Proszę o ocenę i radę moich wydatków

02.12.08, 13:00
Witam.
Właśnie minął rok jak trafiłam na to forum i zaczęłam rozważnie
gospodarować pieniędzmi. To naprawdę było konieczne bo miałam trochę
kredytów oraz debet do spłacenia który sie za mną ciągnął już od 4
lat a moje dochody nie są najwyższe.
W ciągu tego roku zmieniłam wiele swoich przyzwyczajeń, znalazłam
dodatkowe źródło dochodu (wprawdzie niewielkie, ale akurat
wystarczy na wakacje) i mam ogromną satysfakcję jak po raz pierwszy
od wielu lat kończę rok na plusie, nie obniżając przy tym
tzw „stopy życiowej” smile.
Bardzo dziękuję Wam drogie Forumowiczki za cenne rady.
W przyszłym roku chciałabym rozpocząć odkładać pieniądze aby w razie
czego tj. straty pracy, niespodziewanych wydatków, czy realizacji
marzeń i wiem, że mam możliwość, tylko kwestia tego ile dam radę
odkładać. Poza tym czekają mnie większe wydatki do domu oraz
wakacje.
Z rocznych zapisek wyliczyłam średnią miesięczną moich wydatków i
tak:
540,00 zł-jedzenie;
95,60 zł-chemia, kosmetyki;
165,00 zł-paliwo (mieszkamy 3 km od szkoły i pracy, latem
dużo chodzimy pieszo i na rowerze);
125,00 zł-ubrania dla mnie (dużo kupuję w lumpexach, bardzo
rzadko w sklepach)
110,00 zł-ubrania dla dziecka -j.w.;
70,00 zł-jedzenie na mieście (głównie są to wyjścia z
jakiejś okazji rzadziej fast food)
65,00 zł-wydatki typu kino, teatr, basen, książki (głównie
używane ale najczęściej biblioteka);
754,40 zł-rachunki: 25,00 ładowanie telefonu dziecka (ja mam
służbowy), 150,00 prąd (w sezonie nie grzewczym grzeję
wodę),20,00 gaz, 90,00 podatek od nieruchomości, 37,00
ubezpieczenie i przegląd samochodu (na szczęście w tym roku
się nie psuł), 20,00 ubezpieczenie domu, 40,00 internet, 90,00
dodatkowe zajęcia dziecka, 15,00 szkoła, 40,00 kieszonkowe
dla dziecka, 7,40 opłata zaprowadzenie konta, 100,00 za wodę i
ścieki, 20,00 śmieci, 100 opał;
150,00 zł-wydatki dodatkowe typu prezenty, kwiaty i znicze
na cmentarz, lekarstwa, drobne do domu, fryzjer, szczepienia psa itp
100,00 zł- wydatki bez których mogę się obejść wręcz są nie
wskazane(alkohol, papierosy, , słodycze dla mnie-powinnam unikać
ich jak ognia ze względu na zdrowie, gazety itp;
625,00 zł-są już spłacone i te pieniądze mogę teraz odkładać.

Razem daje to 2.800,00 dokładnie tyle ile miesięczny dochód.

Na wakacje pojechaliśmy za pieniądze ze zwrotu podatku od osób
fizycznych oraz zwrotu VAT-u w budownictwie, niestety w tym roku
trzeba będzie odłożyć na ten cel.

Czekam na Wasze opinie i rady dotyczące moich wydatków.
Dodam, że wydatki są na dwie osoby (dorosła + dziecko 11 lat),
mieszkamy w małym mieście także, ceny są normalne, nie otrzymuję od
nikogo żadnej pomocy.

Z góry bardzo dziękuję, pozdrawiam Oszczędzających i życzę sukcesów.
    • wegorkie2 Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 02.12.08, 13:35
      Budżet wygląda na pierwszy rzut oka na dobrze zbalansowany. Na istotniejsze
      poprawki można by trafić analizując szczegóły każdej pozycji (np. co kupujesz do
      jedzenia i w jakich miejscach).

