Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł :)

21.01.09, 12:19
w zeszłym miesiącu wydawałam 800 ale mi zostawało często dlatego postanowiłam
ograniczyć to do 600 zł z tym ze w tych 800 była chemia a teraz mam zamiar
przeznaczyć 50 raz w miesiącu na chemie myślę ze wystarczy

może ktoś chce spróbować ze mną - na tym wątku możemy zdawać relacje z tego
jak nam idzie
    • amdziandzia Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 21.01.09, 12:54
      naprawde wyzwanie!!! ja niestety nie dam rady, no i u mnie jest
      2+3... ale pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia
      amdzia
    • kasiaaaa24 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 21.01.09, 12:58
      W sumie to tylko chciałam zapytać, po co to robisz? Bo nie starcza
      Ci od pierwszego do pierwszego, czy żeby “kupka” z oszczędnościami
      rosła?
      • sorbek Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 21.01.09, 14:28
        zatytułowałam wątek tak z uśmiechem, że drastyczne bo jak pisałam jak mieliśmy
        800 zostawało nam - jest nas dwoje plus córcia która jada w przedszkolu głównie
        A po co to robię bo szkoda mi tak wydawać na pierdoły i wole żeby kupka rosłą a
        poza tym żeby np kupić sobie i rodzinie co miesiąc coś fajnego, odłożyć na
        wakacje i czarna godzinę a potem na nowe wymarzone autko i ostatnio mogę
        powiedzie że polubiłam to smile
    • beatrix_75 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 21.01.09, 14:26
      myśle ,ze ten miesiąc zamknę na poziomie 700 za samo
      jedzenie ...więcej nie zamierzam ograniczac budżetu .
      Wiem ,ze sie da , ale my kuopujemy dużo warzyw i owoców .
      Natomiast jesli chodzi o sposob oszczędzania - to po prostu dużo
      więcej gotuję i piekę .To wszystko .Tak układam menu - zeby nic nie
      zostawało . Unikamuy jeżdzenia do marketu .W tym m-cy bylimsy i
      mysle ,ze to 700 to dletego wyszło .Pewnie byłoby mniej .

      Ale za Ciebie trzymam kciuki smile
      • sorbek Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 21.01.09, 14:30
        dzięki betrix
        właśnie u mnie głównie też o to chodzi nie kupuję produktów gorszych jakościowo
        chyba ze polecacie coś tańszego równie dobrego tylko właśnie chodzę mniej do
        marketów przez co znacznie mniej wydaje na pierdoły
        • jogusia24 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 22.01.09, 17:54
          A ja jeżdze do marketów i wydaje znacznie mniej niz w przydomowym sklepie w którym ceny z kosmosu. Piszę sobie kartke i nic wiecej nie kupuję tylko to co na kartce. Jeśli mnie coś skusi odkładm rzecz nie z kartki do koszyków przy kasie.
    • majowamama77 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 22.01.09, 17:59
      w listopadzie wydałam na jedzenie 619 pln. nas dwoje i dwójka dzieci
      z tego jedno ośmiomiesięczne, na piersi, owocach i własnej roboty
      zupkach. Starszy je w szkole obiady, ale i tak je w domku. Mąż je
      obiady w pracy ale dodatkowo ciepłą kolację po powrocie do domu.
      Jakoś starsznie nie zaciskaliśmy pasa, tak chciałam sprawdzic z
      ciekawości ile wyjdzie wink tyle, że ja nie korzystam z półproduktów,
      robie wszystko sama.
    • martina.15 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 22.01.09, 18:27
      ja bym ograniczala bardzo powolutku- najpierw do 700, potem dopiero stawiala
      sobie inne granice...
      no i jesli corka w przedszkolu to juz duze odciazenie- placi sie w oplacie za
      przedszkole pewnie ponad 100 zl na jedzenie, zeby nie bylo tongue_out
      • sorbek do jagusia 22.01.09, 19:35
        no tak racja ale tego nie licze bo gdyby nie jadal tez musze zapłacić wink
        wiesz ograniczyłam w sumie 50 zł tygodniowo z tym że w tych 800 była chemia a
        teraz zobacze ile wychodzi za samą chemie ale wyjdzie mysle jakies 50 zł czyli
        suma sumarum ograniczenie jest o 150 zł nie 200 smile

