10:31
      -jak zapisywać wydatki spozywcze (i nie tylko) z miejsc gdzie nie
      dają paragonów (przeciez jak robię większe zakupy na targu to
      zapominam po 15 min. ile gdzie wydałam i na co)

      = nos notes i długopis w torebce i zapisuj od razusmile

      - jak plamować większe nieplanowane wydatki np. zepsuła się
      lodówka, awaria samochodu itp.

      ==no cóż ....trudno przewidziec takie rzeczy ..ae jesli mssz z czego
      =- to kazdego m-ca odkładaj 100-150 zł. na nieprzewidziane własnie
      awarie ..bedzie taka - to pieniądze masz - nie bedzie ... tym
      lepiej smile

      -jak zapanować na wydatkami niby małymi ale częstymi i nie piszę tu
      > o duperelach ale np. skończyła sie pasta do butów, wyskakuje
      składka (...)

      ==po prostu wez to pod uwage i zarezerwuj odpowiednią sumę - np 100
      zł.

      -jesli cgodzi o spozywke -ooooodradzam przyjmowanie danej sumy na
      dzien - czy tydzien ... po prostu zaplanuj menu i tego sie trzymaj
      podczas robieinia zakupów ... np..jesli w najblizszych dniach nie
      planujesz uzywac smietanki do zupy - to jej nie kupuuj na razie ..to
      samo tyczy sie inych artykułów trwałych ...

      najwazniejsze to wiedziec co sie chce kupic przes pojsciem do
      sklepu - wtedy kupisz co chcesz ,a nie to co zobaczysz .
      Zeby wiedziec co sie chce kupic - trzeba przemyslec kwestie
      jadłospisu na najblizsze 7 -10 dni.

      pozdr.Beata

      • isia2711 Re: kilka spraw technicznych 31.10.08, 13:33
        > -jak zapisywać wydatki spozywcze (i nie tylko) z miejsc gdzie nie
        > dają paragonów (przeciez jak robię większe zakupy na targu to
        > zapominam po 15 min. ile gdzie wydałam i na co)
        >
        > = nos notes i długopis w torebce i zapisuj od razusmile

        Piec siatek z zakupami, torebka pod pacha, uwazac na portfel, a tu
        jeszcze notes i dlugopis... za duzo szczescia na raz wink

        Poniewaz tez mam problem z pamietaniem ile i na co wydalam na rynku,
        wiec przed wyjsciem na zakupy i zaraz po powrocie licze co do grosza
        ile mam w portfelu. Odejmuje drugie od pierwszego i juz wiem smile
        Zapamietuje w trakcie zakupow tylko cene tego, co nie bylo
        jedzeniem, typu kwiatki na balkon.
    • asia.asz Re: kilka spraw technicznych 31.10.08, 12:15
      > - mam zaplanowany budżet, wydaje mi się że realny, ale nigy nie
      > jestem w stanie go utrzymać, pół biedy jak na ubranie zaplanuję
      tyle > a tyle, bo nie kupię bluzki i już, ale jeżeli chodzi o
      jedzenie to > masakra, jestem przyzwyczajona że kupuję tyle zeby
      było na tydzień i > tak np. na tydzień planuje budżet 250 zł a tu
      przy kasie okazuje się > ze mam produktów za 260 zł i jeszcze trzeba
      w tygodniu kupić > pieczywo i owoce.

      dodam od siebie ze poza tym ze zaplanujesz menu zrob dokladna liste
      zakupow i jej sie trzymaj, mozesz mniej wiecej zapisac cene przy
      produkcie na liscie, sumujesz i mniej wiecej wiesz ile ci wyjdzie,
      jak za duzo to cos zmieniasz (np w menu na inna potrawe - tansza)
      tyle ze na takie planowanie trzeba poswiecic czas i znac ceny (ale
      po kilku swiadomych wizytach w sklepie recze ze bedziesz wiedziala
      co ile kosztowalo i latwo bedzie przewidziec ile wydasz)
      i jesli masz budzet np 250 zl to na zakupy przeznacz max 200, zeby
      wlasnie zostalo cos na pieczywo i owoce, a najlepiej 180 i 20 na
      zapas (wtedy 10 zl ponad liste to jeszcze w granicach bledu)

      reszte beatrix wyjasnila
    • iberia.pl Re: kilka spraw technicznych 31.10.08, 15:14
      lesia27 napisała:

      >> - jak plamować większe nieplanowane wydatki np. zepsuła się
      lodówka, awaria samochodu itp.

      albo odkladac co miesiac stala kwote na takie wydatki albo w
      przypadku lodowki kupic na raty.

      > - jak zapisywać wydatki sporzywcze (i nie tylko) z miejsc gdzie
      nie dają paragonów (przeciez jak robię większe zakupy na targu to
      > zapominam po 15 min. ile gdzie wydałam i na co)

      Zapisuj sobie w komorcesmile.
Pełna wersja