      To co najważniejsze, to że masz 625zł nadwyżki a nie ogon z długami. Jeśli
      utrzymasz aktualny stan to oznacza że masz ponad 20% dochodu na
      odkładanie/inwestowanie i to jest całkiem dobre osiągnięcie. Uważam zatem że w
      temacie wydatków i bilansu już osiągnęłaś sukces i nie ma się co bardziej spinać.

      Na Twoim miejscu skupiłbym się teraz na dobrym zainwestowaniu tych 20% które
      uzyskujesz co miesiąc. Wg symulacji, jeśli udałoby Ci się inwestować z zyskiem
      wynoszącym 3% ponad inflację, to za 10 lat będziesz miała do dyspozycji prawie
      90tys. zł które są niezłym zabezpieczeniem na wszelki wypadek, a przy dalszej
      inwestycji przyniosą Ci ponad 200zł miesięcznego dochodu który będzie Cię stale
      wspomagał.
      • kasia_zielone_wzgorze Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 02.12.08, 14:17
        Dziękuję za opinię.
        Na wydatki jedzeniowe i tak już kwotę zmniejszyłam jak zmieniłam
        sklepy, na zakupy udaję się z listą i nie kupuję półproduktów, a
        także niektóre produkty zamieniłam na tańsze odpowiedniki (ale tylko
        te które naprawdę dorównywały smakowo i składnikami). Ponadto
        jogurt, dżemy i soki robię sama, mrożę owoce. I najważniejsze nie
        wyrzucam już niczego. Nie widzę już jak mogłabym ograniczyć wydatki
        bo jemy to co lubimy ale w miarę zdrowo, też nie chcę bo obawiam
        się, że to byłoby kosztem jakości.
        Moim zamierzeniem to zrezygnowanie z popalania papierosków.
        A co do inwestowania to jeszcze o tym w ogóle nie myślałam. Ale się
        cieszę smile. Wprawdzie nie całe 625 zł mogę na to przeznaczyć bo
        czekają mnie jeszcze wakacje i muszę pomyśleć o nowych meblach ale
        na pewno część z tego będę gdzieś lokować. Ale jeszcze nie mam
        pojęcia gdzie.
        • wegorkie2 Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 02.12.08, 14:27
          Zdecydowanie nie ograniczaj wydatków na jedzenie na siłę i kosztem jakości. Na
          tym nie warto oszczędzać, zwłaszcza że już jesteś te swoje 20% na plusie.
          Papierosków koniecznie trzeba się pozbyć, zdrowie jest więcej warte niż wszelkie
          oszczędności.

          Inwestowanie rozpocznij natychmiast, szkoda czekać, ale wchodź w ten świat
          powoli i ostrożnie i inwestuj tylko takie kwoty które możesz stracić bez
          uszczerbku na swoim bezpieczeństwie i jakości życia. Nie bój się wiedzy na ten
          temat i szczególnie uważaj na wszelkie ukryte koszty jeśli zdecydujesz się na
          fundusze lub tym podobne produkty.
          • kasia_zielone_wzgorze Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 02.12.08, 15:07
            Dziękuję za radę.
            W inwestycjach jestem zielona, bo to mnie nie dotyczyło do tej pory,
            ponieważ nigdy nie miałam nadwyżki, a zawsze ogon. Muszę poznać
            dostępne produkty, poradzić się na forum smile i wybrać dla mnie
            najlepszy. Ale to dopiero od stycznia także mam jeszcze miesiąć na
            macanie rynku.
            • zajonce Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 02.12.08, 18:34
              Kasiu, gratuluje serdecznie! przede wszystkim, to naprawde wyczyn,
              zeby sie w koncu "odrobic" z ogonow i zaczac oszczedzac smile tyle
              osob znam, ktore nawet w chwili poprawy, oddechu finansowego nie
              traktuja tego jak szanse na wyczyszczenie zaleglosci lecz wrecz
              przeciwnie - kiedys uslyszalam od znajomej, ktora ma kilkadziesiat
              tysiecy dlugow, ze jak ma pieniadze, to wydaje a nie mysli o tym,
              zeby oszczedzic... Jeszcze raz gratuluje i obysmy za rok sie
              zastanawialy co zrobic zodlozonymi juz pieniazkami wink
              • kasia_zielone_wzgorze Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 02.12.08, 22:13
                Dzięki.
                Mnie ciągle gnębiły te kredyty i debet, ale i tak wydawałam zawsze
                więcej niż zarabiałam. Dopiero tu na tym forum zobaczyłam, że można
                inaczej i że to naprawdę jest bardzo proste tylko trzeba sie
                przestawić. Później też okazało się, że sprawia ogromną satysfakcję.
                Odzyskałam spokój ducha.
                A co z pieniążkami jak już będą to faktycznie mam jeszcze czas aby
                pomyśleć co chcę.
                Pozdrawiam
                • milenamamazuzi Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 03.12.08, 10:17
                  Kasiu, ogromnie gratuluję i podziwiam za zmianę nawyków, sposobu dysponowania
                  pieniędzmi, pozbycie się długów i co najważniejsze trwałosc w działaniu!! Jak
                  się chce i jest się wytrwałym to się jednak da smile
                  No i super, że podzieliłas się tym na forum.