        jagusia - ja nie chodze do marketów ale tez nie robie zakupów w osiedlowym
        sklepie tylko w dyskontach jak lidl czy biedronka tam jest taniej niz np w
        carrefour i mniej pokus wink
    • mrowka_r Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 22.01.09, 19:44
      Nas jest dwoje na dzień dzisiejszy wydaliśmy
      w styczniu 315 zł za jedzenie.
      Z tym, że mieliśmy trochę grudniowych zapasów w zamrażalniku.
      Zobaczymy jak nam dalej pójdzie smile
      Nie robię żadnych limitów na chemię bo kupuję w miarę potrzeby,
      więc w jednym miesiącu będzie 0 zł, a w innych np. 100 zł.
    • ewa.mama Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 22.01.09, 19:47
      my wyjadamy z listy zamrażarkowej właśnie
      cóż to za dobry pomysł tongue_out
      a za Ciebie trzymam kciuki
      • sorbek Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 22.01.09, 19:58
        co do chemii kupuje jej niewiele - mama sporo mi przynosi np płyny, domestos,
        mydełka jakieś płyny do szyb cify także tego wcale nie kupuje, płyny do podłóg,
        proszki ostre ( czasem do prania tez ale używam raczej płynów to tego już nie )
        w zasadzie kupuje papier toaletowy, płyny do prania i płukania, szampon, żel pod
        prysznic i paste do zębów spokojnie mi 50 zł starczy
        kremy i inne traktuje już jako kosmetyk smile
        • miska_malcova Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 22.01.09, 20:14
          > co do chemii kupuje jej niewiele - mama sporo mi przynosi np płyny, domestos,
          > mydełka jakieś płyny do szyb cify także tego wcale nie kupuje, płyny do podłóg,
          > proszki ostre ( czasem do prania tez ale używam raczej płynów to tego już nie )

          wow! Mama ma hurtownię chemiczną? smile
          • sorbek Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 23.01.09, 08:15
            nie nadzór nad środkami chemicznymi w zakąłdzie pracy hahaha poza tym wiele
            dostają to jej tyle nie potrzeba wiec mi zawsze przynosi mam spory zapas smile poza
            tym teściówka zawsze cos przywlecze z Włoch a tam mają dobre specyfiki ( np do
            płyty gazowej - ceramicznej a u nas są pierońsko drogie)
            • miska_malcova Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 23.01.09, 08:47
              wiem, wiem maja fajne rzeczy... mam nadzieje, że w tym roku się obkupię smile
              zwłaszcza żarełko: oliwki i suszone pomidory smile
            • ikame Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 09.03.09, 11:14
              chcesz powiedzieć, że oszczędzasz na zakupie artykułów chemicznych,
              bo Mama kradnie je z firmy? ocho w ten sposób to można oszczędzić
              np. kradnąc w sklepie żywność, nie pomyślałaś o tym?
              według Ciebie to jest oszczędzanie??????
              • mamusia79 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 11.03.09, 22:07
                napisała, że dostaje i aż tyle nie potrzebuje.......
    • lesia27 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 23.01.09, 08:53
      Podziwiam i trzymam kciuki smile Ja jeszcze na taki poziom długo nie wejdę, dla
      mnie wyższa szkoła jazdy wink
      • sorbek do lesia27 23.01.09, 10:09
        nie poddawaj sie - grunt to dobre nastawienie - na sukces - nie dopuszczaj mysli
        ze sie nie uda

        Poza tym ja oszczędzam z dwóch powodów
        1. to oczywiście wakacje i czarna godzina
        2. to wydawanie mniej na żarcie a więcej na coś konkretnego ( zawsze jak miałam
        kupić ciucha czy np coś do domu to mi sie wydawało ze mnie nie stać i że nam
        braknie na tzw "życie" czyli jedzenie teraz jak sobie wydzieliłam kasę na
        przeżycie czyli żarcie bez problemu kupuję ciucha czy kosmetyk bo wiem ze na
        jedzenie mam już odłożone i starczy)
        • nela12 sorbek 23.01.09, 13:24
          gratuluje-to super sprawa!naprawde potrafisz zaoszczedzicsmileja czesto
          czytam to forum i mysle :no to zaczynam oszczedzac!a potem nic z
          tego nie wychodzisadzawsze w poniedzialek biore z bankomatu 500zl-z
          tego 50 idzie na paliwo,reszta sie rozchodzi?na samo jedzenie-nie
          wiem gdzie,starszy syn je w przedszkolu,choc w domu drugi obiad
          dojada,mlodszy niejadek,no maz to najlepiej mieso codziennie,i pizza
          (ale nie je!smilenie wazne,ale czesto w sobote jeszcze lece po 100zl bo
          braklo!?na co...???a jak sobie radzicie z zachciankami dzieci?nie
          mowie o chrupkach,czy gumie bo to grosze(choc pewnie na miesiac sie
          nazbiera)ale gazety z gadzetami ok7zl-plyta z gra dla dzieci 15zl-
          nie kupowac,moze ulegam dla spokoju ach...sada przydalo by sie
          zaoszczedzic bo bedzie trzeba -w dobie kryzysu,maz pójdzie z gola
          pensja zero dodatkow,premii czylo ok600zl mniej!a ja nie pracuje:
          (poradzcie prosze od czego mam zaczac?-pozdr
          • sorbek Re: sorbek 23.01.09, 14:34
            Nela no z zachciankami najtrudniej bo mi cieżko podmówic ale staram sie dla jej
            dobra - musi sie nauczyć szanowac to co ma - i raczej kupuje zabawki porządne i
            z tych droższych niestety a nie ulegam gazetowym pokusom bo to niestety
            badziewka same ( ale tez ma mase tego a potem sie wyrzuca )
            Myślę ze jak raz na miesiac kupisz im zabawke to nie uceripi budżet jakoś
            strasznie my narazie przystopowaliśmy bo przez święta i Mikołaja bardzo duzo
            tego dostała - ma jeszcze w grudniu urodziny
            Nela ja mam dwa portfele na jedzenie i reszte ostatnio z tej reszty mało co
            ubywa ( z 1250 zł w tym miesiacu przeznaczonym na reszte zostało nam 700 zł -
            wiem ze nie bedzie tak zawsze i czasem wydamy wiecej ale i tak bardzo sie ciesze
            ze nam tak poszło )
            pocieszam sie rosnącą kupką na koncie raz ze na czarną godzinę, dwa na wakacje w
            Hiszpani a trzy na nowa łazienkę narazie wink
            U mnie oszczędzanie to nie wydawanie na niepotrzebne rzeczy i w tym cały ambaras
            zeby odmówic sobie pierdół - trzymam kciuki na pewno ci sie uda a zapisywanie
            wydatków nawet sprawia nam frajde smile
            • nela12 Re: sorbek 23.01.09, 14:52
              czyli rozumiem ze zaczc od zapisywania tego na co sie wydaje???czy
              od tego na co chce sie wydac-co kupic?narazie zaczelam robic liste
              codzinnych zakupow-bo wczesniej np.zabraklo mi mleka,wiec lece po
              mleko tak?a wracam z reklamowka rzeczy ktorych bym nie kupila gdyby
              nie to mleko!i w plecy ze 30-40zl!zabawki to kupuje im na wyplate
              np.po malym zestawie lego,ale wlasnie te wyjscia z dziecmi to ciagle
              naciaganie-gdy ide po mlodego do przedszkola-to pierwsze haslo:mamo
              co mi kupilas/przynioslas-a powiedz cos dokladniej z tymi dwoma
              portfelami?!no wlasnie udaje nam sie odlozyc wylacznie pieniadze z
              wynajmu mieszkania(300zl)tylkomysle ze to jedzenie troche duzo
              500zltyg-i tu poszukamoszczednosci nie ma w tym chemii-proszki mi