                  Co do tego co ewentualnie jeszcze możesz ew. zmienic, to chyba sama wiesz
                  najlepiej (te papieroski itp. choc domyślam się ze nie jest tego dużo).
                  Możesz się jeszcze zastanowic nad zmianą rachunku bankowego na taki całkowicie
                  bezpłatny - np. mBank ma taki - prowadzenie rachunku bezpłatne, przelewy
                  internetowe bezpłatne, karta do bankomatu bezpłatna). Tylko że wypłaty bezpłatne
                  z bankomatów sieci BZW WBK oraz sieci Euronet. Musiałabys sie zorientowac czy
                  masz taki bankomat gdzies niedaleko domu lub pracy. Kwota oszczędnosci z tego
                  nie będzie duża, ale zawsze coś wink Aha, no i do rachunku w mBanku możesz założyc
                  też bezpłatnie takie podrachunki "eMax+" - są to konta oszczędnosciowe - i
                  wrzucac tam nadwyżki pieniędzy - te rachunki mają oprocentowanie 6% i
                  oprocentowanie jest naliczane za każdy dzień kiedy trzymasz na nich pieniądze.

                  No i jakby ci się przypomniało jeszcze coś co wprowadzałas u siebie w domu w
                  związku ze zmianami to pisz - zawsze coś się może komuś przydac smile
                  • kasia_zielone_wzgorze Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 03.12.08, 11:50
                    Na razie mam konto w PKO BP. Nie zmieniałam na inne bo miałam tam
                    kredyt konsupsyjny (okropna nazwa) oraz debet. Niestety w moim
                    mieście nie ma bankomatu abym mogła za darmo wybierać pieniądze z
                    MBanku. Myślę o założeniu i tak w nim konta po to właśnie aby tam
                    wpłacać nadwyżkę, ale wcześniej nie miałam takiej potrzeby.
                    A jeśli chodzi o sposoby to nic nowego nie wymyśliłam, wszystkie
                    pomysły były Wasze drogie Forumowiczkismile
    • isia2711 Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 03.12.08, 11:41
      Gratulacje i najlepsze zyczenia na dalsza droge smile

      > 7,40 opłata zaprowadzenie konta,

      Jak juz ktos tu pisal polecam konto w mbanku - bezplatne
      prowadzenie, bezplatne przelewy, bezplatne dodatkowe konta
      oszczedzajace.

      Oszczednosc 7,40 * 12 = 88,80 zl rocznie

      > 100,00 zł- wydatki bez których mogę się obejść wręcz są nie
      > wskazane(alkohol, papierosy, , słodycze dla mnie-powinnam unikać
      > ich jak ognia ze względu na zdrowie, gazety itp;

      Jesli nie uda sie wyzerowac tych wydatkow (a zapewne sie nie uda)
      sprobuj wyznaczyc sobie jakis rozsadny limit i sie go trzymaj. Na
      przyklad 50 zl.