              brat wozi z holandi+plyny+kawa-to mam zawsze zapasy,wiec czy to te
              dzieci mnie bankrutuja?smilezaczne spisywac...dzieki za rady teraz
              szukam co mozna ugotowac zamiast miesa-ja nie przepadam za to maz,a
              jak!najlepiej codziennie,i tatarki bllee...ja nie lubie,ale zje tez
              fasolke golabki czasem mielone,rybeno tozaczynam trzymajcie kciukiwink
              • sorbek Re: sorbek 23.01.09, 16:11
                więc po kolei smile
                1. dwa portfele - w jednym mam 150 zł(wcześniej 200) na tydzień i to musi mi
                wystarczyć na żarcie w drugim z reguły 100 chyba ze planuje cos konkretnego
                2. zakypy dla dzieci - jeżdzimy do lidla czy biedronki tam jest mało pokus dla
                dzieci jak robiliśmy zaky w carrefour to non stop nas na coś naciągała a i
                drożej było
                3. lista "co kupić" jest zdecydowanie ważniejsze - my robimy zakupy raz w
                tygodniu w sobote - obiady mam zaplanowane na cały tydzień dokupuje tylko chleb,
                dwa razy w tyg wędline i cos do kanapek
                4. lista co kupiłaś daje tylko obraz sytuacji ale wszystko musi byc zapisane -
                mozesz po miesiacu przejrzeć ile wydałas i czego można było uniknąć
                5, Jak braknie mleka - idź i kup go w osiedlowym sklepie z Panią sprzedawczynią
                kupisz mniej niz w samoobsługowym jeśli nie tylko mleko ( ale jak zrobisz na
                tydzień liste to nie powinno braknąć wink
                nawet jeśli to mleko jest droższe o kilkanaście groszy to nie kupisz nic
                niepotrzebnego wiec i tak sie opłaca
    • sorbek Nela - trzymam kciuki 23.01.09, 16:13
      nela na pewno sie uda wierz mi kiedys nie byłam wstanie odłozyc nawet kilku
      zlotych - dasz rade tylko zaczniej sie zastanawiac co kupujesz i od razu sie
      wszystko zmienia
      • zenia78 Re: Nela - trzymam kciuki 27.01.09, 12:06
        Trzymam kciuki ale mam tez pytanie do Was wszystkich"Wam sie dziewczyny nie chce
        czasami jakiegos owoca albo slodycza ponad plan????"Mi sie chce.Najnormalniej w
        swiecie siedze w domu i mam na cos ochote...a to slodycz,a to sok jakis.Ciagle
        mi brakuje kasy i tez staram sie oszczedzac.Sama gotowac,taniej kupic itp.ale
        mam czasami ochote na zarcie w knajpie albo zamowic cos.No mam i
        tyle.Pracuje,zarabiam niewiele ale nikt mi nie doklada i chyba moge czasami
        zaszalec i zjesc czekolade albo jaki inny fidrygal.Ja was nie krytykuje...ba
        raczej podziwiam boscie zeczywiscie gospodarne...ale jak czytam"dzieci mnie w
        supermarkecie naciagaja na..."To zal mi tych dzieci.Na co Cie tak
        naciagaja?...na batona czy sok???W sumie chce tez zyc oszczedniej ale czy w
        zwiazku z tym mam sobie wszystkiego odmowic???
        • sorbek do zenia78 27.01.09, 13:03
          Zeniu zatem już ci piszę oczywiście żę nas córka naciąga i nie pamiętam kiedy
          wyszliśmy ze sklepu bez jakiegoś serka soczku i słodycza dla niej - ale na to
          spokojnie mi starcza ( druga sprawa że oszczędzam od niedawna a ostatnio non
          stop były jakieś paczki więc słodyczy mamy od zatrzęsienia smile
          Nam jak się zachce to tez kupujemy choć staram sie nie ale z innych względów wink
          Mój mąż często coś pichci na kolacje ale to sie nie wyklucza - ja głównie kasę
          traciłam na niepotrzebne rzeczy i to cały ambaras - teraz to wyeliminowałam co
          nie znaczy że sobie odmawiamy wszystkiego - odmawiamy sobie głupot piszę to już
          po raz chyba 10 na tym forum
          Jeśli chodzi o owoce zawsze mamy jakieś w domu nie ma tak żebyśmy nie mieli nic
          - owoce i warzywa są ważnym elementem naszej diety i goszczą na naszym stole
          codziennie