      Oszczednosc 50 * 12 = 600,00 zl rocznie

      > 625,00 zł-są już spłacone i te pieniądze mogę teraz odkładać.

      Super! smile
      W mbanku mozesz sobie zalozyc 3 konta oszczednosciowe i zbieraj
      pieniadze na trzy kupki - twoje najwazniejsze cele. Przyklad ponizej:

      1. wakacje (200 zl na miesiac plus zaoszczedzone 88,80)
      2. wieksze wydatki domowe (225 zl na miesiac)
      3. zabezpieczenie na przyszlosc (200 zl na miesiac plus
      zaoszczedzone 600 zl)
    • niedzwiedzica_sousie Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 03.12.08, 13:43
      nie potrafię sobie wyobrazić waszego jedzenia. 540 zł to jest 18 zł
      dziennie na 3 osoby!!! na wszystkie posiłki!!! jak to robisz???
      • kasia_zielone_wzgorze Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 03.12.08, 13:55
        Jak pisałam w poście na 2 osoby. Ja i 11 letnie dziecko. Jemy trzy
        posiłki główne i 2 przekąski typu owoc, cisto (piekę sama), jogurt z
        owocami itp. Uważam, że to wcale nie mało.
        • niedzwiedzica_sousie Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 03.12.08, 14:47
          a przepraszam, zrozumiałam, że dwie osoby dorosłe i dziecko.
          tak czy inaczej, dla mnie kosmos! czasami ciężko jest zrobić obiad
          za 18 złotych, a gdzie śniadanie, jedzenie w pracy/szkole itp.
          • kasia_zielone_wzgorze Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 03.12.08, 16:10
            Wiem, że 18 zł to nie jest dużo, ale dla nas nie tak mało. Raz
            wychodzi więcej, raz mniej zależy co jemy. Na pierwsze śniadanie w
            tygodniu najczęściej mleko i chrupki lub musli (sama mieszam).Do
            szkoły/pracy kanapki - jedna dla mnie, dwie dziecko (różne mięso
            pieczone w domu lub szynka kupna - nie jemy żadnych kiełbas, batonów
            bo nie lubimy)+jabłko lub inny owoc lub jogurt do picia. Po szkole:
            jogurt, owoc, kanapka, deserek zależy od ochoty. Około 17 obiad,
            zawsze drugie danie: najczęściej mięso lub ryba + surówka +
            ryż/kasz/ziemniaki/makaron. Tylko w sobotę i niedzielę są dwa dnia.
            Na dwie osoby nie jedzące dużo to 1 kilogram mięsa wystarcza na 2 –
            3 obiady, kapusta, kalafior itp. też na kilka surówek. No i kupuję
            tylko warzywa sezonowe. Na kolację też po kanapce z czymś, co nie
            nadaje się do pracy/szkoły np. ryba wędzona, jajecznica, twaróg,
            dżem itp. Faktem jest, że mężczyzna je większą porcję niż my dwoje
            razem.
            Kiedyś wydawałam więcej pieniędzy, ale jedliśmy więcej na mieście,
            więcej półproduktów a na pewno mniej zdrowo niż teraz. Zresztą nie
            mam zamiaru nikogo do niczego przekonywać zresztą oczywiście też
            chciałabym aby mnie było stać kupować produkty, które są poza moim
            zasięgiem. Ale nie narzekam bo uwielbiam gotować i trochę
            ekserymentuję i jest dobrze.
            Pozdrawiam
    • annabest Re: Proszę o ocenę i radę moich wydatków 11.12.08, 15:02
      1. zmień bank na taki, który nie pobiera prowizji za prowadzenie
      konta
      2.na jaką kwotę masz ubezpieczony dom?- wydaje mi się że mozna
      ubezpieczyć taniej
      tyle zauważyłam...
      pozdrawiam
      annabest@gazeta.pl
Pełna wersja