          Co do restauracji i jedzenia na mieście pisałam już też ze tego nie wliczam w
          pulę 600 zł ale jak mamy ochotę na pizze czy obiad w restauracji to jedziemy -
          to umieszczam w puli "przyjemności" smile bo jak mnie nie będzie stać to mogę sobie
          darować - wiesz co mam na myśli w tych 600 zł jest to bez czego sie nie da
          obejść czyli też w naszym przypadku są to owoce i słodycze - natomiast jedzenie
          na mieście może być a nie musi - rozumiesz już mniej więcej jak to wygląda ??
          Przynajmniej u mnie wink

          • woman-in-the-city Re: do zenia78 27.01.09, 13:08
            Sorbek maila maszsmile
            • sorbek Re: do zenia78 27.01.09, 13:44
              nie mogę się zalogować sad jakiś błąd wyskakuje możesz wysłać na jsorbek@wp.pl
            • sorbek Re: do zenia78 27.01.09, 13:44
              wyskakuje mi jakiś błąd wyślij proszę na jsorbek@wp.pl smile
              • woman-in-the-city poszło:) n/t 27.01.09, 14:33
    • snowlove Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 04.02.09, 20:57
      To ja się dołączę crying mąż właśnie dostał wypowiedzenie -niestety
      branża kryzysowa, także trzeba zacisnąc pasa. U nas jakieś 600 na 2
      osoby.
      • kasiaaaa24 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 04.02.09, 21:10
        Strasznie mi przykro. Nie do wiary co się dzieje. A podobno kryzys
        dopiero się rozwinie.
        • sorbek Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 05.02.09, 10:08
          ja już nie słucham bo bym zawału dostała ale u nas też o bezpłatnych przebąkują
          masakra jak bede miała 4 dni w miesiącu bezpłatne ( 4 dni na tydz pracy) to mi
          sie wypłata zmniejszy o 20 % - oszczędności potrzebne od zaraz
          Poza tym w tym roku chyba darujemy sobie wakacje za granicą przy takim euro
          wyjdzie już o jakąś 1/3 niz jak planowaliśmy wyjazd ( euro było wtedy 3,30 uncertain )
          a ma jeszcze wyżej stac
          • snowlove Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 05.02.09, 19:35
            Właśnie zaczeliśmy starać się o dzidziusia a tu taka niepodzianka
            przykra sad No cóż przecież kryzys nie może trwać wiecznie!!! Puki co
            ja mam stabilna prace -raczej nie podatna na kryzys -ale kto to
            wie!!! sad

            Narazie czytam forum szukam pomysłów no i spisuję wszystko co
            kupujemy. Dobrze ze sa jakies oszczednosci -chodz mam nadzieje, ze
            damy rade bez nich.
            • sorbek Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 05.02.09, 20:03
              o rany bardzo wam współczuję ale dobrze ze chociaż ty masz stabilną pracę - a co
              do dzidziusia to ja właśnie plany odłożyłam na później boje się teraz bo nasze
              branże obie podatne sad motoryzacja i budownictwo - co prawda męża na pewno nie
              zwolnią musieliby zamknąć firmę wink i mnie też nie ale zawsze mogą nas wysłać na
              jakiś bezpłatny kilkudniowy i już sporo po pensji leci - tyle ze to nasze palny
              odnośnie drugiego dzidziusia to troszkę inaczej jest
              Ale głowa do góry niedługo zacznie się poprawiać jak pisałaś kiedyś musi
              • snowlove Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 08.03.09, 19:57
                Sorbek -muszę się pochwalic podsumowaniem lutego. Na jedzonko
                wydałam 510 zł i ale jeszcze tam sie da pomanewrowac wink. Wyszłam
                niestety na -50 zł (były oszczędności), ale musieliśmy zapłacic za
                szafę, która już wcześniej była zamówiona i zaliczkowana, no i mój
                dentysta 350 zl.
              • miska_malcova Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 08.03.09, 21:28
                sorbek, a tak się odgrażałaś, że już nic nie napiszesz. Ba! Że zlikwidowałaś
                konto wink
                • only_marcopol Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 09.03.09, 11:52
                  Sorbek też bym chciała wiedzieć jak to robisz ja się za cholerkę nie mieszczę w
                  800 złotych które sobie założyłam - może coś doradzisz jeszcze ??
                • only_marcopol Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 09.03.09, 11:54
                  miska_malcova napisała:

                  > sorbek, a tak się odgrażałaś, że już nic nie napiszesz. Ba! Że zlikwidowałaś
                  > konto wink
                  To zlikwidowałaś Sorbku czy nie bo niby Miska pisze, że jesteś ale twój wpis
                  jest z lutego więc nie kumam już uncertain
    • only_marcopol Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 10.03.09, 07:43
      no to się chyba już nie dowiem trudno sama se jakoś muszę radzić wink
      • iit2 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 10.03.09, 22:31
        Dziewczyny czy wy mówicie o 600 zł na miesiąc na całe jedzenie dla rodzinki? Nie
        wierzę ! Ja też pracuję w budżetówce nie zarabiam kokosów, nie przeliczałam
        wydatków tylko na jedzenie, ale ogólnie na życie tracimy około 5000 tys.zł w
        miesiącu, a na jedzenie ja codziennie wydaję około 50 zł, to jak wy to robicie ???
        • ewekub Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 11.03.09, 10:20
          Ja też przecieram oczy i nie wierzę.
          Nas jest troje, dwie osoby dorosłe i 3 latek.
          Miesięcznie wydajemy 4 tyś, w tym 2,5 tysiąca na jedzenie, chemię i niedrogie kosmetyki.
          Gotuję w domu. Naprawdę w głowie mi się nie mieści jak można przeżyć za 600zł. Nam również przydałoby się oszczędzić 500zł miesięcznie, ale nie wiem jak to zrobić.
          Jemy dużo owoców i warzyw, jak mamy ochotę na coś słodkiego, to albo piekę, albo kupujemy.
          Fakt, że kupuję sprawdzone produkty: makarony Malmy, ryż Uncle Bens itd. nie znalazłam tańszych dobrych zamienników.
          • novaarielka Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 11.03.09, 10:26
            a ja próbuję właśnie i narazie efekt jest powiedziałbym zadowalający smile kwestia
            tylko jak długo wytrzymam

            Ale z tego co zrozumiałam te 600 jest tylko na jedzenie chemia i kosmetyki już z
            zupełnie innej puli

            Co do ryżu ostatnio odkryłam taki za 1,99 w lidlu rewelacja smakuje identycznie
            jak Uncle Bens ( tez nie lubie innych tych ciapowatych )
          • kasiaaaa24 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 11.03.09, 10:50
            2,5 tys na jedzenie to baaaardzo dużo, ale pamietam czasy kiedy z
            mężem wydawalismy na nad dwoje na zywnosc jakies 2 tys. Oczywiście
            same markowe produkty, z importu. Teraz wydaje mi sie, że wydaję o
            połowę mniej, ale u mnie mąż jako szef kuchni stołuje sie w
            restauracji ponad 20 dni w miesiącu, zazwyczaj 24. U nas największym
            problemem są słodycze. Ile dokładnie na co wydajemy będę wiedzieć
            pod koniec marca, bo po raz pierwszy właśnie w tym miesiącu
            zdecydowalam sie spiszwac ile i na co smile
    • mamusia79 Re: Drastyczne cięcia - wyzywienie 2+1 za 600 zł 11.03.09, 22:22
      2008
      maj 595,51
      czerwiec 642,22
      lipiec 755,32
      sierpień 875,23
      wrzesień 524,35
      październik 487,87
      listopad 594,40
      grudzień 904,14
      2009
      styczeń 462,06
      luty 486,34

      dziecko je w przedszkolu, sezonowe warzywa i owoce dostajemy od rodziców, z nich
      też robię dżemy, soki, przeciery.
      W kategorii żywienie nie liczę słodyczy i alkoholu wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja